unsatisfied6
23.06.07, 19:16
przykład rezultatu ostatnich rozmów w brukseli swiadczy tylko o jednym -
wielki cyrk zarządzany przez wielkiego brata , w którym wszyscy
wg relacji wielkiego brata uzyskali sukces - ba , nasz prezydent uzyskał
dla Polski znacznie lepsze warunki niż proponował w negocjacjach ( ewenement -
chciał lepiej dla europy , a europa wymusiła na nim by zgodził się na to , że
będzie lepiej dla Polski ) i okazuje się , że taki wynik jest równocześnie
wielkim sukcesem innych biorących w rozmowach stron ..... jednego mogę z tych
relacji być pewien - Polacy nie są takimi głupacami jakimi okazują się inni
europejczycy , bo przecież wszyscy nie mogli odnieść sukcesu , a skoro my
taki uzyskaliśmy , i oni uzyskują w mediach debilne informacje o ich
sukcesie , który faktycznie jest naszym sukcesem :))....może są aż tak
niedokształceni , że strach przed pierwiaskiem zmusił ich do zproponowania
tak niekorzystnych dla nich warunków ?
tak bynajmniej relacjonują to media . coraz bardziej przypomina mi to relacje
z meczów sportowych niż spotkań przywódców państw