na czym zbudować potęgę wspólnoty ?

23.12.06, 10:39
co to znaczy "kochać bliźniego swego jak siebie samego" ?
co to znaczy bliźni ?

"bliźni tłumaczy grecki rzeczownik plesion, który oznacza osobę bliską,
należącą do tej samej wspólnoty sąsiedzkiej lub rodowej. Pierwsi tłumacze
Biblii na język grecki przekładali w ten sposób hebrajski termin rea’, który
mógł oznaczać rodaka, przyjaciela, towarzysza, sąsiada, kochanka, krewnego
lub po prostu kogoś drugiego, innego. "

biblia.wiara.pl/wydruk.php?grupa=6&cr=8&kolej=0&art=1116185410&dzi=1116142652&katg=

"kochać bliźniego swego" to nie znaczy kochać obcych lub nieprzyjaciół tak
samo jak bliźniego .

Żyd na przykład , wg nauk Jezusa , powinien kochać innego Żyda i przyjąć do
swojego grona Samarytanina , któremu odmawia dziedzictwa narodu z powodu
ożenku z nie-Żydówką . przykładowo współczesny Żyd katolik , gdy ożeni się z
nie-Żydówką , bywa odrącony ze wspólnoty Żydów katolików , a nawet przez
własnego ojca ( co się stało w przypadku mojego szkolnego kolegi ) .

"kochać bliźniego" to nie dwojakiego znaczenia przykazanie , że każdy ma
kochać wszystkich ludzi , a Żydzi mają się ograniczać do miłości do Żydów ,
które to przykazanie przyjęło formę w języku świecki budowanym na
zakodowanych wartościach języka w wierze chrześcijańskiej w
słowie "antysemityzm" . słowo "antysemityzm" nie ma odpowiednieka w przykadku
innych wspólnot - nie ma słowa "antygermanizm" , "antypolonizm"
czy "antyitalianizm" - nie ma w użyciu słowa "antyhumanitarny" .

potęga USA zbudowana jest na wdrożeniu wersji przykazania miłości bliźniego
w postaci przysłowia : "charity begins at home" .

Amerykanie przysłowie to interpetują , że miłością darzy się przede wszystkim
członków swojej rodziny , sąsiadów , przyjaciół , lokalnej społeczności ,
rodaków a dopiero w następnej kolejności pozostałych .

Polacy nie wiedzą kogo mają miłować i jak intepretować przykazanie miłości .
mawiają , że miłują wszystkich , a w praktyce wygląda na to , że nie
miłują drugiego Polaka .
    • radca Re: na czym zbudować potęgę wspólnoty ? 23.12.06, 16:04
      unsatisfied6 napisał:

      > co to znaczy "kochać bliźniego swego jak siebie samego" ?
      > co to znaczy bliźni ?

      - ale przeciez sa ludzie - ktorzy o siebie nie dbaja zbyt i nie zabiegaja dla
      siebie zbyt wiele.... wielokrotnie odrzucajac nawet takie mozliwosci osiagania
      ...ale za to chetnie czynia wiele dla innych....

      ....i tutaj okreslenie " kochac blizniego swego jak siebie samego " nie ma
      zbytniego przelozenia.....

      > Polacy nie wiedzą kogo mają miłować i jak intepretować przykazanie miłości .
      > mawiają , że miłują wszystkich , a w praktyce wygląda na to , że nie
      > miłują drugiego Polaka .

      - i tutaj w pelni sie z Toba zgadzam..... zbyt wiele widac przykladow dookola

      pozdrawiam w przedswiateczny czas bardzo serdecznie
      radca
      • radca Re: na czym zbudować potęgę wspólnoty ? 23.12.06, 16:14
        U&... "potege wspolnoty " nie zbuduje sie tak szybko... chyba,ze nastapi tzw.
        koniec swiata..... " a czlowiek bedzie calowal slady ludzkiej stopy - gdy je
        zobaczy ".....

        .. dzisiejszy SWIAT jest swiatem dziwnym i bardzo egoistycznym..." swiatem
        klamstwa i obludy "..... a na takich fundamentach - "potegi wspolnoty " nie
        zbudujesz

        radca
        • unsatisfied6 nie szybko ale skutecznie 23.12.06, 17:53
          radca napisał:

          > U&... "potege wspolnoty " nie zbuduje sie tak szybko... chyba,ze nastapi tzw.
          > koniec swiata..... " a czlowiek bedzie calowal slady ludzkiej stopy - gdy je
          > zobaczy ".....
          >
          > .. dzisiejszy SWIAT jest swiatem dziwnym i bardzo egoistycznym..." swiatem
          > klamstwa i obludy "..... a na takich fundamentach - "potegi wspolnoty " nie
          > zbudujesz
          >
          > radca

          tylko na fundamencie miłosci i prawdy można zbudować potęgę wspólnoty .
          nie twierdzę , że szybko można ją zbudować , ale twierdzę , że to jedyna
          słuszna droga .
      • unsatisfied6 dzięki ci radco za odpowiedź 23.12.06, 16:15
        radca napisał:

        > unsatisfied6 napisał:
        >
        > > co to znaczy "kochać bliźniego swego jak siebie samego" ?
        > > co to znaczy bliźni ?
        >
        > - ale przeciez sa ludzie - ktorzy o siebie nie dbaja zbyt i nie zabiegaja dla
        > siebie zbyt wiele.... wielokrotnie odrzucajac nawet takie mozliwosci
        osiagani
        > a
        > ...ale za to chetnie czynia wiele dla innych....
        >
        > ....i tutaj okreslenie " kochac blizniego swego jak siebie samego " nie ma
        > zbytniego przelozenia.....
        >
        > > Polacy nie wiedzą kogo mają miłować i jak intepretować przykazanie miłośc
        > i .
        > > mawiają , że miłują wszystkich , a w praktyce wygląda na to , że nie
        > > miłują drugiego Polaka .
        >
        > - i tutaj w pelni sie z Toba zgadzam..... zbyt wiele widac przykladow dookola
        >
        > pozdrawiam w przedswiateczny czas bardzo serdecznie
        > radca

        dzięki ci radco za odpowiedź .

        widzę , że jesteś moim bliźnim :))

        też życzę wszystkiego najlepszego z okazji świąt :))
        • radca Re: dzięki ci radco za odpowiedź 23.12.06, 16:20
          unsatisfied6 napisał:

          > dzięki ci radco za odpowiedź .

          - bardzo chetnie, jesli tylko czas pozwoli

          > widzę , że jesteś moim bliźnim :))

          - jestem

          > też życzę wszystkiego najlepszego z okazji świąt :))

          - dziekuje z calego serca

          radca
    • 3ym Re: na czym zbudować potęgę wspólnoty ? 24.12.06, 13:02
      > na czym zbudować potęgę wspólnoty ?

      na prawdzie
      • unsatisfied6 jaka jest prawda ? 24.12.06, 13:59
        3ym napisał:

        > > na czym zbudować potęgę wspólnoty ?
        >
        > na prawdzie

        a jaka jest prawda odnośnie miłości bliźniego? kochasz swoje dzieci tak samo
        jak dzieci sąsiada ? kupisz obcemu dziecku pod choinkę lalkę za 300 zł
        a swojemu dasz suchą bułeczkę by nie przymierało z głodu ?

        wrzucasz pieniądze na budowę nowej świątyni watykanu a wspólnota w której żyjesz
        uzbierała coś na bezpieczny plac zabawa dla dzieciaków , może na jakąś szkołę ?

        co to znaczyć kochać bliźniego ? to przecież nie może znaczyć kochać
        wszystkich jednakowo , bo to znaczyłyby nie kochać nikogo a tylko
        swój chory umysł , który nie wie co to miłość .

        tam skarb twój gdzie serce twoje - taka twoja ojczyzna i ojcowizna
        jaką zostawisz swoim dzieciakom , gdzie serce twoje .twoje serce jest w
        watykanie .
        • radca dorosli Tego Swiata- bliznimi sa dzieci glodujace 24.12.06, 14:58
          na Placu Poznanskim -kolo Castoramy stala kobieta z malenkim dzieckiem na reku-
          proszac o wsparcie (jalmuzne,pomoc ? )...i pierwsza mysl jaka sie nasunela - to
          oczywiscie,ze to tylko granie na ludzkich uczuciach i wykorzystywanie malenkiego
          dziecka - by pozyskac pieniadze.

          ... ale jednak glownym obiektem tutaj bylo malenkie i niewinne dziecko... i to
          Ono stalo sie w mysli i przekonaniu,ze to jest ktos " blizni " ... i nie zycze
          tego nigdy zadnemu dziecku - aby Jego matka ( o ile nia byla ? ) musiala stac
          i " zebrac na ulicy ".....

          ... w milosci do tego malego dziecka-blizniego.... dalem darowizne, ale to dalem
          darowizne dla dziecka i z mysla o dziecku

          radca

          ps. to tak moze nie do tego tematu sie tyczy.... ale akurat na mysl mi przyszlo,
          ze to dzieci cierpiace i glodujace - sa glownie naszymi najbardziej bliskimi
          BLIZNIMI...... i to o NICH powinnismy -my dorosli Tego SWIATA pamietac
          • radca gdy dzieci sa odbierane matce .......... 24.12.06, 15:03
            i tutaj znowu dzisiaj w Tym Dniu BOZEGO NARODZENIA i wspominaniu o malenkim
            JEZUSIE urodzonym w stajni ...... nasuwa sie mysl o trojce dzieci odebranych
            matce - Pani Aleksandrze Kuzmickiej .....

            .. dzieci odebrane, matka placzaca z rozpaczy.... i jakie to SWIETA ?

            .. a przeciez mozna to bylo zalatwic inaczej.Mozna bylo poszukac calkowicie
            innego rozwiazania.Mozna bylo pomoc tej rodzinie-

            ciekawe kto chcialby to przeyzyc - bo ja nie potrafie sobie tego wyobrazic.

            radca

            ps. i jak tu sie ma do " szanuj blizniego -jak siebie samego " ?
          • unsatisfied6 nie zgadzam się z tym 24.12.06, 15:03
            radca napisał:

            > ps. to tak moze nie do tego tematu sie tyczy.... ale akurat na mysl mi
            przyszlo
            > ,
            > ze to dzieci cierpiace i glodujace - sa glownie naszymi najbardziej
            bliskim
            > i
            > BLIZNIMI...... i to o NICH powinnismy -my dorosli Tego SWIATA pamietac

            nie zgadzam się z tym .najbliższymi bliźnimi są nasze dzieci . owszem nie
            jestem nieczuły na nędzę ale bliższe mi własne dzieci , tak jak tobie
            przypuszczam :))

            nigdy obcemu dziecku nie poświęcę tyle miłosci ile mogę poświęcić swojemu .
            • radca Re: nie zgadzam się z tym 24.12.06, 15:15
              unsatisfied6 napisał:

              > radca napisał:

              > nie zgadzam się z tym .najbliższymi bliźnimi są nasze dzieci . owszem nie
              > jestem nieczuły na nędzę ale bliższe mi własne dzieci , tak jak tobie
              > przypuszczam :))

              - oczywiscie.ze masz racje, ale ja patrze troche w szerszym kontekscie.
              Mialem na mysli,ze sa osoby-urzednicy i wszelkiego rodzaju instytucje powolane
              i oplacane , aby pomagaly i niosly pomoc .... bo taki jest ich obowiazek...
              wiec i z obowiazku i rowniez z pewnych szczegolnych ku temu wymaganych
              predyspozycji i wymaganych talentow - powinni smialo i z pelnym zaangazowaniem
              niesc pomoc.Mam tutaj na mysli OPIEKE SPOLECZNA,RZECZNIK PRAW DZIECKA itd.

              .... ale jak bardzo czesto widac - te niby ich " predyspozycje " to jest kawalek
              papieru - ktory zaswiadcza,ze ktos tam skonczyl jaks tam szkole... i ze
              pozaliczal wymagane przedmioty..... tylko wrazliwosci nie ponabywal.. bo i po co

              .. RZECZNIKA PRAW DZIECKA wystawiaja PARTIE polityczne.. i czesto jest to
              klotnia i zagrywy sejmowe.... a trzeba kogos przepchac - bo trzeba sie
              poobstawiac politycznie..... a ze pozniej mamy jak mamy ? .byle 4 lata zlecialy


              > nigdy obcemu dziecku nie poświęcę tyle miłosci ile mogę poświęcić swojemu .

              - to wiadomo.....ale chcdzi tylko o to wielokrotnie,aby pomoc innym rodzicom,aby
              i ONE mogly kochac swoje dzieci

              radca

              • unsatisfied6 ojczyzna nie może być utożsamiana z watykanem 24.12.06, 22:03
                radca napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > > radca napisał:
                >
                > > nie zgadzam się z tym .najbliższymi bliźnimi są nasze dzieci . owszem nie
                >
                > > jestem nieczuły na nędzę ale bliższe mi własne dzieci , tak jak tobie
                > > przypuszczam :))
                >
                > - oczywiscie.ze masz racje, ale ja patrze troche w szerszym kontekscie.

                też staram się na to spojrzeć w szerszym kontekście . zastanawiam się
                jak różne definicje miłości kierują strumień środków na potrzeby wspólnoty .
                miłość bliźniego jest definowana przez różne religie inaczej . w kościele
                katolickim miłość do Boga rozumiana jest przez miłość i lojalnośc do Papieża
                i jego nieomylność , a środki wspólnoty na budowę świątyń i uczelni watykanu .
                miłość Polaków do wspólnoty narodowej , zwłaszcza w dzisiejszych czasach , jest
                niemalże nieobecna a często utożsamiana z miłością do kościoła watykańskiego .
                twierdzę , że jest to jedna z fundamentealnych przyczyn szerzącej się biedy w
                naszym kraju - tam skarb twój , gdzie serce twoje . gdy brak serca dla ojczyzny,
                brak środków na gromadzenie jej skarbu na pożytek obywateli Polski .

                miłość do bliźniego w innych religiach rozumie się jako miłość przede wszyskim
                do najbliższych , do rodaków a dopiero w następnej kolejności do pozostałych
                mieszkańców globu . natomiast w sprawie miłości do Boga , przestrzegając
                ewangelii Mateusza , mają tylko jednego Ojca , który jest w niebie , w religi
                katolickiej mamy ojca świętego w watykanie .

                najmniej empatii wśród członków wspólnot chrześcijańskich można zaobserwować
                wśród wspólnot katolickich - kierowcy na przykład jeżdżą z mniejszą bacznością
                na bezpieczeństwo pieszych i zdecydowanie żadziej się zatrzymują by przepuścić
                na pasach . ludzie we wspólnotach katolickich są bardziej w stosunku do siebie
                nieufni niż w innych wspólnotach chrześcijańskich . mniej w nich solidarności
                i poczucia obowiązku w stosunku do swojego otoczenia .
                • radca a jednak tak....... 24.12.06, 22:32
                  cokolwiek bys nie napisal U6, to jednak - gdy sie wspomni JANA PAWLA II ,
                  naszego umilowanego Ojca Swietego..... Czlowieka tak Wielkiego i tak wielce
                  Swietego..... a jednoczesnie tak bardzo prostolinijnego i o tak wielkim
                  czlowieczenstwie...... samo sie nam nasuwa i daje swiadectwo - jak bardzo mali
                  jestesmy i jak bardzo nam brakuje - abysmy mogli powiedziec o sobie iz juz
                  wyczerpalismy wszystko - w co nas wyposazyl Dobry Bog......

                  .... a wyposazyl nas w umysl i Wolna Wole - tylko jak my to umiemy wykorzystac ?

                  Jesli bedziemy podazac sladami i za przykladem umilowanego Ojca Swietego-
                  naszego ukochanego Jana Pawla II , to napewno mamy szanse bysmy zbudowali
                  wspolnote " Ludzi Dobrej Woli ".....

                  radca
                  • unsatisfied6 twierdzę , że nie zbudujemy silnej wspólnoty 24.12.06, 23:04
                    radca napisał:


                    > Jesli bedziemy podazac sladami i za przykladem umilowanego Ojca Swietego-
                    > naszego ukochanego Jana Pawla II , to napewno mamy szanse bysmy zbudowali
                    > wspolnote " Ludzi Dobrej Woli ".....
                    >
                    > radca

                    co zbudujemy podążając za autorytem papieskim ?- często słyszę w argumentach
                    polityków i z prawej i z lewej strony "papież powiedział" i coraz więcej
                    kościołów i coraz większą nędzę .

                    nie bez przypadku wybrano Polaka na stanowisko papieża - w interesach
                    nie ma sentymentów . bogatym krajom zależy na zbyciu nadprodukcji ,
                    taniej sile roboczej , stablizacji rynkowo-walutowej , które to uzyskali
                    po reforamach w naszym kraju tworzonych przez pryzmat własnych interesów .
                    potencjał gospodarczy został w Polsce mocno zredukowany , oświata prowadząca
                    do tworzenia państwa wyznaniowego i darmowa siła robocza ( nie muszą ponosić
                    kosztów na wykwalifikowaną kadrę , dla której w Polsce zabrakło miejsc pracy
                    lub środków na ich zatrudnienie ).
                  • unsatisfied6 nie da się z pożytkiem dla kraju 24.12.06, 23:29
                    radca napisał:

                    > jak bardzo mali
                    > jestesmy i jak bardzo nam brakuje - abysmy mogli powiedziec o sobie iz juz
                    > wyczerpalismy wszystko - w co nas wyposazyl Dobry Bog......
                    >
                    > .... a wyposazyl nas w umysl i Wolna Wole - tylko jak my to umiemy
                    > wykorzystac ?
                    >
                    > radca

                    nie da się naszej woli i umysłu wykorzystać z pożytkiem dla kraju ale
                    da się to zrobić z pożytkiem dla watykanu i innych państwa , które nie
                    muszą wkładać większego wysiłku w rywalizacji z Polską . nasza wola
                    i umysł są przesiąknięte katolickim myśleniem i silną wiarą w autorytet .
                    religia/wiara jest fundamentem kształtującym kierunek myślenia człowieka
                    i efektywność jego pracy . władze oświatowe w Polsce wprowadziły do
                    szkół lekturę , która eksloatując autorytet papieski , nawołuje do powrotu
                    filozifii XIII wieku i odrzuca całe dziedzictwo ludzkości od oświecenia ,
                    wskazując na Kartezjusza jako praprzyczynę nazizmu i komunizmu . przesadą
                    tej lektury jest porównania zła potworności ludobójstwa z używaniem środków
                    antykoncepcyjnych .
                    • rokoman Re: nie da się z pożytkiem dla kraju 25.12.06, 00:30
                      Panie Boże oświeć mnie, bo nic nie rozumię z tych wywodów U6. A już co ma
                      Kartezjusz wspólnego z zmem i komunizmem ? Niepojęte. Dziedzictwo ludzkości
                      powstaje od zarania naszych dziejów. Oświecenie było tylko jednym z okresów
                      naszego rozwoju nastałym po uwsteczniającym ludzkość Średniowieczu.
                      Przypominam także, że w polskim języku nazwy państwa należy pisać z dużej
                      litery. A więc Watykan!
                      Natomiast do ludobójstwa przyrównywano aborcję , czyli zabicie rozwijającego
                      się już człowieka przez sztuczne przerwanie ciąży. Nie ma to nic wpólnego ze
                      stosowaniem jakichkolwiek form antykoncepcji. Tylko stosowanie tzw. tabletek
                      poronnych W 486 jest prawnie zabronione.
                      • unsatisfied6 ja nie wiem , co ma wspólnego 25.12.06, 09:33
                        rokoman napisał:

                        > Panie Boże oświeć mnie, bo nic nie rozumię z tych wywodów U6. A już co ma
                        > Kartezjusz wspólnego z zmem i komunizmem ? Niepojęte. Dziedzictwo
                        ludzkości
                        >
                        > powstaje od zarania naszych dziejów. Oświecenie było tylko jednym z okresów
                        > naszego rozwoju nastałym po uwsteczniającym ludzkość Średniowieczu.
                        > Przypominam także, że w polskim języku nazwy państwa należy pisać z dużej
                        > litery. A więc Watykan!
                        > Natomiast do ludobójstwa przyrównywano aborcję , czyli zabicie rozwijającego
                        > się już człowieka przez sztuczne przerwanie ciąży. Nie ma to nic wpólnego ze
                        > stosowaniem jakichkolwiek form antykoncepcji. Tylko stosowanie tzw. tabletek
                        > poronnych W 486 jest prawnie zabronione.

                        ja nie wiem , co ma wspólnego Kartezjusz z ludobójstwem i komunizmem .
                        takie tezy znajdziesz w "pamięć i tożsamość" .

                        pożyczyłem książkę z biblioteki , nawet zamierzałem sobie kupić , ale
                        po przeczytaniu stwierdziłe , że szkoda każdej złotówki - nie mam
                        jej przy sobie , aby zacytować treści , w których można to co napisałem
                        w poprzednim poście .
    • unsatisfied6 od kogo się uczyć budować wspólnotę ? 25.12.06, 11:39
      unsatisfied6 napisał:

      > co to znaczy "kochać bliźniego swego jak siebie samego" ?
      > co to znaczy bliźni ?
      >
      > "bliźni tłumaczy grecki rzeczownik plesion, który oznacza osobę bliską,
      > należącą do tej samej wspólnoty sąsiedzkiej lub rodowej. Pierwsi tłumacze
      > Biblii na język grecki przekładali w ten sposób hebrajski termin rea’, kt
      > óry
      > mógł oznaczać rodaka, przyjaciela, towarzysza, sąsiada, kochanka, krewnego
      > lub po prostu kogoś drugiego, innego. "
      >
      > biblia.wiara.pl/wydruk.php?grupa=6&cr=8&kolej=0&art=1116185410&dzi=1116142652&katg=
      >
      > "kochać bliźniego swego" to nie znaczy kochać obcych lub nieprzyjaciół tak
      > samo jak bliźniego .
      >
      > Żyd na przykład , wg nauk Jezusa , powinien kochać innego Żyda i przyjąć do
      > swojego grona Samarytanina , któremu odmawia dziedzictwa narodu z powodu
      > ożenku z nie-Żydówką .

      najpotężniejszą wspólnotę w świecie zbudowali Żydzi na przykazaniu miłości
      bliźniego . wszystkie religie w Europie padły , pozostała jedna oparta
      na przykazaniach Jezusa i dekalogu . wśród najpotężniejszych narodów świata ,
      słowa innych proroków i mędrców umarły , a brzmią po wieki słowa proroków
      narodu żydowskiego .
      Żydzi są najmądrzejszym narodem i najlepiej wiedzą jak poprawnie intepretować
      dekalog i przykazanie miłości , dzięki temu tworzą potęgę w świecie .
      nie mieszają pojęć precyzyjnie interpretując słowo bliźni do grona
      swoich najbliższych i rodaków realizując wizje swoich przywódców religijnych
      wobec narodu żydowskiego .
      są liderami w filozofii , w religii i w każdym słowie pisanym i mówionym
      tworząc potegę ideologii , której każde zaprzeczenie jest traktowane
      jak herezja .
      każdy naród powinien z Żydów brać przykład - to jedyna droga sukcesu narodu .
      • unsatisfied6 inni są tylko przejściowym okresem w historii 25.12.06, 11:56
        unsatisfied6 napisał:

        >
        > najpotężniejszą wspólnotę w świecie zbudowali Żydzi na przykazaniu miłości
        > bliźniego . wszystkie religie w Europie padły , pozostała jedna oparta
        > na przykazaniach Jezusa i dekalogu . wśród najpotężniejszych narodów świata ,
        > słowa innych proroków i mędrców umarły , a brzmią po wieki słowa proroków
        > narodu żydowskiego .
        > Żydzi są najmądrzejszym narodem i najlepiej wiedzą jak poprawnie intepretować
        > dekalog i przykazanie miłości , dzięki temu tworzą potęgę w świecie .
        > nie mieszają pojęć precyzyjnie interpretując słowo bliźni do grona
        > swoich najbliższych i rodaków realizując wizje swoich przywódców religijnych
        > wobec narodu żydowskiego .
        > są liderami w filozofii , w religii i w każdym słowie pisanym i mówionym
        > tworząc potegę ideologii , której każde zaprzeczenie jest traktowane
        > jak herezja .
        > każdy naród powinien z Żydów brać przykład - to jedyna droga sukcesu narodu .
        >

        inni są tylko przejściowym okresem w historii- dzisiaj stanowią potęgę ,
        jutro mogą być żebrakami . w dynamicznie zmieniającym się świecie stworzono
        potęgę Niemiec na gruzach nazizmu i potęgę Japonii na fundamencie feudalizmu .
        to tylko przejściowe okresy historyczne tych państw .
        • rokoman Re: inni są tylko przejściowym okresem w historii 25.12.06, 12:14
          Żydzi od wiek wieków realizują hasła miłości do bliźniego. Kiedy 3000 lat temu
          Mojżesz wyprowadził naród żydowski z Egiptu do Ziemi obiecanej ratując go przed
          zagładą biblijne przykazanie miłosći: " szanuj bliźniego swego, jak siebie
          samego " jest mottem życiowym każdego Żyda. O tej miłości do bliźniego
          pamiętali owcy mordując potomków Izraela w formie ludobójstwa. Dzisiaj
          sami Żydzi kontynuują tą miłość do Palestyńczyków z pełną wzajemnością. Można
          rzec: " Amor omnia vincit et nos cedamus amori " !
          • unsatisfied6 przede wszystkim pisz po polsku 25.12.06, 12:25
            rokoman napisał:

            > Żydzi od wiek wieków realizują hasła miłości do bliźniego. Kiedy 3000 lat
            temu
            > Mojżesz wyprowadził naród żydowski z Egiptu do Ziemi obiecanej ratując go
            przed
            >
            > zagładą biblijne przykazanie miłosći: " szanuj bliźniego swego, jak siebie
            > samego " jest mottem życiowym każdego Żyda. O tej miłości do bliźniego
            > pamiętali owcy mordując potomków Izraela w formie ludobójstwa. Dzisiaj
            > sami Żydzi kontynuują tą miłość do Palestyńczyków z pełną wzajemnością. Można
            > rzec: " Amor omnia vincit et nos cedamus amori " !

            Amor omnia vincit et nos cedamus amori - to nie po polsku , a mówimy
            o ojczyźnie , więc mógłbyś proszę to samo napisać w języku polskim ?
            drażni mnie coraz częstsze uzywanie terminów łacińskich w polskiej
            mowie . nie rozumiem i nie chcę uczyć się języka kościoła - jeżeli
            mają coś do powiedzenia niech mówią po ludzku .

            można każdemu narodowi zarzucać zbrodnie przeciw innym wspólnotom .
            ponadto nie myl Izrael ze wspólnotą Żydów zamieszkujących wszystkie
            kraje świata .
            • rokoman Re: przede wszystkim pisz po polsku 25.12.06, 12:29
              " Miłość zwycięża wszystko i my ulegamy miłości " !
              Żydowska diaspora rządzi światem czy tego chcemy ,czy nie.
              Podstawa to rekiny finansjery, dalej medycyna itd itp. Weż przejrzyj sobie
              choćby, komu przyznaje się Nagrody Nobla.
              • unsatisfied6 zazdrościć czy naśladować ? 25.12.06, 12:39
                rokoman napisał:

                > " Miłość zwycięża wszystko i my ulegamy miłości " !
                > Żydowska diaspora rządzi światem czy tego chcemy ,czy nie.
                > Podstawa to rekiny finansjery, dalej medycyna itd itp. Weż przejrzyj sobie
                > choćby, komu przyznaje się Nagrody Nobla.

                no i co ? mam zazdrość czy brać przykład ?

                nie są oszołomami i to wszystko - kochają tak jak inni i są
                jak inni ludzie , z tym że wiedzą kogo mają kochać bardziej a kogo mniej .
                zapytaj się , jak znasz jakiego Żyda , co rozumie przez słowo "bliźni" -
                nie na forum oczywiście :) , albo doczytaj znaczenie tego słowa w Biblii .

                bliźni nie oznacza każdy - kto z nas Polaków np miłował Hitlera . kto grzeszył
                za nienawiść do faszystów ?
                • rokoman Re: zazdrościć czy naśladować ? 25.12.06, 13:08
                  Bez wątpienia naśladować, ale tylko w dążeniu do wiedzy i rozwoju rozumu. !
                  Pamiętaj także, że w żydowskiej mentalności jest genetycznie zapisane ; "
                  będziesz miłował każdego Żyda, jak brata swego ".
                  Polska przez 600 lat byla dla Żydów schronieniem przed prześladowaniami. Na
                  naszych ziemiach żyła największa część żydowskiej światowej diaspory. Po II
                  wojnie światowej podziękowano nam za to! Przecież planowano właśnie na polskich
                  ziemiach stworzyć państwo żydowskie. A największymi, stalinowskimi katami
                  Polaków byli żydzi, którzy przyszli z Armią Radziecką. Wychowani w NKWD, ze
                  spolszczonymi nazwiskami. Tworzyli " nową " prosowiecką władzę. Sfałszowane
                  referendum 3 razy Tak, napisany w Moskwie tzw < Manifest PKWN >,szefowie UB i
                  UBW. To oni aresztowali, torturowali, skazywali na śmierć za polskość, katowali
                  i mordowali naszych ojców i braci. Bierut, Berman, Fejgin, Światło, Zambrowski,
                  Zawadzki, Wolińska, Sierakowski itd. Cała tzw żydokomuna razem z pobratymcami z
                  PPR,potem PZPR i dalej. Wystarczy! Mamy Święta Bożgo Narodzenia, które są także
                  czasem zadumy i refleksji nad nasza zawikłaną i bolesną historią,więc na tym na
                  razie kończę .Pzdr.
                  • unsatisfied6 ojczyzna to nie watykan 25.12.06, 13:52
                    rokoman napisał:

                    > Bez wątpienia naśladować, ale tylko w dążeniu do wiedzy i rozwoju rozumu. !
                    > Pamiętaj także, że w żydowskiej mentalności jest genetycznie zapisane ; "
                    > będziesz miłował każdego Żyda, jak brata swego ".

                    to jest przecież kwintesencją przykazania miłosci "będziesz miłował
                    bliźniego swego jak siebie samego" . bliźni wg Biblii oznacza członka
                    wspólnoty żydowskiej .

                    powtórzę swój argument - czy grzechem Polaków była nienawiść do Hitlera
                    i faszystów ? czy było to sprzeczne z przykazaniem miłości ? absolutnie
                    nie - sprzeczene natomiast jest z fałszywym przykazaniem miłości do każdego ,
                    które w realizacji prowadzi do tego , co obsuerwujemy w naszym kraju - braku
                    już nie tylko miłości ale i szacunku dla własnej ojczyzny . Polak
                    utożsamia ojczyznę z watykanem .
Pełna wersja