semeon
11.05.07, 16:25
Słuchając wypowiedzi bydgoskich decydentów i wtórujących im wypowiedzi w
lokalnych, publicznych publikatorach, dochodzę do jedynego rozsądnego
wniosku, otóż moim zdaniem trzeba jak najszybciej, zdecydowanie i całkowicie
przerwać wszystkie związki z Toruniem. Są to dla Bydgoszczy tylko i
wyłącznie związki toksycze, ztruwają każdą dziedzinę życia, marginalizują
wszystko co bydgoskie, osłabiaja pozycję miasta, a w konsekwencji pogarszają
jakość życia bydgoszczan i całego regionu bydgoskiego /dawnego województwa
bydgoskiego/. Proszę się przyjrzeć jakiejkolwiek dziedzinie życia, weźmy dla
przykładu szkolenia za unijne pieniądze. Praktycznie całość tych szkoleń
odbywa się w Toruniu, weżmy nakłady z kasy sejmiku/ na szeroko rozumianą
kulturę, przeliczmy na jednego mieszkańca i porównajmy tylko dwie kwoty, ta
przypadającą rocznie na torunianina, a ta na bydgoszczanina. Tak jest w
każdej dziedzinie. Należy zerwać wszelkie związki z tym zaborczym, trującym
i megalomańskim miastem. Należy to uczynić jak najszybciej. A swoją drogą
cała ta idea dwumiasta to przysłowiowy "śmiech na sali".