Gość: ja
IP: *.tokyo.ocn.ne.jp
15.04.03, 02:49
Obiecanki cacanki a głupiemu radość.
Szkoda że nie ma informacji ile to cacko kosztowało i ile mozna
by za tę sumę zrobić tańszych badań, bądź ile osób mozna by wyleczyć.
Pierwsi powinni sie przebadać lekarze albo inne osoby
odpowiedzialne za ten zakup. Istnieje duże prawdopodobieństwo że
w mózgu znajdzie sie zmiany chorobowe.
Kupili sobie bardzo drogą zabawkę a teraz są źli bo Państwo nie
stać na nią. Koszt jednego batania to "TYLKO" od kwartalnej do
rocznej pensji w regionie. Czy oni robili rozeznanie rynku w
Kuwejcie?
Ta polska "bezpłatna" służba zdrowia naprawdę kosztuje bardzo,
bardzo dużo jak jest więcej takich "dzieci" którzy nie mogą
oprzeć się chęci posiadania najnowszej, najlepszej i najdroższej
zabawki. Obawiam się im słowo reforma kojarzy się wyłącznie z
reformami (majtkami).