Gość: zonc
IP: *.awacom.pl
01.06.03, 21:59
Nigdy nie lubiłem piosenek tego kolesia, ale nigdy nie byłem jego wrogiem,
wręcz przeciwnie na Eurowizji mu kibicowałem- jako Polakowi.... jednak dziś
przegiął...
Jem kolacje, włanczam TV a tu Wiśniewski... i gada że ma prezent dla Huberta
Urbańskiego... piosenke- tekst jak dla ukochanej- wyglądało jakby był homo
niepewny- nawet Urbańskiemu tak zabrzmiało, więc pyta "Michał o co chodzi"
A ten zaczyna go wyzywać, że nikt go nie szanuje na całym planie, że wie że
ten go bgaduje i wyzywa...Urbański grzecznie pyta kto?? A on że nie może
powiedizeć... Hubert nalegał i upierał sie że nic nie mówił... a ten że wie!!
To do chlorey czemu nie powie kto?? Obraził Huberta wielkrotnie gadał że
wszyscy mają go w dupie i że on nie jest gospodarzem tego programu i że jest
nim on Michał Cwel Wiśniewski!! Zarozumiały cham!! Na miejscu H.U. bym mu
gwizdnął.. jednak ten był spokojny i powiedział że jego muzyki nie lubi (bo
chyba to nie przymus> a ten za to musiał go wyzwać??? Jak dla mnie pusty!!
cze pozdr