Nasz czlowiek w BRUKSELI

02.04.03, 17:22
donosi dzisiejsza "pomorska" ;


" SEJMIK. Co marszałek przywiózł z Tuluzy?

Bruksela za 11 tysięcy

Kujawsko-pomorskie regionalne biuro przy Unii Europejskiej zostanie ulokowane
w brukselskim przedstawicielstwie francuskiego regionu Midi Pyrenee - to
jeden z efektów wizyty naszych oficjeli w Tuluzie.

O tym, że takie biuro powstanie, sejmik województwa zdecydował jeszcze w
ubiegłym roku. Kolejna, poniedziałkowa uchwała regionalnego parlamentu w tej
sprawie oznacza już konkretne decyzje urzędnicze.

- Otworzymy biuro w maju. W pierwszym etapie działalności będzie obsługiwane
rotacyjnie przez urzędników Urzędu Marszałkowskiego. Później trzeba będzie
zatrudnić kogoś na stałe. Chcemy, żeby była to osoba młoda, władająca dwoma
zachodnimi językami. Nie mamy jeszcze kandydata - powiedział "GP" marszałek
województwa Waldemar Achramowicz . Jego zdaniem, powstanie biura ułatwi nasze
kontakty z Unią Europejską, pozyskiwanie unijnych funduszy i inwestycji.
Koszt utrzymania agendy to 200 tys. zł rocznie. Nieoficjalnie wiadomo, że
kierujący nim będzie zarabiał miesięcznie 2,5 tys. euro (11 tys. zł).

Przywieźli z Tuluzy

Marszałek Achramowicz, członek zarządu województwa Teresa Marmucka-Lalka,
dyrektor w Urzędzie Marszałkowskim Jacek Kuźniewicz i grupa 25 towarzyszących
im osób (urzędnicy, naukowcy, szefowie firm oraz troje dziennikarzy lokalnych
mediów) byli w Tuluzie w minioną środę i czwartek. Wizytę, która odbyła się
na zaproszenie władz współpracującego z Kujawsko-Pomorskiem regionu Midi
Pyrenee, określono oficjalnie jako "studialną". Podczas poniedziałkowej sesji
sejmiku Achramowicz chwalił się jej efektem: 24 projektami przedsięwzięć,
które nasz region przeprowadzi wspólnie z Francuzami. Są wśród nich m. in.:
wprowadzenie w naszym regionie sieci "telemedycznej" (umożliwi konsultowanie
trudnych przypadków przez lekarzy z dużych ośrodków), modernizacja
komunikacji miejskiej w Toruniu i Bydgoszczy w ramach unijnego
programu "Civitas 2", ekologiczno-turystyczny "Program dla Drwęcy", wymiana
studencka między bydgoską ATR a Wyższą Szkołą Rolniczą w Tuluzie.

Urząd Marszałkowski wydał w związku z tym wyjazdem 8 tys. zł (wyłącznie na
przejazdy) - koszt pobytu opłaciła strona francuska. "

    • Gość: zonc Re: Nasz czlowiek w BRUKSELI IP: *.awacom.pl 02.04.03, 17:34
      Może coś dobrego z tego wyniknie?? Jakaś inwestycja... a co z modernizacją
      układu... może jakieś konkrety....



      cze pozdr
      • radca Re: Nasz czlowiek w BRUKSELI 02.04.03, 17:39
        Mysle,ze to moze byc dobry krok - dla naszego miasta :)
        Czas juz zaczac dzialac w tym kierunku.Widzialbym tutaj ogromne pole do popisu -
        dla ludzi mlodych.Mlodzi maja zawsze wiele optymizmu i checi do dzialania :)

        Dobrze byloby zrealizowac strone internetowa - ukazujaca " Ziemie bydgoska ".

        radca
        • radca Re: Nasz czlowiek w BRUKSELI 02.04.03, 17:42
          jeszcze dodam tylko,ze strona taka powinna byc wykonana w kilku jezykach.

          radca
          • Gość: pan dupa Re: Nasz czlowiek w BRUKSELI IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 12:46
            po co te osiem koła w błoto wyrzucaja znowu komuchy i tak unia sie rypnie wraz
            z wszystkimi milerowymi poklaskiwaczami i za kilka lat ze wstydem beda wszyscy
            wspominać plany jednej wielkiej socjalistycznej europy, bllleeee...
Pełna wersja