Za co lubimy Cygne...

IP: *.awacom.pl 24.06.03, 11:16
Za co??
    • Gość: Ted® Re: Za co lubimy Cygne... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 12:16
      za labedzi charakter
      • Gość: Europejka Re: Za co lubimy Cygne... IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.03, 12:53

        za solidny porządek w duszy
        • Gość: cygne Re: Za co lubimy Cygne... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 13:57
          Gość portalu: Europejka napisał(a):

          >
          > za solidny porządek w duszy

          chyba jeszcze wiekszego komplementu nikt mi nie powiedział.
          dziekuje Ci euro, jak na to wpadłas?
          porządek w duszy - swietne stwierdzenie, naprawdę.
    • Gość: lisiczkaa Re: Za co lubimy Cygne... IP: *.amb.bydgoszcz.pl 24.06.03, 14:13
      Ja też cygne cenię za to Jej poukładanie.
      @ll w swoich szufladkach, aż miło popatrzeć ;)
      O tym "porządku" może nawet mówiła Euro.

      Pozdrawiam @ll
    • rhemek Re: Za co lubimy Cygne... 24.06.03, 14:34
      Za konsekwencje, Wrazliwosc, Madrosc i Elokwencje.
      • Gość: zonc Re: Za co lubimy Cygne... IP: *.awacom.pl 24.06.03, 15:48
        Za wrażliwość, za to żę potrafii przyznać się do błędu... niezmienność
        zdania...


        cze pozdr

        PS. A ojro jeszcze za umiejętność rozpoznawania dobrych ludków ;-)
    • rhemek Re: Za co lubimy Cygne... 24.06.03, 16:35
      I za namietnosc:)
      pozdr.
      • Gość: cygne Re: Za co lubimy Cygne... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 16:45
        rhemek napisał:

        > I za namietnosc:)
        > pozdr.

        czego to na tym forum nie widać i dusze i namietnośc, jak do tego wniosku
        doszedłeś?
        • radca Re: Za co lubimy Cygne... 24.06.03, 17:09
          za wrazliwosc

          radca
        • letalin Re: Za co lubimy Cygne... 24.06.03, 22:45
          Gość portalu: cygne napisał(a):

          > rhemek napisał:
          >
          > > I za namietnosc:)
          > > pozdr.
          >
          > czego to na tym forum nie widać i dusze i namietnośc, jak do tego wniosku
          > doszedłeś?

          Trafił w ciemno...On tylko o jednym myśli. Nie było to oparte na wiedzy czy
          konkretnym doświadczeniu.

          A ja nikogo z forum nie lubię, nie darzę szczególną sympatią czy
          antypatią...To nie jest dobre miejsce na wydawanie tej emocjonalnej energii,
          której potem brakuje w realnym życiu. Takie mam zasady, przynajmniej
          teoretyczne.
          • Gość: zonc Re: Za co lubimy Cygne... IP: *.awacom.pl 24.06.03, 22:48
            Że tak potrafisz... zazdroszcze ci, możesz być obiektywny w 100% a przez nasze
            sym i anty patie czasami to nie wychodzi...
          • Gość: cygne Re: Za co lubimy Cygne... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 22:59
            letalin napisał:

            > Trafił w ciemno...On tylko o jednym myśli. Nie było to oparte na wiedzy czy
            > konkretnym doświadczeniu.
            >
            > A ja nikogo z forum nie lubię, nie darzę szczególną sympatią czy
            > antypatią...To nie jest dobre miejsce na wydawanie tej emocjonalnej energii,
            > której potem brakuje w realnym życiu. Takie mam zasady, przynajmniej
            > teoretyczne.

            MOże się zdziwisz, że potwierdzę, ale chyba masz rację, ze teoretycznie...
            Nie będę juz taka pamiętliwa i nie przypomne Ci Twojego głosu w pewnym watku,
            gdzie realną możliwośc utraty energii emocjonalnej ( w internecie)
            deklarowałeś, jako jeden z niewielu :)))
            • letalin Re: Za co lubimy Cygne... 25.06.03, 21:07
              Gość portalu: cygne napisał(a):
              >
              > MOże się zdziwisz, że potwierdzę, ale chyba masz rację, ze teoretycznie...
              > Nie będę juz taka pamiętliwa i nie przypomne Ci Twojego głosu w pewnym watku,
              > gdzie realną możliwośc utraty energii emocjonalnej ( w internecie)
              > deklarowałeś, jako jeden z niewielu :)))

              Można mieć wampira okiełznanego lub takiego co Tobą rządzi...
              Można się pogodzić z tym ,że internet to tak samo rzeczywisty świat jak to co
              poza nim. Nikt pewnie nie zauważy naszego braku w realnym świecie...
              Staram się dzielić te dwa światy , przeczuwając, że zatracenie tej granicy
              jest niebezpieczne.
              Pozdrawiam z pewną niukrywaną satysfakcją , że pamiętasz moje słowa.
              Jakiekolwiek by nie były:))
    • Gość: lisiczkaa Re: Za co lubimy Cygne... IP: 213.25.95.* 24.06.03, 22:54
      To się nazywa zdrowy dystans.

      Pozdrawiam @ll ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja