prze_swit
23.01.07, 22:40
chcialbym napisac cos przewrotnego...dzis czytajac o ESK 2016, przyszlo mi do
glowy cos przewrotnego...ale im wiecej o tym mysle, tym bardziej mi to wyglada
sensownie...
jaka jest sposob na walke o prawo bycia ESk 2016 z wiekszymi miastami?...Torun
+ Bydgoszcz!
do tego co ma torun, dodac: opere, filharmonie, galeria bwa, teatr,
feswiwale:prapremier, operowy i inne...
nie jest to pomysl wziety "z ksiezyca":w 2004 roku startowalo nominalnie Lille
w polnocnej francji, ale rok byl obchodzony takze w belgii, obejmowal obszary
zamieszkane przez ponad 1,5 mln mieszknacow...wiem troche o tym bo pracowalem
w urzedzie miasta torunia i przygotowywalem prezentacje o tym dla tzw.
TOrunskich Decydentow ;)
co wiecej, jedna z nastepnych przyszlych stolic kultury - Essen - to projekt
angazujacy cale zaglebie ruhry...
kolejny plus - plan tworzenia aglomeracji nabiera przy tej okazji bardziej
sensownych ksztaltow gdy chodzi o wybranie wspolnego celu, ustala tez pewien
kierat czasowy!
co o tym myslicie?!projekty komunilkacyjne nabieraja sensu, mozna pomyslec o
jakiejs komunikacji rzeczenej miedzy miastami...
pozdrawiam!