najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast rozwojem

15.06.07, 14:04
- zamiast rozwojem miasta


www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=624&NrSection=1&NrArticle=68824&IdTag=85


" Jan Rulewski, doradca prezydenta, zmierza nauczyć Polaków i Ukraińców
kibicowania, by mogli skutecznie dopingować piłkarzy podczas mistrzostw Euro
2012......."

- kibicowanie " pod publike " i tak jak Was nauczymy ?.... to bylo juz za
czasow komuny i PRL-u..... i z gory ustalone kto i jak ma " kibicowac "

radca

ps. a myslalem,ze jest wolnosc i swoboda.... oraz swoboda wyrazania swoich
emocji i reakcji
    • czwarty.wymiar Tak głupie, że aż śmieszne 15.06.07, 17:26
      "- Bydgoszcz na mistrzostwach może stracić finansowo - wyjaśnia Jan Rulewski, doradca prezydenta do spraw strategii miasta. - Chcemy włączyć się w Euro i nauczyć kibiców, jak mają dopingować swoje drużyny. Zamierzamy wytworzyć nową kulturę kibicowania."

      Coż za pomysły, cóż za polot...
      • pit1233 Re: Tak głupie, że aż śmieszne 15.06.07, 17:54
        Podczas kampanii wyborczej mieliśmy próbki wypowiedzi p. Rulewskiego, które już
        wtedy wywoływały zażenowanie.
      • gracz_nr_1 Re: Tak głupie, że aż śmieszne 17.06.07, 19:56
        Zalosne!
    • krysmat Re: najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast roz 15.06.07, 20:01
      Czym On sie zajmuje ?To jest doradca ktory bierze kase za takie glupie
      projekty,az boje sie myslec o Jego innych projektach.Mowi sie ze w sejmie jest
      kabaret nasi urzednicy przebijaja poslow
      • facet.36 Re: najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast roz 16.06.07, 09:54
        Cóż najlepiej spuentować to w taki sposób: Jaki prezydent taki doradca!
        • krysmat Re: najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast roz 16.06.07, 10:00
          facet.36 napisał:

          > Cóż najlepiej spuentować to w taki sposób: Jaki prezydent taki doradca!
          Trafiles w dziesiatke
          • radca Re: najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast roz 17.06.07, 16:55
            a tyle jest do zrobienia w samej Bydgoszczy

            radca
    • polynomial Re: najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast roz 17.06.07, 19:25
      A ja nie wiem nadal, czy TW "Beksa" był TW, czy tak z własnej głupoty "walnął":
      "dla czego Pan mnie bije?".
      A zmiana nazwy ul. Parkowej na nazwę obecną, to zdrada narodu!
      • radca Re: najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast roz 17.06.07, 19:30
        polynomial napisał:

        > A ja nie wiem nadal, czy TW "Beksa" był TW, czy tak z własnej
        > głupoty "walnął": "dla czego Pan mnie bije?".

        - o kogo chodzi ?

        > A zmiana nazwy ul. Parkowej na nazwę obecną, to zdrada narodu!

        - jaka to ulica ?

        radca
        • polynomial Re: najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast roz 17.06.07, 19:41
          Chodzi mi o odcinek przy "Parnasiku". Parkowa (czy jej część) nadal istnieje.
          • radca Re: najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast roz 17.06.07, 19:47
            polynomial napisał:

            > Chodzi mi o odcinek przy "Parnasiku". Parkowa (czy jej część) nadal istnieje.

            - no tak, jest taka uliczka przy Parnasiku, ale jak sie nazywa to nie wiem :)

            a ten niby TW o ktorym pisales ?

            radca
            • polynomial Re: najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast roz 17.06.07, 19:59
              "Tajny Współpracownik" inaczej "OZI"
              • radca Re: najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast roz 17.06.07, 20:06
                polynomial napisał:

                > "Tajny Współpracownik" inaczej "OZI"

                - no tak... ale jakis " BEKSA " ...c zy jakos tak nazwales.... to kto ?

                radca
                • polynomial Re: najlepiej zajmowac sie bzdurami - zamiast roz 17.06.07, 20:08
                  Nie podam Ci nazwiska, bo to grozi procesem, ale podam inicjały, a reszty się
                  domyśl: JR.
                  • radca .. a on na to : " wiem - mowili mi o tym " 17.06.07, 20:22
                    polynomial napisał:

                    > Nie podam Ci nazwiska, bo to grozi procesem, ale podam inicjały, a reszty się
                    > domyśl: JR.

                    - tak sie domyslalem od poczatku, ale chcialem to uslyszec od Ciebie.
                    Mysle,ze sie bardzo mylisz.... przeciez to jest "czlowiek legenda " i jestem
                    gotow Jego zaslaniac " wlasna piersia " przed tymi - ktorzy rzucaliby w jego
                    strone kamieniami

                    a z drugiej strony .... nie moge zrozumiec jednego u ludzi ( u Ciebie tez )
                    Jesli ktos cos pisze i wie o czyms ( zakladam, ze tak ) - to dlaczego sie boi
                    ukazac PRAWDE ? ( nie chodzi mi tutaj o ten przypadek - ale ogolnie w zyciu )

                    Ja opisywalem wiele okolicznosci zwiazanych ze sprawa Strzyzawy i pisalem
                    o nazwiskach, stopniach i funkcjach.... malo tego - dawalem nawet znac, kto
                    jestem i wyrazalem publicznie gotowosc udowodnienia tego o czym pisze.....
                    i nigdy nie czulem strachu i obawy .... bo pisalem PRAWDE .... a za PRAWDE bylem
                    stanac do konfrontacji i powiedziec " prosto w oczy " ....

                    Tak jak np. z tym " wielokrotnym przestepca " - lekarzem ze Szpitala dla Plucno-
                    chorych w Bydgoszczy... ktoremu powiedzialem przy ludziach " prosto w oczy "
                    i jeszcze o tym,ze opisuje go w internecie..

                    .. a on na to : " wiem - mowili mi o tym "

                    radca
                    • polynomial Re: .. a on na to : " wiem - mowili mi o tym " 17.06.07, 20:58
                      Wiesz, co? Poniekąd znam JR. Jaki z niego "bojownik", skoro zajmuje prominentne
                      stanowisko, zapominając o (za przeproszeniem)"etosie"?
                      Dla mnie, a rozczarowałem się nim dwa razy (raz podczas jego "kariery"
                      taksówkowej, drugi raz jak został dyrektorem) to cwaniak! Wiesz, że on oczekuje
                      od ludzi, ze będą mu pierwsi(!) mówili "dzień dobry"!
                      ps. Nie wspomnę o przewałkach jego żony firmy. Wstyd!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja