Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń

09.01.07, 20:08
Drodzy forumowicze, czy na prawdę tak Was kręci ten bzdurny antagonizm?
Po pierwsze: wielu z nas ma rodziny albo studiowało w T, a mieszka w B, albo
na odwrót.
Po drugie: każde z miast ma swój interes gospodarczy i stara się dla siebie
szarpnąć jakieś dobra, to jest zrozumiałe.
Po trzecie: te zatracające dobry smak, a czasem wręcz wulgarne kłótnie na
forum nie są źródłem jakichkolwiek realnych zmian, przedsięwzięć. One tylko
odsłaniają nasze brzydkie instynkty.
Jak już musicie walczyć, to może umówcie się gdzieś w pół drogi, np. na
polach opodal Złej Wsi (nomen omen) i tłuczcie się pomidorami albo jajami na
miękko, tak długo, aż się którejś ze stron odechce. Ogłosimy wynik i na
zawsze będzie szlus z ta głupizną!
    • poklepywacz Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 09.01.07, 20:29
      apologetaj napisała:

      > Drodzy forumowicze, czy na prawdę tak Was kręci ten bzdurny antagonizm?
      > Po pierwsze: wielu z nas ma rodziny albo studiowało w T, a mieszka w B, albo
      > na odwrót.
      > Po drugie: każde z miast ma swój interes gospodarczy i stara się dla siebie
      > szarpnąć jakieś dobra, to jest zrozumiałe.
      > Po trzecie: te zatracające dobry smak, a czasem wręcz wulgarne kłótnie na
      > forum nie są źródłem jakichkolwiek realnych zmian, przedsięwzięć. One tylko
      > odsłaniają nasze brzydkie instynkty.
      > Jak już musicie walczyć, to może umówcie się gdzieś w pół drogi, np. na
      > polach opodal Złej Wsi (nomen omen) i tłuczcie się pomidorami albo jajami na
      > miękko, tak długo, aż się którejś ze stron odechce. Ogłosimy wynik i na
      > zawsze będzie szlus z ta głupizną!

      sie podpisuje ręcami i nogami pod tym:]!!!
    • mac_byd Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 09.01.07, 21:32
      Po co jakieś pomidory i jaja, szkoda tych dóbr, lepiej rozdać biednym.
      Proponuję zamknąć jednego idiotę niejakiego Arkadiusza, co nawet głupkowate
      książki pisuje i będzie spokój.
      • apologetaj Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 09.01.07, 22:25
        To może przy okazji coś by zrobić z tym, co ma nick ser.86 i chce wyburzyć pół
        Bydgoszczy?
        • mac_byd Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 09.01.07, 23:53
          Niech burzy i wybuduje tym wszystkim z tych blokowisk domki jednorodzinne!
          • coooler1 Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 09.01.07, 23:58
            Konflikt istnieje, ponieważ Bydgoszcz ma bardzo pazernego sąsiada, który jak
            mały piesek ciągle ujada.
            • apologetaj Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 10.01.07, 00:03
              Coooler, Ty już pakuj te jaja i te pomidory, autobus do Złej Wsi podstawiają!
              • rozczarowana-torunianka Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 10.01.07, 00:14
                no to ja biorę sól i chleb i może jeszcze dorzucę cebulę do pomidorów.
                Ale czy z Torunia też będzie dojazd?
                • coooler1 Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 10.01.07, 00:15
                  będzie, Autobus zostanie podstawiony w okolicę pomnika jaja ;)
                  • rozczarowana-torunianka Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 10.01.07, 00:19
                    a to jest właściwe miejsce;)
                    a o której???
                    powinien być o północy, ale kwadrans akademicki już minął, więc dłużej nie
                    czekam. Impra przeniesiona na jutro;)
                    • coooler1 Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 10.01.07, 00:21
                      Więc do zobaczenia jutro w ZŁEJ ]:-> Wsi.
                      • rozczarowana-torunianka Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 10.01.07, 00:24
                        o ile będzie ten autobus.
                        No i jeszcze jakieś towary by się przydały do rzucania. Najlepsze oczywiście,
                        jak wiadomo, są te płynne, bo ani siniaków, ani ran widocznych nie zostawiają;)
    • ka_zet Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 10.01.07, 10:40
      apologetaj napisała:

      > Drodzy forumowicze, czy na prawdę tak Was kręci ten bzdurny antagonizm?

      Mnie np. męczy.
      • kotonek Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 10.01.07, 21:29
        Jak to miło, że jest choćby kilka rozsądnych osób!!!
        • rokoman Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 10.01.07, 22:49
          Cieszy mnie, że też do nich należysz !
          • kotonek Re: Śmieszny konflikt: Bydgoszcz - Toruń 10.01.07, 23:31
            I vice versa!
            • kokakuba Porzućcie nadzieję! 11.01.07, 14:19
              Porzućcie nadzieję, kulturalni i rozsądni Forumowicze. I tak co drugi wątek
              kończy się lub rozkręca udziałem kilku arogantów, do których żaden argument nie
              trafi, muszą bezmyślnie i po chamsku atakować "wroga" zza miedzy. Nawet wątek o
              łobuzach z Gubałówki. A może wyłowimy te najbardziej zapalczywe nicki i sobie
              je tu będziemy spisywać?
              • lexmarek Re: Porzućcie nadzieję! 11.01.07, 14:28
                A może wyłowimy te najbardziej zapalczywe nicki i sobie
                > je tu będziemy spisywać?

                w jakiej intencji?
                • malomowny2 Re: Era donosików. 11.01.07, 15:19
                  w jakiej intencji?

                  Bedziemy donosic na Policje panu Jeleniwskiemu.
                • kokakuba Re: Porzućcie nadzieję! 11.01.07, 16:58
                  w ramach tzw. gabinetu osobliwości.
                  • apologetaj Czy Wam rozum odebrało??? 19.01.07, 12:43
                    Zaglądam na forum, a tu znowu jakiś lokalny patriota zaczął wątek
                    antagonizujący nas z Toruniem. Pytam zapalczywych uczestników tej "zabawy" -
                    czy Wam rozum odebrało? Zachowujecie sie jak 10-latki. Co to ma być?
                    Nawiązywanie dobrosąsiedzkich stosunków? Ćwiczenie się w pyskówkach? Szlag mnie
                    trafia, jak czytam te bzdety!!!
                    Oświadczam, że zakładam Towarzystwo Przyjaźni Bydgosko-Toruńskiej. Tych, którzy
                    mają rozum - zapraszam.
                    • patriota_lokalny To chyba do mnie...? 19.01.07, 19:25
                      Mocno się zastanawiałem przed utworzeniem tego tematu. Gdybyś to trochę częściej
                      bywał, interesował się polityką i samorządem oraz miał kontakt z mieszkańcami
                      Torunia (nie generalizując) wiedziałbyś dlaczego się na to zdecydowałem. Ja nie
                      mogę już zdzierżyć ciągłego obrażania Bydgoszczy i jej mieszkańców. W Bydgoszczy
                      na moście Fordońskim kierowcy są informowani, ile im jeszcze zostało do Torunia,
                      za to w Toruniu na niektórych drogowskazach nazwa "Bydgoszcz" jest upiększona
                      niemiłymi napisami, a jedna z tych tablic stoi niewymieniona od kilku lat.
                      Zaryzykowałem więc stworzenie tej dyskusji i wypowiedzi pokazały, że się nie
                      myliłem. Nie została złamana netykieta, choć dyskusja poszła w inną stronę niż
                      sądziłem.
                      Jeśli jednak ktoś z mieszkańców Torunia,którzy śledzą to forum, nieoczerniając w
                      nim Bydgoszczy lub włączając się w dyskusję, używając merytorycznych argumentów,
                      poczuł się założonym przeze mnie wątkiem dotknięty, to bardzo go za to przepraszam.
                      Sam chętnie zapisałbym się do zaproponowanego przez Ciebie tworu, gdybym
                      wierzył, że jego istnienie ma jakikolwiek sens, a Bydgoszcz miałaby z naszej
                      koegzystencji jakiekolwiek profity. Dotychczasowe argumenty o korzyściach dla
                      Bydgoszczy płynące ze współpracy z Toruniem zdaniem elit tego ostatniego
                      nakazują zachować daleko idącą wstrzemiężliwość. Bo jak można nazwać likwidację
                      Akademii Medycznej w Bydgoszczy podniesieniem poziomu szkolnictwa wyższego oraz
                      prestiżu w mieście? Jak próbę zabrania pieniędzy na REGIONALNY Port Lotniczy w
                      Bydgoszczy i przekazania ich na renowację starówki Torunia można nazywać
                      korzystnym dla Bydgoszczy? Jak można wmawiać bydgoszczanom, że kolejka w Toruniu
                      rozwiąże problemy komunikacyjne Bydgoszczy? Mamdalej wymieniać? Nie będę, bo
                      ponownie nazwiesz to działaniem na szkodę regionu. Regionu, który przez
                      poczynania dwóch toruńskich marszałków przez trzecią kadencję powoli zaczyna nam
                      się rozpadać.
                      • rozczarowana-torunianka Re: To chyba do mnie...? 19.01.07, 20:06
                        to ja przyznam, że udało Ci się mnie rozzłościć, choć odporna jestem na forumowe
                        rzucanie kamieniami. Ale jak dołożył nam rokoman, tom nie wytrzymała;) Dobrze,
                        że nie poszłam na całość i opuściłam ten wątek w porę:)

                        Niestety, po obu stronach widać zęby i pazury i to zupełnie niepotrzebnie.
                        Czasami ludzie robią to, tak sobie, dla draki, bo nic im lepszego do głowy nie
                        przychodzi, a potem... to już samo leci, w stylu ząb za ząb.

                        Jeżli wchodzę na Wasze forum to raczej z zupełnie innymi, bo pokojowymi,
                        zamiarami. Nie czytam tu oczywiście wszystkiego, ale wybiórczo, co mnie bardziej
                        zainteresuje. Cieszę się, że dorobiłam się tu co najmniej kilku forumowych
                        Przyjaciół, a większość osób jakoś mnie toleruje. Celowo używam niku torunianka
                        (od czasu wprowadzenia konieczności logowania - rozczarowana-torunianka;) co dla
                        tych, którzy pierwszy raz widzą mój nick, bywa już wystarczającym powodem do
                        ataku;) Ale szczęśliwie nie wchodzimy na ścieżkę wojenną.

                        To doprawdy nie uchodzi, aby poważni, wykształceni ludzie wywoływali wzajemną
                        nienawiść, zamiast gasić pożary, wniecane przez podpalaczy.

                        A to co piszesz o Akademii Medycznej to prawda. Zdumiewa mnie jak mogliście tak
                        dać się wykiwać, ale to WY to przegłosowaliście.

                        Co do Portu Lotniczego, to zmieniam nieco stanowisko po tym, jak przeczytałam
                        wywiad z obecnym Dyrektorem, który stwierdził, że budynek nie daje możliwości
                        rozbudowy. Utrzymywanie małego, źle zaplanowanego lotniska może być na dłuższą
                        metę nieopłacalne. Tylko nie myślcie, że chcę lotniska w Toruniu! Toruń jest za
                        mały na lotnisko. Mieszkanie przy lotnisku to żadna przyjemność. Lotnisko
                        powinno być pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem, aby z jednego i drugiego miasta był
                        do niego dobry dojazd, głównie szybką koleją, czy metrem, a nie tylko
                        samochodem, a jednocześnie, aby lotnisko nie utrudniało życia mieszkańcom obu
                        miast.

                        A Towarzystwo Przyjaźni, choć bardzo interesująco brzmi, będzie trudno utworzyć,
                        gdyż rozpoczną się boje czy ma to być bydgosko-toruńskie czy toruńsko-bydgoskie;)

                        Pozdrawiam,
                        • apologetaj Do Torunianki 19.01.07, 20:17
                          Napiszemy to na okrągłym znaczku w dwóch wersjach i każdy sobie przeczyta, jak
                          będzie chciał! A w sezonie zorganizujemy w Złej Wsi... wiesz co. Tylko pomidory
                          muszą dojrzeć!
                        • patriota_lokalny Re: To chyba do mnie...? 19.01.07, 20:28
                          Przede wszystkim bardzo dziękuję, że jak zwykle bardzo prostymi środkami
                          potrafisz spuścić powietrze z nadmuchanego balonubez przebijania go.

                          rozczarowana-torunianka napisała:

                          > A to co piszesz o Akademii Medycznej to prawda. Zdumiewa mnie jak mogliście tak
                          > dać się wykiwać, ale to WY to przegłosowaliście.

                          Nie, my, tylko Senat AM oraz parlament (głosami głównie SLD, ale nietylko).Nie
                          ma jednak co tego tematu roztrząsać, bo praktycznie nie ma szans, aby to, co się
                          stało odkręcić. Niesmak jednak pozostaje po naszej stronie, zaś po Waszej
                          radość, bo to był pierwszy znaczący sukces Torunia nad Bydgoszczą od reformy
                          administracyjnej.

                          >
                          > Co do Portu Lotniczego, to zmieniam nieco stanowisko po tym, jak przeczytałam
                          > wywiad z obecnym Dyrektorem, który stwierdził, że budynek nie daje możliwości
                          > rozbudowy. Utrzymywanie małego, źle zaplanowanego lotniska może być na dłuższą
                          > metę nieopłacalne. Tylko nie myślcie, że chcę lotniska w Toruniu! Toruń jest za
                          > mały na lotnisko. Mieszkanie przy lotnisku to żadna przyjemność. Lotnisko
                          > powinno być pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem, aby z jednego i drugiego miasta był
                          > do niego dobry dojazd, głównie szybką koleją, czy metrem, a nie tylko
                          > samochodem, a jednocześnie, aby lotnisko nie utrudniało życia mieszkańcom obu
                          > miast.

                          Pomijając aspekt lokalizacji ewentualnego lotniska, to dochodzą koszty
                          wybudowania go. Taniej zbudować zupełnie nowy budynek hali odpraw i stale
                          remontować aktualny port lotniczy, niż od podstaw zbudować nowy, bo wówczas
                          potrzeba pieniądze na wszystko począwszy od wykupu gruntów, przez budowę całej
                          infranstruktury począwszy od dróg dojazdowych, a skończywszy na budynkach,
                          zbiornikach paliwa i pasie startowym. Nas na drugie lotnisko po prostu nie stać.
                          W Polsce jedynie Warszawa ma dwa lotniska cywilne (jesli tak można nazwać oba
                          Okęcia) i marzy o trzecim. Nawettacy potętaci, jak Kraków mają jeden port
                          lotniczy i nie bawią się w budowę kolejnych, tylko z głową inwestują w istniejący.

                          > A Towarzystwo Przyjaźni, choć bardzo interesująco brzmi, będzie trudno utworzyć
                          > ,
                          > gdyż rozpoczną się boje czy ma to być bydgosko-toruńskie czy toruńsko-bydgoskie

                          To jeden z powodów, dla którego nie wierzę w powodzenie takiego pomysłu.
                      • apologetaj Do Ciebie i nie tylko... 19.01.07, 20:11
                        1. Na forum bywam bardzo często, głównie zresztą czytając. Wiem, co się dzieje
                        i szlag mnie, bywa, trafia.
                        2. Twoje wypowiedzi znajdują się w grupie tych, które czytam chętnie.
                        3. Nie zgadzam się ze spiskową teorią dziejów. Nie sądzę, żeby jakaś
                        niewidzialna ręka zasmarowywała bydgoskie tablice, przenosiła AM do UMK i
                        jeszcze wystawiała na rogatkach(zabawnego wg mnie) żegnacza "Do Torunia już
                        tylko ... km". Itd.
                        4. Forum lokalne to wedle moich obserwacji grupka kilkudziesięciu nicków, które
                        z zapałem godnym lepszej sprawy i z MIERNYM skutkiem dla rzeczywistego biegu
                        spraw, dyskutuje ze sobą powielając wciąż te same poglądy na zmieniające się
                        (zreszta niewiele) aktualne tematy. Forum istnieje więc jakby samo dla siebie,
                        a jedyny moment wyjścia na zewnątrz, to kiedy nasze posty gazeta przedrukuje.
                        5. Marzy mi się Forum kulturalne, diablo subtelne i finazyjne. Czasem, niektóre
                        dialogi są na prawdę mniam! Ale tylko czasem... Marzy mi się Forum mądre, gdzie
                        dyskutanci mają zacne argumenty i przedstawiają je zwartą polszczyzną; gdzie
                        polemika jest ścieraniem poglądów a nie waleniem w zęby. Też to czasem
                        znajduję, ale - niestety - rzadko. A dla tych wątków, w których znajduję nową
                        dla siebie wiedzę, właśnie dla nich odwiedzam to Forum!
                        6. Widzimy, kto mąci, kto nie ma nic do powiedzenia, kto przekręca treści żeby
                        wkręcić się do forumowej debaty, kto się powtarza, kto judzi. Po co odpowiadać
                        na takie posty? Po co się wkręcać w takie wątki?! Głupcy zawsze będą, trzeba
                        ich pomijać i tyle.
                        7. "Często twój wróg nie działa przeciwko tobie, on po prostu dba o swoje
                        interesy" - przeczytałam gdzieś. Tak też myślę np. o prezydencie Torunia, który
                        na naszym Forum jest odsądzany od czci i wiary. Ja chcę oczekiwać, mało - żądam
                        od naszych władz, żeby dbały o bydgoskie interesy. Ale wcale mnie nie dziwią
                        ambicje Torunia czy czyjekolwiek.
                        Podsumowując: ten rozdmuchany na Forum bydgosko-toruński konflikt uważam za
                        głupi i szkodliwy.
                        Zapraszam Cię do mojego wirtualnego TPBT! I nie tylko Ciebie.
                        • patriota_lokalny Re: Do Ciebie i nie tylko... 19.01.07, 20:38
                          apologetaj napisała:

                          > 1. Na forum bywam bardzo często, głównie zresztą czytając. Wiem, co się dzieje
                          > i szlag mnie, bywa, trafia.

                          Tpo bardzo miło, że oprócz piszących są jednak osoby, które czytają nasze
                          wypociny i wyciągają różne wnioski. Daje to nam piszącym do zrozumienia, że
                          nasza radosna twórczość ma sens, a jednocześnie uczula, aby bardziej uważać, co
                          piszemy, skoro są ludzie, któzy to śledzą.

                          > 2. Twoje wypowiedzi znajdują się w grupie tych, które czytam chętnie.

                          Dziękuję bardzo. Miło to przeczytać, aczkolwiek ostatnio wykreśliłem się chyba
                          ztej listy:)

                          > 3. Nie zgadzam się ze spiskową teorią dziejów. Nie sądzę, żeby jakaś
                          > niewidzialna ręka zasmarowywała bydgoskie tablice,

                          Na pewno nie zrobili tego politycy, ani sami bydgoszczanie. W Bydgoszczy podobne
                          napisy tez się pojawiają. ADM jednak sukcesywnie je zamalowuje. Dlaczego w
                          Toruniu odpowiednie służby nie robią tego samego?

                          przenosiła AM do UMK i

                          Pani Sliwki już się nie zapytamy (przepraszam za czarny humor), ale domyślam się
                          skąd pomysł wyszedł.

                          > jeszcze wystawiała na rogatkach(zabawnego wg mnie) żegnacza "Do Torunia już
                          > tylko ... km". Itd.

                          To akurat pojawiło się kilka miesięcy po rozpoczęciu pierwszej kadencji obecnego
                          miłościwie panującego.

                          > 4. Forum lokalne to wedle moich obserwacji grupka kilkudziesięciu nicków, które
                          >
                          > z zapałem godnym lepszej sprawy i z MIERNYM skutkiem dla rzeczywistego biegu
                          > spraw, dyskutuje ze sobą powielając wciąż te same poglądy na zmieniające się
                          > (zreszta niewiele) aktualne tematy. Forum istnieje więc jakby samo dla siebie,
                          > a jedyny moment wyjścia na zewnątrz, to kiedy nasze posty gazeta przedrukuje.

                          Czasami też mam takie wrazenie i zastanawiam się po co tu piszemy. Są jednak
                          przypadki, że widać ewolucję poglądów niektórych osób, wyrabianie poglądu
                          naświat i zainteresowanie patriotyzmem lokalnym.

                          > 7. "Często twój wróg nie działa przeciwko tobie, on po prostu dba o swoje
                          > interesy" - przeczytałam gdzieś. Tak też myślę np. o prezydencie Torunia, który
                          >
                          > na naszym Forum jest odsądzany od czci i wiary. Ja chcę oczekiwać, mało - żądam
                          >
                          > od naszych władz, żeby dbały o bydgoskie interesy. Ale wcale mnie nie dziwią
                          > ambicje Torunia czy czyjekolwiek.

                          Dlatego Zalewski wygrał w pierwszej turze.

                          > Zapraszam Cię do mojego wirtualnego TPBT! I nie tylko Ciebie.

                          Dziękuję, ale (na razie) nie skorzystam z powodów, jakie napisałem wyżej Toruniance.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja