rambo1987
27.01.07, 15:50
Od strony konsumenckiej wszystko jest ok., (powiedzmy, że ok.): ale nie znam,
po prostu nie znam NIKOGO kto pracując tam był zadowolony – BYŁ bo wszyscy
zatrudnieni na początku już powylatywali. Jeden z menadżerów powiedział, że
hasłem Carrefoura jest: „zawsze do przodu i nigdy do tyłu”... jeszcze
ciekawiej wygląda sam charakter pracy na działach – kobiety dźwigają po 25
kilo wiele razy dziennie, stoją godzinami na działach a wycieczka do toalety
grozi dyscyplinarką. Ile wynosi pensja? 560 złotych na rękę. Trzeba pamiętać,
że zbyt wygadani wylatują jako pierwsi, sypią się też ci którym zachciało
sikać, dziewczyny które raz zapomniały wyłączyć komórkę itp. A wszystko za
marnych kilka groszy, przypominam, że Carrefour na Glinkach zatrudniał
wszystkich... na jednym dziale mogła pracować dziewczyna po podstawówce z
chłopakiem po studiach – wszyscy gó.. ale równo 560 złotych. I do tej pory
przez pracodawców w Carrfourze przewijają się ludzie którzy po kilku
miesiącach słyszą: „no... znajdzie się ktoś LEPSZY”.