czy Unia nie posuwa się za daleko?

IP: *.res.in 04.06.03, 13:54
www.rzeczpospolita.pl/teksty/referendumue_030604/referendumue_a_3-2.F.jpg
    • genuine44 Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? 04.06.03, 14:07
      Moge sobie wyobrazic ten plakat jako wydany przez
      Wrzodako-Giertychow. Jedyna roznica to haslo:

      "Co bedziesz mial z UE? Spiwor na swiezym powietrzu". :)

      pozdrawiam

      • oti Unia posuwa się za daleko !!! 04.06.03, 14:13
        www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_030604/referendumue_a_3-1.F.jpg
        • Gość: Ted® Re:czy Unia posuwa się za daleko !!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 14:18
          oj oti, to bylo pytanie socjologiczno-obyczajowe, a ty znow z propaganda
          placa ci cy co
          • oti posuwa się za daleko !!! zarówno mumia e jak i w 04.06.03, 14:39
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > oj oti, to bylo pytanie socjologiczno-obyczajowe, a ty znow z propaganda
            > placa ci cy co

            będąc dociekliwym pogmerałem na stronce rz.pl aby znaleźć okoliczność
            publikacji tej rekalmówki, w sąsiedztwie tych co zaraz będą kopulowali
            znalazłem leszka w dziurawych butach i pomyślałem że ostatno modne jest
            hasło "niech nas zobaczą" i tym natchniony postanowilem pokazac światu i
            leszka co go unia wykrecila - oczywiscie to tylko metafora - leszka unia nie
            wykreci - leszek w socjalistycznej europie jak ryba w wodzie - wykreci raczej
            nas...

            a co do propagandy - odpowiedź zawarłem w nagłówku - a zdjecie ubogaca i
            obrazuje kontekst mojej wypowiedzi (brak kontekstu propagandowego)
            • genuine44 Re: posuwa się za daleko !!! zarówno mumia e jak 04.06.03, 14:49
              wodzie - wykreci raczej
              > nas...

              W swietle tego, ze nie mozesz glosowac jako obywatel
              przebrzydlej uni, dlaczego uzywasz zwroty "nas"? Powinno
              byc "was". Ty jako juz doswiadczajacy przeklenstw
              unijnych, wykrecony bardziej juz byc nie mozesz.

              pozdrawiam
              • oti think twice 04.06.03, 14:53
                genuine44 napisał:

                > wodzie - wykreci raczej
                > > nas...
                >
                mieszkam tu i pracuje

                koszta, podatki, bezrobocie, zastoje, bandyctwo, ubóstwo i wiele innych
                przekleństw dotyczy więc i mnie - dlatego nas
                • genuine44 Triple maybe? 04.06.03, 15:09

                  > koszta, podatki, bezrobocie, zastoje, bandyctwo,
                  ubóstwo i wiele innych
                  > przekleństw dotyczy więc i mnie - dlatego nas

                  Zaraz, zaraz, mieszkasz w Uni i boisz sie, ze wejscie
                  Polski pogorszy Twoja egzystencje? Ja tu nie odbieram,
                  bron Boze, prawa glosu Tobie, szukam tylko logicznych
                  przeslanek.
                  • oti triple, if you need 04.06.03, 15:31
                    genuine44 napisał:


                    > Zaraz, zaraz, mieszkasz w Uni i boisz sie, ze wejscie
                    > Polski pogorszy Twoja egzystencje? Ja tu nie odbieram,
                    > bron Boze, prawa glosu Tobie, szukam tylko logicznych
                    > przeslanek.

                    mieszkam w Polsce
                    • genuine44 Re: triple, if you need 04.06.03, 15:38

                      > mieszkam w Polsce

                      Zle Ciebie zrozumialem.

    • Gość: kz Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.studio.net.pl 04.06.03, 14:26
      E, przynajmniej jakiś pomysł jest, a nie ta drętwota
      którą na co dzień serwują.
      Jakbym się opierą tylko na kampanii "informacyjnej" to
      poszedłbym zagłosować na NIE z przekory, bo od tej
      propagandy już zęby bolą.
      • Gość: Ted® Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 14:37
        a o jakim srodku mowa?
        a na tym plakacie to ktore jest unia? on czy ona?
        • oti Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? 04.06.03, 14:44
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > a na tym plakacie to ktore jest unia? on czy ona?

          w sumie ciężko powiedzieć - ona jest lesbijką - wlaśnie cierpi po 4 aborcji, a
          on jest gejem i cierpi po utracie ukochanej babci - tzn dziadka po zmianie
          płci - który poddał sie eutanazji, a wogole to połączyło ich wspolne
          zainteresowanie zwierzątkami - pragną adoptować małego prosiaczka, albo
          dziecko - jeszcze nie zdecydowali
          • Gość: Ted® Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 14:53
            oti napisał:

            > Gość portalu: Ted® napisał(a):
            >
            > > a na tym plakacie to ktore jest unia? on czy ona?
            >
            > w sumie ciężko powiedzieć - ona jest lesbijką - wlaśnie cierpi po 4 aborcji,
            a
            > on jest gejem i cierpi po utracie ukochanej babci - tzn dziadka po zmianie
            > płci - który poddał sie eutanazji, a wogole to połączyło ich wspolne
            > zainteresowanie zwierzątkami - pragną adoptować małego prosiaczka, albo
            > dziecko - jeszcze nie zdecydowali

            alez zboczek z ciebie, ja poprosze inna cele
            lesbijka po aborcji? o yezu
            • oti Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? 04.06.03, 15:30
              Gość portalu: Ted® napisał(a):

              > alez zboczek z ciebie, ja poprosze inna cele

              ja zboczek ??
              niee
              poprostu "unia bez tajemnic"
        • Gość: kz Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.studio.net.pl 04.06.03, 14:50
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > a o jakim srodku mowa?

          No przecież widać wyraźnie, że o antykoncepcyjnym...
          • oti ...... 04.06.03, 14:57
            Gość portalu: kz napisał(a):

            > Gość portalu: Ted® napisał(a):
            >
            > > a o jakim srodku mowa?
            >
            > No przecież widać wyraźnie, że o antykoncepcyjnym...

            ja myśle że chodzi o środek - układ - system
            zwarzywszy na autora ulotki jest to 100% pewne
            ale to oczywiście ukryta treść odezwy
            generalnie przecież wiadomo że chodzi o unie E
            do ktorej uw chce "bo tam bedzie lepiej"
        • lokator Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? 04.06.03, 15:16
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > a na tym plakacie to ktore jest unia? on czy ona?

          Śpiwór jest Unią. Ona to Pol(s)ka. On Niemiec. I będzie ją pieprzył jak do tej
          pory, tylko wygodniej.
          • Gość: ispan Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.acn.waw.pl 04.06.03, 15:28
            lokator napisał:

            > Gość portalu: Ted® napisał(a):
            >
            > > a na tym plakacie to ktore jest unia? on czy ona?
            >
            > Śpiwór jest Unią. Ona to Pol(s)ka. On Niemiec. I będzie ją pieprzył jak do
            tej
            > pory, tylko wygodniej.

            Brrr! Rozumiem, że z tego wynika brak Twojej nadinterpretacji wobec stosunków
            polsko-niem? Sam tak twierdziłeś:(
            • lokator Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? 04.06.03, 15:46
              Gość portalu: ispan napisał(a):

              > Brrr! Rozumiem, że z tego wynika brak Twojej nadinterpretacji wobec stosunków
              > polsko-niem? Sam tak twierdziłeś:(

              Wyjaśnienie tylko dla Ciebie:
              Moim zdaniem, Niemcy potrzebują nas w Unii po to, aby nam sprzedać jeszcze
              więcej towarów, na jeszcze lepszych warunkach (dla siebie). Pojawia się tu
              następujące pytanie: czy dla nas ten handel będzie równie opłacalny jak dla
              nich. Czy fakt zwiększonego kupowania tańszych niemieckich produktów nie
              zostanie zdezawuowany przez fakt zmniejszonego kupowania (analogicznych)
              produktów polskich.
              Hmmm........
              • Gość: ispan Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.acn.waw.pl 04.06.03, 16:02
                jeden wielki spisek
                • Gość: Ted® Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 21:41
                  Gość portalu: ispan napisał(a):

                  > jeden wielki spisek

                  to nie spisek tylko dobra pamiec
                  to nie znaczy, ze nie mamy sie przyjaznic z jednymi i drugimi
                  nawet trzeba, ale ostroznie
                  i wcale nie trzeba siegac pamiecia az do rozbiorow, jesli kto slaby z historii,
                  ale taki holubiony przez nas, przyjaciel polski i polakow, kanclerz kohl jest
                  tez dobrym przykladem
                  • Gość: ispan Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.acn.waw.pl 04.06.03, 21:47
                    Gość portalu: Ted® napisał(a):

                    > Gość portalu: ispan napisał(a):
                    >
                    > > jeden wielki spisek
                    >
                    > to nie spisek tylko dobra pamiec
                    > to nie znaczy, ze nie mamy sie przyjaznic z jednymi i drugimi
                    > nawet trzeba, ale ostroznie

                    Powiedz to pierwszoklasiście.

                    > i wcale nie trzeba siegac pamiecia az do rozbiorow, jesli kto slaby z
                    historii,
                    >
                    > ale taki holubiony przez nas, przyjaciel polski i polakow, kanclerz kohl jest
                    > tez dobrym przykladem

                    Lokator kipi nienawiścią do Niemców i wszystkiego co się z nimi kojarzy. Nie
                    tędy droga. Sprowadzanie wszystkiego do "pamięci" i "wyciągnięcia wniosków"
                    jest paranoiczne.

                    Amen
                    • lokator Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? 06.06.03, 12:29
                      Gość portalu: ispan napisał(a):

                      > Lokator kipi nienawiścią do Niemców i wszystkiego co się z nimi kojarzy. Nie
                      > tędy droga. Sprowadzanie wszystkiego do "pamięci" i "wyciągnięcia wniosków"
                      > jest paranoiczne.
                      >
                      > Amen

                      Jesteś pierdolnięty.

                      Amen





                      PS. Nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem. Jeżeli zamiast ocknąć się ze
                      swojego zaślepionego uprzedzenia do mnie odpowiesz na mój post inaczej niż z
                      jakąś pojednawczą propozycją, z której będzie wynikać, że Twój powyższy tekst
                      był tylko szczeniackim wybrykiem i nie przeprosisz mnie za to, to będziesz miał
                      powtórkę z rozrywki. A znając tutejsze realia, to będziesz miał tyłek solidnie
                      przetrzepany.
                      "...nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi" -
                      uczyłeś się tego? Jeżeli upierasz się, żeby być głupcem, to sobie nim bądź, ale
                      innych w to nie wciągaj. Umiejętność analizowania i wyciągania wniosków to
                      cnota a nie wada. To, że tego nie potrafisz nie oznacza, że jest to norma,
                      która powinna obowiązywać wszystkich. A Twoja droga naiwności w imię
                      poprawności politycznej zaprowadzi Cię na jeszcze większe manowce niż wg Ciebie
                      moja droga wyciągania wniosków z faktów.
                      Mój algorytm jest prosty: teza, argumenty, dowód, wnioski, sprawdzenie. Ty to
                      negujesz. Posługujesz się wiedzą, którą przyswoiłeś sobie w celu zdania
                      egzaminu, o ile jeszcze nie zapomniałeś. Ciekaw jestem czy masz na tyle
                      inteligencji, żeby powiedzieć sobie: jestem głupcem.
                      • Gość: ispan Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 15:24
                        lokator napisał:


                        >
                        > Jesteś pierdolnięty.
                        >
                        Nawzajem!

                        "."
                        • lokator Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? 08.06.03, 00:30
                          Gość portalu: ispan napisał(a):

                          > lokator napisał:
                          >
                          >
                          > >
                          > > Jesteś pierdolnięty.
                          > >
                          > Nawzajem!
                          >
                          > "."

                          Ha! Ha! Ha!
                          Wielki Ispan, mistrz marketingu, wzniósł się na wyżyny swego intelektu i
                          odpowiedział na post w sposób, w jaki nie powstydziłby się żaden przedszkolak
                          nawet ze stolicy.

                          Chłopcze! Zmuszasz mnie do tego, żebym Ci wykłady robił jak jakiemuś
                          uczniakowi. Ale znaj moje dobre serce. Zaczynamy.
                          Ponieważ "pamięć" nie jest potrzebna absolwentowi bądź studentowi marketingu,
                          więc faktów, na które zaraz się powołam, nie pamiętasz i muszę Ci je
                          przypomnieć. Nie tak dawno temu nasz minister zaproponował Niemcom i Duńczykom
                          udział, pod polską komendą, w zabezpieczaniu polskiej strefy w Iraku. Co się
                          potem wydarzyło? W Niemczech zapanowało powszechne oburzenie na tę propozycję.
                          Niemcy potraktowali ją bardzo ambicjonalnie. Oto prowincja Europy rozpycha się
                          łokciami i pcha się na salony zarezerwowane dla europejskich potęg czyli dla
                          Niemców i Francuzów. Szum medialny się zrobił, że ho ho. I co dalej? Cisza.
                          Nastała cisza. Kanclerz Niemiec przyjeżdża do Polski i znowu jest naszym
                          kumplem. Dlaczego? Dlatego, że Niemcy chcą nas w Unii Europejskiej. Ścierają
                          ślinę z twarzy (w ich mniemaniu nasz minister ich upokorzył - może nie jest to
                          nawet zbyt dalekie od prawdy) i uśmiechają się do nas grzecznie. Z zupełnie
                          nieznanych powodów DLA CIEBIE i zupełnie oczywistych dla mnie, Niemcy
                          potrzebują nas w Unii. Czy robią to, bo są altruistami? Nie. Czy
                          bezinteresownie chcą nam pomóc, bo mają wyrzuty sumienia za rozbiory i
                          okupację? Nie. Oni po prostu mają jakiś interes. Jaki?
                          To napisałem parę postów wyżej, co łaskawie raczyłeś zakwestionować przypisując
                          mi antyniemieckie zaślepienie.
                          Najciekawsze jest to, że ja do Niemców nic nie mam. Nie przeszkadzają mi
                          wogóle. Niech sobie żyją w pokoju - za Odrą. A nawet niech przyjeżdżają do
                          Polski, żeby ją zwiedzać, niech kupują u nas hektary i kamienice, łąki i
                          fabryki. Jeżeli mają ochotę i pieniądze.
                          To co mi się jedynie nie podoba to buta "folksdojczów", którzy w moim imieniu
                          przyłączają polskie miasta do Heimatu, albo nakłaniają mnie, abym na całym
                          świecie przedstawiał się, że mieszkam w Brombergu, co jest nieprawdą.
                          Niestety, Twój marketingowy móżdżek został wyprany ze zdolności twórczego
                          myślenia, ze zdolności kojarzenia faktów, z pamięci, z umiejętności
                          analizowania wszelkich danych. Dla Ciebie liczy się tylko jedno. Nieważne, że
                          proszek jest zły. Ważne, żeby go sprzedać.
                          I dlatego pierdzielisz, bez zastanowienia i bez dowodu, takie głupoty, że ja
                          nienawidzę Niemców.

                          Chcesz jeszcze pogadać?
                          • Gość: ispan Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 08:42
                            lokator napisał:

                            > I dlatego pierdzielisz, bez zastanowienia i bez dowodu, takie głupoty, że ja
                            > nienawidzę Niemców.
                            >
                            Ja "pierdzielę", ty "ruchasz". I po co się wysilałeś?

                            papa!

                            ps Co szkodzi na przeszkodzie abyśmy to my zaczęli Niemców "ruchać" a nie oni
                            nas [jak to ująłeś]. "Lekcję historii" może i masz w paluszku, ale wyciągasz z
                            niej trochę przestarzałe, ksenofobiczne wnioski. Oni zyskaja, my zyskamy.
                            Bądźmy lepszi od nich to role się odwrócą. Okopywanie się w swoim schronie
                            i "pierdzielenie" na większość forumowiczów "volksdeutsche" nie jest wyjściem.
                            • lokator Re: czy Wojtuś nie posuwa się za daleko? 08.06.03, 14:38
                              Gość portalu: ispan napisał(a):

                              > lokator napisał:
                              >
                              > > I dlatego pierdzielisz, bez zastanowienia i bez dowodu, takie głupoty, że
                              > ja
                              > > nienawidzę Niemców.
                              > >
                              > Ja "pierdzielę", ty "ruchasz". I po co się wysilałeś?
                              >
                              > papa!
                              >
                              > ps Co szkodzi na przeszkodzie abyśmy to my zaczęli Niemców "ruchać" a nie oni
                              > nas [jak to ująłeś]. "Lekcję historii" może i masz w paluszku, ale wyciągasz
                              > z niej trochę przestarzałe, ksenofobiczne wnioski.

                              Jednej rzeczy nie zauważyłeś, o tryskający kulturą Ispanie, że nigdzie nie
                              napisałem, że jestem przeciw wstąpieniu do Unii. Gdybyś się bliżej
                              zainteresował moją wypowiedzią to dowiedziałbyś się, że owszem, mam
                              wątpliwości, ale pójdę i zagłosuję na tak. Zamiast tego wolałeś podsumować mnie
                              kłamstwem i nie wykazujesz ani odrobiny skruchy za swoją ewidentną
                              nadinterpretację. Tego uczyli Cię na studiach? Ośli upór za wszelką
                              cenę? "Drodzy państwo, ten proszek jest naprawdę wspaniały".

                              > Oni zyskaja, my zyskamy.

                              A o czym ja, według Ciebie, pisałem?

                              > Bądźmy lepszi od nich to role się odwrócą.

                              Mogłeś zapytać, sam bym Ci to napisał.

                              > Okopywanie się w swoim schronie
                              > i "pierdzielenie" na większość forumowiczów "volksdeutsche" nie jest wyjściem.

                              Ty i Nodorf to nie jest większość forumowiczów. Więcej logiki w tym co piszesz
                              uchroni Cię od ciągłego strzelania do własnej bramki.


                              Naucz się czytać ze zrozumieniem tekstu. Nie pierwszy raz popełniasz ten błąd.
                              Najpierw się ośmieszasz, a potem idziesz w zaparte. Więcej myślenia - mniej
                              pieprzenia, tego Ci życzę. Pamiętaj, żeby role się odwróciły musisz być dużo
                              lepszy niż dzisiaj.
                              • Gość: ispan Re: czy Wojtuś nie posuwa się za daleko? IP: *.acn.waw.pl 09.06.03, 14:04
                                "odrobinę skruchy"??? Przecież jestem pierdolnięty!

                                papa!
                                • lokator Re: czy Wojtuś nie posuwa się za daleko? 09.06.03, 14:11
                                  Gość portalu: ispan napisał(a):

                                  > "odrobinę skruchy"??? Przecież jestem pierdolnięty!

                                  Nikt nie każe Tobie pozostawać w tym stanie do końca życia. Miałeś chwilę
                                  słabości, posłużyłeś się kłamstwem (o mojej rzekomej nienawiści do Niemców) i
                                  tylko tego faktu dotyczyło moje stwierdzenie. Ja nie ścigam Cię po całym forum,
                                  po wszystkich wątkach, żeby prawić Tobie złośliwości, a zauważyłem, że Ciebie
                                  takie pojmowanie dyskusji nieco kusi.
                                  Przyznaj, że Cię poniosło i będzie po sprawie.
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: ispan Re: czy lokator nie posuwa się za daleko? IP: *.acn.waw.pl 09.06.03, 14:17
                                    Wcale nie poniosło. Z Twojego podejścia w dziesiątkach postów, wysnułem taki a
                                    nie inny wniosek. Ot tyle. Żadne kłamstwo. Chyba, że subiektywną opinię
                                    przyporządkowujesz właśnie tej kategorii. Teksty z "ruchaniem" nie świadczą o
                                    Twoim domniemanym neutralno-pozytywnym stosunku. Wręcz przeciwnie.

                                    Czas kończyć tą dyskusję.
                                    Nara!
                                    • lokator Re: za daleko? 09.06.03, 15:50
                                      Gość portalu: ispan napisał(a):

                                      > Wcale nie poniosło. Z Twojego podejścia w dziesiątkach postów, wysnułem taki
                                      > a nie inny wniosek.

                                      Dla przypomnienia:
                                      -------------------------------
                                      > Gość portalu: ispan napisał(a):
                                      >> Lokator kipi nienawiścią do Niemców i wszystkiego co się z nimi kojarzy. Nie
                                      >> tędy droga. Sprowadzanie wszystkiego do "pamięci" i "wyciągnięcia wniosków"
                                      >> jest paranoiczne.

                                      Znając Twoje lekceważące podejście do "wyciągania wniosków" należy
                                      przypuszczać, że Twoje wnioski będą świadczyć o Twoich umiejętnościach ich
                                      wyciągania, czyli o ich niskiej wartości. To się potwierdziło.

                                      > Ot tyle. Żadne kłamstwo. Chyba, że subiektywną opinię
                                      > przyporządkowujesz właśnie tej kategorii.

                                      Kpisz sobie chłopcze. Tutaj też obowiązuje zasada domniemania niewinności. Twój
                                      kategoryczny osąd moich przekonań ("Amen") wymagał poparcia Twojej tezy
                                      dowodami, a takich dowodów nie ma. Kłamstwo nigdy nie będzie subiektywną
                                      opinią. Jesteś kłamcą i krętaczem.
                                      Marketingowo, oczywiście, jest OK. Z marketingowego punktu widzenia jesteś
                                      mistrzem. "Dziesiątki opinii potwierdzają to, że nasz proszek jest super!"

                                      > Teksty z "ruchaniem" nie świadczą o
                                      > Twoim domniemanym neutralno-pozytywnym stosunku. Wręcz przeciwnie.

                                      Słowa, które w efekcie końcowym mają to samo znaczenie mogą mieć różną wagę. Ja
                                      użyłem słowa "pieprzyć" Ty zmieniłeś to na "ruchać" i teraz komentujesz moją
                                      wypowiedź ze słowem wulgarniejszym, wstawionym przez Ciebie. To oczywiście
                                      (tylko) marketing.



                                      Ta dyskusja nie zakończy się tak szybko. Nie żywię uczucia nienawiści do żadnej
                                      nacji i przypisywanie mi takich uczuć jest kłamstwem i obraża mnie. Nie wyłgasz
                                      się "subiektywną opinią" i nie pozwolę Tobie mnie lekceważyć.
                                      Na pewno masz znajomych, którzy znają Twój nick, i przed którymi chwalisz się
                                      forumową działalnością. Rozmawiaj ze mną dalej w ten sposób, a za jakiś czas
                                      będzie Ci wstyd przed nimi, że takie brednie wypisujesz i tak się ośmieszasz.
                                      Jeżeli nie rozumiesz co to jest odpowiedzialność za słowo, to ja poświęcę tyle
                                      czasu ile będzie potrzeba, żeby to Tobie dokładnie wytłumaczyć.
                                      • Gość: ispan Re: za daleko? IP: *.acn.waw.pl 09.06.03, 15:57
                                        Piękny slowotok. Nadajemy na różnych falach. Nie odpisuję więcej, więc Twoje
                                        zabiegi wychowawcze, geniuszu, będą mieć mierny skutek.

                                        papa!
                                        • lokator Re: za daleko? 09.06.03, 16:01
                                          Gość portalu: ispan napisał(a):

                                          > Piękny slowotok. Nadajemy na różnych falach. Nie odpisuję więcej, więc Twoje
                                          > zabiegi wychowawcze, geniuszu, będą mieć mierny skutek.
                                          >

                                          No to przyjmij wyrazy współczucia.
                                          Żegnam.
                                          • jollka Re: za daleko? 09.06.03, 16:32
                                            lokator napisał:

                                            > Gość portalu: ispan napisał(a):
                                            >
                                            > > Piękny slowotok. Nadajemy na różnych falach. Nie odpisuję więcej, więc Two
                                            > je
                                            > > zabiegi wychowawcze, geniuszu, będą mieć mierny skutek.
                                            > >
                                            >
                                            > No to przyjmij wyrazy współczucia.
                                            > Żegnam.


                                            Skoro koniec, to Panowie pozwola słowko mądrego człowieka jakim by niewatpliwie
                                            T. Kotarbiński :
                                            "Największa siłą danego stanowiska jest słabość stanowisk przeciwnych".

                                            Szkoda, że koniec tej interesującej dyskusji, którą ja śledziłam z uwagą,
                                            rzecz jasna z wiadomych względów nie powiem kto czyją słabośc po mistrzowsku
                                            wykorzystał.
                                            pozdr.
                                            • Gość: ispan Re: za daleko? IP: *.acn.waw.pl 09.06.03, 16:37
                                              jollka napisała:

                                              > lokator napisał:
                                              >
                                              > > Gość portalu: ispan napisał(a):
                                              > >
                                              > > > Piękny slowotok. Nadajemy na różnych falach. Nie odpisuję więcej, wię
                                              > c Two
                                              > > je
                                              > > > zabiegi wychowawcze, geniuszu, będą mieć mierny skutek.
                                              > > >
                                              > >
                                              > > No to przyjmij wyrazy współczucia.
                                              > > Żegnam.
                                              >
                                              >
                                              > Skoro koniec, to Panowie pozwola słowko mądrego człowieka jakim by
                                              niewatpliwie
                                              > T. Kotarbiński :
                                              > "Największa siłą danego stanowiska jest słabość stanowisk przeciwnych".
                                              >
                                              > Szkoda, że koniec tej interesującej dyskusji, którą ja śledziłam z uwagą,
                                              > rzecz jasna z wiadomych względów nie powiem kto czyją słabośc po mistrzowsku
                                              > wykorzystał.
                                              > pozdr.

                                              Słabośc to mocne słowo. Optowałbym za olewactwem.

                                              Cieszę się, że wróciłaś:)
                                              • Gość: Ted® Re: za daleko? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 16:39
                                                Gość portalu: ispan napisał(a):
                                                >
                                                > Słabośc to mocne słowo. Optowałbym za olewactwem.
                                                >
                                                90% pan w gdansku nie widzi roznicy
                                                • Gość: ispan Re: za daleko? IP: *.acn.waw.pl 09.06.03, 16:41
                                                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                                  > Gość portalu: ispan napisał(a):
                                                  > >
                                                  > > Słabośc to mocne słowo. Optowałbym za olewactwem.
                                                  > >
                                                  > 90% pan w gdansku nie widzi roznicy

                                                  Wcale mnie to nie martwi.
                                              • jollka Re: za daleko? 09.06.03, 16:42
                                                Gość portalu: ispan napisał(a):


                                                > Słabośc to mocne słowo. Optowałbym za olewactwem.
                                                >
                                                > Cieszę się, że wróciłaś:)

                                                Interpretacja dowolna oczywiście.
                                                Wróciłam, jakże mi przykro, że dopiero zauważyłeś :(.
                                                • Gość: ispan Re: za daleko? IP: *.acn.waw.pl 09.06.03, 16:45
                                                  Zauważylem dawno, tyle że się cieszę że pod dawną postacią:) I że "postujesz"
                                                  ze mną:))))


                                                  Spadam się uczyć!!!! Nóż na gardle.
                                        • lokator Re: za daleko? 09.06.03, 23:48
                                          Gość portalu: ispan napisał(a):

                                          > Piękny slowotok. Nadajemy na różnych falach. Nie odpisuję więcej, więc Twoje
                                          > zabiegi wychowawcze, geniuszu, będą mieć mierny skutek.

                                          *
                                          *
                                          *
                                          *
                                          *
                                          *
                                          *
                                          *
                                          * Ponieważ wykazałeś się, drogi Ispanie, wysoką kulturą dyskusji
                                          * pozwolę sobie, aby zachować Twe myśli dla potomności, podnosić
                                          * ten wątek przez czas jakiś w górę. Mam nadzieję, że nie masz
                                          * nic przeciw temu?
                                          *
                                          **************************************************************************
                                          • Gość: ispan Re: za daleko? IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 10:42
                                            Podtrzymuj. Gila mnie to. Jestem przecież pierdolnięty...

                                            Ach, te czasy gdy byłes przeze mnie poważany...! Było minęło.

                                            • lokator Re: za daleko? 10.06.03, 11:17
                                              Gość portalu: ispan napisał(a):

                                              > Podtrzymuj. Gila mnie to. Jestem przecież pierdolnięty...
                                              >
                                              > Ach, te czasy gdy byłes przeze mnie poważany...! Było minęło.
                                              >
                                              >

                                              Przypadek kliniczny. Próba zmniejszenia rozmiaru porażki poprzez nadanie
                                              dyskusji statusu nic nie znaczącej wymiany zdań. Twój zabieg, aby odwrócić role
                                              i wmówić niewyrobionemu czytelnikowi, że moje poglądy są nic nie warte,
                                              ponieważ Ty mnie nie poważasz, nie robią na mnie wrażenia. Schemat jest
                                              czytelny i od studenta, który ma o sobie wysokie mniemanie, chciało by się
                                              wymagać więcej, a nawet dużo więcej.
                                              • Gość: ispan Re: za daleko? IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 11:29
                                                Błąd. Nie o to chodzi. Ale ciekawa interpretacja. Ty jesteś mistrzem w
                                                nadawaniu odpowiedniego statusu. I chyba jeszcze nie zxauważyłeś, że się nie
                                                bronię przed Twoimi zabiegami, które ty, w moim przypadku, nazwałeś kłamstwem.
                                                Nie mam ochoty się z Toba użerać, ani ustosunkowywać do owych złotych myśli.

                                                papa!
                                                • lokator Re: za daleko? 10.06.03, 11:41
                                                  Gość portalu: ispan napisał(a):

                                                  > Błąd. Nie o to chodzi. Ale ciekawa interpretacja. Ty jesteś mistrzem w
                                                  > nadawaniu odpowiedniego statusu. I chyba jeszcze nie zxauważyłeś, że się nie
                                                  > bronię przed Twoimi zabiegami, które ty, w moim przypadku, nazwałeś
                                                  > kłamstwem.

                                                  Nie dziwię się, że się nie bronisz. Ja też tego nie robię gdy nie mam czym.

                                                  > Nie mam ochoty się z Toba użerać, ani ustosunkowywać do owych złotych myśli.

                                                  Za dwadzieścia lat zrozumiesz, że coś Ci w życiu uciekło. Moim złotym myślom
                                                  daleko, oczywiście, do np. Tadeusza Kotarbińskiego, ale człowiekowi zawsze
                                                  dobrze robi zaznajomienie się z opiniami innych na swój temat. Zamiast się tak
                                                  impregnować posłuchałbyś starszego kolegi.


                                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                                  A jednak coś Cię tu trzyma:

                                                  Gość portalu: ispan napisał(a):
                                                  > Piękny slowotok. Nadajemy na różnych falach. Nie odpisuję więcej, więc Twoje
                                                  > zabiegi wychowawcze, geniuszu, będą mieć mierny skutek.
                                                  > papa!





                                                  Pozdrawiam zmęczonego Ispana.
                                                  • Gość: ispan Re: za daleko? IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 11:47
                                                    Ja też pozdrawiam!



                                                    ps Lubie patrzeć jak reagujesz na ignorancję i puste echo (odbite od "próżni")
                                                    swoich słów:)
                                                  • lokator Re: za daleko? 10.06.03, 11:52
                                                    Gość portalu: ispan napisał(a):


                                                    > ps Lubie patrzeć jak reagujesz na ignorancję i puste echo (odbite
                                                    > od "próżni")
                                                    > swoich słów:)



                                                    ____________________________________________________________________________

                                                    Uwaga! Konkurs! (bez nagród :-(

                                                    Kto zrozumiał, powyżej cytowane, słowa Ispana i w jaki sposób.

                                                    ____________________________________________________________________________

                                                    (Ja od razu przyznaję, że nie zrozumiałem. Może to poezja?)
                                                  • Gość: ispan tłumaczenie IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 11:56
                                                    "odbicie od próżni" = "odbicie ode mnie"

                                                    Jasne?

                                                    Kończę, wać Pan. Egz jutro, a ja w dalekim polu...

                                                    pozdr
                                                  • Gość: Ted® Re: za daleko? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 12:01
                                                    ja zrozumialem
                                                    to byla druzgocaca samokrytyka
                                                  • Gość: ispan Re: za daleko? IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 12:04
                                                    Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                                    > ja zrozumialem
                                                    > to byla druzgocaca samokrytyka

                                                    Na ciebie zawsze można liczyć:)



                                                    ps Nadal jestem pod wrażeniem łagodnego ostatniego postu lokatora. Może sa
                                                    jeszcze nadzieje...?
                                                  • lokator Re: za daleko? 10.06.03, 12:20
                                                    Gość portalu: ispan napisał(a):


                                                    >
                                                    > ps Nadal jestem pod wrażeniem łagodnego ostatniego postu lokatora. Może sa
                                                    > jeszcze nadzieje...?


                                                    Ha! Ha! Ha!
                                                    Nigdy nie twierdziłem, że Ispan nie jest inteligentny, bo jest, ale nie
                                                    wiedziałem, że jest takim komikiem....
                                                    Ha! Ha! Ha!
                                                  • Gość: ispan czas na podsumowanie IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 12:25
                                                    Przepraszam ,że zarzuciłem Tobie błędną opinię.

                                                    Z drugiej strony cieszę się, że zrozumiałeś sens tej całej "zabawy."


                                                    Pozdrawiam
                                                  • jollka Re: czas na podsumowanie 10.06.03, 12:32
                                                    Gość portalu: ispan napisał(a):

                                                    > Przepraszam ,że zarzuciłem Tobie błędną opinię.
                                                    >
                                                    > Z drugiej strony cieszę się, że zrozumiałeś sens tej całej "zabawy."
                                                    >
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam

                                                    I masz babo placek. Nie zdziwiłabym jakby to był dopiero koniec poczatku
                                                    tej "zabawy".
                                                  • lokator Re: czas na podsumowanie 10.06.03, 16:55
                                                    Gość portalu: ispan napisał(a):

                                                    > Przepraszam ,że zarzuciłem Tobie błędną opinię.
                                                    >
                                                    > Z drugiej strony cieszę się, że zrozumiałeś sens tej całej "zabawy."
                                                    >


                                                    1. Przeprosiny przyjęte. Przyjmuję te akurat słowa za dobrą monetę i nie będę
                                                    wnikał czy przepraszasz mnie "na odczepnego", czy dlatego, że rzeczywiście
                                                    uznałeś moje stanowisko, co do innych nacji, za wiarygodne. W przeciwnym
                                                    wypadku oznaczało by to, że jestem do Ciebie tak samo uprzedzony jak Ty do mnie
                                                    na początku tej (niepotrzebnej) dyskusji.

                                                    2. Przepraszam Cię za użycie sformuowania "jesteś pierdolnięty". Tak jak
                                                    wyjaśniałem wcześniej, tyczyło ono tylko Twojej nieprawdziwej opinii na mój
                                                    temat w kwestii "niemieckiej". Nie zrozumiałeś tego, niestety, jako wyrazu
                                                    oburzenia na Twoją, krzywdzącą mnie, opinię, a mogło (to stwierdzenie) być
                                                    zastąpione innym np. "o czym Ty piszesz?".

                                                    3. Ponieważ przyznajesz, że Twoja opinia o mnie ("Lokator kipi nienawiścią do
                                                    Niemców i wszystkiego co się z nimi kojarzy") była błędna, moje określenie
                                                    Twojej osoby ("kłamca") straciło aktualność. Wycofuję się z tej opinii i
                                                    przepraszam.

                                                    4. Ponieważ ze sformuowania 'cieszę się, że zrozumiałeś sens tej
                                                    całej "zabawy." ' wynika wprost deklaracja (raczej przechwałka) manipulowania
                                                    mną od początku tej dyskusji i jest to dla mnie obraźliwe oraz ze
                                                    sformuowania "Optowałbym za olewactwem" wraz z kontekstem, w którym ono
                                                    wystąpiło wynika, że mnie lekceważysz, dlatego w żaden sposób nie mogę wycofać
                                                    się z określania Ciebie mianem "krętacz".

                                                    5. Zauważ w końcu, że to Twoje uprzedzenia wywołały ten niepotrzebny spór, oraz
                                                    że Twoja nonszalancja, a nawet arogancja i niechlujstwo (np. wątek o
                                                    ograniczaniu obszaru przemilczaną ulicą Gdańską) działają tylko i wyłącznie na
                                                    Twoją niekorzyść. Budujesz swój wizerunek przy pomocy swoich błędów,
                                                    nieprawdziwych opinii, itp. i żadna ekwilibrystyka słowna tego nie zahamuje.
                                                    Więcej pokory i więcej szacunku dla swoich rozmówców.


                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: ispan Re: czas na podsumowanie IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 17:02
                                                    W sumie można nazwać to manipulacją. Przyjąłem postawę negacji i odrzucenia w
                                                    odpowiedzi na Twoje coraz to agrsywniejsze posty. Na spokojnie można więcej
                                                    zdziałać i lepiej się dogadać. Przeprosiłbym Cię już na samym początku, ale
                                                    podkręcałeś coraz bardziej moją niechęć, aż do momentu w którym zaczęło mnie to
                                                    wszystko bawić. Aczkolwiek rozumiem, że mogłeś sie poczuć wkurzony i urażony,
                                                    przez co wynikły takie a nie inne reakcje.

                                                    Narazie!



                                                  • ivica Re: czas na podsumowanie 11.06.03, 00:44
                                                    eee ludziska nie badzcie tacy!!!!!! rozumie happyend happyendem ale dlaczego tak wczesnie. Publika postuluje jeszcze troche "lania po pysku". Wszak niektorzy specjalnie kupili popcorn i kawe by se widowisko obejrzec.


                                                    ;))
                                                  • Gość: ispan Re: czas na podsumowanie IP: *.acn.waw.pl 11.06.03, 00:58
                                                    Błagam nie w czasie sesji!!! :))))


                                                    Ja mam calonocne widowisko z fin. m-nar. GIT! Popcorn już sie dawno skończył, a
                                                    i denko słoiczka od kawy zaczyna być widoczne:)

                                                    Szanse na rozkręcenie akcji po sesji. Zwrotu biletów się nie przewiduje w
                                                    najbliższym terminie - zastosowane będzie rozwiązanie tatu.

                                                    pozdrawiam
                                                  • lokator Re: czas na podsumowanie 11.06.03, 10:07
                                                    W związku z wyjaśnieniami Ispana nie będzie już we mnie tyle żaru wymaganego do
                                                    utrzymania wysokiego napięcia akcji. Rambo XX z definicji jest słabszy od Rambo
                                                    V. Przykro mi Ivico. Proponuję za jakiś czas inny wątek, okazja trafi się na
                                                    pewno sama.

                                                    Pozdrawiam aktorów pierwszo- i drugoplanowych.
                                                    Pozdrawiam widzów zagryzających przed ekranami palce (i popcorn).
          • oti Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? 04.06.03, 15:28
            lokator napisał:
            >
            > Śpiwór jest Unią. Ona to Pol(s)ka. On Niemiec. I będzie ją pieprzył jak do
            tej
            > pory, tylko wygodniej.

            he he he

            śmieszne - ale i prawdziwe i smutne
          • Gość: Ted® Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 15:37
            lokator napisał:

            > Gość portalu: Ted® napisał(a):
            >
            > > a na tym plakacie to ktore jest unia? on czy ona?
            >
            > Śpiwór jest Unią. Ona to Pol(s)ka. On Niemiec. I będzie ją pieprzył jak do
            tej
            > pory, tylko wygodniej.

            nie zgadzam sie
            przy tej koncepcji to powinna byc koldra a nie spiwor
            bo gdzie tam miejsce dla ruska? a jak jest niemiec to musi byc rusek
            • lokator Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? 04.06.03, 15:47
              Gość portalu: Ted® napisał(a):

              > lokator napisał:
              >
              > > Gość portalu: Ted® napisał(a):
              > >
              > > > a na tym plakacie to ktore jest unia? on czy ona?
              > >
              > > Śpiwór jest Unią. Ona to Pol(s)ka. On Niemiec. I będzie ją pieprzył jak do
              >
              > tej
              > > pory, tylko wygodniej.
              >
              > nie zgadzam sie
              > przy tej koncepcji to powinna byc koldra a nie spiwor
              > bo gdzie tam miejsce dla ruska? a jak jest niemiec to musi byc rusek

              To prawda, nie widać ruska. Coś tu śmierdzi. Ktoś komuś kit wciska.
              • oti Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? 04.06.03, 15:55
                lokator napisał:

                >
                > To prawda, nie widać ruska. Coś tu śmierdzi. Ktoś komuś kit wciska.

                może lala to niemc a chłopek to rusek - bądź odwrotnie - a Polska to śpiwór -
                i że będą sie teraz po niej turlać

                a hasło może znaczy tyle co stare niedźwiedzie przysłowie:
                lepiej włożyć do słoika głowe niż łapą się męczyć z podbieraniem miodku
              • Gość: Ted® Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 16:11
                lokator napisał:

                >
                > To prawda, nie widać ruska. Coś tu śmierdzi. Ktoś komuś kit wciska.

                pokaz lapki
              • genuine44 Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? 04.06.03, 16:26

                > To prawda, nie widać ruska. Coś tu śmierdzi. Ktoś komuś
                kit wciska.

                Ruski nie wie jak zippera uzyc, wiec krazy coraz bardziej
                wk...y wokol, z nozem w zebach. Jak przyjdzie czas, to
                rozerwie kolderke chocby golymi lapskami. :)
    • Gość: bodo Re: czy Unia nie posuwa się za daleko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 19:22
      Gość portalu: Ted® napisał(a):

      > www.rzeczpospolita.pl/teksty/referendumue_030604/referendumue_a_3-2.F.jpg
      Świadczy o tym , że ktoś kogoś ma za zwyczajnego cepa .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja