hens
07.06.07, 22:46
Piwo kupiłem wczoraj,wiedząc o waszych pomysłach siedziałem dzisiaj w
domku.Nie dałem zarobić ani kasjerkom, ani ich szefom...chlebek i tak kupuje
we wtorek bo nie robiony w sobotę i zamrażam..........kasjerki na drzewo...nie
musicie pracować
To jest tak .............lekarz ma to w DUPIE .........klijent umiera, a on
jest po pracy albo na urlopie.Chory miał pecha........a ja pustą lodówke po
tygodniu pracy.
OK.chcecie urlop otwórzcie własny market .......i urlop do końca życia.