Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy

03.07.07, 21:33
W tym roku byłam w Bydgoszczy 8 dni. W Toruniu ani jednego. Ciekawe, czy mnie
ujęto w statystyce...
    • 1a40 Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 10:27
      Podstawowa sprawa jest przywrocenie do normalnosci,lini autobusowej
      Fordon-centrum.
      Zareklamowac polaczenie A+T,kazdy turysta bedzie chcial skorzystac i na wlasnej
      skorze, i to za male pieniadze,sprawdzic i zareklamowac ten produkt u siebie w
      domu.Takich systemow A+T moznaby w Bydgoszczy wprowadzic wiecej np.Wyzyny-rondo
      Woj.Polskiego, Blonie-rondo Kujawskie.Oszczednosci dla miasta oczywiste,pewna
      wdziecznosc mieszkancow a i turysci mieliby o czym w domu porozmawiac.Jestem
      dumny,ze mamy w moim kochanym miescie wizjonerow,ktorzy pracuja dla dobra, nas
      mieszkancow i nam dogadzaja.DZIEKUJE. A turysci maja atrakcje.
      • ka_zet Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 13:14
        1a40 napisał:

        > Podstawowa sprawa jest przywrocenie do normalnosci,lini autobusowej
        > Fordon-centrum.
        > Zareklamowac polaczenie A+T,kazdy turysta bedzie chcial skorzystac i na wlasnej
        > skorze, i to za male pieniadze,sprawdzic i zareklamowac ten produkt u siebie w
        > domu.

        Przyjeżdżają (np. wczoraj, pięćdziesięciu kilku Niemców), chwalą i reklamują. :->
    • izka_74 Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 11:02
      Dziś w tramwaju byłam świadkiem sceny banalnej, która jednak skutecznie
      odstraszyła jak mniemam grupkę ok. 6 młodych ludzi od Bydgoszczy. Grupa z
      plecakami wsiadła na Rondzie Fordońskim. Udali się do motorniczego i grzecznie
      poprosili o bilety dla siebie i za bagaż. Motoroniczy najpierw w ogóle ich
      olał, a kiedy - sądząc, że nie słyszy - poprosili drugi raz - powiedział, że
      nie ma obowiązku sprzedawać im biletów. Gdy wyrazili (ciągle kuluralnie)swoje
      zdziwienie, kazał im przeczytać kartkę nalepioną na szybie.
      Sytuację uratowali pasażerowie, którzy jednoznacznie określili motorniczego
      jako chama i nieużytka i zobowiązali się bronić młodzieży w przypadku kontroli
      biletów. Tak się bowiem składa, że na trasie od Fordońskiego do Hagielonów nie
      było żadnego miejsca, gdzie możnaby wysiąść i bilety zakupić.

      Jak mawia mądre przysłowie - diabeł tkwi w szczegółach. Dlaczego MZK nie
      wprowadzi obowiązku sprzedazy biletów w środkach komunikacji przez cała dobą,
      np. z zastrzeżeniem, że w godzinach szczytu tylko za odliczoną gotówkę (żeby
      nie przedłużać podróży)? Jeśli takie rozwiązanie jest niemożliwe, to może
      należy pomyślec o jakiś urządzeniach do opłaty za przejazd. Nie musi to być
      wcale szafa wydająca bilety, wystarczy, że takie urządzenie wydawałoby paragon.
      Tym bardziej, ze liczba kiosków w mieście maleje.
      • ka_zet Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 13:13
        izka_74 napisała:

        > Sytuację uratowali pasażerowie, którzy jednoznacznie określili motorniczego
        > jako chama i nieużytka

        W tym to pasażerowie zawsze celują.

        > i zobowiązali się bronić młodzieży w przypadku kontroli
        > biletów. Tak się bowiem składa, że na trasie od Fordońskiego do Hagielonów nie
        > było żadnego miejsca, gdzie możnaby wysiąść i bilety zakupić.

        Jeszcze dzisiaj widziałem kioski na rondzie Toruńskim :)

        > Jak mawia mądre przysłowie - diabeł tkwi w szczegółach. Dlaczego MZK nie
        > wprowadzi obowiązku sprzedazy biletów w środkach komunikacji przez cała dobą,
        > np. z zastrzeżeniem, że w godzinach szczytu tylko za odliczoną gotówkę (żeby
        > nie przedłużać podróży)?

        Ponieważ a) podróż i tak ulegnie przedłużeniu, b) to nic nie zmieni, bo prędzej
        czy później przyjdzie ktoś bez odliczonej gotówki po czym się oburzy a
        pasażerowie określą kierującego mianem chama i nieużytka.

        > Jeśli takie rozwiązanie jest niemożliwe, to może
        > należy pomyślec o jakiś urządzeniach do opłaty za przejazd. Nie musi to być
        > wcale szafa wydająca bilety, wystarczy, że takie urządzenie wydawałoby paragon.

        Jestem gorącym zwolennikiem automatów, ale niestety ktoś musi za nie zapłacić na
        dzień dobry (potem się zwrócą), a to nie są tanie rzeczy, zwłaszcza że w
        polskich warunkach muszą być odpowiednio opancerzone.

        > Tym bardziej, ze liczba kiosków w mieście maleje.

        Hm, jakoś nie zauważyłem.
        • niebieski.kapturek Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 13:20
          > należy pomyślec o jakiś urządzeniach do opłaty za przejazd. Nie musi to być
          > wcale szafa wydająca bilety, wystarczy, że takie urządzenie wydawałoby
          paragon.

          Jestem gorącym zwolennikiem automatów, ale niestety ktoś musi za nie zapłacić na
          dzień dobry (potem się zwrócą),


          Co za pech! Że też akurat na automaty musiała ta zasada trafić...
        • izka_74 Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 13:25
          ka_zet napisał:

          > izka_74 napisała:
          >
          > > Sytuację uratowali pasażerowie, którzy jednoznacznie określili motornicze
          > go
          > > jako chama i nieużytka
          >
          > W tym to pasażerowie zawsze celują.


          Niestety ka_zet ten motorniczy był chamem - jakoś dziwnie się skłąda, ze
          niektórzy kierowcy mogą sprzedać bilet, a niektórzy nie. I nie, dlatego bo nie,
          a nie bo np. nie mają biletów. Przepisy przepisami, ale czasem wystarczy ludzka
          życzliwość, tym bardziej, że na przystanku i tak się trzeba zatrzymać.

          > > i zobowiązali się bronić młodzieży w przypadku kontroli
          > > biletów. Tak się bowiem składa, że na trasie od Fordońskiego do Hagielonó
          > w nie
          > > było żadnego miejsca, gdzie możnaby wysiąść i bilety zakupić.
          >
          > Jeszcze dzisiaj widziałem kioski na rondzie Toruńskim :)

          Tia, tylko żeby dotrzeć do tego kiosku, który jest na przystanku dla T8, T2 i
          T6, trzeba wysiąść, obejść całe rondo i potem trafić na przystanek z powrotem.
          Równie dobrze można było kazać im wysiąść i biec w dowolnym kierunku, bo gdzieś
          kiosk jest na pewno.

          > > Jak mawia mądre przysłowie - diabeł tkwi w szczegółach. Dlaczego MZK nie
          > > wprowadzi obowiązku sprzedazy biletów w środkach komunikacji przez cała d
          > obą,
          > > np. z zastrzeżeniem, że w godzinach szczytu tylko za odliczoną gotówkę (ż
          > eby
          > > nie przedłużać podróży)?
          >
          > Ponieważ a) podróż i tak ulegnie przedłużeniu, b) to nic nie zmieni, bo
          prędzej
          > czy później przyjdzie ktoś bez odliczonej gotówki po czym się oburzy a
          > pasażerowie określą kierującego mianem chama i nieużytka.

          Widziałam wielokrotnie, jak się ludzie dogadywali gdy kierowca nie miał wydać i
          np. kupowali więcej biletów. Przy pewnej dozie zyczliwości ze strony kierowców
          są to rzeczy spokojnie do załatwienia. A czas podróży się nie przedłuża, bo i
          tak kierowcy przeważnie sprzedają bilety jak się na następnym przystanku
          zatrzymują.

          > > Jeśli takie rozwiązanie jest niemożliwe, to może
          > > należy pomyślec o jakiś urządzeniach do opłaty za przejazd. Nie musi to b
          > yć
          > > wcale szafa wydająca bilety, wystarczy, że takie urządzenie wydawałoby pa
          > ragon.
          >
          > Jestem gorącym zwolennikiem automatów, ale niestety ktoś musi za nie zapłacić
          n
          > a
          > dzień dobry (potem się zwrócą), a to nie są tanie rzeczy, zwłaszcza że w
          > polskich warunkach muszą być odpowiednio opancerzone.

          Gdyby taki automat był koło kierowcy, to wcale nie musiałby być pancerny. A że
          kosztuje - jak wszystko. Ale jak się chce ludziom życie utrudniać, a tym samym
          tracić kasę (na opisywanej grupie ludzi MZK straciło jakieś 13 zł. bo wszyscy
          dojechali do Ronda Jagiellonów na gapę), to można "oszczędzać".

          > > Tym bardziej, ze liczba kiosków w mieście maleje.
          >
          > Hm, jakoś nie zauważyłem.
          >
          To się rozejrzyj.
          • ka_zet Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 15:37
            izka_74 napisała:

            >
            > Niestety ka_zet ten motorniczy był chamem -

            To zależy od formy odmowy (niestety, z kulturą jest kiepsko), ale...

            > jakoś dziwnie się skłąda, ze
            > niektórzy kierowcy mogą sprzedać bilet, a niektórzy nie. I nie, dlatego bo nie,
            > a nie bo np. nie mają biletów. Przepisy przepisami, ale czasem wystarczy ludzka
            >
            > życzliwość, tym bardziej, że na przystanku i tak się trzeba zatrzymać.

            ...ale nie można wydziwiać że ktoś nie chce zrobić czegoś wbrew przepisom.
            To motorniczy/kierowca wie najlepiej ile uwagi może poświęcić na którą czynność
            i to zawsze jest jego decyzja, i to on wie jakie są konsekwencje.

            To trochę jak z wypuszczaniem/wpuszczaniem ludzi poza przystankami (a przecież i
            tak stoi na światłach na przykład).

            > >
            > > Jeszcze dzisiaj widziałem kioski na rondzie Toruńskim :)
            >
            > Tia, tylko żeby dotrzeć do tego kiosku, który jest na przystanku dla T8, T2 i
            > T6, trzeba wysiąść, obejść całe rondo i potem trafić na przystanek z powrotem.

            No, taki już pech. Jeszcze w zależności od tego gdzie jechali mogliby wsiąść
            koło kiosku.

            > > Ponieważ a) podróż i tak ulegnie przedłużeniu, b) to nic nie zmieni, bo
            > prędzej
            > > czy później przyjdzie ktoś bez odliczonej gotówki po czym się oburzy a
            > > pasażerowie określą kierującego mianem chama i nieużytka.
            >
            > Widziałam wielokrotnie, jak się ludzie dogadywali gdy kierowca nie miał wydać i
            >
            > np. kupowali więcej biletów.

            A ja widziałem wielokrotnie awantury z cyklu "misięnależy".


            > Przy pewnej dozie zyczliwości ze strony kierowców
            > są to rzeczy spokojnie do załatwienia. A czas podróży się nie przedłuża, bo i
            > tak kierowcy przeważnie sprzedają bilety jak się na następnym przystanku
            > zatrzymują.

            I uważasz że na tym przystanku sprzedając bilety stoi się krócej czy dłużej?

            > Gdyby taki automat był koło kierowcy, to wcale nie musiałby być pancerny.

            Pfff, jakby obecność kierowcy kiedykolwiek wandalowi przeszkadzała.

            Jest jeszcze inne rozwiązanie, stosowane np. w Gdyni: u kierowcy można dostać
            bilety, owszem, na każdym przystanku, ale tylko w postaci karnetów
            wieloprzejazdowych (pięcio, o ile pamiętam).

            > > > Tym bardziej, ze liczba kiosków w mieście maleje.
            > >
            > > Hm, jakoś nie zauważyłem.
            > >
            > To się rozejrzyj.

            Nadal widzę to samo. Gdzie było dużo kiosków, jest dużo kiosków, gdzie ich nie
            było dalej ich nie ma. Jakichś drastycznych zmian nie widzę.
    • bobtheglobetrotter Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 12:04
      Witam.

      Niestety opisany pomysł w tym artykule nie jest zbyt szczęśliwy. Powiedzmy
      sobie szczerze, że odsetek turystów chodzących do teatru czy do innych
      przybytków wysokiej kultury, jest znikomy. Po pierwsze Bydgoszcz musi poprawić
      swoje walory architektoniczne - jak najszybsze zagospodarowanie nabrzeża Brdy!
      I to nie jakimiś tam klombami ale pożądne ławki, miejsce do jazdy na rolkach,
      balustradki, zejście do lustra woda. Ponad to gdyby wyspa młyńska była w innym
      stanie, to sama w sobie mogła by być magnesem dla turystów. Oprócz tego
      poruszony został wątek koncertów, no jeżeli jednym z filarów turystyki były by
      imprezy muzyczne to niestety trzeba podnieść ich poziom. U nas w mieście
      poprostu nic się nie dzieje. Generalnie zawsze podkreślam, że Bydgoszcz to
      piękne miasto z bardzo dużymi mozliwościami ale niestety zarządzane od dwóch
      kadencji przez delikatnie mówiąc niekompetentne osoby, zaściankowe i pozbawione
      wyobraźni. Pozdrawiam.
      P.S.
      Nasza przyszłość to nasza rzeka!
      • tymon_byd Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 14:35
        Pięknie powiedziane!! Zgadzam się że największym atutem miasta jest rzeka. Tylko trzeba o nią zadbać. Bulwary z prawdziwego zdarzenia to podstawa. Jednak drugim biegunem turystycznej Bydgoszczy powinien być Myślęcinek. Oba miejsca powinna łączy odrestaurowana Gdańska, z kursującym regularnie zabytkowym tramwajem (od Starego Rynku do pętli w Myślęcinku).
        • niebieski.kapturek Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 17:39
          Wyśmienity pomysł. Dużo lepszy niż np. puszczanie zabytkowych wagonów Dworcową.
          Pytanie tylko, kiedy uda się nam odrestaurować Gdańską? Byłoby kapitalnie,
          gdyby udało się do 2012, ale nasz konserwator wspominał o remoncie do tego
          czasu kilkunastu (?!!) kamienic...
    • mycitybydgoszcz Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 18:26
      Chcialbym Was poprosic byscie zakneli oczy i wczuli sie w sytuacje turysty,
      ktory ma do wyboru zwiedzanie pobliskiego Grudziadza, Trojmiasta, Torunia,
      Poznania, Lodzi. Chcialbym poprosic o opinie szczegolnie ludzi, ktorzy czesto
      bywaja w tych miastach (np.studentow). A teraz otworzcie oczy i pomyslcie o
      Bydgoszczy, jak miescie przyjanym turystom. Pokazcie mi w centrum miasta mapki
      miejsc wartych zobaczenia albo propozycje szlaku zwiedzania Bydgoszczy.
      Pokazcie mi w centrum miasta informacje turystyczna. Pokazcie gdzie osoby z
      zagranicy, uczestniczace w wycieczkach autokarowych (bo taki jest najbardziej
      popularny typ wizytorow) moga skorzystac na Starym Miescie z publicznej
      toalety na europejskim poziomie. Spojrzcie, jak odnowiono jezdnie, torowisko
      zielen ul. Gdanskiej. tylko do jej polowy!
      Szanowni Bydgoszczanie! Nasze miasto jest poprostu zaniedbane. Nie widac na
      horyzoncie decyzji wladz miasta nawet w dalekiej przyszlosci zadnego programu
      kompleksowej renowacji jezdni, torowisk, zieleni i oswietlenia zabytkowego
      centrum miasta.
      Wszystkim nam zyloby sie przyjemnie w ladnym otoczeniu. Swiat wyglada wowczas
      porpostu piekniej.
      Nie ma w Bydgoszczy prawdziwego managera. Osobiscie meczy mnie juz pokolenie
      moich rodzicow, ktorzy upodobali sobie li tylko rozliczanie swoich rowiesnikow
      z przeszlosci. Przed wyborami municypalnymi bylem w Bydgoszczy i slyszalem jak
      zwolennicy obecnego prezydenta miasta przekonywali wyborcow, ze tylko on moze
      rozliczyc wszystkich skutecznie. Nie wierzylem w powodzenie tych hasel.
      Pomylilem sie.
      Bydgoszc przegrywa z kretesem konkurencje o pieniadze inwestorow. Jakim
      szczytem ignoracji Urzedu Miasta jest powolywanie specjalnej strefy
      przemyslowej (na papierze) bez wylozenia pieniedzy na uzbrojenie terenu. Na
      milosc boska wystarczy godzinka spedzona w internecie, by dowiedziec sie, jak
      gminom w Polsce udaje sie z olbrzymim sukcesem przyciagac investorow, tworzyc
      tym samym miejsca pracy i generowac pieniadze z podatkow.
      Nasze okno na swiat, jakim jest lotnisko od samego poczatku musi walczyc z
      dyletanctwem ich wlascicieli, czyli najwiekszego udzialowca miasta Bydgoszcz.
      Dawno juz nie odczuwalem takiej niemocy wladz jakiegolwiek miasta, w ktorym
      mieszkalem (Opole, Wroclaw), jak w Bydgoszczy.
      Jesli jednyna opcja jest czekanie na kolejne wybory, to Wam Bydgoszczanie
      wspolczuje, bo czas plynie. A ja bede przekonywac zone, ze jesli wrocimy do
      kraju to byleby nie do Bydgoszczy. Oprocz kilku swietnych pubow na Straym
      Miescie nic sie tu nie zmienia. Przepraszam, powstaja nowe hipermarkety. I to
      dobre z braku laku. Pozdrawiam serdecznie z malowniczego miasteczka Saffron
      Walden, Essex.
    • bydzi Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 04.07.07, 21:10
      Wiedziałem że jest źle ale żeby przegrywać z Aleksandrowem Kujawskim to już
      obciach
      ale trzeba sobie szczerze powiedzieć że gro tych osób co odwiedziło Bydgoszcz
      to kibice i biznesmeni. Prwdziwych turystów jak widać nie mamy szans
      przyciągnąc, nawet tych z regionu
      I są słuszne obawy że przegramy GP na zużlu
      • tlss Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 05.07.07, 00:20
        Posiedziałem sobie dzisiaj na ławce przy brdzie na przeciwko PKS.
        Pierwsza uwaga miejsce urokliwe, ludzie jeżdzą na rowerach, biegają, chodzą z
        psami.
        Ale ławki częściowo uszkodzone, nadbrzeże można powiedzieć w fatalnym stanie a
        do tego dochodzi brak ścieżki rowerowej nad brdą i deptaka chcoćby do galerii
        pomorskiej.
        Ale skoro nie ma na to pieniędzy a z drugiej strony chce się z przemysłowego
        miasta robić drugi toruń (a przecież miastem turystycznym nie jesteśmy i nie w
        tym nasza siła) to ja już nic nie rozumiem.
        Może tak więc zamiast cepelii roslinno wulkanicznej na rynku ktoś pomyslałby o
        zadbaniu o to żeby ludzie mogli sobie pochodzic nad brdą ?
        • bydzi Re: Jak przyciągnąć więcej turystów do Bydgoszczy 05.07.07, 22:20
          tlss napisała:

          > Ale skoro nie ma na to pieniędzy ...

          Ale Bydgoszcz ma dosc duzy budzet i na wygospodarowanie puli pieniędzy na to
          aby miasto jakos sie prezentowało muszą być

          >a z drugiej strony chce się z przemysłowego
          > miasta robić drugi toruń

          To miasto kiedyś było przemysłowe, dzisiaj jest niestety nijakie i bez kolorów
          Nie będziemy drugim Toruniam ale zamiast pieniądze wydawać na zielone wyspy na
          rynku i wulkany można te pieniądze wydać lepiej
          Te wyspy prezentują sie świetnie ale nie to jest miejsce dla nich.
          I co by tu nie powiedzieć robia wiochę

          > Może tak więc zamiast cepelii roslinno wulkanicznej na rynku ktoś pomyslałby
          >o zadbaniu o to żeby ludzie mogli sobie pochodzic nad brdą ?

          Pieniędzy było i jest mało i dlatego trzeba obrać jakis priorytet
          Moim zdaniem należy kompleksowo rozwiązać problem małomiasteczkowości Starego
          Miasta


Pełna wersja