Mieszkańcy Wyżyn nie chcą hałaśliwego sąsiedztw...

IP: *.hipernet.ras.pl 13.06.03, 23:53
Proponuję rozstawić ten cyrk przed ratuszem. Wratuszu cyrk i na
zewnątrz cyrk, z taką roznicą ze ten w ratuszu mamy na własne
życzenie i za friko.
    • Gość: arti Re: Mieszkańcy Wyżyn nie chcą hałaśliwego sąsiedz IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 16:08
      Cyrk może stanąć na terenie vis 'a vis MAKRO na ul. Kujawskiej!
      To chyba jest grunt należący do miasta.
      • Gość: molton. Re: Mieszkańcy Wyżyn nie chcą hałaśliwego sąsiedz IP: *.ols.vectranet.pl 14.06.03, 16:31
        Europejska logika aglomeracyjna jest taka ze przedsiewziecia mogace wspierac
        koniunkture malego handlu i biznesu organizuje sie w centrum, a wszelkie
        przedsiewziecia rozkladajace te przedsiebiorczosc a takze klopotliwe dla
        mieszkancow na obrzezach. O dziwo w Bydgoszczy jest raczej odwrotnie. Moze to
        skutki braku skutecznej strategii rozwoju regionalnego?
    • Gość: qwerty Re: Mieszkańcy Wyżyn nie chcą hałaśliwego sąsiedz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.06.03, 17:14
      kiedy ostatnio sie leczyles gówniarzu??
      • Gość: molton. prosba do admina IP: *.ols.vectranet.pl 15.06.03, 03:13
        Gość portalu: qwerty napisał(a):

        > kiedy ostatnio sie leczyles gówniarzu??

        Nie sadze by cytowane impertynencje mnie dotyczyly - ale uprzejmie prosze
        Szanownego Admina by w czasie usuwal tego typu przejawy hamskiej pornografii
        intelektualnej.
        • humanior Re: prosba do admina 15.06.03, 12:14
          ciebie naprawde trzeba leczyc, skoro piszesz petycji do
          administatora po drobnym uszczypnięciu.
          • Gość: molton. Re: prosba do admina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.03, 15:52
            humanior napisał:

            > ciebie naprawde trzeba leczyc, skoro piszesz petycji do
            > administatora po drobnym uszczypnięciu.
            Sorry Stary ale nie będę się z Tobą szczypał (przynajmniej w taki sposób- bo to
            nie mój level):)
        • ivica Re: prosba do admina 15.06.03, 12:23
          sadzac z wszystkich postow w tym watku to ta wypowiedz tyczyla sie kpt.zbika.
    • Gość: Pawel Re: Cyrk IP: rplinux:* / 10.1.1.* 14.06.03, 17:22
      Co za bzdura z przeniesiem cyrku do Myslecinka! Myslecinek to
      jedno z niewielu miejsc w Bydgoszczy gdzie mozna odpoczac od
      halasu. Cyrk jest tam potrzebny jak diura w moscie. Generalnie,
      cyrk to relikt. Kto chodzi ogladac jak meczy sie zwierzeta?
      • Gość: Europejka Re: Cyrk IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.03, 09:36
        Gość portalu: Pawel napisał(a):

        > Co za bzdura z przeniesiem cyrku do Myslecinka! Myslecinek to
        > jedno z niewielu miejsc w Bydgoszczy gdzie mozna odpoczac od
        > halasu. Cyrk jest tam potrzebny jak diura w moscie. Generalnie,
        > cyrk to relikt. Kto chodzi ogladac jak meczy sie zwierzeta?

        Pawel! Masz racje z Myslecinkiem.
        Cyrk niech sobie bedzie, ale bez zwierzat!!!! Jak widze pieski w spodniczkach,
        albo tygrysy siedzace na slupkach, to mi sie plakac chce. A gawiedz zadna
        widowiska ma ubaw. Cyrk, w ktorym wystepuja zwierzeta nalezy bojkotowac!
        pozdr.
    • Gość: Krzysztof Re: Mieszkańcy Wyżyn nie chcą hałaśliwego sąsiedz IP: 217.97.134.* 15.06.03, 01:27
      Też jestem mieszkancem Wyżyn od 33 lat , i mnie cyrk nie
      przeszkadza i jestem ciekaw ilu to mieszkańcom maksymalnie dwa
      razy do roku przyjezdzający cyrk przeszkadza?? Mamy az tak dużo
      rozrywek na osiedlu !!?? To jest dobre miejsce na usytuowanie
      takich lunaparków,cyrków itp. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców
      Wyżyn !!!
      • krotoss Re: Mieszkańcy Wyżyn nie chcą hałaśliwego sąsiedz 15.06.03, 01:44
        hmm miałem napisać podobnie choć może inaczej bo mieszkałem-niestety już nie
        na Wyżynach 17 lat i to na Modrakowej w bloku dokładnie obok, gdzie
        cyrk/karuzele się rozbijały. Nieraz było słychac muzykę, ale czy to coś złego?
        Późnymi porami nie grali, było co zrobić gdzie pójść, widze same korzyści.
        Jako dzieciaki pomagaliśmy jeszcze przy rozkładaniu, za co sie potem za darmo
        jeździło. Nigdy też nie słyszałem, żeby ktoś narzekał. Zebrało się jakiś dwoje
        malkontentów pewnie i poszli z tym do gazety-śmieszne to jest. A gadki o
        cyrkach i karuzelach na obrzerzach miasta są śmieszne-ciekawe ilu ludzi by
        pojechało specjalnie na Kujawską żeby się pobawić. A tak blisko, szło się
        kiedy chce.
        • Gość: molton. Re: Mieszkańcy Wyżyn nie chcą hałaśliwego sąsiedz IP: *.ols.vectranet.pl 15.06.03, 03:28
          krotoss napisał:

          > hmm miałem napisać podobnie choć może inaczej bo mieszkałem-niestety już nie
          > na Wyżynach 17 lat i to na Modrakowej w bloku dokładnie obok, gdzie
          > cyrk/karuzele się rozbijały. Nieraz było słychac muzykę, ale czy to coś
          złego?
          > Późnymi porami nie grali, było co zrobić gdzie pójść, widze same korzyści.
          > Jako dzieciaki pomagaliśmy jeszcze przy rozkładaniu, za co sie potem za
          darmo
          > jeździło. Nigdy też nie słyszałem, żeby ktoś narzekał. Zebrało się jakiś
          dwoje
          > malkontentów pewnie i poszli z tym do gazety-śmieszne to jest. A gadki o
          > cyrkach i karuzelach na obrzerzach miasta są śmieszne-ciekawe ilu ludzi by
          > pojechało specjalnie na Kujawską żeby się pobawić. A tak blisko, szło się
          > kiedy chce.
          >
          Podobnie bylo z dzwonami koscielnymi na Ogrodach. W soboty i niedziele o 6.00
          obowiazkowa pobudka z powodu rzeczonych dzwonów. Na Ogrodach nie mieszkam juz
          o 2. lat wiec nie wiem jak jest teraz. Jakze milo mi bylo slyszec -jakis 2-3
          tygodnie temu w "klubie trojki" sluchacza z bydgoskich Wyzyn. Ow Bydgoszczanin
          na antenie zachwalal tolerancyjnego ksiedza, który nie tylko minimalizuje
          halas dzwonow ale i wylancza zewnetrzne glosniki jak tylko wszyscy wierni
          zmieszcza sie w kosciele i nie ma potrzeby naglasniania mszy na zewnatrz.
          Malkontenci nie malkotenci - zadluzony hipotecznie na 25 lat posiadacz
          wlasnego M za stokilkadziesiat tysiecy nie jest dla mnie malkontentem, a
          powaznym Klientem, ktory ma prawo do swietego spokoju we wlasnym domu.
      • radca CYRK to atrakcja - dla doroslych i dla dzieci 15.06.03, 13:50
        Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

        > Też jestem mieszkancem Wyżyn od 33 lat , i mnie cyrk nie
        > przeszkadza i jestem ciekaw ilu to mieszkańcom maksymalnie dwa
        > razy do roku przyjezdzający cyrk przeszkadza?? Mamy az tak dużo
        > rozrywek na osiedlu !!?? To jest dobre miejsce na usytuowanie
        > takich lunaparków,cyrków itp. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców
        > Wyżyn !!!

        - mieszkalem na Wyzynach w tych okolicach.Znam dobrze to miejsce.Nie widze nic
        zlego,by " Cyrk zagoscil " na tydzien ze swymi wystepami.Przeciez to jest
        dodatkowa atrakcja dla osiedla.Tydzien minie i znowu zapanuje nuda,halas
        jezdzacych aut,piszczacych hamulcow,kurzawa i ogronej nudy u dzieci
        i mlodziezy ( widac to doskonale przy wiezowcach np.) Przy piaskownicach
        przesiadywac beda pijaki ( pisano o tym w gazetach) oraz nocami beda
        demontowane bujawki i hustawki dal dzieci - by sprzadac na zlomowisku.

        Czy nie lepiej na te problemy zwrocic uwage ? Jesli sa tak troskliwe osoby - o
        dobro osiedla - to maja wiele pola do popisu.Mozna Swiat zmieniac na lepsze -
        CYRK jest atrakcja i nie da sie temu zaprzeczyc.

        Poprawiac stan czystosci na osiedlach i przeciwdzialac huliganstwu.

        pozdrowienia
        radca
    • polynomial Cyrk jest śmieszny nie dla zwierząt (no txt)! 15.06.03, 20:50
Inne wątki na temat:
Pełna wersja