Gość: lem
IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
26.03.03, 22:05
Dziwne czasy nam nastały! Choć zgodne z prawem :-)) Radni
uchwalają budżet, a Prezydent jest włądzą wykonawczą i jemu
przypada rola wypicia nawarzonego przez radnych piwa. W
poprzedniej kadencji nie stać było "większości" na ograniczenie
liczby zatrudnionych w MZK, zrobili to teraz. Wtedy bali się
związków zawodowych i możliwości starjku. A teraz.. teraz to nie
ich problem oni tylko uchwalili budżet a inne rzeczy (rządzenie)
to nie ich problem. Czekam z niecierpliwością, kiedy "większość"
bydgoskich rajców zdecyduje się dokonać zmian w sieci szkół,
czyli również zmniejszyć zatrudnienie :-)) Podobny scenariusz. W
zeszłej kadencji nie, bo "my" "naszych" (nauczycieli) musimy
bronić i dać im miejsca pracy. Natomiast dziś, zrobią to
zmieniając budżet i tłumacząc się, że to Prezydent rządzi a nie
oni. Nooo, żyjemy w ciekawych czasach.
Inna sprawa, choć związana z dzisiejszymi głosowaniami -
dalsze "czyszczenie" Urzędu. poprawcie mnie jeśli się mylę, ale
to może być "odwet". Za kilka, kilkanaście dni pomyslę
sobie "prorok, czy co??"