osip-brik
10.03.07, 09:11
Pewnie wiele osób pisało już tutaj o kanarach. Ja też postanowiłem coś
napisać. Dzisiaj w sob. na 8. 30 jechałem do pracy autobusem 79. Przy placu
Poznanńskim wsiadło dwóch kontrolerów, którzy sprawdzili bez zarzutu
wszystkie bilety. Na następnym przystanku przy Shellu na Focha weszła
nastolatka, która udała się do kierocy aby zakupić bilet. Od razu podbiegł
kanar i próbował uniemożlić jej zakup od razu pytając o bilet itp.
Zdenerwowałem się na tego idiotę i zapytałem, czy jest ślepy i nie widzi, że
bilet jest kupywany, a kierowca jednocześnie nie może kierować i sprzedawać,
a cham do mnie abym się nie wpiep... gdy rozmawia z pasażerem. Zwróciłem mu
uwagę, a ten dalej swoje, że może mie wysadzić i drugi zaraz przyszedł, ale
dzięki temu dziewczyna skasowała bilet, a kanary nie zarobiły ! Test na
poziom inteligencji powinni im wprowdzić przed zatrudnieniem.