samon1920
24.05.07, 17:37
Oby poloniści powalczyli, przeraża mnie jednak to co wyprawiają działacze,
jeszcze 4 dni temu trener Rutecki twierdził,że Sajfutdinof jest najsłabszym w
składzie Polonii, dlatego nie znalazł miejsca na mecz w Bydgoszczy przeciwko
Stali Rzeszów, na torze który zna. Teraz mocno liczy na jego punkty na obcym
torze, który Emil zna znacznie mniej. co takiego zmieniło się przez te 4
dni,że taka zmiana nastawienia? Odpowiedź nic, tylko działacze w tym
zestawieniu, gdzie ma się jednego asa, który zresztą też ma swoje wpadki, 5
średniaków seniorów plus nie do końca pewnych juniorów dawno się pogubili i
bez żadnej analizy torow, na których pojadą nasi, analizy swoich zawodników -
na jakich torach czują się lepiej itd, typują skład na zasadzie raz dwa trzy
teraz ty, a po kolejnym meczu, jak nie ty no to ty.
W Polonii absurd goni absurd, o przypadku Emila pisałem wyżej, drugi
przypadek Najpierw Klecha w ogóle nie mieści się w skladzie, a nastepnie
nagle jest na dyle dobry,że ma prowadzić parę. Ciągnąć temat Krystka
Czym Klecha jest gorszy od Staszewskiego, z Rzeszowem w I swej gonitwie
zrobił Okoniowi temat na 5:1, przyjechał za nim drugi, miał się z nim ścigać
by w ogólnym dorobku mieć 1 punkt więcej? Następnie stracił oczko na skutek
defektu....
Rezygnacja z Jonasa moim zdaniem to błąd, chyba,że dostał czerwoną kartkę, za
mecz w Bydzi z Rzeszowem, ale gdzie analiza tego zawodnika, skoro wiadomo,że
twarde tory nie są jego mocną stroną, woli przyczepy (sta dobry wynik w
Toruniu) to dlaczego na Rzeszów zamiast niego nie zaproszono Emila?