Gość: ispan
IP: *.acn.waw.pl
03.04.03, 19:32
Z GP:
Chcą zmienić wygląd placu Teatralnego
Co z tobą, królu?
Prezydent Bydgoszczy przedstawił przewodniczącej Rady Miasta plan
przeniesienia pomnika króla Kazimierza Wielkiego. Zamiast niego, na skwerku
nad Brdą, miałby stanąć gmach europejskiego centrum. Gotowe już projekty
zagospodarowania placu mogą trafić... do kosza!
We wtorek wieczorem prezydent Bydgoszczy nieoficjalnie spotkał się z
przewodnicząca Rady Miasta.
- Pan prezydent zaproponował, aby pomnik króla Kazimierza stanął w innym
miejscu. Stwierdził, że plac Teatralny jest zbyt drogi i, że należy go
sprzedać. Pan Dombrowicz musi jednak szybko wskazać nową lokalizację,
ponieważ wstępny projekt zagospodarowania jest już gotowy. Został nam
przedstawiony - powiedziała "Pomorskiej " Felicja Gwincińska, przewodnicząca
RM. - Jest on zgodny z uchwałą Rady Miasta i zakłada również: poszerzenie
ulicy Focha, zbudowanie wysepki z przystankiem tramwajowym, budowę przejścia
podziemnego (połączy skwer z drugą stroną ulicy Focha), uporządkowanie
nadbrzeży (będą bulwary).
Czekają inwestorzy?
Dlaczego prezydent Konstanty Dombrowicz chce nakłonić radnych do zmiany
uchwały?
- Znaleźli się inwestorzy, którzy zaproponowali budowę europejskiego
centrum dla miasta. Będzie ono spełniało wiele funkcji. Szczegóły
projektowanej inwestycji objęte są tajemnicą - oświadczyła Beata
Kokoszczyńska, rzecznik prezydenta miasta dodając, że w Bydgoszczy jest wiele
innych miejsc, w których pomnik mógłby się znaleźć, np. park Kazimierza
Wielkiego.
- Dyskusja toczyła się ponad półtora roku. Rozebraliśmy budynek komendy
garnizonu. Zrobiliśmy to, by odsłonić jeden z najbardziej malowniczych
zakątków miasta. Dlaczego mamy teraz go znowu zabudować? Gdzie ma stanąć to
centrum? Kiedyś mówiło się o tym, że mogłoby powstać w miejscu parkingu przy
operze. Nie jest to jednak grunt miasta. Jego właścicielem jest marszałek
województwa - zastanawiała się przewodnicząca RM.
O tym, czy na placu Teatralnym stanie pomnik króla, czy powstanie gmach,
ostatecznie zdecydują radni.
Hanna Walenczykowska
3 Kwietnia 2003