Nie maja powodu - by zyc. Mam POMYSL na to

21.06.03, 19:41

"Nie mają powodu, by żyć


Polacy nie umieją już radzić sobie ze starością

Starzy są niepotrzebni. Męczący. Kosztowni. Najwygodniej oddać ich do
schroniska. Jak niepotrzebnego psa. Tak myśli coraz więcej z nas..... "

kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1123778&KAT=239

Tak bardzo mi zal tych ludzi.
Dlaczego jest tak malo - DOMOW SPOKOJNEJ STAROSCI ?

Mam pomysl na rozwiazanie tego problemu.Lecz o tym w nastepnym poscie.
Pragne byscie sie - Drodzy Przyjaciele zapoznali wczesniej z tematem .

pozdrowienia
radca
    • radca Re: Nie maja powodu - by zyc. Mam POMYSL na to 22.06.03, 15:17
      " Sylwia Ressel, rzecznik prasowy gdańskiego MOPS-u. Na jednego podopiecznego
      gdański MOPS jest w stanie przeznaczyć od 1,3 tysiąca do 1,6 tysiąca złotych
      miesięcznie w zależności od warunków. "

      a teraz ile przeznacza budzet na utrzymanie jednego dziecka w Domach Dziecka ?
      Otoz jest to kwota od 1.300 zl do 1.800 zlotych.Siega nawet d 2.000 zlotych.

      Moim zdaniem mozna to calkowicie zreorganizowac.Jak widac, dotychczasowy system
      nie sprawdza sie pomyslnie w praktyce.

      radca
      • radca Re: Nie maja powodu - by zyc. Mam POMYSL na to 22.06.03, 15:30
        "
        Starsza osoba pozbawiona kontaktu z drugą osobą, odrzucona przez bliskich,
        zamyka się w sobie. Przestaje walczyć. W grupie starych osób jest największy
        procent samobójców. "

        radca
        • marcin_161 Re: Nie maja powodu - by zyc. Mam POMYSL na to 22.06.03, 23:01
          Osobą starszym należy się pewien szacunek i nawet jak moi rodzice będą staży to
          NIGDY ich nie oddam do domu starców.Osoby stare walczyły o naszą niepodległość,
          a my mamy je tak po prostu zostawić?
          • radca Re: Nie maja powodu - by zyc. Mam POMYSL na to 22.06.03, 23:11
            Rodzice od pierwszej sekundy i minuty troszcza sie o dobro dziecka.
            Rezygnuja z wielu i to bardzo wielu rzeczy - by tylko ich dziecko mialo, to co
            potrzebuje.Poswiecaja cale swoje zycie i jest to calkowicie naturalne.
            Ciesza z kazdego sukcesu dziecka i to ciagle - nawet jak to dziecko bedzie
            juz dziadkiem lub babcia.

            Lecz sami rodzice stana sie kiedys wrakami, wielokrotnie schorowanymi.
            Jedno dobre slowo i obecnosc bliskiemu sercu - dziecka , usmierza bol.

            "SAMOTNI I OPUSZCZENI " - to dzieci w Domach Dziecka, ae tez i starzy i
            schorowani ludzie.

            Co zrobic ? Jak Im pomoc i ulzyc - by Ich zycie swiecilo blaskiem wschodzacego
            slonca ?

            radca
            • elodia Re: Nie maja powodu - by zyc. Mam POMYSL na to 24.06.03, 02:40
              W Warszawie połączono Dom starców i Dom dziecka - efekt podobno rewelacyjny. A
              dzieci... trafiają sie wyrodne ale i te dobre nie zawsze są w stanie zapewnić
              rodzicom opiekę (podróżują , wyjeżdżają ze współmałżonkiem gdzieś dalej...
              itp) Trzeba przy tym pamiętać , że nie wychowujemy dzieci po to by mieć opiekę
              na starość ani dla innych korzyści... dzieci wychowujemy dla nich samych i
              kiedyś przyjdzie czas , że odfruną z naszego gniazda ... ( nawet w Biblii jest
              o tym mowa , że to normalne gdy przyjdzie czas opuścić ojca i matkę swoją i iść
              swoją drogą ). Poza tym nie każdy ma dzieci... Powinno być więcej domów
              spokojnej starości .
Pełna wersja