bfm-ek
16.01.07, 19:25
Wiem,że bylo to już oruszane ale sytuacja w BFM jest z miesiąca na miesiąc
gorsza a w życie wchodzą kolejne plany kadr majace na celu zwiekszenie
wyrobienia przy tych samych zarobkach.
Sam pracuje w BFM jz ładnych parę lat.To co ostatnio się dzieje,to czysta
farsa!
Zakaz rozmów,chodzenia do toalety,picia kawy z termosu(niby zbożówka dla
pracowników).Szykany i roztrząsanie sie nad pracownikami za byle co.Mało
tego,kierownik lakierni pan P.K.nie ma żadnego pojęcia o prowadzeniu
produkcji w skali chociażby miernej.Chodzi i podgląda ludzi z ukrycia myśląc
zapewne,że go nie widać.Sam pracuę a Lakierni i prawie co dzień słyszę albo
prześmiewki z kierownika pod swoim adresem od pracowników innych działów albo
też co tym razem narozrabiał kierownik.
Jeśli ktoś z czytających ma jakieś możliwości zadziałania w tym kierunku to
proszę zróbcie coś.Pracownicy albo sie boją albo są juz pogodzeni z losem.Do
tego zarobki.Jeśli chcesz zarobić 1500zł to owszem ale musisz mieć onad 50
nadgodzin(na lakierni gdzie praca w smrodzie,pyle powłok lakierniczych i
toksycznych wyziewach do najlżejszych nie należy).
Zmieniono 3 lata temu czas pracy z dniówki 7 godzinnej na 8h ze względu
oparów a zarobki jak stoja tak stoją.Można by jeszcze wiele o tym pisać