1a40
22.04.07, 17:00
MZK nie chce rozmawiac z mieszkancami,to sobie chociaz porozmawia z
autobusami. Zlekcewazono nasze postulaty,autobus 103 i 104,na lini Fordon-
centrum,to teraz uszczesliwia sie nas czyms,czego nikt nie chce.Moge sie
zalozyc,ze po miesiacu wszystkim przejdzie i bedzie zmow normalnie.Dla MZK
nie liczy sie jakosc,liczy sie nazwa firmy,dlatego zakupiono Merce,ktorych
nie chca nawet niemcy. W takich miastach jak np.Hanower jezdzi bardzo duzo
naszych polskich jamnikow,gdyz niemcy licza pieniadze i stawiaja na jakosc.W
glowach naszych decydentow utrwalila sie nazwa Merc.jeszcze w czasach,gdy te
samochody byly dla nas nieosiagalne. Dzisiaj,brakuje nam wizji i lekkosci
myslenia,no i oczywiscie gospodarnosci.Dlatego jest jak jest,mamy system A+T
i nie mamy bezposredniego polaczenia najwiekszej bydgoskiej dzielnicy z
centrum miasta.