ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak...

18.11.01, 18:05
Wydaje mi sie ze zachowuja sie jak szczury, dzis przeczytalem ze "baza" ben
Ladena grozi zamachem na Papieza... to juz jest upokarzajace zachowanie,
zmienilem swoje zdanie o nich jednak i mam nadzieje ze mylilem sie tez mowiac
iz maja oni asa w rekawie.. choc kto wie...

KroTosS
    • radca Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... 18.11.01, 18:07
      A widzisz KroToss....
      Przypomnij sobie co wczesniej pisalem o tej sprawie.Czy nie mialem racji ?

      radca
      • krotoss Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... 18.11.01, 18:11
        Dobrze pamietam i co widze??? pogladow nie zmieniam tylko mowie iz nie potrafia
        sie zachowac, ale kto z nas potrafi jak smierc zaglada w oczy...

        KroTosS

        Ps.A mam nadzieje ze sie myle co do "ASA" bo to dla dobra nas wszzystkich
        jest...
        • radca Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... 18.11.01, 18:16
          Ostatnie "dechy strachu-zakrapiane szantazem".

          radca
          • krotoss Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... 18.11.01, 18:30
            radca napisał(a):

            > Ostatnie "dechy strachu-zakrapiane szantazem".
            >
            > radca

            Ale przy ostatnim spazmie moze jeszcze podrapac...

            KroTosS

            Ps.Zreszta Talibowie tak juz polegli prawie... choc beda jeszcze dlugo sie bronic
            partyzantka pewnie... ale al-Qaida to potezna organizacja i jej jeszcze nie
            uszkodzili zbytnio...

    • Gość: Krzyżak Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.11.01, 19:58
      A pamietasz Krotti co Ci mówiłem na ten temat.Ty wówczas starałes sie byc
      obrońcą biednych talibów"...to tez ludzie..."
      W obliczu dzisiejszych informacji nt.próby wysadzenia Watykanu i zabicia Papieża
      oraz zatrucia portów Ameryki substancjami rozszczepialnymi,wydaje sie tylko
      jedno do załatwienia.Zabić bandytę.
      • krotoss Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... 18.11.01, 20:19
        Dalej bronie AFGANCZYKOW!!! i wyraznie pisze co mi sie nie podoba w Talibach
        ben Ladenie i al-Qaidzie... ktorzy tez maja swoje racje.

        KroTosS
    • rhemek Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... 18.11.01, 23:31
      Ale mu przeciez teraz chodzi o rozglos. Przeciez wiadomo, ze sam zamiar zaraz
      media rozdmuchaja... I cel chyba sadzac po tej dyskusji osignal. To jest
      zastraszanie...fILOZOFIA STRACHU...
      • Gość: ochman Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... IP: 194.203.162.* 20.11.01, 10:07
        Przede wszystkim bin Laden nie postepuje jak muzulmanin. Jihad nie dotyczy ciwilow. Na pewno w
        imie swietej wojny nie mozna skrzywdzic kobiet czy dzieci. Ba, nie mozna zniszczyc budynku czy
        drzewa (o ile sa na nim zielone liscie).
        Z drugiej strony tak samo jak bin Laden wykorzystuje retoryke religijna przeciwko zachodowi, tak
        samo przywodcy zachodni wykorzystuja retoryke wojenna do zalatwienia swoich spraw.

        (z forum lodzkiego - odpowiedz na watek, ze ofiary w wojnie w Afganistanie sa uzasadnione tym co
        stalo sie 11 wrzesnia) "Wiec czym to jest wedlug Ciebie uzasadnione? Tym, ze bin Laden i porywacze
        samolotow z 11 wrzesnia sa z Arabii Saudyjskiej? Czy moze tym, ze USA zazadalo od Talibanu
        wydania bin Ladena, a tamci sie na to nie zgodzili bez dowodow? Fakt - amerykanie przedstawili
        dowody, ale sami przyznaja, ze na ich podstawie zaden sad by bin Ladena nie skazal. Tak wiec czy
        naprawde Taliban nie mial prawa odmowy?

        Czy moze jest to wojna przeciwko Talibanowi. Moze chodzi o wyzwolenie biednego narodu z jarzma
        Talibanu? Skad w takim razie nagle zainteresowanie losami Afganczykow? Gdzie byly USA, Wielka
        Brytania i reszta koalicji w latach 90 kiedy Taliban dochodzil do wladzy? Dlaczego nikt nie bronil
        narodu afganskiego podczas krwawych walk o wladze po wycofaniu wojsk radzieckich w 1992?

        Ok, przyjmijmy nawet iz wojna jest sluszna. Do czego ona prowadzi? Do schwytania bin Ladena? Nie
        sadze - zaden sad go nie skaze. Nie moze byc sadzony w USA z wiadomych powodow - sad bedzie
        stronniczy. Sad miedzynarodowy? Nie-e - nie ma dowodow. W takim razie czy wojna jest toczona
        po to zeby wladowac mu kulke w leb? Prawdopodobnie. Tylko wtedy bin Laden urosnie do rangi
        menczennika i bedzie wzorem dla wszystkich fundamentalistow. Czy moze to jednak chodzi o
        Taliban? Moze koalicja chce wprowadzidz demokratyczne rzady w Afganistanie? Bzdura - Afganistan
        od stuleci rzadzil sie prawem sily. Juz widac ze nikt nie slucha krajow zachodnich. Opozycyjne sily
        nie mialy wchodzic do Kabulu. I co sie stalo...?

        Ok pominmy to co napisalem do tej pory. Przyjmijmy ze wojna jest sluszna i mamy jasno okreslone
        cele. Przeczytalem wczoraj ciekawy artykul, ktory porownywal wkroczenie Northern Alliance do
        Kabulu bez ogladania sie na kraje koalicyjne, do wkroczenia marszalka Zukowa do Berlina 1945 r.
        Porownanie jest tym trafniejsze, ze prawdopodobnie tym samym sie zakonczy - wladza w Afganistanie
        przejdzie w rece plemiennych watazkow, ktorzy tak jak Taliban beda rzadzic terrorem."

        P.S. czy ataki biologiczne w USA nie sa sprawka prawicowych ekstremistow a nie bin Ladena?
        • Gość: ochman Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... IP: 194.203.162.* 20.11.01, 10:09
          meczennika a nie menczennika
          sorry
        • krotoss BRAWO!!! Ochman widzacy jasno sprawe :-))) 20.11.01, 12:06
          BRAWO!!! Ochmanie :-))) w koncu tez ktos widzi ze amerykanie to jednak nie
          aniolki i ze zalatwiaja swoje interesy przy okazji piekac dwie pieczenie na
          jednym ogniu.

          Masz racje ze z prawdziwa doktryna religijna ben Laden ma juz malo wspolnego i
          jest prawdziwym ekstremista/fanatykiem, jednak myslalem ze ma swoj honor i
          potrafi zachowac twarz. Ale moze zbyt surowo go oceniam w koncu zostal
          zapedzony w "kozi rog" dookola niego gina niewinni ludzie z narodu afganskiego
          wiec prubuje jeszcze jakos pokazac zeby. Z drugiej strony mysle ze wydostanie
          sie z Afganistanu (jezeli juz tego nie zrobil) i bedzie dalej kierowal "baza" a
          jezeli nie on to ktorys z 3 pozostalych decydentow a to ta 3 wlasnie jest
          naprawde u wladzy al-Qaidy a ben Laden to swoista przykrywka pod ktora oni sie
          schowali i moga robic to co robia nie bedac praktycznie zauwazeni.

          Co do wojny i jej sensu to ja uwazam iz kazda wojna jest bez sensu i jest
          zazwyczaj wywolywana przez paru kretynow w garniturach, ktorzy wmawiaja swoim
          narodom iz tak musi byc wlasnie. I jak w kazdej wojnie najbardziej cierpia
          niewinni cywile. Amerykanie pewnie nie kiwneli by palcem u nogi aby zrobic cos
          w sprawi Afganistanu (zreszta nie caly czas tak bylo bo przypomnijmy Talibowie
          nie rzadza tam od wczoraj a i ich dojscie do wladzy tez nie trwalo przez
          tydzien i nie bylo poprzedzone sielanka plemienna...). Dla czego to teraz robia
          skoro nie ma tam zloz ropy afganistan nie jest jakims super waznym punktem
          strategicznym nie ma tam zadnych bogact naturalnych ktore by byly USA potrzebne
          no i nie ma juz potrzeby przeszkodzenia swojemu najwiekszemu wrogowi, ktory
          chcial zawladnac tymi terenami (vide wojna ZSRR w Afganistanie). Teraz USA po
          prostu zaspokaja potrzebe zemsty swojej opini publicznej 9wiadomo jak w USA ta
          opinia jest wazna-to dobrze ale jakim kosztem...).

          Tak jak piszesz Ochmanie nic ta wojna nie przyniesie poniewaz oni nawet nie
          zlapia ben Ladena bo ten albo sam sie zabije albo jego gwardia jak bedzie do
          tego zmuszony. A po obaleniu rzadu Talibow co bedzie??? Northern Alliance
          bedzie rzadzil Afganistanem??? A co to jest Northern Alliance??? To zbieranina
          Tadzykow, Uzbekow, Turkmencow itd. a Afganczykow jest tam b.malo a prawdziwi
          wodzowie plemion afganskich obraduja w Pakistanie i nie zgadzaja sie na rzady
          NA w Afganistanie... czyli co??? Nowa woja plemienna jak znow mozni tego swiata
          opuszcza i zapomna o tym kawalku swiata jak to juz raz mialo miejsce? Nowe
          ofiary i cierpienia? Northern Alliance mial wodza ktory byl w stanie polaczyc
          zwasnione strony w Afganistanie (zdaje sie ze nazywal sie Sach Rasud czy jakos
          nie pamietam zreszta to trudne nazwiska sa..) ale zostal przed 11 jeszcze przez
          ben Ladena zamordowany... ben Laden chyba jednak wie co robi!

          KroTosS

          • Gość: ochman Re: BRAWO!!! Ochman widzacy jasno sprawe :-))) IP: 194.203.162.* 20.11.01, 12:36
            krotoss napisa?(a):

            > Teraz USA po prostu zaspokaja potrzebe zemsty swojej opini publicznej (wiadomo jak w USA ta
            > opinia jest wazna-to dobrze ale jakim kosztem...).

            I tu lezy sedno sprawy - wojna byla tyle nieuchronna co nieprzemyslana. Opinia publiczna w USA
            zadala dzialan, natomiast kazda wojna, niezaleznie od tego jak prowadzona, nie mogla zalatwic sprawy.

            >? A co to jest Northern Alliance??? To zbieranina
            > Tadzykow, Uzbekow, Turkmencow itd. a Afganczykow jest tam b.malo a prawdziwi
            > wodzowie plemion afganskich obraduja w Pakistanie i nie zgadzaja sie na rzady
            > NA w Afganistanie... czyli co??? Nowa woja plemienna jak znow mozni tego swiata

            t-jest. Zbieranina ktora przed dojsciem Talibanu do wladzy byla znana z bewzglednosci i okrucienstwa
            (do tego stopnia, ze zwyciestwo Talibanu uwazane bylo za mniejsze zlo). Slyszalem komentatorow
            politycznych twierdzacych iz miejsce wiekszosci przywodcow NA jest na lawie oskarzonych za zbrodnie
            popelnione na ludzkosci a nie w przymierzu z krajami zachodnimi. Jaka jest alternatywa dla NA? Sily
            ONZ? zolnierze NATO stacjonujacy w Afganistanie? To wszystko juz bylo przed 1992 r....
            • krotoss Re: BRAWO!!! Ochman widzacy jasno sprawe :-))) 20.11.01, 12:56
              Gość portalu: ochman napisał(a):

              > t-jest. Zbieranina ktora przed dojsciem Talibanu do wladzy byla znana z bewzgle
              > dnosci i okrucienstwa
              > (do tego stopnia, ze zwyciestwo Talibanu uwazane bylo za mniejsze zlo). Slyszal
              > em komentatorow
              > politycznych twierdzacych iz miejsce wiekszosci przywodcow NA jest na lawie osk
              > arzonych za zbrodnie
              > popelnione na ludzkosci a nie w przymierzu z krajami zachodnimi. Jaka jest alte
              > rnatywa dla NA? Sily
              > ONZ? zolnierze NATO stacjonujacy w Afganistanie? To wszystko juz bylo przed 199
              > 2 r....

              wiec co kuszunowie??? (chyba tak sie okresla wodzow rdzennych plemion
              afganskich...) Gdziesz czytalem ze ich sily podchodza pod Kabul... wiec moze beda
              dwie stolice w Kabulu-kuszunowie w Kandacharze NA... i podzial Afganistanu... no
              ale za malo wiem o sytuacji tam zeby rozwazac taki problem. Mam tylko nadzieje ze
              wobec tych wydarzen swit juz tak latwo nie zapomni o Afganistani i w koncu uda
              sie przywrocic i w tej czesci swiata normalosc.

              KroTosS
              • Gość: ochman Re: BRAWO!!! Ochman widzacy jasno sprawe :-))) IP: 194.203.162.* 20.11.01, 13:29
                krotoss napisa?(a):

                > Mam tylko nadzieje ze
                > wobec tych wydarzen swit juz tak latwo nie zapomni o Afganistani i w koncu uda
                > sie przywrocic i w tej czesci swiata normalosc.

                Tylko co w tej czesci swiata jest normalnoscia?
                Na pewno nie demokracja parlamentarna, czyli model zachodni. Zdaje sie, ze do tej pory byla to struktura
                plemienno-feudalna (ze swoista forma demokracji wewnatrzplemiennej) odpowiadajaca naturze
                afganskego wojownika. To natomiast oznacza kolejne wojny po wycofaniu sie zachodu z tego obszaru. Z
                drugiej strony moze to rzeczywiscie najlepsze wyjscie - pozwolenie na naturalny bieg wydarzen...
                • krotoss Re: BRAWO!!! Ochman widzacy jasno sprawe :-))) 20.11.01, 19:49
                  Chyba tak bo ustruj tam jeszcze tkwi jakby to wszystko bylo dobrych kilka
                  tysiecy lat temu :-)))

                  KroTosS
    • Gość: ochman Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... IP: 194.203.162.* 22.11.01, 16:15
      nastepny przyklad na to ze nie tylko bin Laden zachowuje sie jak...

      o przyszlosci Afganistanu, czyli o jego przyszlym ustroju i o tym kto i jak bedzie u wladzy zostanie
      zadecydowane w... Europie. Czy tylko mi wydaje sie to totalnym kretynstwem???
      • krotoss Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... 22.11.01, 16:20
        Gość portalu: ochman napisał(a):

        > nastepny przyklad na to ze nie tylko bin Laden zachowuje sie jak...
        >
        > o przyszlosci Afganistanu, czyli o jego przyszlym ustroju i o tym kto i jak bed
        > zie u wladzy zostanie
        > zadecydowane w... Europie. Czy tylko mi wydaje sie to totalnym kretynstwem???

        Moze i masz racje ale ja juz wole taki w miare normalny/cywilizowany swiat niz
        zostawienie ich samych powycinaja sie i do wladzy dojda znow jacys ekstremisci i
        urzadza z Afganistanu oaze dla szumowin z calego swiata.

        KroTosS

        Ps.Moral jest taki: nie umiesz sie rzadzic sam-to bede toba rzadzili inni.
        • Gość: ochman Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... IP: 194.203.162.* 22.11.01, 16:27
          krotoss napisa?(a):

          > Ps.Moral jest taki: nie umiesz sie rzadzic sam-to bede toba rzadzili inni.

          Nie o to mi chodzi - niech decyduja inni ale na miejscu. Juz nawet nie wspominam o tym, ze nie wszyscy
          zainteresowani pojada do Europy - wiekszosc przywodcow NA na przyklad, nie zdecyduje sie na to w
          obawie przed utrata wplywow. Zapowiada sie swoista bliskowschodnia Jalta?
          • krotoss Re: ben Laden i jego al-Qaida zachowuja sie jak... 22.11.01, 16:31
            No tak NA z pewnoscia nie tak jak kusztunowie pewnie... zreszta dali temu wyraz
            nie godzac sie na pomoc wojsk zagranicznych w ochronie ciezarowek z zywnoscia.
            Ciekawe co sie z tego poprobi, ale Jałta raczej nie chyba ze bedzie tak jak
            pisalem-podzial Afganistanu...

            KroTosS
Inne wątki na temat:
Pełna wersja