Gość: Maria
IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:*
06.04.03, 12:17
Czytam tą wzmiankę i zastanawiam się - czemu ona ma służyć?
Stwierdzam, że jestem niedoinformowana. Otóż dowiaduję się, że
poseł (SLD) A. Bańkowska powiedziała studentom: „Koło nosa
przejdzie nam wielka szansa” a ja chcę wiedzieć – na co szansa?
Posłanka (PO) Piotrowska wyliczyła: „Gdyby nie Unia, z
bydgoskich kranów nie leciałaby tak czysta woda jak leci”.
Wnioskuję z tego: naszym rządom potrzebne były odgórne dyrektywy
UE po to byśmy mieli czystą wodę, choć całe poprzednie
lata „głupie” społeczeństwo tego właśnie się domagało i płaciło
podatki – przedtem problem nie istniał? Dalej posłanka
Piotrowska mówiła: „Brda będzie niebawem czysta, a to za
pieniądze Brukseli”. Moim zdaniem pani posłanka dezinformuje
(błąd merytoryczny). Za to wszystko płaci cały naród drakońskim
podatkiem i będzie płacił jeszcze wyższym, gdyż akcesja rządu do
UE (poprawniej – aneksyjna polityka rządu) doprowadziła do
szalejącego bezrobocia oddając całą gospodarkę narodową w ręce
zachodniego kapitału. Swoją drogą polscy ekolodzy od
dziesięcioleci grzmieli na temat czystości polskich wód, ale był
to ryk lwa w puszczy. Poseł (PSL) E. Kłopotek stwierdził: „Dużo
więcej od nas Unia wzięła niż nam dała. Takie są fakty.”- panie
red. M. Kowalski chciałabym przeczytać te fakty. Skoro nie daje
mi pan takiej szansy, to ja „niereformowalna jednostka” odwołam
się do gazety pokrewnej” Spiegla” (tekst z listopada
1999r): „Piętnastka krajów członkowskich jest wydana na łup
dziecinnie łatwych oszustw (...) Gigantyczna rozrzutność,
błędnie rozdzielane subwencje, fałszywe rachunki, brak kontroli
(...) Samowola przy dysponowaniu setkami miliardów (...)
Coroczne niszczenie gigantycznych plonów, byle tylko nie spadły
ceny – długie kolumny samochodów ciężarowych transportują świeże
warzywa i owoce tam. Gdzie buldożery spychają ładunek do wykopów
lub na stosy palone bądź oblewane ropą. Za cały ten absurd płacą
miliony konsumentów (...) Komisarze unijni jawnie się rządzą
niczym feudalni książęta, o czym świadczy choćby masa....
niedatowanych umów! Badający stos takich afer trybunał nakreślił
katastrofalny obraz sytuacji”. Nieładnie „redaktorze” robić
prasowe przekręty Z pańskiego artykuliku wnioskuję, że
przyzwoitość i etyka dziennikarska jest panu obca.