Referendum w sprawie aborcji

24.06.03, 09:31
Sprawa aborcji budzi gwałtowne reakcje u jej zwolenników i przeciwników,
pozostaje ciągle otwarta, mimo manipulowania przy ustawie. Może śladem
Irlandii i Włoch powinno zadecydować referendum???
    • Gość: cygne Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 09:55
      zoe_bydg napisała:

      > Sprawa aborcji budzi gwałtowne reakcje u jej zwolenników i przeciwników,
      > pozostaje ciągle otwarta, mimo manipulowania przy ustawie. Może śladem
      > Irlandii i Włoch powinno zadecydować referendum???

      Nie pomoze ani referendum, ani nawet najbardziej restrykcyjna ustawa, ani
      przykazania koscielne.
      Aborcja to sprawa wrażliwości i sumienia. Widzę w pracy, wsród znajomych, ba
      nawet w rodzinie, że wrażliwości brak, a sumienie śpi, jesli taka
      jest "potrzeba" chwili i co tu dużo mówić.
      Oburzaja nas gwałty, morderstwa, inne przestępstwa, a zygoty pływajace w
      kanalizacjach miejskich - Nie.
      Cóż- Człowiek to brzmi (zbyt) dumnie.
      pozdr.
      • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 09:59
        to nie jest sprawa aborcji tylko zasad dopuszczalnosci aborcji
        nikt przy zdrowych zmyslach nie jest zwolennikiem aborcji jako metody
        antykoncepcyjnej
        ale nie popadajmy w skrajnosci, istnieje rowniez druga strona medalu
        • Gość: cygne Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 10:12
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > to nie jest sprawa aborcji tylko zasad dopuszczalnosci aborcji

          Jakich zasad, kto jest władny ocenic kiedy ją można dopuścic, a kiedy nie?
          Albo w jakim okresie życia płodu?
          W każdym przypadku to będzie ustawa zła, niespełniająca swojej roli, krzywdząca
          zwłaszcza kobiety biedne, bo bogate sobie "poradzą.
          >
          nikt przy zdrowych zmyslach nie jest zwolennikiem aborcji jako metody
          > antykoncepcyjnej

          I co z tego? Chodzi nie o to, żeby być lub nie zwolennikiem, tylko, zeby tego
          nie robić, a robi to wiele kobiet ze zdrowymi zmysłami również.

          > ale nie popadajmy w skrajnosci, istnieje rowniez druga strona medalu

          ???
    • Gość: Maria Re: Referendum w sprawie aborcji IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 24.06.03, 10:10
      zoe_bydg napisała:

      > Sprawa aborcji budzi gwałtowne reakcje u jej zwolenników i przeciwników,
      > pozostaje ciągle otwarta, mimo manipulowania przy ustawie. Może śladem
      > Irlandii i Włoch powinno zadecydować referendum???
      A może najpierw należałby uzdrowić politykę prorodzinną i po tym fakcie być
      może referendum nie będzie potrzebne.
      • adek. Re: Referendum w sprawie aborcji 24.06.03, 10:18
        Tak , ale taką "prawdziwą" politykę prorodzinną.
        Nie jakiś tam ochłap w postaci zasiłku 10-cio złotowego.
        • Gość: Maria Re: Referendum w sprawie aborcji IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 24.06.03, 10:29
          adek. napisał:

          > Tak , ale taką "prawdziwą" politykę prorodzinną.
          > Nie jakiś tam ochłap w postaci zasiłku 10-cio złotowego.
          Myślę, że forumowy Radca mógłby uzdrowienie polityki prorodzinnej włączyć do
          programu nowo założonej partii.
        • Gość: cygne Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 10:33
          adek. napisał:

          > Tak , ale taką "prawdziwą" politykę prorodzinną.
          > Nie jakiś tam ochłap w postaci zasiłku 10-cio złotowego.

          Prawdziwa, czyli na pewno nie taka, ze płacic się będzie za rodzenie dzieci i z
          tego niektórzy zrobia swój sposób na życie. Tatusiowie w popegerowskich wsiach
          będą przepijali zasiłki, a umorusane dzieci będą chodzily głodne.
          Najlepsza polityka prorodzinna to likwidacja bezrobocia, żeby kazdy mógł
          zdecydować ile dzieci i na jakim poziomie mat. jest w stanie utrzymać i czy za
          zarobione pieniądze chce kupić nowy samochód, wieksze mieszkanie, czy jechać na
          wczasy.
          pozdr.
          • Gość: Maria Re: Referendum w sprawie aborcji IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 24.06.03, 10:49
            Gość portalu: cygne napisał(a):

            > adek. napisał:
            >
            > > Tak , ale taką "prawdziwą" politykę prorodzinną.
            > > Nie jakiś tam ochłap w postaci zasiłku 10-cio złotowego.
            >
            > Prawdziwa, czyli na pewno nie taka, ze płacic się będzie za rodzenie dzieci i
            z
            >
            > tego niektórzy zrobia swój sposób na życie. Tatusiowie w popegerowskich
            wsiach
            > będą przepijali zasiłki, a umorusane dzieci będą chodzily głodne.
            > Najlepsza polityka prorodzinna to likwidacja bezrobocia, żeby kazdy mógł
            > zdecydować ile dzieci i na jakim poziomie mat. jest w stanie utrzymać i czy
            za
            > zarobione pieniądze chce kupić nowy samochód, wieksze mieszkanie, czy jechać
            na
            >
            > wczasy.
            > pozdr.
            Patologia była, jest i będzie. Nie da jej się całkowicie wyeliminować ale
            poprzez danie ludziom pracy na pewno można ją zmniejszyć.
      • Gość: lisiczkaa Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.amb.bydgoszcz.pl 24.06.03, 12:02
        Uzdrowić politykę prorodzinną? - łatwo powiedzieć.
        Wiele próbowało i co z tego mamy?
        Według mnie jest coraz gorzej i tyle.

    • rhemek Re: Referendum w sprawie aborcji 24.06.03, 10:50
      Uwazam ze aborcja powinna byc decyzja samej kobiety.
      Nie udawajmy. W polsce dokonuje sie aborcji na ogromna skale. Tylko , ze dzieki
      ustawie kobieta jest tu pozbawiona kompletnie pomocy panstwa i zdana na laske
      lekarza.
      Chyba lepiej byloby, gdyby mogla to zrobic legalnie, ale przedtem poznac
      wszystkie za i przeciw ?
      Ustawa nabija tylko kieszenie ginekologom prywatnym.
      I smieszy mnie zatrzymanie tego statku , skoro tylko najbardziej szacunkowe
      dane mowia co najmniej o 700 000 nielegalnych aborcji, choc przypuszcza sie ze
      liczba ta jest duzo wieksza...
      I z tym panstwo nic nie robi?
      I WSZYSCY to tolerujecie!!!
      Podziwiam w takim przypadku moralnosc przeciwnikow Aborcji...
      Rhemek
      • Gość: Maria Re: Referendum w sprawie aborcji IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 24.06.03, 10:55
        rhemek napisał:

        > Uwazam ze aborcja powinna byc decyzja samej kobiety.
        > Nie udawajmy. W polsce dokonuje sie aborcji na ogromna skale. Tylko , ze
        dzieki
        >
        > ustawie kobieta jest tu pozbawiona kompletnie pomocy panstwa i zdana na laske
        > lekarza.
        > Chyba lepiej byloby, gdyby mogla to zrobic legalnie, ale przedtem poznac
        > wszystkie za i przeciw ?
        > Ustawa nabija tylko kieszenie ginekologom prywatnym.
        > I smieszy mnie zatrzymanie tego statku , skoro tylko najbardziej szacunkowe
        > dane mowia co najmniej o 700 000 nielegalnych aborcji, choc przypuszcza sie
        ze
        > liczba ta jest duzo wieksza...
        > I z tym panstwo nic nie robi?
        > I WSZYSCY to tolerujecie!!!
        > Podziwiam w takim przypadku moralnosc przeciwnikow Aborcji...
        > Rhemek
        Pomyłeś, że w pierwszej kolejności likwiduje się przyczyny a nie skutki.
        • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 11:11
          Gość portalu: Maria napisał(a):

          > Pomyłeś, że w pierwszej kolejności likwiduje się przyczyny a nie skutki.

          alez oczywiscie, ze tak
          byloby idealnie gdyby w ogole nie bylo tematu bo panstwo byloby tak wspaniale i
          zapewnilo opieke i edukacje wszystkim
          ale temat ustawy to temat skutkow ktore juz sa, zapomniec o problemie i
          zostawic tak jak jest? jest dobrze?
    • carton Fakty... 24.06.03, 11:33
      W Holandii (15,8 mln. mieszkańców) dokonuje się podobno ok. kilku tysięcy
      aborcji rocznie mimo, że prawo jest tam bardzo liberalne. W Polsce dla odmiany
      obowiązuje praktyczny zakaz wykonywania zabiegów przerywania ciąży i szacuje
      się, że przeprowadza się ich nielegalnie 80-200 tys. (różne źródła różnie
      podają). Jak widać nie kwestia w zakazywaniu, a w edukacji i dostępności
      środków antykoncepcyjnych. Ale w naszym karaju panuje przecież ogólna moda na
      hipokryzję i lepiej nie mówić o niczym co się wiąże z seksem, bo to przecież
      grzech straszny! A skoro aborcja zakazana, tzn. że jej nie ma... No i grzechu
      też nie ma... Ot i cała polska mentalnośc.
    • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 24.06.03, 11:50
      zoe_bydg napisała:

      > Sprawa aborcji budzi gwałtowne reakcje u jej zwolenników i przeciwników,
      > pozostaje ciągle otwarta, mimo manipulowania przy ustawie. Może śladem
      > Irlandii i Włoch powinno zadecydować referendum???

      samo referendum nie jest złą formą poznawania woli ludu

      ale zacznijmy od początku - co ma chronić zakaz aborcji - ma chronić święte
      prawo do życia

      zatem robiąc referendum - wydaje mi się że zapewne bylo by na NIE dla aborcji -
      lekceważymy prawo do życia

      szanując prawo do życia - szanując małego człowieczka - szanując i respektując
      jego bezbronność nie powinniśmy robić swoistej rosyjskiej ruletki - zabije cie
      albo nie

      równie można by zrobić referendum z pytaniem czy jesteś za neutralizacją
      rocznika 1977 z przyczyn społecznych i ekonomicznych...

      1 ustawa aborcyjna to była chyba Hitlerów a 2 Stalinów - poprawcie jeżeli sie
      myle - a to o czymś świadczy - raczej nie o nowoczesności


      "Naród który zabija swoje dzieci, jest Narodem bez przyszłości"
      Jan Paweł II
      • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 11:54
        moralnie masz oczywiscie racje ale zycie jest niestety niemoralne i okrutne

        obecna ustawa zezwala na 'zabicie malego czlowieczka'
        kto to jest ten 'maly czlowieczek'? wiadomo?
        bo jesli liczymy od poczecia to dlaczego nie ma zakazu stosowania pigulek?
        badzmy konsekwentni, pigulki to swiadome morderstwo prawie co miesiac
        • Gość: C Re: Referendum w sprawie aborcji IP: 194.255.20.* 24.06.03, 12:27
          To znaczy, ze jak ja sie onanizuje codzennie, to tez jestem morderca dla
          kosciola i papieza.
          Przeciez moglbym zamiast tego poczac nowego czlowieczka, zamiast upuszczac dar
          bozy do kibla.
          Szkoda ze bozia wasze mozgi tez do kibla upuscila, moze nie byloby teraz takich
          tragedii dla porzucanych i poniewieranych "czlowieczkow".
          Jak wy sie znajdziecie w tej Unii z tak zacofanym ludem ?
          wstyd
          • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 12:54
            Gość portalu: C napisał(a):

            > Szkoda ze bozia wasze mozgi tez do kibla upuscila, moze nie byloby teraz
            takich
            > tragedii dla porzucanych i poniewieranych "czlowieczkow".

            drogi C kiedy sie nie rozumie czytanego tekstu latwo zarzucic komus brak mozgu

            swoja droga musisz byc ewenementem na skale swiatowa bo meskiego dzieworodztwa
            chyba jeszcze nie stwierdzono wiec tych twoich 'malych czlowieczkow(?)'
            szczegolnie zal
            • Gość: C Re: Referendum w sprawie aborcji IP: 194.255.20.* 24.06.03, 15:17
              Spadaj dupku.
              Tylko wstyd sluchac jak banda inteligentow filozofuje na temat ktory ich nie
              dotyczy i nigdy nie bedzie dotyczyl.
              Problem aborcji to przede wszystkim problem kobiet, a tutaj najwiecej dyskutuja
              stare buce ktore nigdy nie zrozumieja sytuacji ani uczuc kobiet.
              Szczegolnie tych biednyn, niedouczonych, rodzacych co roku nastepnego biedaka
              bez przyszlosci.

              • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 16:13
                Gość portalu: C napisał(a):

                > Spadaj dupku.
                > Tylko wstyd sluchac jak banda inteligentow filozofuje na temat ktory ich nie
                > dotyczy i nigdy nie bedzie dotyczyl.
                > Problem aborcji to przede wszystkim problem kobiet, a tutaj najwiecej
                dyskutuja
                >
                > stare buce ktore nigdy nie zrozumieja sytuacji ani uczuc kobiet.
                > Szczegolnie tych biednyn, niedouczonych, rodzacych co roku nastepnego biedaka
                > bez przyszlosci.
                >

                no to jest nas juz przynajmniej 2 dupkow (oti sie nie miesci), i jak ci? :)
                tak, najglosniej krzycza panie po menopauzie i faceci, ktorzy nie moga miec o
                tym zadnego pojecia, zadnego
                nadal twierdze, ze nie zrozumiales ale jakis kompromis jest, jak to miedzy
                dupkami
        • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 24.06.03, 12:34
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > moralnie masz oczywiscie racje ale zycie jest niestety niemoralne i okrutne
          >
          nie należy zatem iść w kierunku niemoralności lecz moralnośći

          a co do pigółek, no cóż KK przykładowo uznaje je za niedopuszczalne,
          ja mam wątpliwości mimo że ponoć jest ich tyle i dla każdego coś miłego, że są
          one szkodliwe tak czy inaczej, nie znamy sie na tyle na organizmie żeby w nim
          manipulować - po latach sie okaże

          a co do życia poczętego - nie optuje absolutnie za antykoncepcją chemiczną,
          ale pigółka antykoncepcyjna nie dopuszcza do zapłodnienia - a RU poprostu
          zabija istniejące już życie

          może zadedykujmy ten wątek wszystkim młodym parom, które chcą bardzo, bardzo
          posiadać potomstwo, a kobieta jak nie zachodzi tak nie zachodzi - to jest dla
          nich dramat i zarazem cel nurtujący ich każdego dnia - mieć małego dzidziusia

          spotykamy takich ludzi coraz częściej - dla mnie to kolejny żelazny argument
          przeciw ingerencji i ulepszaniu organizmu kobiety czy mężczyzny chemicznie w
          imię nie wiadomo czego - napewno nie wolności - bo to brzmi tak jak wypowiedź
          dziecka palącego papierosa - że to jego wolnośc

          no a jeżeli chodzi o aborcje mechaniczną czy chemiczną no to już zupełnie dla
          mnie brak człowieczeństwa

          hitlerowcy szkolili swoich zabójców każąc im zabijac zaprzyjaźnione zwierze -
          to pozbawiało tych ludzi człowieczych odruchów - zabijało sumienie - jak więc
          można określić matkę zabijającą swoje dziecko - jakie rany na jej sercu i
          duszy, straszne

          kobieta która zbije dziecko przestaje być kobietą - staje sie samicą i
          przestaje być człowiekiem - staje sie zwierzęciem
          • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 12:38
            a kobieta, ktora po stosunku, po bozemu bez zabezpieczen, wezmie goracy
            prysznic, choc zdaje sobie sprawe ze moze tym spowodowac smierc niewinnej
            istoty?
            i stalo sie, nastapilo poronienie dopiero co poczetego malego czlowieczka
            zabila
            • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 24.06.03, 12:51

              daj spokój

              ile ty masz lat...?
              • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 13:02
                oti napisał:

                >
                > daj spokój
                >
                > ile ty masz lat...?

                ;))
                lat mam wystarczajaco, zabraklo argumentow?
                probuje ci uswiadomic, ze wszelkie radykalizmy sa utopia
                a taka utopia jest ochrona od poczecia, niemozliwa do przeprowadzenia i
                wyegzekwowania
                • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 24.06.03, 13:20
                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                  > oti napisał:
                  >
                  > >
                  > > daj spokój
                  > >
                  > > ile ty masz lat...?
                  >
                  > ;))
                  > lat mam wystarczajaco, zabraklo argumentow?
                  > probuje ci uswiadomic, ze wszelkie radykalizmy sa utopia
                  > a taka utopia jest ochrona od poczecia, niemozliwa do przeprowadzenia i
                  > wyegzekwowania

                  gadasz jak stara lesba feministka
                  argumentów nie zabrakło i nie zabraknie
                  więc w imię swojej radykalnej odezwy zabij się - pierw oczywiście wyssij mózg
                  odkurzaczem
                  ochrona poczęcia jest możliwa do wyegzekwowania - zarówno prawnie jak i w
                  ludzkich sumieniach
                  poczytaj sobie troche o tym jak przebiega poczęcie - ile to trwa itp
                  ale nie filmiki kobiet na falach
                  problem aborcji nie zaczyna i nie kończy sie w macicy - jest ważniejsze serce
                  matki, jej miłość do dziecka, człowieczeństwo - człowiek różni sie od
                  zwierzęcia tym że myśli i ma dusze - dlatego w imie człowieczeństwa oddal sie
                  troche od perspektywy macicy tylko i wyłącznie i spójrz chociażby z
                  perspektywy humanizmu
                  • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 13:23
                    ale bredzisz chlopie
                    zawsze kiedy brakuje argumentow przechodzisz do wyzwisk albo wklejanek
                    szkoda czasu, pa
                    • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 24.06.03, 13:32
                      no pa

                      coż - to nie jest dyskusja na argumenty, tu nie ma nowych faktów, stwierdzeń
                      albo sie szanuje ŻYCIE, lub nie, a wtedy sprawy są łatwe i jasne do prawnej
                      ochrony i braku społecznego przyzwolenia

                      nie dziwi mnie twoje zacietrzewienie nic a nic,
                      z tymi latami to chyba ściemniałeś, no nie ? ;)

                  • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 13:49
                    zrobiles z tego watek humorystyczny wiec nie moge sobie darowac

                    oti napisał:

                    >
                    > gadasz jak stara lesba feministka
                    > argumentów nie zabrakło i nie zabraknie
                    > więc w imię swojej radykalnej odezwy zabij się - pierw oczywiście wyssij mózg
                    > odkurzaczem

                    w tym wypadku C mial racje, chyba ci cos splynelo

                    > ochrona poczęcia jest możliwa do wyegzekwowania - zarówno prawnie jak i w
                    > ludzkich sumieniach

                    kilkadziesiat tysiecy skrobanek to pewnie dlatego, ze nie postawiles policjanta
                    przy kazdym ginekologu

                    > poczytaj sobie troche o tym jak przebiega poczęcie - ile to trwa itp
                    > ale nie filmiki kobiet na falach

                    to troche bardziej skomplikowanie niz ci na religii mowili

                    > problem aborcji nie zaczyna i nie kończy sie w macicy - jest ważniejsze serce
                    > matki, jej miłość do dziecka, człowieczeństwo - człowiek różni sie od
                    > zwierzęcia tym że myśli i ma dusze - dlatego w imie człowieczeństwa oddal sie
                    > troche od perspektywy macicy tylko i wyłącznie i spójrz chociażby z
                    > perspektywy humanizmu

                    pieknie powiedziane
                    no wlasnie spojrzmy z perspektywy humanizmu, dlaczego wyzej cenic zycie zygoty
                    niz matki
                    czyz z tych kilkudziesieciu tysiecy usunietych plodow nie udaloby sie uratowac
                    moze nawet polowy gdyby te matki nie pozostawic same sobie i ginekologowi albo
                    akuszerce lasych tylko na jej kase

                    dlatego ja szanuje zycie a ty tylko mowisz
                    • Gość: adek. Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 14:36
                      No i na to (wywołanie ogólnonarodowej dyskusji) feministki najbardziej liczyły.
                      • Gość: Maria Re: Referendum w sprawie aborcji IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 24.06.03, 15:49
                        Gość portalu: adek. napisał(a):

                        > No i na to (wywołanie ogólnonarodowej dyskusji) feministki najbardziej
                        liczyły.
                        Fakt, że temat aborcji "wypłynął" znowu najpierw za sprawą pań z SLD.... znowu
                        kiełbasa wyborcza
                        staje nam w gardle i bierzemy się za łby a tym w rządzie i tak wszystko jedno,
                        byleby poparcie było...
                        W mediach jest sporo szumu a niewiele informacji. Wiemy na pewno, że:
                        - Statek jest z Holandii za jego przypłyniecie płaca "Kobiety na falach"
                        - Przypływa w długi weekend, środek sezonu ogórkowego
                        - Ma dokonywać aborcji przy pomocy pigułki
                        - Są protesty
                        Przypuszczenia:
                        - Taka operacja jest nieopłacalną dla organizatora akcji, więc nie chodzi o
                        kasę tylko o propagandę.
                        - Wybór terminu jest nieprzypadkowy.
                        - Jedyne co większość ludzi zapamiętała to nazwę statku i nazwę pigułki. RU
                        486.
                        - Sama pigułka jest już dawno dostępna w Polsce
                        Wnioski:
                        - Operacje zorganizował producent pigułki, rękami pań z SLD z jakiś
                        stowarzyszeń i fundacji (feministek)
                        - Jest to akcja reklamowa, skuteczniejsza i tańsza od innych, bo nawet 60.000
                        PLN kary to żaden koszt
                        - Po raz kolejny społeczeństwo, zamiast denerwować się na rząd (rząd
                        zastanawia się jak zrobić, żeby przy 30% bezrobociu nikt ich nie wysadził z
                        posad) będzie się kłócić "o aborcje".
                        Legalizacja aborcji nic nie rozwiąże.
                        • lokator Jakie referendum? 24.06.03, 16:48
                          Gość portalu: Maria napisał(a):


                          > Legalizacja aborcji nic nie rozwiąże.

                          Niby nie.

                          1. Rozmawia tu wiele osób, ale żadna, w tym Oti i ja, nie spędzała płodu.
                          Rozmawiamy tu więc czysto teoretycznie. To ważne.

                          2. Kobiety dokonują NIELEGALNYCH aborcji. To fakt. Nigdy nie pomagało
                          moralizatorstwo i nigdy pomagać nie będzie w zwalczaniu aborcji.

                          3. Jeżeli aborcja jest nielegalna, to żadna kobieta, która będzie jej chciała
                          dokonać nie trafi do psychologa. Ginekolog zarabia na tym, że aborcji dokona, a
                          nie ją odradzi.

                          4. Jak uczy doświadczenie - czyli znana, oszacowana liczba nielegalnych
                          aborcji - do aborcji i tak dochodzi. Nie pomógł więc zakaz. Tak jak zakaz
                          nabywania alkoholu przed godziną trzynastą nie zwalczył alkoholizmu.

                          5. Jeżeli zakaz ma być respektowany muszą istnieć sposoby jego egzekwowania.
                          Oficjalnie żaden gabinet jej nie dokonuje, a jednak duża ilość kobiet usuwa
                          ciążę. Policjant przy każdym gabinecie? Gdy zdeterminowana kobieta będzie
                          chciała usunąć ciążę to zrobi to, choćby miała skakać ze stołu na wyprostowane
                          nogi. Każda ciąża musi być zgłoszona i kobieta ma się z niej "rozliczyć"?
                          Stawiamy więc policjanta przy każdym łóżku. Będzie nadzorował każdy stosunek.
                          Kobieta po stosunku musi iść do ginekologa, żeby wydał zaświadczenie, że w
                          wyniku jego odbycia nie zaszła w ciążę. A jeżeli na tym etapie ginekolog da się
                          przekupić? A może wszyć każdemu człowiekowi pod skórę kamerę? A może
                          profilaktycznie wszystkich wysterylizować?

                          6. Nie ma możliwości wyegzekwowania zakazu dokonywania aborcji. Jeżeli jest to
                          do zrobienia to tylko włącznie z drastycznym ograniczeniem praw człowieka.

                          7. Jeżeli nie ma możliwości egzekwowania zakazu dokonywania aborcji to czy jest
                          sens istnienia takiego zakazu? Nie. Martwe prawo ma taką właściwość, że
                          zniechęca do przestrzegania prawa wogóle.

                          8. Jeżeli nie zakaz to co? I tu dopiero może rozpocząć się dyskusja.

                          ----------------------------------------------------------------------------

                          Jak pomóc kobiecie? Czy pomagać kobiecie, która już zaszła w ciążę, czy też
                          zanim to nastąpiło? Czy Kościół, który nie akceptuje nienaturalnych metod
                          antykoncepcyjnych opowiada się rzeczywiście za poszanowaniem prawa do życia
                          nienarodzonych dzieci? Myślę o skutkach, a nie o deklaracjach.
                          Czy kobieta-ateistka musi być niewolnicą praw moralnych katolickiej większości?
                          Czy lepiej ścigać kobietę za nielegalną aborcję czy lepiej zafundować jej
                          prezerwatywę, a może namówić do urodzenia dziecka i wytłumaczyć, że może je
                          oddać do adopcji?
                          • Gość: cygne Obudzic odpowiedzialność i sumienie. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 17:20
                            lokator napisał:

                            > Jak pomóc kobiecie? Czy pomagać kobiecie, która już zaszła w ciążę, czy też
                            > zanim to nastąpiło? Czy Kościół, który nie akceptuje nienaturalnych metod
                            > antykoncepcyjnych opowiada się rzeczywiście za poszanowaniem prawa do życia
                            > nienarodzonych dzieci? Myślę o skutkach, a nie o deklaracjach.
                            > Czy kobieta-ateistka musi być niewolnicą praw moralnych katolickiej
                            większości?
                            >
                            > Czy lepiej ścigać kobietę za nielegalną aborcję czy lepiej zafundować jej
                            > prezerwatywę, a może namówić do urodzenia dziecka i wytłumaczyć, że może je
                            > oddać do adopcji?

                            Oj lokatorku (że zonca zacytuję), chyba mi sie naraziłeś.
                            To czego nie zacytowałam, to tylko prawda, nie raz o tym pisałam, Ty oczywiście
                            napisałes to w sposób może bardziej elegancki, usystematyzowany, bez zbędnych
                            emocji.
                            Ten frgm, ktory zacytowałam spowodował, że dostałam gęsiej skórki.
                            KOBIETA!!!
                            Dlaczego tylko kobieta? Dać kobiecie prezerwatywę...
                            Koniec świata. A mężczyzna to co? Nic od niego nie zależy?
                            Najważniejsza jest świadomość i prawo wyboru. Ludzie nie mogą bezkarnie
                            kierować się swoimi zmysłami, popędami i czym tam jeszcze. W ciążę nie zachodzi
                            się od wiatru przecież. To nie jest coś co odbywa się poza wolą człowieka, a
                            wręcz odwrotnie, tylko on sam (wyłączam gwałt) ma na to wpływ.
                            Ty piszesz o kobiecie jak o osobie bezrozumnej, której to czy tamto można
                            proponować, lub (za)nakazywać. Ja natomiast (moze niejasno) ale cały czas się
                            "biję" o to żeby kobieta i mężczyzna podejmując decyzję o współżyciu byli
                            świadomi konsekwencji i w razie wystąpienia takowych umieli ten obowiązek lub
                            wielkie szczęscie, unieść.
                            A niechcianej ciąży można uniknąć w wersji katolickiej również.
                            Świadomość, odpowiedzialność, sumienie
                            • lokator Re: Obudzic odpowiedzialność i sumienie. 24.06.03, 17:34
                              Gość portalu: cygne napisał(a):

                              > pozdr.

                              Uprościłem. Forma mojej wypowiedzi wynikała z przesłania: kobiety decydują,
                              reszta mordy w kubeł.
                            • lokator Re: Obudzic odpowiedzialność i sumienie. 24.06.03, 17:45
                              Możesz zamienić "jak pomóc kobiecie" na "jak pomóc rodzinie".
                              To tylko kwestia formy.
                    • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 24.06.03, 17:31
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > zrobiles z tego watek humorystyczny wiec nie moge sobie darowac
                      >

                      nic bardziej mylnego, nic do żmiechu tu nie ma chyba że twoje pojmowanie świata

                      > więc w imię swojej radykalnej odezwy zabij się - pierw oczywiście wyssij m
                      > ózg
                      > > odkurzaczem

                      jest to nawiązanie do procedury prawdziwej aborcji na nienarodzonym, więc się
                      nie jeż

                      > w tym wypadku C mial racje, chyba ci cos splynelo
                      >

                      widziałem jakiś bluzgany post, nie jest zbyt mądry, przynajmniej moim zdaniem

                      > > ochrona poczęcia jest możliwa do wyegzekwowania - zarówno prawnie jak i w
                      > > ludzkich sumieniach
                      >
                      > kilkadziesiat tysiecy skrobanek to pewnie dlatego, ze nie postawiles
                      policjanta
                      >
                      > przy kazdym ginekologu
                      >

                      no tak, opanuje sie to wówczas gdy wyzdrowieją ludzkie sumienia, sposobem na
                      to nie jest zapewne pobłażanie patologi i morderstwu, wydaje mi sie że obrona
                      życia powinna być racją stanu i celem dla Narodu

                      > > poczytaj sobie troche o tym jak przebiega poczęcie - ile to trwa itp
                      > > ale nie filmiki kobiet na falach
                      >
                      > to troche bardziej skomplikowanie niz ci na religii mowili
                      >
                      owszem na religie chodiłem i nie jest to moim zdaniem powod do wstydu czy
                      szyderstwa, wspomniałem o tym gdyż zuważyłem faktyczny błąd w twojej
                      interpretacji ciepłego prysznica po stosunku, lecz najwidoczniej sie nie jest
                      to dla ciebie jasne - dam ci szanse - doczytaj

                      > > problem aborcji nie zaczyna i nie kończy sie w macicy - jest ważniejsze se
                      > rce
                      > > matki, jej miłość do dziecka, człowieczeństwo - człowiek różni sie od
                      > > zwierzęcia tym że myśli i ma dusze - dlatego w imie człowieczeństwa oddal
                      > sie
                      > > troche od perspektywy macicy tylko i wyłącznie i spójrz chociażby z
                      > > perspektywy humanizmu
                      >
                      > pieknie powiedziane
                      > no wlasnie spojrzmy z perspektywy humanizmu, dlaczego wyzej cenic zycie
                      zygoty
                      > niz matki
                      > czyz z tych kilkudziesieciu tysiecy usunietych plodow nie udaloby sie
                      uratowac
                      > moze nawet polowy gdyby te matki nie pozostawic same sobie i ginekologowi
                      albo
                      > akuszerce lasych tylko na jej kase

                      może masz takie przeżycia, ale nie uważam aby to był argument dla legalizacji
                      zabijania

                      coż czyli przykładowo aby nie było gwałtów, prostytutki będą pełnić dyżury
                      darmowe dla spragnionych ??
                      >
                      przytocze tu może komentaż przeczytany na onecie:

                      "3 miesiące temu dziewczyna oznajmiła mi że jest w ciąży. Zrobiliśmy test,
                      wyszedł pozytywnie, następnego dnia pojechalismy zrobić USG, od lekarza
                      usłyszała, że ma zdrowego męszczyzne i że bedziemy mieli dzieciaka. Od razu
                      zaproponował nam aborcję. Szczerze mówiąc chielismy oboje na poczatku to
                      zrobić. Mielismy umówiony zabieg na poniedziałek a zdecydowalismy się na niego
                      w piątek. Nigdy nie zapomne tego weekendu to był najgorszy czas w mojim życiu,
                      mysl że zabije własnego dzieciaka działała na mnie destrukcyjnie-głup oty
                      chodziły mi po głowie, miałem sen (mały chłopiec bawił sie ze mną) niemogłem
                      potem spać, porozmawiałem z przyszłą mamą i po jakimś czasie przysłała mi sms,
                      że urodzi te dziecko - nawet nie wiecie jak sie cieszyłem zupełnie jak bym
                      wygrał milion dolarów (trudno to porównać) Mam 22 lata ona 23, uczę sie
                      jeszcze i pracuję, zaczełem planować przyszłość z dzieckiem ze SPOKOJNYM
                      SUMIENIEM !!! "


                      > dlatego ja szanuje zycie a ty tylko mowisz

                      coż piękne zakończenie, oracja w stylu leszka millera - daruj mowe

                      nie dorabiaj sobie ideologii do teroii zabijania - stwazasz tym samym swoisty
                      faszyzm na własny użytek, dla własnej wygody, czy nie wiadomo po co.
                      • lokator Re: Referendum w sprawie aborcji 24.06.03, 17:43
                        oti napisał:

                        > coż piękne zakończenie, oracja w stylu leszka millera - daruj mowe
                        >
                        > nie dorabiaj sobie ideologii do teroii zabijania - stwazasz tym samym swoisty
                        > faszyzm na własny użytek, dla własnej wygody, czy nie wiadomo po co.


                        Można też tak jak Ty Oti:
                        wsadzę do więzienia każdą kurwę, która ośmieli się zrobić sobie skrobankę,
                        pozabijam każdą ,która sobie tylko o tym pomyśli, nawet jakbym miał zostać sam
                        z kolegami....




                        Tutaj też wykazujesz zacietrzewienie. A ja napiszę Tobie tak jak w innym,
                        wiadomym wątku:
                        Jeżeli ktokolwiek robi cokolwiek tak, że nie przynosi to żadnego zamierzonego
                        efektu, to znaczy, że ten ktoś jest głupcem.

                        W tym wypadku głupcem jest "państwo", które wprowadza martwe prawo i pozwala
                        jego obrońcom na bezrozumne zachowanie.
                        • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 24.06.03, 17:54
                          lokator napisał:

                          >
                          > Można też tak jak Ty Oti:
                          > wsadzę do więzienia każdą kurwę, która ośmieli się zrobić sobie skrobankę,
                          > pozabijam każdą ,która sobie tylko o tym pomyśli, nawet jakbym miał zostać
                          sam
                          > z kolegami....
                          >

                          troche nie łapie, bo to chyba wyższa szkoła jazdy, uważam że kara powinna
                          owszem być, nie mowiłem w sumie nic o karze śmierci - absolutnie

                          > Tutaj też wykazujesz zacietrzewienie. A ja napiszę Tobie tak jak w innym,
                          > wiadomym wątku:
                          > Jeżeli ktokolwiek robi cokolwiek tak, że nie przynosi to żadnego
                          zamierzonego
                          > efektu, to znaczy, że ten ktoś jest głupcem.

                          zapewne przynosi - wzrosła znacznie świadomość że aborcja to zabójstwo

                          >
                          > W tym wypadku głupcem jest "państwo", które wprowadza martwe prawo i pozwala
                          > jego obrońcom na bezrozumne zachowanie.

                          państo powinno dbać o obywatela, co w szerokim tego słowa znaczeniu - nie
                          mówie oczywiście o jakimś skrajnym socjaliźmie ale o zdrowym rozsądku -
                          oznaczało by zmniejszanie tzw przypadków "złej sytuacji materialnej"
                          • lokator Re: Referendum w sprawie aborcji 24.06.03, 23:55
                            Trzeba bardzo ostrożnie do tego podchodzić, aby walcząc o zasady moralne nie
                            stracić z oczu człowieka. Nie jestem przekonany, Oti, że Tobie się to udaje.
                            Gdy mówisz o aborcji widzisz kobietę, która ZABIŁA, a nie widzisz człowieka,
                            który przeżył DRAMAT.
                            • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 25.06.03, 10:41
                              lokator napisał:

                              > Trzeba bardzo ostrożnie do tego podchodzić, aby walcząc o zasady moralne nie
                              > stracić z oczu człowieka.

                              wzniosłe, ale nie na miejscu - walka o zasady moralne - to walka o życie dla
                              dzieci poczętych - prosze już nie filozofuj, nie da sie przerobić obrony życia
                              na jego zagrożenie, a próby są w moich oczach żałosne

                              > Nie jestem przekonany, Oti, że Tobie się to udaje.
                              mi sie udało, bo moja Mama jest mądra i szanuje życie - tobie też się udało,
                              wielu sie może nie udać

                              > Gdy mówisz o aborcji widzisz kobietę, która ZABIŁA, a nie widzisz człowieka,
                              > który przeżył DRAMAT.

                              ZNASZ WIĘKSZY DRAMAT NIŻ WYRZUTY I UDRĘKA SUMIENIA DO KOŃCA ŻYCIA ??

                              LEKTURA:
                              "Mam 18 lat i zabiłam własne dziecko, nie chciałam tego ale zostałam
                              postawiona przed faktem dokonanym zmusił mnie do tego mężczyzna z którym
                              jestem (ma 24 lata) i mój ojciec, obaj stwierdzili że nie mogę teraz
                              wychowywac dziecka, a mój chłopak groził że ode mnie odejdzie jak nie usunę
                              dziecka, bo on teraz nie ma -jak to sam powiedział- czasu na takie durnoty,
                              najpierw musi sie w życiu ustawić, a dopiero potem postawić na "przyjemności".
                              Bardzo go kocham i nie chcę go stracić, 3 lata temu jak go poznałam mój świat
                              się zawalał, straciłam matkę, i małego braciszka (oboje zginęli w wypadku), a
                              mój ojciec wtedy zaczął pić, a ja byłam załamana, ale to dzięki niemu
                              potrafiłam "ożyć" znów stać się normalną nastolatką.
                              Teraz po tym co zrobiłam nękają mnie jakieś dziwne wyrzuty sumienia, nie wiem
                              jak sobie z tym poradzić, pomóżcie?"

                              "To, że zabiłam troje dzieci ciągle wywołuje ogromny niepokój w moim sercu. On
                              się objawia w tym, że na każdym kroku drżę o Stefanka. Nie dam mu się nigdzie
                              ruszyć, a przecież wiadomo, że dziecko jest żywe, ruchliwe, że potrzebuje
                              powietrza, zabawy z innymi dziećmi. Ja jego wprost terroryzuję, bo mnie
                              ogarnia strach, że ja kiedyś popełniłam tyle zła i teraz dlatego może się stać
                              coś złego ze Stefankiem."

                              "Usunęłam ciążę w wieku 20 lat. Wtedy wydawało mi się, że postępuję rozsądnie.
                              Byłam studentką elitarnej uczelni, córką zamożnych rodziców, narzeczoną
                              najfajniejszego chłopaka na roku. Wszystko w życiu przychodziło mi łatwo, może
                              zbyt łatwo... Dziecko oznaczało, przynajmniej wówczas tak sądziłam, skazanie
                              siebie na rolę kury domowej do końca moich dni. Podobnie myślała rodzina,
                              narzeczony, przyjaciele. Może to wymówka, ale dziś ich obarczam częścią winy
                              za swój błąd. Gdyby wtedy znalazła się choć jedna, naprawdę jedna osoba
                              powstrzymująca mnie przed tym niszczycielskim krokiem... Wyrzuty sumienia? Nie
                              tak nazwałabym swój stan. Raczej jako ciągłe, przerażające i wszechobecne
                              uczucie winy. Zaraz po powrocie ze szpitala w jakimś nagłym skurczu bólu i
                              świadomości krzyczałam: "Co ja zrobiłam!!!" Przeszłam przez wszystkie objawy
                              zespołu poaborcyjnego. I już nigdy nie zaznałam spokoju. Niektórzy mówią, że
                              tylko osoby wierzące są w stanie tak naprawdę pojąć, czym jest aborcja. Innym
                              jakoś ucieka sens sprawy, rozmazują się kontury, tracą ostrość widzenia.
                              Jestem innego zdania. Każdy myślący człowiek, nawet ten niewierzący, a ceniący
                              cud istnienia, musi zdawać sobie sprawę, że aborcja jest mordem. Każde inne
                              myślenie jest chowaniem głowy w piasek. Mam prawo tak mówić, bo stanęłam
                              kiedyś po stronie katów i noszę na sobie tamto piętno..."

                              "Ostatnio jeździłam do Warszawy, pod Sejm, by prosić za dziećmi poczętymi. W
                              pewnej chwili podeszła do mnie dziewczyna i zaczęła krzyczeć, że takiej starej
                              baby jak ja ta sprawa już nie dotyczy i dlatego sterczę pod Sejmem i robię
                              tłum. Odeszła, nim zdążyłam jej wytłumaczyć, że "ta sprawa" dotyczyć mnie
                              będzie do końca życia."
                              • lokator Re: Referendum w sprawie aborcji 25.06.03, 12:16
                                oti napisał:

                                <.....>

                                No, pięknie. Wzruszająco.
                                Ja piszę, że do tych kobiet, do ich rodzin trzeba wyciągnąć rękę. Stworzyć
                                system pomocy, system informacyjny, żeby wiedziały i nie musiały wybierać.
                                Ty piszesz, że trzeba zabronić. A jak która to zrobi to do pierdla.
                                I to Ty jesteś katolikiem, miłosiernym samarytaninem. Świat na głowie staje.
                                Nie rozumiesz o co mi chodzi, chociaż tłumaczę któryś już raz, nie ja jeden
                                zresztą. Zakaz aborcji to martwe prawo. To hipokryzja ludzi, którym się wydaje,
                                że robią coś dla innych. Gówno. Wielkie gówno. Zabronić to każdy głupek
                                potrafi. Ale opodatkuj się, żeby dzieci urodzone mogły żyć. Nie wystarczy je
                                urodzić, a potem o nich zapomnieć. Idź i pomóż matce, która samotnie wychowuje
                                to dziecko, które w swej wspaniałomyślności uratowałeś. Ja nie jestem apologetą
                                aborcji. Ale uważam, że droga do ratowania nienarodzonych i niechcianych nie
                                prowadzi przez zakazy. Idź do księdza i powiedz mu, żeby sprzedał Toyotę, kupił
                                Poloneza, a różnice przekazał na Dom Dziecka. Masz wielkie pole do popisu. A te
                                cytaty odpuść sobie, bo nie wiem czy śmiać się czy płakać - nad Tobą.
                                • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.06.03, 12:39
                                  lokator napisał:

                                  A te
                                  >
                                  > cytaty odpuść sobie, bo nie wiem czy śmiać się czy płakać - nad Tobą.

                                  wiedzialem, ze ujmiesz to lepiej
                                  moznaby wlaczyc jescze do tych wklejanek problem nienarodzonych palestynczykow
                                  mialby chlop mniej roboty a efekt ten sam
                                • oti ..... 25.06.03, 12:52
                                  • Gość: [B]B Re: ..... IP: *.polkomtel.com.pl 25.06.03, 13:09
                                    Musze wtracic swoje 3 grosze.
                                    Nie wiem, czy byliscie w sytuacji bezposrednio zwiazanej z aborcja.Ja
                                    tak.Siedzialem w tym bagnie do konca...

                                    Pomimo tego, iz ofiarowalem pomoc w znalezieniu rodziny zastepczej, pomocy w
                                    okresie ciazy i tych wszystkich spraw - kobieta zdecydowala sie na zabicie
                                    blizniakow.Chociaz miala opieke instytucjonalna, rodzicow, znajomych itd...
                                    I zabila.Dla wlasnej wygody.Pomimo zakazu i wszystkiego wokolo co przemawialo
                                    za tym, ze nie musi tego robic.

                                    Suka tez zabija szczenieta.

                                    Dyskusja musi na czyms bazowac.Powolujecie sie na biblie w roznych watkach,
                                    Boga i wartosci chrzescijanskie.Skoro tak, wnioskuje iz sa one wam nieobce i
                                    swiatopogladowo bliskie.
                                    W zwiazku z tym Bog powiedzial:
                                    - Nie zabijaj!
                                    - Cokolwiek uczyniliscie jednemu z tych moich najmniejszych - mniescie uczynili.

                                    Teraz spojrzcie na to tak: macie dzieci.Sa wspaniale, rosna, rozwijaja sie,
                                    zyja.To sa Wasze dzieci i o nich nie myslicie w kategorii aborcji czy
                                    zabicia.Mowicie o zabijaniu innych dzieci - nie moich.Tak jest latwiej.Dlaczego
                                    nie dajecie prawa do zycia innym dzieciom?

                                    Zabijac nie wolno, ani dziecka ani nikogo innego.Od poczecia po naturalna
                                    smierc.
                                    • oti Re: ..... 25.06.03, 14:34
                                      Gość portalu: [B]B napisał(a):


                                      > Musze wtracic swoje 3 grosze.

                                      > - Cokolwiek uczyniliscie jednemu z tych moich najmniejszych - mniescie
                                      uczynili.
                                      >
                                      > Dlaczego nie dajecie prawa do zycia innym dzieciom?
                                      >
                                      > Zabijac nie wolno, ani dziecka ani nikogo innego.Od poczecia po naturalna
                                      > smierc.

                                      brawoo !!
                                    • ivica Re: ..... 27.06.03, 23:31
                                      Dobrze mówisz (piszesz)...... brawo
                                • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 25.06.03, 14:30
                                  lokator napisał:

                                  > Ja piszę, że do tych kobiet, do ich rodzin trzeba wyciągnąć rękę.

                                  jak najbardziej - KK od lat służy rodzinie i biednym, pomagając im dużo dużo
                                  więcej niż kiedy kolwiek pomogła im jaka kolwiek organizacja
                                  osobiście moja rodzina, moi bliscy i przyjaciele pomagamy przeróżnie
                                  rodzice pomagają kilku rodzinom wielodzietnym, finansowo, w postaci rzeczy i
                                  sprzętów - czynią to regularnie, znajoma opłaca dziecku z takiej rodziny dobrą
                                  szkołę średnią, od kiedy pamiętam babcia płaci na sieroty na niewidomych i na
                                  misje - rególarnie - uznaje to za swój obowiązek, moi przyjaciele - regularnie
                                  święta, ostatnio dzień dziecka - koszyk, makro, hurtownia zabawek ok 500 pln i
                                  do pogotowia opiekunczego - ostatnio do domu dziecka...


                                  > Stworzyć system pomocy, system informacyjny, żeby wiedziały i nie musiały
                                  wybierać.

                                  oczywiście jestem za stworzeniem w świadomości społecznej obrazu aborcji jako
                                  faktycznej zbrodni, a nie zmiany makijażu, system pomocy dla rodzin
                                  wielodzietnych jak najbardziej, państwo powinno premiować wkład w rozwój
                                  społeczeństwa zwłaszcza przy niżu demokratycznym - chociażby obniżając
                                  odpowiednio podatki i dając przykładowo zniżki i ulgi


                                  > Ty piszesz, że trzeba zabronić. A jak która to zrobi to do pierdla.

                                  Jak najbardziej - idąc tropem twojej filozofii należało by otworzyć więzienia
                                  pozwalniać morderców - i absolutnie nie karać tych co zabiją

                                  nigdy ustawa nie przewidywała kary śmierci dla seryjnego mordercy ginekologa z
                                  kleszczami, ale brak kary był by moim zdaniem lekceważeniem życia

                                  > I to Ty jesteś katolikiem, miłosiernym samarytaninem. Świat na głowie staje.
                                  > Nie rozumiesz o co mi chodzi, chociaż tłumaczę któryś już raz, nie ja jeden
                                  > zresztą.

                                  nie mów do mnie tym tonem - nie jesteś do tego powołany żeby mi coś tłumaczyć -
                                  mniej emocji

                                  > Zakaz aborcji to martwe prawo. To hipokryzja ludzi, którym się wydaje,
                                  >
                                  > że robią coś dla innych. Gówno. Wielkie gówno. Zabronić to każdy głupek
                                  > potrafi.

                                  martwe prawo to było by gdyby przykładowo twoja matka stwierdziła że nie
                                  podoła i by cie zabiła, bez konsekwencji - to było by martwe prawo,
                                  naszczęście jest prawo które zabrania i kobiety - feministki, materialistki i
                                  inne które stawiają własną wygodę i karierę ponad macieżyństwo - więc nim taka
                                  sobie "życie ułatwi" zabijając niemowle poczęte to sie dwa razy zastanowi
                                  jeżeli będzie obawiała się o swoj wyzwolony tyłek że znajdzie sie on za
                                  kratkami

                                  > Ale opodatkuj się, żeby dzieci urodzone mogły żyć. Nie wystarczy je
                                  > urodzić, a potem o nich zapomnieć. Idź i pomóż matce, która samotnie
                                  wychowuje
                                  > to dziecko, które w swej wspaniałomyślności uratowałeś.

                                  naprawde nawet myślałem o tym że gdybym miał warunki zapewne bym adoptował
                                  niechciane dziecko, moi bliscy sa podobnej myśli i spojrzenia, a komu mogą
                                  pomagają całym sercem i możliwościami

                                  > Ja nie jestem apologetą
                                  >
                                  > aborcji. Ale uważam, że droga do ratowania nienarodzonych i niechcianych nie
                                  > prowadzi przez zakazy. Idź do księdza i powiedz mu, żeby sprzedał Toyotę,
                                  kupił
                                  >
                                  > Poloneza, a różnice przekazał na Dom Dziecka. Masz wielkie pole do popisu.

                                  z kąd nagła dopierdalanka do księży - jeżeli jesteś z kręgów nie i złego to
                                  daj odrazu znać - ksiądz - wiele mam uwag do księży - do siebie do ciebie - do
                                  innych - niestety nie jestem idealny jak i większość - ksiądz powinien dbać
                                  bardziej o to aby nie gorszyć tym czy tamtym - to jego obowiązek - ale
                                  odpier... sie od tego że ksiądz ma to czy tamto - to zwykła prymitywna
                                  zazdrość - nikt i nic nie dał nikomu prawa do tego żeby akurat księdzem
                                  podcierać sobi przy każdym socjalnym temacie.
                                  Ksiądz ma rodzinę, pensję ze szkoły + od proboszcza i naprawde to nie są
                                  wielkie miliony - okolo 800 moze 1200 - nie jest to przepych i luksus - ale
                                  godne życie - jeżeli KK jest w stanie godnie opłacać swoich "pracowników" to
                                  nie należy chyba z tego powodu robić wyrzutów - poza tym jak wspomniłem bardzo
                                  dużo pomaga biednym i potrzebującym - poza tym niech o tym roztrząsają ci co
                                  dają na tacę w kościele a nie ludzi e którzy jak mniemam z kościołem od
                                  Bierzmowania sie nie widzieli, wracając do toyoty - pozbywając się
                                  przymitywnej zawiści może dojdźmy wreszcie do wniosku że ksiądz ma prawo jak
                                  kowalski i jankowski i każdy inny do posiadania dobrego auta itp - skoro nie
                                  jest kryminalistą i nie kradnie

                                  > A te
                                  >
                                  > cytaty odpuść sobie, bo nie wiem czy śmiać się czy płakać - nad Tobą.

                                  coż wydaje mie sie że te cytaty to esencja aborcyjnego problemu - płacząca
                                  dusza matki po zabicu człowieka - może kiedy dorośniesz to zrozumiesz.
                                  • lokator Mniej manifestacji, więcej działania. 25.06.03, 16:14
                                    oti napisał:

                                    > coż wydaje mie sie że te cytaty to esencja aborcyjnego problemu - płacząca
                                    > dusza matki po zabicu człowieka - może kiedy dorośniesz to zrozumiesz.

                                    Niby o to samo nam chodzi, a się nie rozumiemy.....


                                    PS. Nie wiem czy mogę jeszcze bardziej dorosnąć, na razie Ty spróbuj dożyć tylu
                                    lat ile ja już mam.







                                    ---------------------------------------------------------------------------
                                    Precz z a-borcją! Precz z a-borcją! Bal-ce-rowicz musi odejść!
                                    Precz z a-borcją! Precz z a-borcją! Bal-ce-rowicz musi odejść!
                                    Precz z a-borcją! Precz z a-borcją! Bal-ce-rowicz musi odejść!
                                    Pa-les-tyna! Pa-les-tyna! Bush do domu! Bush do domu!
                                    Pa-les-tyna! Pa-les-tyna! Bush do domu! Bush do domu!
                                    • Gość: [B]B Re: Mniej manifestacji, więcej działania. IP: *.polkomtel.com.pl 25.06.03, 16:37
                                      lokator napisał:

                                      > oti napisał:
                                      >
                                      > > coż wydaje mie sie że te cytaty to esencja aborcyjnego problemu - płacząca
                                      >
                                      > > dusza matki po zabicu człowieka - może kiedy dorośniesz to zrozumiesz.
                                      >
                                      > Niby o to samo nam chodzi, a się nie rozumiemy.....
                                      >
                                      >
                                      > PS. Nie wiem czy mogę jeszcze bardziej dorosnąć, na razie Ty spróbuj dożyć
                                      tylu
                                      >
                                      > lat ile ja już mam.
                                      >

                                      Ile?
                                      • lokator Re: Mniej manifestacji, więcej działania. 27.06.03, 12:23
                                        Gość portalu: [B]B napisał(a):

                                        > lokator napisał:
                                        >
                                        > > oti napisał:
                                        > >
                                        > > > coż wydaje mie sie że te cytaty to esencja aborcyjnego problemu - pła
                                        > cząca
                                        > >
                                        > > > dusza matki po zabicu człowieka - może kiedy dorośniesz to zrozumiesz
                                        > .
                                        > >
                                        > > Niby o to samo nam chodzi, a się nie rozumiemy.....
                                        > >
                                        > >
                                        > > PS. Nie wiem czy mogę jeszcze bardziej dorosnąć, na razie Ty spróbuj dożyć
                                        >
                                        > tylu
                                        > >
                                        > > lat ile ja już mam.
                                        > >
                                        >
                                        > Ile?

                                        Jak już jesteś taki ciekawski to masz: 41.

                                        • Gość: [B]B Re: Mniej manifestacji, więcej działania. IP: *.polkomtel.com.pl 30.06.03, 12:13
                                          lokator napisał:

                                          > Gość portalu: [B]B napisał(a):
                                          >
                                          > > lokator napisał:
                                          > >
                                          > > > oti napisał:
                                          > > >
                                          > > > > coż wydaje mie sie że te cytaty to esencja aborcyjnego problemu
                                          > - pła
                                          > > cząca
                                          > > >
                                          > > > > dusza matki po zabicu człowieka - może kiedy dorośniesz to zrozu
                                          > miesz
                                          > > .
                                          > > >
                                          > > > Niby o to samo nam chodzi, a się nie rozumiemy.....
                                          > > >
                                          > > >
                                          > > > PS. Nie wiem czy mogę jeszcze bardziej dorosnąć, na razie Ty spróbuj
                                          > dożyć
                                          > >
                                          > > tylu
                                          > > >
                                          > > > lat ile ja już mam.
                                          > > >
                                          > >
                                          > > Ile?
                                          >
                                          > Jak już jesteś taki ciekawski to masz: 41.
                                          >

                                          tx
                                    • oti Re: Mniej manifestacji, więcej działania. 25.06.03, 22:23
                                      lokator napisał:

                                      > Precz z a-borcją! Precz z a-borcją! Bal-ce-rowicz musi odejść!
                                      > Precz z a-borcją! Precz z a-borcją! Bal-ce-rowicz musi odejść!
                                      > Precz z a-borcją! Precz z a-borcją! Bal-ce-rowicz musi odejść!
                                      > Pa-les-tyna! Pa-les-tyna! Bush do domu! Bush do domu!
                                      > Pa-les-tyna! Pa-les-tyna! Bush do domu! Bush do domu!

                                      oti napisał:

                                      aborcja = morderstwo

                                      polityka gospodarcza i finansowa Polski ostatnich 14 lat ≠ polityka
                                      gospodarcza i finansowa dla Polski

                                      koniec okupacji izraelskiej + Wolna Palestyna = pokój na Bliskim Wschodzie

                                      USA, UK i ich sojusznicy w Iraku są okupantami i nie należy mylić tego z
                                      wyzwoleniem - to sposób na kontrole nad największymi złożami ropy i
                                      zapewnienie komfortu Izraelowi; gdyby chcieli pomóc w obaleniu reżimu - mają
                                      inne metody niż wojna i jej długotrwałe skutki - zresztą wystarczy spojrzeć
                                      wstecz, kto Sadama wypromował i dał mu broń niekonwencjonalną.
                                      "Sądzimy, że cena jest warta tego" powiedziała Sekretarz Stanu Madeleine
                                      Albright, zapytana w 1996 przez redaktorkę CBS co sądzi o sankcjach
                                      ekonomicznych USA wobec Iraku, w wyniku których zmarło ok. pół miliona dzieci
                                      irackich.

                                      stopka więc jak najbardziej trafna
                                    • oti działanie zaczyna się od myśli - powinno 25.06.03, 22:25
                                      lokator napisał:

                                      > Mniej manifestacji, więcej działania.

                                      widze że nie czytasz moich postów
                                      • lokator Re: działanie zaczyna się od myśli - powinno 27.06.03, 12:22
                                        oti napisał:

                                        > lokator napisał:
                                        >
                                        > > Mniej manifestacji, więcej działania.
                                        >
                                        > widze że nie czytasz moich postów

                                        Twój post o Twoich działeniach czytałem. Nie miałem na myśli braku Twoich
                                        działań tylko wielu innych ludzi, którzy wystają w różnych miejscach i
                                        instytucji do pomocy zobowiązanych statutowo oraz tych, które stanowią prawo.
    • .sonia. Re: Referendum w sprawie aborcji 26.06.03, 09:34
      Na temat aborcji to juz wlasciwie chyba nie ma o czym. Argumenty jednych i
      drugich są tak oczywiste i wzajemnie sobie znane, ze nowego nic tu nie
      wniesiemy. Kompromisu byc nie moze bo zadna strona nie ustąpi: nie mozna w
      polowie urodzic lub w polowie usunąc. Chyba rzeczywiscie najbardziej zdrowym
      rozwiazaniem byloby referendum - niech zadecyduje spoleczenstwo, a wlasciwie
      jego większość. Jestem za dopuszczalnością aborcji.
      • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 27.06.03, 11:31
        .sonia. napisała:

        > Na temat aborcji to juz wlasciwie chyba nie ma o czym. Argumenty jednych i
        > drugich są tak oczywiste i wzajemnie sobie znane, ze nowego nic tu nie
        > wniesiemy. Kompromisu byc nie moze bo zadna strona nie ustąpi: nie mozna w
        > polowie urodzic lub w polowie usunąc. Chyba rzeczywiscie najbardziej zdrowym
        > rozwiazaniem byloby referendum - niech zadecyduje spoleczenstwo, a wlasciwie
        > jego większość. Jestem za dopuszczalnością aborcji.

        pod warunkiem że pytanie będzie takie:

        1 czy zgadzasz się na zniesienie rygoru prawnego dla przerywania ciąży przy
        jednoczesnym uchyleniu odpowiedzialności karnej dla osób, członków rodzin
        pozbawiających życia swoich bliskich - zwolenników aborcji, z powodów
        ekonomicznych i społecznych dla obu przypadków ?

        • .sonia. Re: Referendum w sprawie aborcji 27.06.03, 11:59
          Po co komplikować pytanie, sugerujac zabojstwo? Proste pytanie, prosta
          odpowiedz.I kazdy zgodnie z wlasnym sumieniem.
    • lokator Re: Referendum w sprawie aborcji 27.06.03, 12:26
      Oti, a tak z ciekawości zapytam:
      Jesz mięso? Nosisz skórzane buty i pasek?
      • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 12:44
        dlaczego jednych mozna zabic z odpuszczeniem grzechow a innych nie
      • lokator Re: Referendum w sprawie aborcji 27.06.03, 13:01
        Co to jest cierpienie? Od strony fizycznej.
        Impulsy elektryczne w włóknach nerwowych, interpretowane przez mózg jako ból.
      • lokator Re: Referendum w sprawie aborcji 27.06.03, 13:04
        Co to jest relatywizm moralny?

        Brak zgody na zabicie noworodka i zgoda na zabicie miesięcznego, a może i
        trzymiesięcznego płodu.

        To ja.

        Brak zgody na zabijanie nienarodzonych dzieci i zgoda na ubój zwierząt w rzeźni.

        To Oti.
        • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 14:47
          lokator napisał:

          > Co to jest relatywizm moralny?
          >
          > Brak zgody na zabicie noworodka i zgoda na zabicie miesięcznego, a może i
          > trzymiesięcznego płodu.
          >
          > To ja.
          >
          > Brak zgody na zabijanie nienarodzonych dzieci i zgoda na ubój zwierząt w
          rzeźni
          > .
          >
          > To Oti.


          a plod z gwaltu?
          a w razie zagrozenia zycia matki?
          sorry, pewnie juz to gdzies z otim napisaliscie ale przez tak dlugie opisy nie
          daje rady
          • ivica Re: Referendum w sprawie aborcji 27.06.03, 23:24
            a czym zawinilo dziecko ktore mialo tego pecha iz bylo poczete w wyniku gwaltu?? czy z tego powodu mozna je ZABIC?? czy one jest winne temu iz jego biologiczny ojciec to degenerat?? zawsze pozostaje adopcja. jest bardzo wiele rodzin ktore bardzo chetnie przyjma na wychowanie dzici.
            • lokator Re: Referendum w sprawie aborcji 01.07.03, 16:02
              ivica napisał:

              > a czym zawinilo dziecko ktore mialo tego pecha iz bylo poczete w wyniku
              gwaltu?
              > ? czy z tego powodu mozna je ZABIC?? czy one jest winne temu iz jego
              biologiczn
              > y ojciec to degenerat?? zawsze pozostaje adopcja. jest bardzo wiele rodzin
              ktor
              > e bardzo chetnie przyjma na wychowanie dzici.
              >

              Jeżeli przekonasz zgwałconą kobietę, że rosnący jej brzuch absolutnie nie jest
              powodem, dla którego pamięta ona o gwałcie, to, jak dla mnie, nie ma problemu.
        • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 27.06.03, 15:35
          lokator napisał:

          > Co to jest relatywizm moralny?
          >
          > Brak zgody na zabicie noworodka i zgoda na zabicie miesięcznego, a może i
          > trzymiesięcznego płodu.
          >
          > To ja.
          >

          dokładnie jak i brak zgody na zabijanie 35, 41 latka a zgoda na zabicie
          dziecka które żyje w łonie matki - rzeczywiście patrząc od drugiej strony

          Hitler zakazał aborcji w Rzeszy a zalecał w okupowanej Polsce - a my tu
          jeszcze dyskutujemy

          > Brak zgody na zabijanie nienarodzonych dzieci i zgoda na ubój zwierząt w
          rzeźni
          > .

          widze tu pewną paranoje - uważasz że powinno sie zrównać prawa świń z dziećmi
          poczętymi ??

          gdzie wędrują twoje myśli, jesteś opentany, czy poprostu tak zaślepiony,

          >
          > To Oti.

          daj spokuj z jakąś swoją prymitywną manipulacją, jesteś chory

          • lokator Re: Referendum w sprawie aborcji 27.06.03, 15:52
            oti napisał:

            > gdzie wędrują twoje myśli, jesteś opentany, czy poprostu tak zaślepiony,

            Tylko precyzyjny i nic więcej.

            > daj spokuj z jakąś swoją prymitywną manipulacją, jesteś chory

            Niewygodnie Ci się zrobiło? A przesunąłem tylko trochę ciężar dyskusji z
            zabijania na cierpienie.
        • Gość: Maria Re: Referendum w sprawie aborcji IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 27.06.03, 15:56
          lokator napisał:

          > Co to jest relatywizm moralny?
          >
          > Brak zgody na zabicie noworodka i zgoda na zabicie miesięcznego, a może i
          > trzymiesięcznego płodu.
          >
          > To ja.
          Ta wypowiedź to bardzo modny relatywistyczny fetysz „mniejszego zła” i słowo –
          maska, bo dekoruje wzniesiony współczesny gmach kłamstwa, który całkowicie
          zasłużył na miano „maison de tolerance” (tak w wieku XIX zwano domy publiczne
          oferujące perwersyjność). Ludzie ulegający tej „tolerancji” nie są (wbrew temu,
          co się im wmawia) wolni – „wolni od nienawiści”, „wolni od ksenofobii”, „wolni
          od uprzedzeń”, itd. po prostu żyją w kłamstwie.

          >
          > Brak zgody na zabijanie nienarodzonych dzieci i zgoda na ubój zwierząt w
          rzeźni
          > .
          >
          > To Oti.
          Ja również
          • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 17:04
            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > fetysz „mniejszego zła”

            alez Mario nie da sie czarno-bialo, wszyscy uprawiamy relatywizm moralny
            w przypadku zagrozenia zycia matki kogo zabijesz plod czy matke czy moze w imie
            zasad poczekasz az rozstrzygnie los?
            a jesli dla ratowania zycia bedziesz musiala okrasc apteke?

            codziennie dokonujemy jakis wyborow, moze nie az tak wielkich ale
            wybieramy 'mniejsze zlo' i 'mniejsze klamstwo'

            a popieranie obecnej ustawy to wcale nie jest 'mniejsze zlo' tylko hipokryzja
            bo mozna byc przeciwnym aborcji i byc przeciwnym tej ustawie ktora jest zla i
            szkodliwa,
            dlaczego nikt nie obali argumentu, ze dajac tym tysiacom kobiet spedzajacym
            plod nielegalnie dostep do opieki medycznej z fachowa pomoca psychologiczna
            znaczna czesc z nich odstapilaby od aborcji
            jak obroncy tej ustawy moga przejsc nad tym do porzadku dziennego, to ma
            byc 'niezaklamana' moralnosc?
            • Gość: Maria Re: Referendum w sprawie aborcji IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 27.06.03, 17:43
              Gość portalu: Ted® napisał(a):

              > Gość portalu: Maria napisał(a):
              >
              > > fetysz „mniejszego zła”
              >
              > alez Mario nie da sie czarno-bialo, wszyscy uprawiamy relatywizm moralny
              > w przypadku zagrozenia zycia matki kogo zabijesz plod czy matke czy moze w
              imie
              >
              > zasad poczekasz az rozstrzygnie los?
              > a jesli dla ratowania zycia bedziesz musiala okrasc apteke?
              >
              > codziennie dokonujemy jakis wyborow, moze nie az tak wielkich ale
              > wybieramy 'mniejsze zlo' i 'mniejsze klamstwo'
              >
              > a popieranie obecnej ustawy to wcale nie jest 'mniejsze zlo' tylko hipokryzja
              > bo mozna byc przeciwnym aborcji i byc przeciwnym tej ustawie ktora jest zla i
              > szkodliwa,
              > dlaczego nikt nie obali argumentu, ze dajac tym tysiacom kobiet spedzajacym
              > plod nielegalnie dostep do opieki medycznej z fachowa pomoca psychologiczna
              > znaczna czesc z nich odstapilaby od aborcji
              > jak obroncy tej ustawy moga przejsc nad tym do porzadku dziennego, to ma
              > byc 'niezaklamana' moralnosc?
              Z braku wolnego czasu nie mogę w tej chwili odpowiedzieć. Wrócę do tematu
              później – nie mogę sobie pozwolić na uzależnienie forumowe : )
            • Gość: Maria Re: Referendum w sprawie aborcji IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 01.07.03, 01:12
              Gość portalu: Ted® napisał(a):

              > Gość portalu: Maria napisał(a):
              >
              > > fetysz „mniejszego zła”
              >
              > alez Mario nie da sie czarno-bialo, wszyscy uprawiamy relatywizm moralny
              > w przypadku zagrozenia zycia matki kogo zabijesz plod czy matke czy moze w
              imie
              >
              > zasad poczekasz az rozstrzygnie los?

              Proszę przeczytać: stan prawny
              www.federa.org.pl/publikacje/mat_info/aborcja/abor6.htm

              > a jesli dla ratowania zycia bedziesz musiala okrasc apteke?

              Znam tylko przypadki okradania aptek przez narkomanów – też się ratowali ?
              >
              > codziennie dokonujemy jakis wyborow, moze nie az tak wielkich ale
              > wybieramy 'mniejsze zlo' i 'mniejsze klamstwo'

              I to jest właśnie wstrętne. Przez całe tysiąclecia ludzie wiedzieli co jest
              złe, a co dobre. Nikt dawniej nie próbował mieszać powszechnie w głowach ludzi,
              iż zbrodnia, kradzież czy rozpusta zasługują na laur (grzechy mogły zasługiwać
              na przebaczenie – to wszystko). Istniejące od zawsze Zło mogło dawniej władać,
              mogło sądzić, mogło kręcić ludzką karuzelą permanentnie, ale nie mogło
              kanonizować lub deifikować, gdyż było przeklęte ex definitione, bez prawa
              łaski. Bodajże od paryskich rozruchów 1968 pojawiła się nowa jakość – nowa
              chytra sztuczka Lucyfera. Czasy współczesne za sprawą heroldów „postępu”,
              konferansjerów „humanizmu”, komiwojażerów „liberalizmu”, czyli kapłanów
              permisywizmu totalnego – libertynów zmierzających do obalenia wszelkich
              barier „mieszczańskiej moralności” – tak zrelatywizowały etykę, iż Zło uległo
              legalizacji, stając się swoistym „Dobrem inaczej”. Według ich dyrektyw –
              wszelka moralność ma być względna, wszelki grzech darowany z góry prawem „carte
              blanche”, a wszelki zdrowy rozsądek wyeliminowany za pomocą „tolerancji”
              bezgranicznej, czyli akceptacji ekstremalnego leseferyzmu. Słowo
              wytrych „tolerancja” usprawiedliwia każdy gwałt na prawdzie, honorze, cnocie,
              sumieniu i przyzwoitości, ona werbuje nieświadomych akolitów. To piękne słowo
              ma imponującą moc przekonywania ludzi nie umiejących samodzielnie wnioskować.
              Jest to zarazem słowo – matka, bo pielęgnuje rozliczne bękarty, dzieci tego
              samego libertyńskiego fałszu jak choćby bardzo modny relatywistyczny
              fetysz „mniejszego zła”. Globalny terror relatywizmu dewastuje bardzo dużo
              wartości tradycyjnych, takich jak choćby wstręt do łapówkarstwa, „moralność
              chrześcijańską” czy tradycyjną rodzinę itd. Przyzwoitość winna być niezmienna
              wobec czasów i warunków. „Tak się zachowuj, jakbyś miał świadków dookoła”. Dla
              własnego konsumpcyjnego nastawienia do życia i wygodnictwa przyczyniamy się, że
              etyka karleje i obumiera.

              > a popieranie obecnej ustawy to wcale nie jest 'mniejsze zlo' tylko hipokryzja
              > bo mozna byc przeciwnym aborcji i byc przeciwnym tej ustawie ktora jest zla i
              > szkodliwa,

              Przypuszczam, że powyższe stwierdzenie wynika z niedoinformowania. Proponuję
              małą lekturę:
              www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/1.htm
              www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/3.htm
              www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/4.htm
              www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/5.htm
              www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/7.htm
              www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/8.htm
              www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/9.htm
              www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/10.htm
              www.federa.org.pl/publikacje/raporty/aborcja2000/aborcja2000_4.htm
              www.federa.org.pl/aktualnosci/listy/notka_20030428.htm
              www.federa.org.pl/publikacje/raporty/rapab96.htm#10
              > dlaczego nikt nie obali argumentu, ze dajac tym tysiacom kobiet spedzajacym
              > plod nielegalnie dostep do opieki medycznej z fachowa pomoca psychologiczna
              > znaczna czesc z nich odstapilaby od aborcji
              > jak obroncy tej ustawy moga przejsc nad tym do porzadku dziennego, to ma
              > byc 'niezaklamana' moralnosc?

            • Gość: Maria Re: Referendum w sprawie aborcji IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 01.07.03, 01:18
              Gość portalu: Ted® napisał(a):
              > a popieranie obecnej ustawy to wcale nie jest 'mniejsze zlo' tylko hipokryzja
              > bo mozna byc przeciwnym aborcji i byc przeciwnym tej ustawie ktora jest zla i
              > szkodliwa,
              > dlaczego nikt nie obali argumentu, ze dajac tym tysiacom kobiet spedzajacym
              > plod nielegalnie dostep do opieki medycznej z fachowa pomoca psychologiczna
              > znaczna czesc z nich odstapilaby od aborcji
              > jak obroncy tej ustawy moga przejsc nad tym do porzadku dziennego, to ma
              > byc 'niezaklamana' moralnosc?

              A teraz po lekturze pytanie – czy ustawa jest szkodliwa, czy jest to wina
              konkretnych osób, służb medycznych, Ministerstwa Zdrowia – choć i pozytywne
              działania można zauważyć
              www.rownystatus.gov.pl/ver_pl/r_zdrowie.htm - kliknij – działania –
              list Ministra Zdrowia do wojewodów
              prorodzinnej polityki rządu (bo ta nie obejmuje tylko urlopów macierzyńskich i
              zasiłków na dzieci) i rządowej polityki ekonomicznej? Moim zdaniem to nie
              ustawa jest zła, lecz nieodpowiedzialni są konkretni ludzie. To jest właśnie
              nasza „przyzwoitość”, nasza etyka – punkt widzenia zależny od punktu siedzenia,
              i to jest w końcu nasza odpowiedzialność. Z chorego społeczeństwa wybierani są
              chorzy politycy i oczekujemy zdrowego systemu zarządzania państwem. Jest nam
              źle, ale akceptujemy i tolerujemy każdą niegodziwość tłumacząc, że wszyscy
              kradną, kombinują łamiąc prawo, biorą łapówki itd. i bardzo często sami tak
              postępujemy dając sobie rozgrzeszenie – bo przecież wszyscy tak robią, bo
              inaczej nie da się żyć etc. Jesteśmy już tak zdegenerowanym społeczeństwem, że
              chcemy balować na ruinach wszelkich zakazów.
              www.rownystatus.gov.pl/ver_pl/r_ochrona.htm
              Pozbawieni własnej duchowości dajemy się manipulować jak marionetki pociągane
              sznureczkami przez potężne koncerny i lobby farmaceutyczne (wszak tylko i
              wyłącznie chodzi o rynek zbytu tabletek RU486) poprzez organizacje rządowe i
              najróżniejsze fundacje
              www.federa.org.pl/aktualnosci/listy/notka_20030519.htm
              nie zastanawiając się, że „kij ma dwa końce”
              www.federa.org.pl - "Żeby dzieci nie miały dzieci" - notatka prasowa
              dla własnej wygody (po co wychowywać młode pokolenia w szacunku do życia
              człowieka i uczyć odpowiedzialności), niech współczesna erotyka jako idea coraz
              bardziej przypomina barbarzyństwo jaskiniowe i prostytucję, a coraz mniej
              Miłości. A teraz pytanie: kto właściwie uprawia hipokryzję?
              Również dobrze należałoby znieść zakaz sprzedawania alkoholu i papierosów
              nieletnim – przecież jest fikcją. Nikt nie bije na alarm, ciekawe dlaczego?
      • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 27.06.03, 15:23
        lokator napisał:

        > Oti, a tak z ciekawości zapytam:
        > Jesz mięso? Nosisz skórzane buty i pasek?

        oczywiście - jak większość normalnych - mmm łakome mięsko

        ale co to ma do rzeczy ??

        może sugerujesz tym że zabójstwo dziecka jest zbieżne z pokrojeniem świni ???
        • lokator Re: Referendum w sprawie aborcji 27.06.03, 15:49
          oti napisał:

          > lokator napisał:
          >
          > > Oti, a tak z ciekawości zapytam:
          > > Jesz mięso? Nosisz skórzane buty i pasek?
          >
          > oczywiście - jak większość normalnych - mmm łakome mięsko
          >
          > ale co to ma do rzeczy ??
          >
          > może sugerujesz tym że zabójstwo dziecka jest zbieżne z pokrojeniem świni ???


          W żadnym wypadku nie sugeruję, że dokonanie aborcji, a już wogóle zabicie
          narodzonego dziecka jest tożsame z zabiciem w rzeźni świni albo krowy.
          Ja tylko piszę o cierpieniu zabijanych istot.
          Skąd się bierze w Tobie przekonanie, że człowiek nie ma prawa i moralnego i w/g
          kodeksu karnego przerwania istniejącego w łonie matki życia, natomiast ma prawo
          do odbierania życia innym istotom?
          Świnia albo krowa bardziej przeżywają odbieranie im życia niż paru-
          parunastotygodniowy płód. Interesuje mnie gdzie Ty widzisz granicę.
          Świat był okrutny, jest okrutny i będzie okrutny. I może dobrze, że tego nie
          zmienisz. Choćby dlatego, że gdy damy prawo do rozmnażania się ludziom ze
          zdegenerowanym materiałem genetycznym - wydamy wyrok śmierci na cały nasz
          gatunek. Bóg by Ci tego nie wybaczył.
          • Gość: Maria Re: Referendum w sprawie aborcji IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 27.06.03, 16:05
            lokator napisał:

            > Świnia albo krowa bardziej przeżywają odbieranie im życia niż paru-
            > parunastotygodniowy płód. Interesuje mnie gdzie Ty widzisz granicę.
            > Świat był okrutny, jest okrutny i będzie okrutny. I może dobrze, że tego nie
            > zmienisz. Choćby dlatego, że gdy damy prawo do rozmnażania się ludziom ze
            > zdegenerowanym materiałem genetycznym - wydamy wyrok śmierci na cały nasz
            > gatunek. Bóg by Ci tego nie wybaczył.

            A masz człowieku pewność, że nie jesteś zdegenerowanym materiałem genetycznym?
          • oti Re: Referendum w sprawie aborcji 27.06.03, 17:38
            lokator napisał:

            > Choćby dlatego, że gdy damy prawo do rozmnażania się ludziom ze
            > zdegenerowanym materiałem genetycznym - wydamy wyrok śmierci na cały nasz
            > gatunek. Bóg by Ci tego nie wybaczył.

            żałosny jesteś i twoj zdegradowany materiał genetyczny też,
            pływasz chłopaku po morzach i oceanach science fiction

            siebie oszukasz, matke oszukasz, ojca oszukasz, dziecko oszukasz, ale życia,
            Boga i sumienia nie oszukasz
    • Gość: sz ale głosują TYLKO kobiety (w wieku 18-50) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 17:37
      reszty problem bezposrednio nie dotyczy
      • oti Re: ale głosują TYLKO kobiety (w wieku 18-50) 27.06.03, 17:43
        Gość portalu: sz napisał(a):

        > reszty problem bezposrednio nie dotyczy

        sęk w tym że bardziej dotyczy każdego kto żyje i ma sie narodzić niż kobiete i
        jej macice
      • Gość: zonc Re: ale głosują TYLKO kobiety (w wieku 18-50) IP: *.awacom.pl 28.06.03, 14:13
        Problem dotyczy również mężczyzn... chciałbyś by twoja żona, (kobieta) usunęła
        twoje dziecko?? Mnie to nie dotyczy narazie ale bym się napewno nieźle wkurzył
        gdyby ktoś kiedyś mi taki numer wywinął... gdyby aborcjia była dopuszczona to
        za zgodą obojga rodziców...


        cze pozdr

        PS. Aborcjia tylko gdy dziecko miało urodzić się naprawdę bbbb chore,
        upośledzone bez rzadnych szans a dodatkowo zagrażało by to życiu kobiety...
    • zoe_bydg jeszcze raz: czy to REFERENDUM powinno rozstrzygn 27.06.03, 23:09
      wydaje mi się,że pytanie zostało zadane w sposób precyzyjny; tymczasem dyskusja
      jakoś tak na boki się rozłazi.

      • Gość: Ted® Re: jeszcze raz: czy to REFERENDUM powinno rozst IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 23:15
        referendum - tak
        • Gość: Wiech Re: jeszcze raz: czy to REFERENDUM powinno rozst IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.14.* 28.06.03, 12:40

          jestem za referendum!
      • oti Re: jeszcze raz: czy to REFERENDUM powinno rozst 28.06.03, 09:51
        zoe_bydg napisała:

        > wydaje mi się,że pytanie zostało zadane w sposób precyzyjny; tymczasem
        dyskusja
        >
        > jakoś tak na boki się rozłazi.
        >

        a więc powtórze:

        samo referendum nie jest złą formą poznawania woli ludu

        ale zacznijmy od początku - co ma chronić zakaz aborcji - ma chronić święte
        prawo do życia

        zatem robiąc referendum - wydaje mi się że zapewne bylo by na NIE dla aborcji -
        lekceważymy prawo do życia

        szanując prawo do życia - szanując małego człowieczka - szanując i respektując
        jego bezbronność nie powinniśmy robić swoistej rosyjskiej ruletki - zabije cie
        albo nie

        równie można by zrobić referendum z pytaniem czy jesteś za neutralizacją
        rocznika 1977 z przyczyn społecznych i ekonomicznych...

        1 ustawa aborcyjna to była chyba Hitlerów a 2 Stalinów - poprawcie jeżeli sie
        myle - a to o czymś świadczy - raczej nie o nowoczesności, i dodam że
        równocześnie Hitler zakazał aborcji w Rzeszy


        "Naród który zabija swoje dzieci, jest Narodem bez przyszłości"
        Jan Paweł II


    • Gość: cygne Cz. oficjalna zkończona? Czas na artystyczną..... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 14:14

      ......"miłość"

      Tylko rób tak żeby nie było dziecka
      tylko rób tak żeby nie było dziecka

      To nie istniejące niemowlę
      jest oczkiem w głowie naszej miłości
      kupujemy mu wyprawki w aptekach
      i w sklepikach z tytoniem
      tudzież pocztówkami z perspektywą na góry i jeziora
      w ogóle dbamy o niego bardziej niż jakby istniało
      ale mimo to
      ...aaa
      płacze nam ciągle i histeryzuje..


      wtedy trzeba mu opowiedzieć historyjkę
      o precyzyjnych szczypcach
      których dotknięcie nic nie boli
      i nie zostawia śladu
      wtedy się uspokaja
      nie na długo
      niestety..


      (to nie ja, to poeta...)

      --Andrzej Bursa--
      • Gość: Ted® Re: Cz. oficjalna zkończona? Czas na artystyczną IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 14:21
        zgrana z was z otim para, to moze teraz dla podkrecenia nastroju cos ze
        smietnika z 9.miesiecznym aktorem w roli glownej, ma ktos zdjecia?
        • Gość: cygne Re: Cz. oficjalna zkończona? Czas na artystyczną IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 14:39
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > zgrana z was z otim para, to moze teraz dla podkrecenia nastroju cos ze
          > smietnika z 9.miesiecznym aktorem w roli glownej, ma ktos zdjecia?


          Te miłe słowa należa się poecie, niestety nieżyjącemu już. Cóż, są sprawy,
          których nie chcemy widzieć, problemy, o których nie chcemy słyszeć.
          Jestem bogatsza o jeszcze jedno doświadczenie - są wiersze, których nie należy
          czytać...

          Andrzej Bursa urodzony 21 III 1932 w krakowie, zmarł 15 XI 1957 tamże,
          poeta, prozaik, dziennikarz. studiował filologię polską na uj,
          pracował w redakcji "dziennika polskiego" jako reporter.
          od 1954 publikował wiersze w czasopismach, głównie w studenckiej
          "zebrze". jego twórczość, mocno zaangażowana we współczesność
          i przeciwko niej zbuntowana, gwałtownie reagująca na niesprawiedliwość
          i zakłamanie, demaskatorska i bezkompromisowa, niekiedy prowokująca
          rozmyślną brutalnością i cynizmem, a zarazem poszukująca trwałych
          wartości humanistycznych, łączy naturalistyczną ostrość obserwacji
          z nadrealistyczną wizyjnością i ukrytym liryzmem.
          od 1967 przyznawana jest nagroda literacka im. a.bursy dla młodych
          poetów, ufundowana przez krakowską grupę literacką barbarus.



          • Gość: Ted® Re: Cz. oficjalna zkończona? Czas na artystyczną IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 15:12
            Gość portalu: cygne napisał(a):

            > Gość portalu: Ted® napisał(a):
            >
            > > zgrana z was z otim para, to moze teraz dla podkrecenia nastroju cos ze
            > > smietnika z 9.miesiecznym aktorem w roli glownej, ma ktos zdjecia?
            >
            >
            > Te miłe słowa należa się poecie, niestety nieżyjącemu już. Cóż, są sprawy,
            > których nie chcemy widzieć, problemy, o których nie chcemy słyszeć.
            > Jestem bogatsza o jeszcze jedno doświadczenie - są wiersze, których nie należy
            > czytać...
            >

            alez czytaj, czytaj
            coz z tego, ze z ust poety, ladniej brzmi ale wymowa ta sama
            w tym watku nie bylo zwolennikow aborcji wiec po co te argumenty ze szczypcami
            kiedy bedziesz miala mozliwosc uratowania dziecka i przekonania ciezarnej do
            zaniechania aborcji wtedy wszelkie metody beda dobre, wlacznie z opisami i
            zdjeciami
            a w tym watku to tylko granie na emocjach, a nie o to tu chodzilo
            • Gość: cygne Czas na artystyczną - trochę prozy tym razem.. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 15:48
              Gość portalu: Ted® napisał(a):
              >
              > alez czytaj, czytaj

              dziękuję

              > coz z tego, ze z ust poety, ladniej brzmi ale wymowa ta sama

              i o to chodzi, poecie trudniej zarzucic głupote np.

              > w tym watku nie bylo zwolennikow aborcji wiec po co te argumenty ze szczypcami

              A TO ??? :

              Cytuję lokatora (z dwoma wyjatkami:)
              --------------------------------------------------------------------------------
              Oti, a tak z ciekawości zapytam:
              Jesz mięso? Nosisz skórzane buty i pasek?
              ----------------------------------------------------------
              Co to jest cierpienie? Od strony fizycznej.
              Impulsy elektryczne w włóknach nerwowych, interpretowane przez mózg jako ból.
              ------------------------------------------------------------------------------
              Brak zgody na zabicie noworodka i zgoda na zabicie miesięcznego, a może i
              trzymiesięcznego płodu.
              -------------------------------------------------------------------------------
              dlaczego jednych mozna zabic z odpuszczeniem grzechow a innych nie (Ted)
              (mowa o zabijaniu zwierząt i aborcji)
              --------------------------------------------------------------------------
              W żadnym wypadku nie sugeruję, że dokonanie aborcji, a już wogóle zabicie
              narodzonego dziecka jest tożsame z zabiciem w rzeźni świni albo krowy.
              Ja tylko piszę o cierpieniu zabijanych istot.
              Skąd się bierze w Tobie przekonanie, że człowiek nie ma prawa i moralnego i w/g
              kodeksu karnego przerwania istniejącego w łonie matki życia, natomiast ma prawo
              do odbierania życia innym istotom?
              Świnia albo krowa bardziej przeżywają odbieranie im życia niż paru-
              parunastotygodniowy płód. Interesuje mnie gdzie Ty widzisz granicę.
              Świat był okrutny, jest okrutny i będzie okrutny. I może dobrze, że tego nie
              zmienisz. Choćby dlatego, że gdy damy prawo do rozmnażania się ludziom ze
              zdegenerowanym materiałem genetycznym - wydamy wyrok śmierci na cały nasz
              gatunek. Bóg by Ci tego nie wybaczył.
              ----------------------------------------------------------------------------
              Maria:

              A masz człowieku pewność, że nie jesteś zdegenerowanym materiałem genetycznym?
              ------------------------------------------------------------------------------

              P.S.

              Jakże adekwatny jest wiersz przeze mnie przytoczony, a zwłaszcza argument ze
              szczypcami, przecie to boli zaledwie tyle co krowę lub świnię..
              Przeprasam, jeśli moje "podkręcanie" nastroju spowodowało pogorszenie tegoż u
              niektóych.




              • Gość: Ted® Re: Czas na artystyczną - trochę prozy tym razem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 15:58
                "-------------------------------------------------------------------------------
                dlaczego jednych mozna zabic z odpuszczeniem grzechow a innych nie (Ted)
                (mowa o zabijaniu zwierząt i aborcji)
                --------------------------------------------------------------------------"

                ani slowa nie wspominalem o zwierzetach, lokator to nie ja
                pelna wersja:
                dlaczego mozna zabic plod z gwaltu albo jesli zagraza zyciu matki a innych nie?
                dlaczego 'wybacza' sie stosowanie pigulek po
                czy to nie hipokryzja
                • Gość: cygne Re: Czas na artystyczną - trochę prozy tym razem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 16:16
                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                  > "-----------------------------------------------------------------------------
                  -
                  > -
                  > dlaczego jednych mozna zabic z odpuszczeniem grzechow a innych nie (Ted)
                  > (mowa o zabijaniu zwierząt i aborcji)
                  > --------------------------------------------------------------------------"
                  Skojarzenie oczywiste, ponieważ ta wypowiedź nastąpiła zaraz po wyp. lokatora
                  o mięsie, butach i paskach, a Twoja o gwałcie była dużo później, więc ta o
                  odpuszczeniu grzechów nie mogła być odpowiedzią.
                  Sprzeciw ma swoją wagę, moge sie nawet przyznac do błędu.
                  Ale nie o to chodziło. To co przytoczyłam było odpowiedzią na Twój zarzut, ze
                  nikt nie był w wątku za aborcją i po co te szczypce wobec tego.
                  Nie o to również chodzi, że takie osoby są. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie.
                  Argumenty, "nazewnictwo" i porównania lokatora szokują i dlatego ośmieliłam się
                  na podkrecanie -jak to nazwałes - nastroju.
                  Może czas dojść do wniosku, że człowiek to jednak istota wyższego rzędu niż
                  świnia.

                  pozdr.





                  > ani slowa nie wspominalem o zwierzetach, lokator to nie ja
                  > pelna wersja:
                  > dlaczego mozna zabic plod z gwaltu albo jesli zagraza zyciu matki a innych
                  nie?
                  > dlaczego 'wybacza' sie stosowanie pigulek po
                  > czy to nie hipokryzja
                  • Gość: Ted® Re: Czas na artystyczną - trochę prozy tym razem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 16:33
                    w pewnym momencie stracilem zainteresowanie watkiem i chyba cos opuscilem
                    nadal uwazam, ze opisy 'zbrodni' poza szokowaniem nic nie wnosza do tematu
                    czy jesli przytocze drastyczny opis noworodka wyrzuconego po porodzie do
                    smietnika to bedzie to argument za czy przeciw? za przekonanego uznamy tego
                    ktory pierwszy zwymiotuje?
                    opuszczam to beznadziejne forum, ide na spacer, B[B] jaka masz trase? ;)
                    • Gość: cygne Re: Czas na artystyczną - trochę prozy tym razem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 16:45
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > w pewnym momencie stracilem zainteresowanie watkiem i chyba cos opuscilem
                      > nadal uwazam, ze opisy 'zbrodni' poza szokowaniem nic nie wnosza do tematu

                      Wnoszą!!! Uświadamiają niektórym, że aborcja to nie wyrwanie zęba, zabicie
                      świni, czy krowy!!

                      > czy jesli przytocze drastyczny opis noworodka wyrzuconego po porodzie do
                      > smietnika to bedzie to argument za czy przeciw
                      >za przekonanego uznamy tego
                      > ktory pierwszy zwymiotuje?
                      > opuszczam to beznadziejne forum, ide na spacer, B[B] jaka masz trase? ;)

                      Takie rozumowanie jeży włos na głowie i sprowadza do jednego wniosku ::
                      Masz dziś bardzo zły dzień. Idź na ten spacer, elodia pisała o wąchaniu
                      maciejki, a ja polecę Ci lipy. Pachną upojnie...Tylko nie siadaj pod jej
                      lisciem, bo jeszcze zaśniesz.

                      pa
                      • Gość: Ted® Re: Czas na artystyczną - trochę prozy tym razem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 22:03
                        no skoro opisy aborcji sa wychowawcze to dla przeciwwagi aby udowodnic, ze
                        zakaz prowadzi do jeszcze wiekszych zbrodni poszukam opisow zamordowanych
                        noworodkow z pelna dokumentacja fotograficzna i opisem sekcji zwlok
                        wedle tej logiki powinno zadzialac jako argument za dopuszczalnoscia aborcji

                        przed wejscie w zycie obecnej ustawy wykonywano w kraju ok 2500 aborcji z
                        przyczyn spolecznych, legalnie z obsluga medyczna
                        czy ktos odwazy sie powiedziec, ze jest ich teraz mniej
                        a ile jest takich aborcji 'dla ubogich', w koncu nie kazdego stac na
                        1500-3000zł
                        to o czym mowicie w sprawie aborcji to idealizm, a zycie swoje
                        jak mozecie litowac sie nad 2-4 tygodniowym zarodkiem a przechodzicie obojetnie
                        nad losem tych kobiet i losem setek plodow ktore moznaby uratowac przy
                        umiejetnej pomocy psychologicznej
                        • Gość: cygne Re: Czas na artystyczną - trochę prozy tym razem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 00:02
                          Gość portalu: Ted® napisał(a):

                          > mozecie litowac sie nad 2-4 tygodniowym zarodkiem a przechodzicie obojetnie
                          >
                          > nad losem tych kobiet i losem setek plodow ktore moznaby uratowac przy
                          > umiejetnej pomocy psychologicznej

                          Taki długi wątek, a Ty wciąz to samo. Ręce opadają.
                          1.Ciąża to nie choroba, nie ma też przymusu w produkowaniu zarodków.
                          2.Mówić trzeba, opisywac trzeba, żeby osoby , owe biedne kobiety poszkodowane
                          przez los, które zaszły w ciążę myślały, myślały PRZED!! (i tatusiowie również)
                          Na to Pan Bóg (czy jak kto woli matka natura) dał nam rozum.
                          Amen
                          • Gość: Ted® Re: Czas na artystyczną - trochę prozy tym razem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 10:07
                            Gość portalu: cygne napisał(a):

                            > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                            >
                            > > mozecie litowac sie nad 2-4 tygodniowym zarodkiem a przechodzicie obojetni
                            > e
                            > >
                            > > nad losem tych kobiet i losem setek plodow ktore moznaby uratowac przy
                            > > umiejetnej pomocy psychologicznej
                            >
                            > Taki długi wątek, a Ty wciąz to samo. Ręce opadają.
                            > 1.Ciąża to nie choroba, nie ma też przymusu w produkowaniu zarodków.
                            > 2.Mówić trzeba, opisywac trzeba, żeby osoby , owe biedne kobiety poszkodowane
                            > przez los, które zaszły w ciążę myślały, myślały PRZED!! (i tatusiowie
                            również)
                            > Na to Pan Bóg (czy jak kto woli matka natura) dał nam rozum.
                            > Amen

                            a ty wciaz to samo, wreszcie jakis wniosek podaj a nie tylko myslec przed
                            nie, nie, nie wolno
                            a jesli ktos nie pomyslal to co? a zgwalcona tez ma pomyslec aby sie
                            zabezpieczyc przed
                            wnioski! a ty powtarzasz jak mantre, ze trzeba uswiadamiac
                            czyli co nie ma problemu?
                            • Gość: cygne Wniosek -- proszę uprzejmie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 15:28
                              Gość portalu: Ted® napisał(a):

                              > a ty wciaz to samo, wreszcie jakis wniosek podaj a nie tylko myslec przed
                              > nie, nie, nie wolno
                              > a jesli ktos nie pomyslal to co? a zgwalcona tez ma pomyslec aby sie
                              > zabezpieczyc przed
                              > wnioski! a ty powtarzasz jak mantre, ze trzeba uswiadamiac
                              > czyli co nie ma problemu?

                              Aborcja jest Złem, ale w czasach kiedy dziesiatki tysięcy zarodków ludzkich
                              ginie podczas badań, zapłodnień in vitro, skoro aborcji i tak dokonać można
                              za granica, oraz nielegalnie w Polsce, sztuczne utrzymywanie w mocy ustawy
                              antyaborcyjnej nie ma sensu, dlatego jestem za jej zniesieniem, bez
                              przeprowadzania referendum.

                              Jednak zniesienie zakazu to nie przyzwolenie, o tragicznych skutkach aborcji
                              powinno sie mówić przy każdej okazji, by nikt nie musiał stawać przed takim
                              wyborem, ustawa wtedy nie będzie miała znaczenia.

                              • Gość: Ted® Re: Wniosek -- proszę uprzejmie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 15:35
                                no tak, wiec to nie z toba chcialem wymienic poglady
                                pytania ktore zadalem, to te z opadnietymi rekoma, nadal pozostaja bez
                                odpowiedzi
                            • Gość: cygne Odpowiedzi - proszę bardzo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 15:47
                              Gość portalu: Ted® napisał(a):

                              > a ty wciaz to samo, wreszcie jakis wniosek podaj a nie tylko myslec przed
                              > nie, nie, nie wolno
                              > a jesli ktos nie pomyslal to co? a zgwalcona tez ma pomyslec aby sie
                              > zabezpieczyc przed
                              > wnioski! a ty powtarzasz jak mantre, ze trzeba uswiadamiac
                              > czyli co nie ma problemu?

                              Jak ktos nie pomyślał i zaszedł to ma wybór albo urodzi, albo usunie.
                              Zgwałcona albo urodzi albo usunie.

                              Moja "kampania" antyaborcyjna sprowadzała sie do tego aby wybór był jedynie
                              słuszny wg mnie, czyli: URODZIĆ.
                              Świadoma, że może być i często jest inaczej , że kobiety ciąze usuwają (!!!),
                              jestem za zniesieniem fikcji jaka jest ustawa antyaborcyjna.

                              Jeśli to Cię satysfakcjonuje, to odpowiedz mi chociaż, czy wg Ciebie to co
                              napisałam to są odpowiedzi, czy nie :)
                              • Gość: Ted® Re: Odpowiedzi - proszę bardzo IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 15:56
                                czuje sie zaszczycony, odpowiedzi wysmienite
                                tylko, ze pytania byly inne :)
                                i nie do ciebie, oczekiwalem odpowiedzi od osob ktore bronia ustawy
                                • Gość: cygne Re: Odpowiedzi - proszę bardzo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 16:06
                                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                  > czuje sie zaszczycony, odpowiedzi wysmienite
                                  > tylko, ze pytania byly inne :)
                                  > i nie do ciebie, oczekiwalem odpowiedzi od osob ktore bronia ustawy
                                  ================================================================================
                                  =
                                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                  > Gość portalu: cygne napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                                  > >
                                  > > > mozecie litowac sie nad 2-4 tygodniowym zarodkiem a przechodzicie obo
                                  > jetni
                                  > > e
                                  > > >
                                  > > > nad losem tych kobiet i losem setek plodow ktore moznaby uratowac prz
                                  > y
                                  > > > umiejetnej pomocy psychologicznej
                                  > >
                                  > > Taki długi wątek, a Ty wciąz to samo. Ręce opadają.
                                  > > 1.Ciąża to nie choroba, nie ma też przymusu w produkowaniu zarodków.
                                  > > 2.Mówić trzeba, opisywac trzeba, żeby osoby , owe biedne kobiety poszkodow
                                  > ane
                                  > > przez los, które zaszły w ciążę myślały, myślały PRZED!! (i tatusiowie
                                  > również)
                                  > > Na to Pan Bóg (czy jak kto woli matka natura) dał nam rozum.
                                  > > Amen
                                  >
                                  > a ty wciaz to samo, wreszcie jakis wniosek podaj a nie tylko myslec przed
                                  > nie, nie, nie wolno
                                  > a jesli ktos nie pomyslal to co? a zgwalcona tez ma pomyslec aby sie
                                  > zabezpieczyc przed
                                  > wnioski! a ty powtarzasz jak mantre, ze trzeba uswiadamiac
                                  > czyli co nie ma problemu?


                                  Pragnę nadmienić tylko, że cała moja bezowocna z Tobą korespondencja była
                                  wynikiem tego co powyzej.
                                  Jestem zdegustowana Twoją reakcją, temat uważam za wyczerpany. Swoje pytania
                                  badź łaskaw zaadresować wyrażniej, bo jakoś adwersarzy nie widać.

                                  pozdrawiam


                                  • Gość: Ted® Re: Odpowiedzi - proszę bardzo IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 16:14
                                    uzgodnienie stanowiska to jednak jakis produkt, tylko przykro, ze sie pokrywaja?
                                    uprzejmie przepraszam za stracony czas, kwiaty wysle poczta
                                • Gość: [B]B Re: Odpowiedzi - proszę bardzo IP: *.polkomtel.com.pl 01.07.03, 16:24
                                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                  > czuje sie zaszczycony, odpowiedzi wysmienite
                                  > tylko, ze pytania byly inne :)
                                  > i nie do ciebie, oczekiwalem odpowiedzi od osob ktore bronia ustawy

                                  Rozumie, ze pijesz do mnie.

                                  Pisalem wczesniej.Nie mam nic wiecej do dodania.
                                  BzT

                    • Gość: [B]B Re: Czas na artystyczną - trochę prozy tym razem IP: *.polkomtel.com.pl 30.06.03, 16:52
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > w pewnym momencie stracilem zainteresowanie watkiem i chyba cos opuscilem
                      > nadal uwazam, ze opisy 'zbrodni' poza szokowaniem nic nie wnosza do tematu
                      > czy jesli przytocze drastyczny opis noworodka wyrzuconego po porodzie do
                      > smietnika to bedzie to argument za czy przeciw? za przekonanego uznamy tego
                      > ktory pierwszy zwymiotuje?
                      > opuszczam to beznadziejne forum, ide na spacer, B[B] jaka masz trase? ;)

                      od knajpy do knajpy w Lodzi
                      do Dekady w Wawie
                      do ElJazz w Bydgoszczy

                      dzis opcja 1
      • Gość: cygne Re: Cz. oficjalna zAkończona? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 20:39

        jeszcze ktoś pomyśli, że skończona napisałam przez "z",
        a to tylko "a" zjedzone..
    • zoe_bydg Dlaczego nie są pzrestrzegane WSZYSTKIE przepisy ? 30.06.03, 22:45
      Z dużą uwagą przeczytałam wypowiedzi osób , które wzięły udział w wątku dot.
      referendum w sprawie aborcji; wszystkie są b. interesujące , czasem
      przemyślane, czasem po prostu wyrażane ad hoc, pelne emocji.Jednak znamienne
      jest, że - z malymi wyjątkami- wypowiadaly się osoby będące przeciwko bez
      względu na przyczyny.Myślę,że strach przed opinią jest większy niż umiejętność
      wyrażenia własnych poglądów. Ale nie o tym , póki co, obowiązuje ustawa w takim
      a nie innym kształcie; z badań wynika,że nie WSZYSTKIE jej ARTYKUŁY są
      przestrzegane . Np. o uświadamianiu seksualnym, o środkach zapobiegawczych itd.
      Gdyby te zapisy ustawy były realizowane, to problem niechcianych dzieci napewno
      bylby mniejszy.
      Niestety, mówiąc o ustawie tzw. aborcyjnej skupiamy się tylko na niektórych
      jejprzepisach,
      Moim zdaniem, w tej kwestii ważna jest wiedza na temat świadomego
      rodzicielstwa, ale też tak samo ważne jest wychowywanie dzieci; mam na myśli
      głownie to, aby nastolatki nie zachodzily w ciąże, ; tu oprócz wiedzy na temat
      antykoncepcji jest też ważne wychowanie- i dotyczy to zarówno dziewcząt jak i
      chłopców.
      w różnych dyskusjach chyba sprowadziliśmy temat do tego jak zapobiec, albo jak
      pozbyć się kłopotu. Jednak problem zaczyna się gdzie indziej; bez względu
      światopogląd , zacznijmy wychowywać NASZE DZIECI i uczyć je jak odrozniac
      dobro od zla ( a nie posylać do I komunii tylko dlatego,żeby widzieli to
      sasiedzi) ; dziecko/ nastolatek/ z wpojonymi zasadami, nie zacznie szukać
      akceptacji w pierwszym kontakcie z osobą, która zwróci na nie uwagę, ale będzie
      szanować siebie .
      Chyba poruszylam tu więcej tematow niż tylko na jeden wątek, ale wydaje mi się,
      ze wszystkie one stanowią w pewien sposób całość
      • lisiczkaa Re: Dlaczego nie są pzrestrzegane WSZYSTKIE przep 01.07.03, 17:02
        Długo "polowałam" na ten wątek.
        A gdy się wczoraj wreszcie zebrałam i wtrąciłam swoje BIG "3 grosze" nie wiem
        czemu - post zniknął, choć zdążyłam już kliknąć "wyślij". Hmmm
        W telegraficznym skrócie więc.
        Zgadzam się, zoe, z tym, co napisałaś wyżej.
        Przede wszystkim uważam, że obecne prawo z tymi "3ma przypadkami
        dopuszczalności aborcji" nie jest złe. W czym więc tkwi problem? - że prawo to
        nie jest egzekwowane. Wszyscy wiemy o podziemiu aborcyjnym, wiele się o tym
        pisze, mówi ale na tym się kończy. Dopóki lekarze będą czuli się bezkarni -
        podziemie to będzie istniało i będzie miało sprzyjające warunki do rozwoju.
        Inaczej mówiąc dopóki lekarzom będzie się opłacał ten business - nic się nie
        zmieni. Karać, karać i jeszcze raz karać!
        Acha, a'propos jeszcze postów powyżej - osobiście nie przekonują mnie do końca
        argumenty powołujące się na naukę Kościoła Katolickiego, chociaż uważam, że
        Ci, którzy wierzą naprawdę i wierzą mocno w słowa, które przytoczył BB
        ("Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich..... itd.) - mogą być spokojni
        o swoje zbawienie powiedzmy. Nie przekonują mnie natomiast w żadnym wypadku
        argumenty Tych, którzy są ZA hołdując po prostu zasadzie "walki o wolność
        wyboru jednostki", która w tym przypadku sprowadza się do prawa "kobiety o
        decydowaniu o swoim ciele". Takie jest moje zdanie. Ale to taka dygresja.
        Wracając do egzekwowania prawa i „businessu aborcyjnego”. Lekarza przeważnie
        nie obchodzi pacjentka po tym, jak opuści ona jego gabinet. I w najlepszym
        przypadku patrząc od strony etyczno-moralnej próbować będą usprawiedliwiać się
        przed sobą, szukać wytłumaczenia dla swoich praktyk (klasyczny przykład
        redukcji dysonansu poznawczego) To jest według mnie najgorsze.
        Po 2gie, jeżeli już lekarzom "przestanie się opłacać", co odniesie mam
        nadzieję zamierzony skutek w postaci tego, że kobieta zdecyduje się jednak
        urodzić dziecko - to niech ona ma świadomość tego, że gdyby okres ciąży
        niczego nie zmienił w Jej myśleniu (choć myślę, że jednak taką szansę ciąża
        daje) - to będzie ona miała możliwość bez przeszkód zrzeknięcia się praw do
        dziecka.
        Uświadamianiu i propagowaniu takiej możliwości (mam nadzieję jednak, że
        skrajnej) mogły by się zająć specjalnie powołane do tego celu organizacje i
        lekarze (w najgorszym wypadku) świadomi konsekwencji karalności aborcji.
        Ostatnim "etapem" powinno być uzdrowienie (tak! uzdrowienie) polskiego prawa
        adopcyjnego, "DZIĘKI" któremu znikną rodzice żyjący wręcz adopcją, starający
        się o nią latami (znam kilka takich par) i pełne domy dziecka. Jeden z
        największych według mnie absurdów polityki socjalnej w naszym kraju.
        Ludzie chcą, pragną wręcz, a państwo zabiera im często nadzieję w tym
        względzie. Chore! Wszystko na ten temat!
        I jeszcze o tytułowym referendum - jestem ZA, ale tak, jak ktoś wyżej napisał -
        niech wypowiedzą się ludzie z pewnego przedziału wiekowego. Ten proponowany
        jest wg. mnie do przyjęcia.
        I jeszcze jedno - należy edukować nasze dzieci. Przede wszystkim rodzice,
        później szkoła, wychowawcy. Niech mają świadomość. Aborcja nigdy nie powinna
        być metodą antykoncepcyjną, a moim skromnym zdaniem - jeżeli nie będzie prawa,
        (egzekwowanego prawa!), które będzie ten problem regulować - to tak właśnie
        się stanie.

        Pozdrawiam @ll
        • Gość: zonc Re: Dlaczego nie są pzrestrzegane WSZYSTKIE przep IP: *.awacom.pl 01.07.03, 17:09
          "walki o wolność wyboru jednostki", która w tym przypadku sprowadza się do
          prawa "kobiety o decydowaniu o swoim ciele". -ojciec tez powienien mieć coś do
          powiedzenia...
    • lokator Re: Referendum w sprawie aborcji 01.07.03, 16:59
      Zbiorczo parę słów:
      -------------------------------------------------------------------------------

      Gość portalu: Maria napisał(a):

      > lokator napisał:
      >
      > > Choćby dlatego, że gdy damy prawo do rozmnażania się ludziom ze
      > > zdegenerowanym materiałem genetycznym - wydamy wyrok śmierci na cały nasz
      > > gatunek. Bóg by Ci tego nie wybaczył.
      >
      > A masz człowieku pewność, że nie jesteś zdegenerowanym materiałem
      > genetycznym?

      Nie, nie mam pewności. Ale sądząc z tego, że dożyłem dojrzałego wieku bez
      reanimacji i z tego, że mam śliczną zdrową córeczkę - nie jest ze mną najgorzej.

      PS. Nie myślałem o przekazywaniu potomnym cukrzycy czy też hemoroidów, ale o
      rozmnażaniu się ludzi dotkniętych baaaaardzo poważnymi wadami.

      -------------------------------------------------------------------------------

      Gość portalu: Maria napisał(a):

      > A teraz pytanie: kto właściwie uprawia hipokryzję?
      > Również dobrze należałoby znieść zakaz sprzedawania alkoholu i papierosów
      > nieletnim – przecież jest fikcją. Nikt nie bije na alarm, ciekawe dlaczego?

      Bardzo trafny argument. Nie do obalenia, ale do podyskutowania. Kontrargument:
      Nie ma podziemia handlowego. Sprzedaje się papierosy i alkohol przy otwartej
      kurtynie, więc łatwiej nad tym zapanować. Meliny zniknęły gdy zniesono zakaz
      sprzedawania alkoholu przed trzynastą i powstały sklepy nocne - z koncesją na
      handel alkoholem.

      ------------------------------------------------------------------------------

      Gość portalu: cygne napisał(a):

      > Aborcja jest Złem, ale w czasach kiedy dziesiatki tysięcy zarodków ludzkich
      > ginie podczas badań, zapłodnień in vitro, skoro aborcji i tak dokonać można
      > za granica, oraz nielegalnie w Polsce, sztuczne utrzymywanie w mocy ustawy
      > antyaborcyjnej nie ma sensu, dlatego jestem za jej zniesieniem, bez
      > przeprowadzania referendum.
      >
      > Jednak zniesienie zakazu to nie przyzwolenie, o tragicznych skutkach aborcji
      > powinno sie mówić przy każdej okazji, by nikt nie musiał stawać przed takim
      > wyborem, ustawa wtedy nie będzie miała znaczenia.

      Na tym forum tylko trzy osoby potrafią wprost głosić tezy niepopularne:
      atomski, polonus i ja. Ted robi to trochę delikatniej :-). Ale to nie powinno
      przeszkadzać w prawidłowym odczytaniu TREŚCI. Docelowo tak jak wyżej mógł
      wyglądać mój post. Poszedłem tylko trochę inną drogą ;-).
      Trochę różne też mogą być inne wnioski ;-).

      ------------------------------------------------------------------------------

      www.federa.org.pl/publikacje/mat_info/aborcja/abor6.htm
      i stamtąd cytat:
      "Trybunał w uzasadnieniu orzeczenia stwierdził także: "z istoty uznania życia
      ludzkiego za wartość konstytucyjną wynika konieczne ograniczenie praw kobiety
      ciężarnej". Ograniczenie praw kobiet ze względu na ich funkcje macierzyńskie
      jest uznawane na świecie za niedopuszczalną dyskryminację ze względu na płeć."

      Nie zmieszczą się wszyscy Bydgoszczanie w "Łuczniczce". Zawsze ktoś będzie
      bliżej, a ktoś dalej. Ten kto ma już PESEL zawsze będzie trochę ważniejszy niż
      ten, który go nie ma.

      ------------------------------------------------------------------------------

      Gość portalu: [B]B napisał(a):

      > W zwiazku z tym Bog powiedzial:
      > - Nie zabijaj!
      > - Cokolwiek uczyniliscie jednemu z tych moich najmniejszych - mniescie
      > uczynili.


      ===> Dochodzimy do sedna i istoty wszelkich sporów.

      sekty.net/Plugins/News/item.php?n_id=212&item=3
      i stamtąd:
      "Możemy podjąć próbę zdefiniowania sekty oraz sekciarstwa w następujący sposób;
      sekta jest to grupa posiadająca łącznie wszystkie poniższe cechy:
      1) Członkowie grupy przekonani są, iż tylko w jej obrębie najpełniej
      uczestniczą w ostatecznym porządku rzeczywistości, który ze swej natury
      angażuje człowieka w sposób bezwarunkowy.
      2) Grupa pomniejsza osobową godność człowieka w aktualnym porządku
      rzeczywistości, usprawiedliwiając tym samym podejmowanie w tym porządku działań
      godzących w dobro osoby.
      3) Dopiero uczestnictwo w ostatecznym porządku rzeczywistości grupa postrzega
      jako nadające człowiekowi pełną godność osobową.
      4) Struktura przywództwa (formalna bądź nieformalna) w grupie funkcjonuje jako
      uprzywilejowany nośnik i dystrybutor (pośrednik) ostatecznego porządku
      rzeczywistości.
      5) Postrzegając samą siebie jako jedyną grupę odniesienia, domaga się
      bezwarunkowej przynależności i zaangażowania jednostek.
      6) W rezultacie konstytuuje się ona w oparciu o zniewalające relacje osobowe.
      7) Zniewalający charakter tych relacji nie jest rozpoznawany przez podmioty
      nimi związane."


      WASZ Bóg dał Mojżeszowi Tablice, ale reszta to tylko WASZA interpretacja.
      Wczoraj paliliście na stosach za kręcącą się Ziemię, za co palicie dzisiaj?
      Boga można przyjąć do wiadomości, że istnieje. Ale znajdzie go - w sobie -
      tylko ten kto rzuci na szalę swój umysł i otrze się o herezję. Reszta to stado,
      które idzie za przewodnikiem, co zresztą jest główną ideą. Chrześcijaństwo to
      religia dla pozbawionych większych duchowych możliwości mieszkańców basenu
      śródziemnomorskiego. Zakłada posłuszeństwo i pokorę. Ale ten warunek nigdy nie
      jest spełniony. Każdy post odnoszący się do tego akapitu będzie, jak mniemam,
      dowodem na prawdziwość mojej tezy. Hi! Hi!.
      • Gość: zonc Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.awacom.pl 01.07.03, 17:07
        Aborcjia prędzej czy później wszyła by spod kontroli. Wielu zrospaczonych
        małolatów w strachu przed rodzicami usuwało by ciąże. ជ % dziewcząt
        38 % chłopców w wieku 15 lat uprawiało sex, a 7% z tego "stworzyło" dziecko)
        Zapewne aborcjia byłą by dozwolona dla osób pełnoletnich lub za zgodą opiekuna.
        Jednak wiadomo- życie jest inne i wielu młodych zrobiło by głupstwo, które
        męczyło by ich do końca życia.
      • Gość: [B]B Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.polkomtel.com.pl 01.07.03, 17:12
        > Gość portalu: [B]B napisał(a):
        >
        > > W zwiazku z tym Bog powiedzial:
        > > - Nie zabijaj!
        > > - Cokolwiek uczyniliscie jednemu z tych moich najmniejszych - mniescie
        > > uczynili.
        >

        Tak, to jest sedno.
        A to co ponizej, nazywa sie interpretacja wlasna.



        >
        > ===> Dochodzimy do sedna i istoty wszelkich sporów.
        >
        > sekty.net/Plugins/News/item.php?n_id=212&item=3
        > i stamtąd:
        > "Możemy podjąć próbę zdefiniowania sekty oraz sekciarstwa w następujący
        sposób;
        >
        > sekta jest to grupa posiadająca łącznie wszystkie poniższe cechy:
        > 1) Członkowie grupy przekonani są, iż tylko w jej obrębie najpełniej
        > uczestniczą w ostatecznym porządku rzeczywistości, który ze swej natury
        > angażuje człowieka w sposób bezwarunkowy.
        > 2) Grupa pomniejsza osobową godność człowieka w aktualnym porządku
        > rzeczywistości, usprawiedliwiając tym samym podejmowanie w tym porządku
        działań
        >
        > godzących w dobro osoby.
        > 3) Dopiero uczestnictwo w ostatecznym porządku rzeczywistości grupa postrzega
        > jako nadające człowiekowi pełną godność osobową.
        > 4) Struktura przywództwa (formalna bądź nieformalna) w grupie funkcjonuje
        jako
        > uprzywilejowany nośnik i dystrybutor (pośrednik) ostatecznego porządku
        > rzeczywistości.
        > 5) Postrzegając samą siebie jako jedyną grupę odniesienia, domaga się
        > bezwarunkowej przynależności i zaangażowania jednostek.
        > 6) W rezultacie konstytuuje się ona w oparciu o zniewalające relacje osobowe.
        > 7) Zniewalający charakter tych relacji nie jest rozpoznawany przez podmioty
        > nimi związane."
        >
        >
        > WASZ Bóg dał Mojżeszowi Tablice, ale reszta to tylko WASZA interpretacja.
        > Wczoraj paliliście na stosach za kręcącą się Ziemię, za co palicie dzisiaj?
        > Boga można przyjąć do wiadomości, że istnieje. Ale znajdzie go - w sobie -
        > tylko ten kto rzuci na szalę swój umysł i otrze się o herezję. Reszta to
        stado,
        >
        > które idzie za przewodnikiem, co zresztą jest główną ideą. Chrześcijaństwo to
        > religia dla pozbawionych większych duchowych możliwości mieszkańców basenu
        > śródziemnomorskiego. Zakłada posłuszeństwo i pokorę. Ale ten warunek nigdy
        nie
        > jest spełniony. Każdy post odnoszący się do tego akapitu będzie, jak mniemam,
        > dowodem na prawdziwość mojej tezy. Hi! Hi!.
      • Gość: Ted® Re: Referendum w sprawie aborcji IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 17:19
        "Sumienie? Ja nie mam sumienia
        Moim sumieniem jest Adolf Hitler" H.Goering

        sprowadzenie dyskusji do tego co powyzej to chyba zbytnie uproszczenie
        pewnie, czesc osob wlasnie tak odbiera problem: skoro papa tak mowi to tak musi
        byc
        mysle jednak, ze jest wiele osob, nawet niewierzacych, dla ktorych zycie to
        rzecz swieta
        chodzi tylko o wyznaczenie punktow skrajnych, i tu jest najwiekszy problem bo
        nie jest prawda jak twierdzi Maria, ze nie ma miejsca na relatywizm

        • Gość: Maria Re: Referendum w sprawie aborcji IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 02.07.03, 00:32
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > "Sumienie? Ja nie mam sumienia
          > Moim sumieniem jest Adolf Hitler" H.Goering
          >
          > sprowadzenie dyskusji do tego co powyzej to chyba zbytnie uproszczenie
          > pewnie, czesc osob wlasnie tak odbiera problem: skoro papa tak mowi to tak
          musi
          >
          > byc
          > mysle jednak, ze jest wiele osob, nawet niewierzacych, dla ktorych zycie to
          > rzecz swieta
          > chodzi tylko o wyznaczenie punktow skrajnych, i tu jest najwiekszy problem bo
          > nie jest prawda jak twierdzi Maria, ze nie ma miejsca na relatywizm

          Ted uważam, że moją wypowiedź uogólniłeś. My w tym wątku nie dyskutujemy o
          filmach czy literaturze lecz o postawach etycznych (normach moralnych), więc
          moja wypowiedź dot. relatywizmu moralnego, który moim zdaniem siłą autentycznie
          destrukcyjną jest zaszczepiany społeczeństwu, a już młodzieży zwłaszcza – i
          właśnie taki pogląd wyraziłam.

          „Najgorsze nie jest to, że ludzie oszukują. Najgorsze jest to, że każde
          oszustwo ma jakieś usprawiedliwienie”

          • cygne dla przypomnienia :)) 30.12.03, 13:36

Pełna wersja