nie stać nas

22.06.07, 19:18
po prostu nie stać nas na służbę medyczną i dlatego mamy takie absurdy , że
tych co stać zasuwają z pieskiem do weta i bulą stówkę za byle usługę na
przykład usunięcia robaczka z ucha . gdy przyjdzie do oceny pracy
lekarza , czy pilęgniarki za bardziej skomplikowne usługi , to samo
społeczeństwo jest gotowe za ich pracę wybulić około 10 razy mniej i mało
kogo to bulwesuje .

zdarza się , że lekarz przyjmuje ludzi jak bydło , po 30 i więcej na
godzinę , nie jak wet , który przyjmuje pieski jak się należy klientom którzy
potrzebują usługi medycznej - włącznie z przyjemną poczekalnią dla
właścicieli zwierzątek . to bydlęce traktowanie ludzi spowodowane jest nie
etyką lekarską oczywiście , czy jakimś genem polskości , ale systemem , który
traktuje ludzi jak bydło - ewentualnie tania siła robocza . tak długo będą w
naszym kraju istniały patologie na szeroką skalę jak długo w naszym żargonie
polityczno-ekonomicznym używać się będzie terminu "tania siła robocza" .
    • radca mysle,ze porownanie zwierzat do ludzi - jest zle.. 22.06.07, 21:44
      i porownanie weterynaryjnych uslug z uslugami pomocy medycznej ludziom - nie
      bardzo jest trafne.

      radca
      • unsatisfied6 weterynarz też lekarz 23.06.07, 11:06
        radca napisał:

        > i porownanie weterynaryjnych uslug z uslugami pomocy medycznej ludziom - nie
        > bardzo jest trafne.
        >
        > radca

        z braku lekarza to i weterynarz też lekarz - problem w tym jednakże , że
        usługi weterynaryjne duuuużo dorższe .
        • radca Re: weterynarz też lekarz 23.06.07, 14:40
          unsatisfied6 napisał:

          > z braku lekarza to i weterynarz też lekarz - problem w tym jednakże , że
          > usługi weterynaryjne duuuużo dorższe .

          - oczywiscie U6.... jak najbardziej :)
          Tylko,ze weterynarz nie jest zatrudniony z NFZ.Nie otrzymuje zapewne pieniedzy
          z Kasy Chorych. Jest to cos niezaleznie od leczenia ludzi. Cos jak np.
          biolog , moze ogrodnik ( chociaz tutaj wyksztalcenie nie daje sie porownac :)

          ale jest to calkowicie odrebne .... i trudno ,aby to mialo byc finansowane z
          Kasy Chorych :)

          radca
    • ethanak Re: nie stać nas 23.06.07, 01:56
      Nie stać nas na wiele rzeczy.Myślę że jest pewne wyjście - przynajmniej
      częściowe - wycofanie się NFZ z finansowania usług stomatologicznych.To są
      ogromne pieniądze a opieka stomatologiczna i tak nie może być prowadzona tak
      jak należy.Pieski jak pieski ale zrobienie fryzury czy paznokci za ponad 100zł
      nikogo nie dziwi a to że lekarz zażąda 30 za konsultacje już ludzi oburza.Ja
      rozumiem - bo fryzurę to widać...
      • marboro2 Re: nie stać nas 23.06.07, 08:51
        ethanak napisał:

        > Nie stać nas na wiele rzeczy.Myślę że jest pewne wyjście - przynajmniej
        > częściowe - wycofanie się NFZ z finansowania usług stomatologicznych.To są
        > ogromne pieniądze a opieka stomatologiczna i tak nie może być prowadzona tak
        > jak należy.Pieski jak pieski ale zrobienie fryzury czy paznokci za ponad
        100zł
        > nikogo nie dziwi a to że lekarz zażąda 30 za konsultacje już ludzi oburza.Ja
        > rozumiem - bo fryzurę to widać...
        Nie badz smieszny z 30zl.Ktory lekarz 30zl.Niech wyp..dalaja jak im sie nie
        podoba.Tylko jakos nie chca wyjechac .Wiesz dlaczego?Bo im sie to nie oplaci
        • ethanak Re: nie stać nas 23.06.07, 11:07
          Za konsultację nie wizytę debilu.Jakoś nikt nie narzeka że u radcy trzeba te
          kilkadziesiąt złotych dać.I sam wypie..j jak tego nie rozumiesz.
          • radca za porade 200-300 zl. Za kazdy dzien 700 zlotych 23.06.07, 14:34
            ethanak napisał:

            > Za konsultację nie wizytę debilu.Jakoś nikt nie narzeka że u radcy trzeba te
            > kilkadziesiąt złotych dać.I sam wypie..j jak tego nie rozumiesz.

            - u radcy ? oczywiscie i to nawet duzo wiecej. Ja np. w Toruniu u pewnego radcy
            za konsultacje mialem zaplacic ( teraz nie pamietam na szybkiego - musialbym
            sprawdzic... ale bylo to cos 200 lub 300 zlotych ) tylko za porade.
            Otoz bylem zmuszony jednak sie troche potargowac :)))

            Pan radca powiedzial : " ale przeciez takie cenne porady tutaj panu udzielilem -
            a to kosztuje "

            Za " kazdy dzien procesowy " ( nie wazne jak dlugo by trwal w ciagu dnia "
            mialem zaplacic 700 zlotych..... a dlaczego ?

            " Bo tyle mam za kazdy dzien udzielania porad w biurze " - powiedzial Pan radca.

            radca

            ps. teraz mozemy sobie tylko westchnac....ze smutkiem zapewne
            ps. a bylo to w roku 1998 .....ggdy szukalem wsparcia w sprawie Strzyzawy
            • radca za krotka porade - odmowe zaplacilem 30 zlotych... 23.06.07, 14:48
              w Bydgoszczy natomiast za odmowe zajecia sie ta sprawa - zaplacilem 30 zlotych.
              Cala rozmowa trwala okolo 5-7 minut :)))

              radca

              ps. mowa o adwokacie :) ( w odpowiedzi na porownanie Ethanaka )
        • ethanak Re: nie stać nas 23.06.07, 11:20
          Rozumiem że nadal nie rozumiesz czemu lekarze strajkują.Tu nie chodzi o to że
          klepią biedę w Polsce bo tak nie jest.Lekarze to wyjątkowo zaradna grupa ludzi
          wywodząca się niarzadko z zamożnych rodzin.Chodzi o to że lekarz jako
          specjalista powienien zarabiać na jednym etacie tyle ile zarabia dziś
          zarabiając na 2.A opłacać to się wyjazd opłaca jak ktoś nie ma kontraktu w
          Polsce to zarabia na etacie w szpitalu poniżej średniej krajowej.W Wielkiej
          Brytanii zarobi od5tys funtów miesięcznie wzwyż.No i tam szanuje się lekarzy -
          nie do pomyślenia jest sytuacja że ktoś niezarejestrowany wpada do gabinetu
          lekarskiego podczas badania i tonem pretensji pyta ile to jeszcze potrwa.
          • unsatisfied6 selekcja negatywna 23.06.07, 11:34
            ethanak napisał:

            > Rozumiem że nadal nie rozumiesz czemu lekarze strajkują.Tu nie chodzi o to że
            > klepią biedę w Polsce bo tak nie jest.Lekarze to wyjątkowo zaradna grupa
            ludzi
            > wywodząca się niarzadko z zamożnych rodzin.Chodzi o to że lekarz jako
            > specjalista powienien zarabiać na jednym etacie tyle ile zarabia dziś
            > zarabiając na 2.A opłacać to się wyjazd opłaca jak ktoś nie ma kontraktu w
            > Polsce to zarabia na etacie w szpitalu poniżej średniej krajowej.W Wielkiej
            > Brytanii zarobi od5tys funtów miesięcznie wzwyż.No i tam szanuje się lekarzy -

            > nie do pomyślenia jest sytuacja że ktoś niezarejestrowany wpada do gabinetu
            > lekarskiego podczas badania i tonem pretensji pyta ile to jeszcze potrwa.

            solidaryzuje ze strajkującymi pracownikami służby zdrowia - zapewne zuaważyłeś
            to w wielu moich postach . natomiast nie solidaryzuję z pewnymi nadużyciami
            językowymi .

            przede wszystkim większość naszego społeczeństwa wywodzi się z komuny - to
            dotyczy również pracowników służby zdrowia .

            zamożność , którą tu przytaczasz celem zwiększenia prestiżu "pochodzenia"
            lekarzy , nie jest najlepszym argumentem - zamożność w komunie to raczej nie
            jest cnotliwa cecha , bo świadczy o pewnym leszym ustawieniu się w komunie .

            eksponujesz pewną cechę selekcji w społeczeństwie , a to właśnie ona jest
            decydującym czynnikiem istniejących patologi .
            • ethanak Re: selekcja negatywna 23.06.07, 11:44
              Chciałem tylko napisać że jeżeli lekarz jest zamożny to przyczyny jego
              zamożności są takie same jak każdego innego zamożnego członka naszego
              społeczeństwa.Nie jest tak jak to wiele razy na forum i w internecie można
              przeczytać że zamożny lekarz to łapówkarz albo oszust.
              • radca Re: selekcja negatywna 23.06.07, 14:44
                ethanak napisał:

                > Chciałem tylko napisać że jeżeli lekarz jest zamożny to przyczyny jego
                > zamożności są takie same jak każdego innego zamożnego członka naszego
                > społeczeństwa.

                - oczywiscie

                > Nie jest tak jak to wiele razy na forum i w internecie można
                > przeczytać że zamożny lekarz to łapówkarz albo oszust.

                - nie, no przeciez to zrozumiale.... nie kazdy zamozny czlowiek lub jak kto woli
                w miare dosc " ustawiony " nie musi byc odrazu oszustem lub jakims tam
                zlodziejem.

                " praca ludzie sie bogaca "..... no i oszczednoscia i gospodarnoscia

                radca
          • marboro2 Re: nie stać nas 23.06.07, 16:56
            ethanak napisał:

            > Rozumiem że nadal nie rozumiesz czemu lekarze strajkują.Tu nie chodzi o to że
            > klepią biedę w Polsce bo tak nie jest.Lekarze to wyjątkowo zaradna grupa
            ludzi
            > wywodząca się niarzadko z zamożnych rodzin.Chodzi o to że lekarz jako
            > specjalista powienien zarabiać na jednym etacie tyle ile zarabia dziś
            > zarabiając na 2.A opłacać to się wyjazd opłaca jak ktoś nie ma kontraktu w
            > Polsce to zarabia na etacie w szpitalu poniżej średniej krajowej.W Wielkiej
            > Brytanii zarobi od5tys funtów miesięcznie wzwyż.No i tam szanuje się lekarzy -

            > nie do pomyślenia jest sytuacja że ktoś niezarejestrowany wpada do gabinetu
            > lekarskiego podczas badania i tonem pretensji pyta ile to jeszcze potrwa.
            Ze co 5 tys ? Zaciagnij informacji matole a potem zabieraj glos.Ciekawe czy
            siedza na kupie na chacie po 8 osobz z jednym kiblem.Jakos ja nie widze aby
            wyjezdzali bo po co?Tutaj za whisky 15 pondow trzeba wybulic ,tutaj pani mania
            nie przyniesie w za pacha gabinetu.No i z pensyjki trzeba oplacic dom samochod
            trzeba wydac na zycie duzo wiecej kasy.Tutaj niestety nie przyjda wdzieczne
            panie manie z kopertami i koniakami.No i niestety nie bedzie taki lekarzyna
            wlascicielem domku na 300m.Co najwyzej kredycik na 30 latna chatke 40 lub 50
            letnia.Zanim cos napiszesz to miej wiedze a nie ploteczki od znajomych
            zUK.Mniej wierz w bajkopisarzy mieszkajacych w UK
            • ethanak Re: nie stać nas 24.06.07, 12:42
              No cóż panie dobrze poinformowany - znam dwóch lekarzy mieszkających w UK
              którzy ostatnio wyjechali.Pani stamatolog zarabia pracując na NHS do 15 6 tys
              funtów miesięcznie.Pan anestezjolog zarabia powyżej 8 tysięcy ale tu już
              dyżuruje.Nikt nie nazywa go kłamcą ani nie wręcza mu na siłę kiepskich koniaków
              których i tak nie pije.Nie wiem kiedy to sobie debilu uświadomisz że lekarze
              mają gdzieś te koniaki i czekoladki i żadnemu z nich nie zależy żeby jakaś
              głupia baba wpychała im kawę "bo tak trzeba" (żaden lekarz nidgdy nie
              powiedział że trzeba mu dać ten koniak czy czekoladki).Nie wiem kiedy
              zrozumiesz że te zdjęcia tych szaf wypchanych butelkami to właśnie dowód na to
              że to nie łapówki ale niepotrzebne i żenujące podarki darowane wręcz pod
              społeczną presją.Dużo lepiej by było gdyby ludzie czasem potrafili powiedzieć
              zwykłe dziękuję komuś kto uratował im albo ich bliskiej osobie życie.Ale
              prościej jest dać flachę.Owszem nie przeczę że faktycznie czasem te podarki
              płyną z potrzeby serca jednak zdecydowana ich większość to wręcz oznaka braku
              szacunku i wdzęczności za ofiarne leczenie.Jesteś jeszcze durniutki jeżeli
              uważasz że lekarze bronią tego żeby mogli dostawać te podarki.Zapytaj się
              jakiegoś jeżeli takowego na swojej drodze spotkasz czy woli godziwie zarabiać
              czy przyjmować prezenty z których i tak nie ma żadnego pożytku.
        • mudah Re: nie stać nas 23.06.07, 15:12
          > podoba.Tylko jakos nie chca wyjechac .

          Oczywiscie, ze nie chca. Nikt nie chce. Ludzie wyp...ja, jak ladnie piszesz, bo
          nie maja innego wyjscia a nie dlatego, ze chca. Osobiscie znam 3 mlodych
          lekarzy ktorzyz wyjechali a wcale sie nie obracam w srodowisku medycznym. Malo
          tego, wyp...ja, jak to inteligentnie piszesz, najlepsi.
      • unsatisfied6 stać nas na normalne zycie tylko pod jednym warunk 23.06.07, 11:11
        ethanak napisał:

        > Nie stać nas na wiele rzeczy.Myślę że jest pewne wyjście - przynajmniej
        > częściowe - wycofanie się NFZ z finansowania usług stomatologicznych.To są
        > ogromne pieniądze a opieka stomatologiczna i tak nie może być prowadzona tak
        > jak należy.

        nie ma połowicznych rozwiązań , są tylko dobre rozwiązania . wybacz , ale
        uważam , że twoja propozycja jest równia absurdalna jak wszystkie inne
        diotychczasowe . w naszej sytuacji można zrobić tylko jedno , albo dalej brnąć
        w to absurdalne bagno - gruntownie zmienić system stosując wzorce krajów
        europejskich .
Pełna wersja