Nikt nie pilnuje przejścia w Fordonie

14.12.06, 08:28
Zniknął przeprowadzacz dzieci przy skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego z Cechową -
alarmują rodzice maluchów, które chodzą tamtędy do szkoły. Urzędnicy mówią,
że szansa na nową "Agatkę" jest dopiero w przyszłym roku
    • relatywista To jest wlasnie idiotyczne zarzadazanie 14.12.06, 08:29
      To jest wlasnie idiotyczne zarzadazanie - moze nie za rok, a za dwa lata?
      Albo aż jakies dziecko zginie?
      • mac_byd Re: To jest wlasnie idiotyczne zarzadazanie 14.12.06, 14:21
        Najgorzej będzie jak przyjedziesz z Torunia do Bydgoszczy i ciebie na tym
        przejsciu ktos przejedzie. Wtedy faktycznie na tym forum bedzie cholernie nudno!
        • gawel66 Re: To jest wlasnie idiotyczne zarzadazanie 14.12.06, 14:52
          Tym się właśnie różnimy, że ja staram sie odpowiadać za swoje czyny a ty
          niestety chciałbyś by inni zapewnili ci bezpieczeństwo i mówili co jest dobre.
          A najlepiej to zbudować samochody, przejścia i drogi z gumy to wtedy wszyscy
          będa zadowoleni. Tylko kolego rób to za swoje prywatne pieniądze (jeśli takimi
          w ogóle dysponujesz) a nie za pieniądze zabrane innym w formie podatków.
    • gawel66 Nikt nie pilnuje przejścia w Fordonie 14.12.06, 14:15
      Ludzie nie przesadzajcie. Dzieciaki mieszkający na wsiach muszą chodzić do
      swoich szkół wzdłuż naprawdę niebezpiecznych dróg. Idą po jezdni bo nie ma
      chodników, nie ma żadnych przeprowadzaczy itp. A w mieście wszyscy robia w
      gacie jak nie ma przeprowadzacza lub progu zwalniającego!!! Uświadomcie sobie,
      że żadne działanie osłonowe (czyli sprawiające pozory bezpieczeństwa) nie
      uchroni was i waszych dzieci przed zagrożeniem. Wręcz przeciwnie uspi waszą
      czujność i czujność waszych dzieci. Przede wszystkim trzeba myśleć cokolwiek
      sie robi. A dzieci trzeba edukować pod względem zachowania na drodze i przede
      wszystkim uczyć myslenia i odpowiedzialności. Za wypadek na drodze nie
      odpowiada ani żaden urzędnik, ani przeprowadzacz którego nie ma. Zwykle winny
      jest człowiek (kierowca lub pieszy). Nie zwalajcie winy na innych za własną
      głupotę!!!!
Pełna wersja