Kupcy z Długiej walczą o ulicę

30.01.07, 19:45
Ciekawa sprawa - pan Łucka lubi przebywać w lokalach więc rozumie czemu
powinny powstawać.Ciekawe czemu nie rozumie że to czyjś interes a przede
wszystkim miasta żeby w obrębie starego miasta działało jak najwięcej
lokali...
    • kubok To jest właśnie Bydgoszcz 30.01.07, 19:52
      Zawsze się znajdzie ktoś, komu coś przeszkadza w ożywieniu Starówki. W całej
      Polsce życie kwitnie na Starym Mieście. W Bydgoszczy nie. A to pomnik, a to
      hałas, a to...ech....
      • ethanak Takie gadanie jest bez sensu... 30.01.07, 20:43
        nic nie wnosi.A zawsze znajdzie się ktoś komu coś przeszkadza czy nam się to
        podoba czy nie. Mam nadzieję że problem zostanie szybko rozwiązany...
    • a_creep Re: Kupcy z Długiej walczą o ulicę 30.01.07, 20:02
      Może zrobić tam seminarium? Wszyscy będą zadowoleni. ;-)
      • iron_84 Re: Kupcy z Długiej walczą o ulicę 30.01.07, 20:19
        a_creep napisał:

        > Może zrobić tam seminarium? Wszyscy będą zadowoleni. ;-)

        Nie sądzę bo mogą przeszkadzać śpiewy w czasie mszy świętej, albo coś innego się
        znajdzie. Ech...
      • gracz_nr_1 Re: Kupcy z Długiej walczą o ulicę 30.01.07, 20:20
        Nie moze byc tak ze jakis pie..ny dziadek bedzie blokowal miejskie
        inwestycje, jak mu sie nie podoba to niech ... !!!
    • clough Kupcy z Długiej walczą o ulicę 30.01.07, 23:53
      Brakuje mi w artykule tego, w jaki sposób ten gość zablokował otwarcie lokalu.
      Chyba nie przykuł sie łańcuchem do klamki.
      • kormorany1 Re: Kupcy z Długiej walczą o ulicę 31.01.07, 10:01
        Na starówce brak miejscowego planu zagospodorowania przestrzennego w związku z
        czym, aby cokolweiek otworzyć, nalezy prosić o wydanie warunkó zabudowy.....no
        i żeby otrzymać warunki prowadzenia działalności gastronomicznej np....trzeba
        mieć zgody wszystkich budynków sąsiadujących na wprowadzenie rozszerzenia do
        istniejących warunków....no i sąsiad się nie zgodził na ich rozszerzenie.....a
        ma do tego prawo. A chodzi o to, że z jednej strony ten gość graniczy z
        dyskoteką pod nazwą C1 KASIA i ma niesamowity hałas w ciągu nocy i boi się, że
        jeżeli otworzy się kolejna restauracja to będzie miał hałas non stop...
    • gayboy Bierzmy przykład z Wrocławia 31.01.07, 06:29
      W takim Wrocławiu restauratorzy dostają od miasta ulgi w podatkach za to, że
      mają do późna otwarte lokale i miasto dzięki temu żyje całą dobę. Ale my tylko
      możemy z zazdrością patrzeć na tamto miasto - fobie naszych mieszkańców i WŁADZ
      skutecznie uniemożliwiają rozwój miasta...
      • qpa_mieci Re: Bierzmy przykład z Wrocławia 31.01.07, 09:19
        ...gdzies to juz czytalem :P
        a tak w ogole to trzeba bylo kupic mieszkanie we Wrocławiu :P :)
    • kormorany1 Re: Kupcy z Długiej walczą o ulicę 31.01.07, 09:51
      Opisana sytuacja jest trochę naciągnięta i przykro, że dziennikarz wyborczej
      nie sprawdził tego dokładnie. Właścicielem kamienicy jest co prawda Pan i Pani
      Kremplewscy ale całą restaurację i winiarnię stworzyła młoda kobieta, która ten
      lokal od nich wynajęła na restaurację. Przez 5 miesięcy zainwestowała w lokal
      kilkaset tysięcy złotych aby wyglądał tak jak wygląda teraz......a w chwilii
      kiedy chciała otwierać okazało się, że Państwo Kremplewscy nie mają pozwolenia
      na wynajmowanie tego lokalu na działalność gastronomiczną o czym wiedzieli od
      dawna..,ale zapomnieli jej o tym powiedzieć. Więc na tą chwilę właścicielem
      restauracji jest ta kobieta a nie oni, ponieważ do dzisiaj nie oddali jej ponad
      500 000 zł.......szkoda, że nie wspomnieli o tym w artykule.....pewnie znowu
      zapomnieli ;)
      • clough Re: Kupcy z Długiej walczą o ulicę 31.01.07, 11:49
        To co napisałeś świadczy o powierzchowności informacji w artykule. Jeżeli każde
        informacje są tak płytkie to nienajlepiej świadczy o dziennikarzach.
        • wimara Re: Kupcy z Długiej walczą o ulicę 01.02.07, 10:19
          Co by nie było, przez takich ludzi Bydgoszcz jest ciągle wielką wsią. Ludzie
          nawet tutaj na szkolenia nie chca przyjezdzać :( bo mamy za malo atrakcji,wolą
          jechac do poznania albo krakowa :( I jak tu przyciągac inwestorów.
          • gracz_nr_1 Re: Kupcy z Długiej walczą o ulicę 01.02.07, 12:08
            Za to Torun to Big City !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja