Wstrętne te małże - mówi bydgoski poseł w Parla...

06.05.03, 21:40
Schabowy i ziemniaki moze dostac w kazdej restauracji na
zachodzie,ale musi cos gadac " pod publike ".Niezly z niego
aktor.Umie lac wode - nie ma co :)

radca
    • radca Re: Wstrętne te małże - mówi bydgoski poseł w Par 06.05.03, 21:54
      " Kraj
      IAR, jkl /2003-04-15 06:38:00


      PSL pozbędzię się majątku w 2012 roku



      "Rzeczpospolita": Mimo zapewnień liderów PSL, partia ta nie
      przestała być formalnie właścicielem budynków, które sprzedała
      założonej przez siebie Fundacji Rozwoju.

      Gazeta dotarła do notarialnej umowy sprzedaży nieruchomości
      należących do ludowców we Wrocławiu.

      Umowę została zawarta w październiku 2002 ubiegłego roku, pięć
      dni przed wejściem w życie przepisów zabraniających czerpać
      partiom korzyści z prowadzenia działalności gospodarczej, w tym
      z wynajmu.

      W umowie wiceprezes PSL Eugeniusz Kłopotek i sekretarz partii
      Jan Bury sprzedali w imieniu partii wrocławskie nieruchomości
      dwóm innym członkom PSL, reprezentującym założoną przez
      Stronnictwo Fundacje Rozwoju.

      "Rzeczpospolita" informuje, że umowa opiewa na 4 miliony 900
      tysięcy złotych. Płatności odbywają się w ratach. Ostatnia rata
      ma wynieść 4 miliony 800 tysięcy złotych i ma zostać zapłacona
      za... 10 lat.

      Wtedy dopiero nastąpi przeniesienie prawa własności. Oznacza to,
      że do 2012 roku PSL pozostanie formalnie właścicielem
      nieruchomości.

      Gazeta pisze, że podobne umowy PSL podpisało przy wszystkich
      swoich nieruchomościach "sprzedanych" Fundacji za 90 milionów
      złotych. "

      • radca "lewa reka Klopotka do bicia " ? - Chojnice 06.05.03, 22:01
        " Debatowali o rolnictwie

        Dlaczego PSL jest jak arbuz ?

        W poniedziałek w hali Parku Wodnego w Chojnicach odbyła się
        debata o sytuacji w rolnictwie. Uczestniczyło w niej około pół
        tysiąca zainteresowanych.
        Na spotkanie z rolnikami przybył poseł Eugeniusz Kłopotek (PSL),
        posłanka Danuta Hojarska (Samoobrona), dyrektor pomorskiego
        oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
        Zbigniew Rogala, kierownik sekcji interwencji rynku w Agencji
        Rynku Rolnego w Gdańsku Marek Szpakowski, zastępca wojewódzkiego
        lekarza weterynarii Witold Rudziński oraz nasze władze
        powiatowe, ze starostą Markiem Buzą na czele.
        Rozmowy dotyczące nieopłacalności skupu trzody chlewnej, dopłat
        do mleka, kosztów obsługi weterynaryjnej, świadectw zdrowia
        zwierząt i problemów integracji z Unią Europejską, zaczęły się
        od nudnego przedstawiania sztywnych informacji i liczb różnie
        interpretowanych przez różne osoby. Rolników znużyło słuchanie.
        — Wy zawsze robicie z nas tylko widzów, a my też mamy coś do
        powiedzenia — padł głos z głębi sali. Celem rolniczych ataków
        stał się poseł Kłopotek, który czuł się w obowiązku tłumaczyć
        decyzje rządu.
        Rolnicy zarzucali brak działań w sprawie poprawy sytuacji
        rolnictwa partiom chłopskim.
        — PSL jest jak arbuz. Na zewnątrz zielony, a w środku czerwony —
        powiedział jeden z rolników.
        Kolejne głosy były bardziej poważne .
        — Panie Kłopotek, ja jak oglądam pana w telewizji mam ochotę
        pieprznąć butem w ten telewizor — zagrzmiał jeden z rolników .
        Poseł Kłopotek wyraźnie się zdenerwował i zaatakował rolnika
        równie ostro.
        — Panie, prawą rękę ja mam słabą, ale że najsilniejszą lewą w
        Pomorskiem ma Kłopotek to wiedzą wszyscy — odpowiedział .
        Tylko w jednym zgodził się z rolnikami.
        — Warunki wynegocjowane w Kopenhadze są nie do przyjęcia. Nasze
        przyszłe członkostwo w Unii Europejskiej budzi liczne obawy.
        Pierwsze lata we wspólnocie będą bardzo ciężkie. Będzie nam się
        żyło, takie jest moje zdanie, jeszcze gorzej niż teraz —
        prorokował.
        Komisja, którą powołano na początku debaty, spisała rolnicze
        żądania. Znalazły się wśród nich m.in. postulaty podwyższenia
        cen skupu żywca, ustalenia minimalnej ceny na produkty rolne,
        zniesienia opłat weterynaryjnych i ukarania tych, którzy
        doprowadzili rolników do wyjścia na drogi. Lista z tymi
        wnioskami ma trafić na biurko premiera, wojewody i naszych
        lokalnych włodarzy. — Na odpowiedź poczekamy do 20 lutego. Jeśli
        nie będzie odpowiedzi, znowu wyjdziemy na drogi — deklarowali
        niedawni uczestnicy blokady w naszym powiecie.
        — Jako posłanka nie powinnam nakłaniać do blokowania dróg , ale
        rolnicy! Wyjdźcie na drogi! Nie dajcie się sprowokować policji —
        tak z rolnikami pożegnała się posłanka Samoobrony Danuta
        Hojarska.

        mp "
    • Gość: corwin Swoja droga to skandal IP: *.resnet.purdue.edu 07.05.03, 07:33
      zeby pan posel bedacy obserwatorem przy Parlamencie Europejskim
      mowil, ze jego "angielski nie jest jeszcze najlepszy". Nie wiem w
      jakim jezyku odbywaja sie obrady i spotkania, ale zakladam, ze
      jesli znajomosc angielskiego u pana posla szwankuje, to o
      niemieckim lub francuskim nie ma co chyba wogole wspominac. Pan
      posel pojechal tam chyba po prostu zobaczyc sobie budynek
      Parlamentu i pozwiedzac Bruksele, bo jesli nie jest w stanie
      przeczytac dostarczonych materialow, to z rozumieniem jezyka
      mowionego chyba jest jeszcze gorzej.

      Staram sie nie byz zbyt brutalny w ocenach, ale tym razem chyba
      zrobie wyjatek. Jak mozna wysylac za granice burakow z kiepska
      znajomoscia jezyka i jeszcze placic im 260 euro diet (ciekawe ilu
      z tych 54ech obserwatorow jest podobnie wykwalifikowanych). Gdyby
      nie bylo to tragiczne, to byloby zwyczajnie smieszne.
      • radca Re: Swoja droga to skandal 07.05.03, 17:58
        Gość portalu: corwin napisał(a):

        > zeby pan posel bedacy obserwatorem przy Parlamencie Europejskim
        > mowil, ze jego "angielski nie jest jeszcze najlepszy". Nie wiem w
        > jakim jezyku odbywaja sie obrady i spotkania, ale zakladam, ze
        > jesli znajomosc angielskiego u pana posla szwankuje, to o
        > niemieckim lub francuskim nie ma co chyba wogole wspominac.

        - "znaju ale nie panimaju ".
        " Ty ponial " ? - eee, ty niczewo nie ponial "

        > Pan
        > posel pojechal tam chyba po prostu zobaczyc sobie budynek
        > Parlamentu i pozwiedzac Bruksele, bo jesli nie jest w stanie
        > przeczytac dostarczonych materialow, to z rozumieniem jezyka
        > mowionego chyba jest jeszcze gorzej.

        - na to wyglada i pozniej "juz ekspert gotowy ".
        Dlaczego ? " bylem w Brukseli i widzialem jak tam gadaja " :)

        > Staram sie nie byz zbyt brutalny w ocenach, ale tym razem chyba
        > zrobie wyjatek.

        - wierze i wcale sie nie dziwie

        > Jak mozna wysylac za granice burakow z kiepska
        > znajomoscia jezyka i jeszcze placic im 260 euro diet (ciekawe ilu
        > z tych 54ech obserwatorow jest podobnie wykwalifikowanych).

        - wiadomo... " panstwo placi " i uklady swoje robia

        > Gdyby nie bylo to tragiczne, to byloby zwyczajnie smieszne.

        - jest to Jednak tragiczne - bo to sa wielkie koszty i to obywatele placa.
        Pozniej tacy beda "gadke wstawiac " i opowiadac " glodne kawaly "

        Jaki to nie jest fachowiec i ekspert " za trzy grosze ".

        radca


    • Gość: OBURZONY Re: Wstrętne te małże - mówi bydgoski poseł w Par IP: *.otenet.gr 07.05.03, 12:41
      A kto takiego "mlota" wyslal tam? . Najlepiej to wziac namiot i
      spac na kempingu i jesc banany popijajc mlekiem. To najtansze
      jedzenie ma zachodzie.
      Quo vadis Polonia.
    • Gość: wania DO EUROPY ZE SLOMA W BUTACH... IP: *.ed.shawcable.net 07.05.03, 15:12
      Mozna zrozumiec niechec do "zachodnich" przysmakow, nawet ten
      dres z boiska jeszcze przejdzie, ale zapowiedz dziadowania w
      tanich hotelikach i brak znajomosci jakiegokolwiek jezyka to juz
      jest u przedstawiciela Polski w parlamencie Europy
      bulwersujace!
    • Gość: wania DO EUROPY ZE SLOMA W BUTACH IP: *.ed.shawcable.net 07.05.03, 15:57
      radca napisał:

      > Schabowy i ziemniaki moze dostac w kazdej restauracji na
      > zachodzie,ale musi cos gadac " pod publike ".Niezly z niego
      > aktor.Umie lac wode - nie ma co :)
      >
      > radca

      Mozna zrozumiec niechec do "zachodnich" przysmakow, nawet ten dres z boiska
      przejdzie, ale zapowiedz dziadowania w tanich hotelikach i brak znajomosci
      jakiegokolwiek obcego jezyka, to u przedstawiciela POLSKI w parlamencie Europy
      bulwersujace! Zdumiewajacy typ.
      • radca Re: DO EUROPY ZE SLOMA W BUTACH 07.05.03, 17:47
        Gość portalu: wania napisał(a):

        > radca napisał:
        >
        > > Schabowy i ziemniaki moze dostac w kazdej restauracji na
        > > zachodzie,ale musi cos gadac " pod publike ".Niezly z niego
        > > aktor.Umie lac wode - nie ma co :)
        > >
        > > radca


        > Mozna zrozumiec niechec do "zachodnich" przysmakow, nawet ten dres z boiska
        > przejdzie, ale zapowiedz dziadowania w tanich hotelikach i brak znajomosci
        > jakiegokolwiek obcego jezyka, to u przedstawiciela POLSKI w parlamencie
        Europy
        > bulwersujace! Zdumiewajacy typ.

        - z tym dresem to tez "palnal " jak .....Mysli,ze beda go podziwiali i sie
        zachwycali ? Kawaly tylko i kpiny sie zrodza.Powiedza,ze zamiast politykow
        i ekspertow przyslali nam jakiegos "bramkarza " albo " ochroniarza " :)

        "tani hotelik "
        i "poprosze cos polskiego na obiad - bo Wasze mi nie smakuje " ? :)))

        "kotlet schabowy " - czy "winer-sznycel z kartoflami " ? ( pisownia polska)

        " ale czy to napewno z polskiej swini " ??? itd.itd.

        eeee....badzmy powazni Panie posle.W TV - to rozumie....daje rozne numery,ale
        zeby jeszcze tam w BRUKSELI ?

        Oby sie tylko tam nie pobil jeszcze z kims- bo wogole bedzie numer.Pozniej
        powie,ze nie rozumial po angielsku .

        radca
Pełna wersja