Awaria boeinga na bydgoskim lotnisku

03.04.07, 20:57
Czy gazeta nia ma o czym juz pisać?!
    • rainmood Awaria boeinga na bydgoskim lotnisku 03.04.07, 22:27
      Straszne duperele zwsze sie dzieja z Ryanairem. Lecialem tydzien temu i
      narzekalem, ktos sie obruszyl - to po cholere latasz? - Bo nie mam wyboru. Jak
      w cholernym stanie wojennym. Ocet albo musztarda! Prawie za kazdym razem jak
      lece (a latam czesto) jest jakas kicha. Raz mnie wysadzili w Berlinie, innym
      razem dwa dni pod rzad samolot nie wyladowal. Spoznien i durnych przepisow
      Ryanaira nie zlicze. Wysiadka na Stansted w bramie 51-55 to standard (dla nie
      znajacych sprawy - trzeba dralowac kilometr po korytarzach), teraz sie bidul
      popsul. Raz sie zdarzylo leciec z Bydzi najpierw do Krakowa a potem dopiero do
      Londynu (bo jakis bidul sie popsul w Krakowie), innym razem ponoc obsluga w
      Bydgoszczy popsula uszczelke w drzwiach (?!) i kibel przez kilka godzin. W kolo
      Macieju cos. Jak teraz wracam do Londynu, to na wszelki wypadek lece dzien albo
      dwa wczesniej, zeby zdazyc, jakby znow cos sie sp... Panie Prezesie Ilkow! Ile
      razy do tej pory Ryanair skrewil? Pan przyzna to publicznie. Bo ja juz wiem
      dokladnie, ze Ryanair nie jest ani linia tania, ani rzetelna, ani punktualna
      ani uczciwa. I tyle.
      • dejfdebrejf Re: Awaria boeinga na bydgoskim lotnisku 04.04.07, 10:49
        Pozostaje latać Biznesklasą. Nie tylko Ryanair ma takie problemy. Kiedy miałem
        wracać z Barcelony do Krakowa Skyeurope okazało się, że mój samolot wyleciał
        przed czasem. Na szczęście jak się dowiedziałem przy bramce, był to błąd w
        systemie, a mój samolot tak w ogóle jest spóźniony.

        Po roku ta sama sytuacja. (sic!)
    • tzdzich Awaria boeinga na bydgoskim lotnisku 04.04.07, 01:01
      Zastanawia mnie ton wypowiedzi dotyczacej nierzetelnosci firmy Ryanair.
      Jest to tania linia lotnicza o duzym nasileniu eksploatacji sprzetu.
      Jak dotad eksploatuje nowe samoloty i dobrze, ze nie podejmuje sie decyzji
      narazajacych pasazerow na niebezpieczenstwo.
      Nie mozna zadac od prezesa portu lotniczego negatywnej opinii o jedynym
      miedzynarodowym przewozniku obslugujacym Port Lotniczy Bydgoszcz.
      Ja rowniez bardzo czesto latam i z powodu braku konkurencji latam roznymi
      liniami. Dla ciekawosci podam , ze ostatnio po raz czwarty zmieniono mi
      godzine odlotu samolotu Lufthansy z Dublina.
      Dlatego uwazam, ze nalezy sie liczyc z roznymi niedogodnosciami w podrozy, czy
      sie to nam podoba, czy tez nie.
    • brotmanska Awaria boeinga na bydgoskim lotnisku 04.04.07, 16:37
      Takie awarie samolotów zdarzają sie na największych lotniskach świata, tylko
      tam pasażerowie są wyrozumiali , cierpliwi i nie oczekuja natychmiastowych
      efektów pracy techników .Wola poczekac , ale mieć pewnośc , że dolecą do calu
      bezpiecznie. Tanie linie niosą za sobą pewne niedogodnosci i ten , kto sie na
      nie decyduje musi o tym pamietać. Wszystkim podróżujacym i tym którzy ich
      obsługują życzę radosnych świat.
      • rainmood Re: Awaria boeinga na bydgoskim lotnisku 04.04.07, 16:52
        Ojej, ale wy wszyscy tu cierpliwi i swiatowi jestescie... Minimalny standard
        uslug dotyczacy przewozow lotniczych jest jeden dla wszystkich linii ustalony
        prawnie. I o tym mowie, ze Ryan ma to w d... wszedzie stosujac swoje wewnetrzne
        przepisy, na ktore sie musisz zgodzic bo nie polecisz. Nie znaczy to ze musze
        sie zachlystywac pacanami, ktorzy robia z ludzi wala. I nie traktuje Ryana jako
        luksusu, zbytku, tylko jak tramwaj ktory mnie wozi do roboty. Nie narzekam na
        brud, smrod i tlok, bo taki jest tramwaj i do tego przywyklem. Ale jak w Bydzi
        tramwaje sie sp... to wasza reakcja jest podobna jak przypuszczam.
        • mac_byd Re: Awaria boeinga na bydgoskim lotnisku 04.04.07, 17:02
          O prosze jaki swiatowiec!
          • rainmood Re: Awaria boeinga na bydgoskim lotnisku 04.04.07, 23:23
            hm, a co ci nie styka? mieszkam tam gdzie mnieszkam, latam tam gdzie chce i
            kiedy chce. Cos w tym zlego? Czy po prostu chcialbys mnie pouczyc na jakis
            temat?
    • starypiernik2 ciekawe czy w końcu odleciał? 04.04.07, 23:49
      wie ktoś coś?
      • okosbdg Re: ciekawe czy w końcu odleciał? 05.04.07, 00:13
        odlecial podobno o 7 rano? ze 130 pasazerow polecialo nim chyba z 75 tak gdzies
        czytalem...
        podobno bylo wszystko w porzadku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja