Ofiara tabletki gwałtu w Bydgoszczy

08.08.07, 11:34
Ostatnio słyszy się coraz więcej o tego typu wypadkach. Ludzie uważajcie z kim
pijecie i imprezujecie.
    • trafart1 Ofiara tabletki gwałtu w Bydgoszczy 08.08.07, 11:50
      Uciąć mu tego Fiuta !!!!
      • poszeklu [...] 08.08.07, 13:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • manhu Re: A, tam! Robta Co Chceta! Jak mowi Owsik! 08.08.07, 13:59
          1.A kto rozreklamował te tabletki tak by każdy bydlak wiedział, że można to zrobić tak łatwo?
          2.Ponadto jest niebezpieczeństwo, że dziewczynie dosypią do drinka, ty nie wiedząc o tym się z nią prześpisz i potem kilka lat odsiadki.
          • nekropedofil Re: A, tam! Robta Co Chceta! Jak mowi Owsik! 08.08.07, 14:08
            1. internet
            2. jak kobieta nie wyraża werbalnie zgody na stosunek, jest to w świetle prawa
            gwałt. jeżeli widzisz różnicę pomiędzy takim gwałtem, a "zerżnięcien na śpiocha"
            to gratuluję
            • maroon51 No to ustrzelił dziewicę. Szczęściarz. 08.08.07, 14:29
              A ona dostała lekcję życia. Mam nadzieję że wiedzę o świecie
              przekaże swoim dzieciom, aby one nie doświaczyły takiego dramatu.
              • nekropedofil Re: No to ustrzelił dziewicę. Szczęściarz. 08.08.07, 14:59
                no cóż, trudno się nie zgodzić że takie właśnie jest życie, ale wolałbym móc
                ufać znajomym moich znajomych.

                niemniej jednak, to że ktoś padł ofiarą przestępstwa (lub że tego nie
                przewidział) nie może być ofierze zarzucane, inaczej możemy sobie tym systemem
                koniec układu pokarmowego podetrzeć
                • aplus [...] 09.08.07, 11:21
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • susanoo25 Re: Brawa dla twardziela, a dziewucha niech nie u 09.08.07, 12:41
                    Jesteś ograniczony umysłowo czy tylko udajesz?
                    • poszeklu Robta Co Chceta. Owsik zadowolony 09.08.07, 13:46
                      Nie ma co wycinac posta bo to tylko prawda.
                    • civril80 Re: Brawa dla twardziela, a dziewucha niech nie u 09.08.07, 14:34
                      Dobrze, że przeciwko takim kreaturom Unimil wypuścił na rynek testy, które
                      wskażą ci czy twój drink nie ma jakiegoś dodatku. Niedrogi i łatwy w użyciu, dla
                      dzieci rodzice powinni ich zaopatrywać w ten wynalazek.
                  • rokets_w Re: Brawa dla twardziela, a dziewucha niech nie u 09.08.07, 17:11
                    aplus napisał:

                    > ze nie wiedziala co sie swieci gdy wstawiala sie z nieznajomym,
                    > mozna powiedziec sama sie prosila

                    Jesteś bydlakiem i ciebie trzeba było wykastrować a potem a pal nabić
        • mikronezja Jaki tam z niego Jewropejczyk ... 08.08.07, 14:23
          tam to gwałcą tabletką a tu, jak niejaki Bańbuła z Atomic,
          konwencjonalne rżnięcie noż ... czy jakoś podobnie :((((
        • trzymilionowy.post Co ma z tym wspólnego Owsiak śmieszny chłopaczyno? 08.08.07, 15:23
          poszeklu napisał:
          A, tam! Robta Co Chceta! Jak mowi Owsik!
          > My som teroz Jewropa. U nos gwalcom tabletkom
          > z Zachodu. Pelno jeropejsko kulturo!
          > MY JUZ SOM JEWROPEJCYKI!
        • critic Poszeklu, naprawdę nie musisz każdym postem 08.08.07, 17:44
          udowadniać, że masz IQ ameby - my to dobrze wiemy.
      • winiary2 Re: Ofiara tabletki gwałtu w Bydgoszczy 09.08.07, 16:17
        trafart1 napisał:

        > Uciąć mu tego Fiuta !!!!

        Jestem za!!!!
    • bergman1 ma szczęście ten gnój że trafił na takiego ojca! 08.08.07, 11:52
      i brata.
      • dziennik_rulez Re: ma szczęście ten gnój że trafił na takiego oj 08.08.07, 12:27
        Raczej ona pecha , że jej rodzina nie wyjaśniła dlaczego nie zadawać sie z
        nieznajomymi typami .
    • junkier Za brak surowych kar dla przestepcow i haniebna 08.08.07, 11:56
      Za brak surowych kar dla przestepcow i haniebna pseudopolityke karna III RP
      skoncentrowana na 'prawach przestepcow' (a jakie te bydlaki maja prawa???)
      placa uczciwi, spokojni ludzie.

      Tylko i wylacznie surowe, drakonsko surowe prawo. Przeciw przestepcom, w
      obronie uczciwych ludzi.
      • p406_737u Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 12:23
        junkier napisał:

        > Za brak surowych kar dla przestepcow i haniebna pseudopolityke karna III RP
        > skoncentrowana na 'prawach przestepcow' (a jakie te bydlaki maja prawa???)
        > placa uczciwi, spokojni ludzie.
        >
        > Tylko i wylacznie surowe, drakonsko surowe prawo. Przeciw przestepcom, w
        > obronie uczciwych ludzi.

        Junkier, zastanów się co piszesz! Za morderstwo kara jest wysoka wszędzie,
        zwłaszcza w USA. I co, czy spowodowało to brak morderstw w Stanach??

        Nie surowość kary, lecz jej NIEUCHRONNOŚĆ jest ważniejsza! Na przykład
        konieczność ukarania doopków, którzy zatwierdzili i prowadzili prowokację CBA
        wobec leppera zapobiegać będzie przed kolejnym użyciem tej organizacji do czynów
        politycznych! Nie należy klamińskiego nagradzać, jak chce kaczyński, lecz
        wsadzić do pierdla! Ponieważ nie ma aktów wykonawczych do ustawy do CBA (wina
        kaczyńskiego), więc również i on jest odpowiedzialny za nielegalną akcję CBA.
        • mulla_komar Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 13:01
          Czyli 100% pewnosc kary pienieznej w wysokosci 1 PLN powstrzymalaby goscia przed
          gwaltem? Jedno i drugie jest wazne. Jesli nie ma mozliwosci wplynac na
          nieuchronnosc, mozna odstraszac surowoscia.
          • slbm Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 17:05
            > Czyli 100% pewnosc kary pienieznej w wysokosci 1 PLN
            powstrzymalaby goscia prze
            > d
            > gwaltem?

            Nie, oczywiście że nie. Ale 100 procent pewności kary w wysokości 8
            lat więzienia zadziała. I podniesienie tej kary do 10 czy 15 nic nie
            zmieni. Potrafisz sobie tak z miejsca wyobrazić róznicę pomiędzy
            wyrokiem 8 i 10 lat?
            • obrazoburca Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 17:07
              pewnie, że potrafi.
              10 brzmi groźniej.
        • rtg Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 14:12
          p406_737u napisał:

          [...]
          > Junkier, zastanów się co piszesz! Za morderstwo kara jest wysoka
          wszędzie,
          > zwłaszcza w USA. I co, czy spowodowało to brak morderstw w
          Stanach??
          >

          To nie jest mozliwe zawsze pisze bez zastanowienia.

          > Nie surowość kary, lecz jej NIEUCHRONNOŚĆ jest ważniejsza! Na
          przykład
          > konieczność ukarania doopków, którzy zatwierdzili i prowadzili
          prowokację CBA
          > wobec leppera zapobiegać będzie przed kolejnym użyciem tej
          organizacji do czynó
          > w
          > politycznych! Nie należy klamińskiego nagradzać, jak chce
          kaczyński, lecz
          > wsadzić do pierdla! Ponieważ nie ma aktów wykonawczych do ustawy
          do CBA (wina
          > kaczyńskiego), więc również i on jest odpowiedzialny za nielegalną
          akcję CBA

          Dokładnie tak, podpisuję sie pod Twoim postem.
          J.Kaczyński jest odpowiedzialny za akcję CBA i powinien stanąc przed
          TS bo jako premier powinien prawa strzec a nie go łamać na każdym
          kroku.
          • olias to CBA zgwałciło? 08.08.07, 14:57
            wam tylko kaczorki w główkach baraszkują
            • nekropedofil Re: to CBA zgwałciło? 08.08.07, 15:09
              fakt, kaczki budzą duże emocje
      • obrazoburca [...] 08.08.07, 14:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mietowe_loczki Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 15:06
          Normalni ludzie nie mają problemy z opanowaniem popędu, kiedy na
          ulicy widzą dziewczynę w krótkiej spódniczce.

          Dlaczego nazywasz tak ubrane dziewczyny kurewkami, by the way?
          • obrazoburca Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 15:36
            Mietowa, jeżeli ktoś sobie wysmaruje piety smalcem, i wybierze się do schroniska dla zwierząt, to musi liczyć sie z tym, że jakaś psinka napocznie nóżki.

            > Dlaczego nazywasz tak ubrane dziewczyny kurewkami, by the way?

            bo w wiekszości są to głupie, nastoletnie qrevki.

            Kazdy człowiek ubiera sie w określony sposób w jakimś celu (mniej lub bardziej świadomie). Najczęsciej słuzy to .... manifestacji potrzeb.
            Prostytutki od zawsze ubierały sie wyzywająco, tak jak 'normalne' kobiety ubierały sie 'skromnie', i o ile kiedyś ludzie byli bardziej swiadomi skutków swoich działań, o tyle teraz nastapił kult ciała i seksualności, który coraz większa ilość ludzi zaczyna normalizowac.

            Zwróć uwage, że dojrzałe (emocjonalnie) kobiety ubierające się 'niekonwencjonalnie' są daleko mniej wyzywające, a mężczyźni, bedący potencjalnymi 'gwałcicielami' (pisze o grupie wiekowej) tez są o wiele dojrzalsi i bardziej opanowani.

            Nie jest tak, ze obecnie (zreszta właściwie od zawsze) zgwałcona kobieta jest całkowicie bez winy. Tak jak okradziony człowiek (nie pisze o staruszkach) jakoś musiał potencjalnemu złodziejowi zakomunikowac, ze warto go okraść.

            Sprawa byłaby inna, gdyby 'pożądznie' ubrane dziewcze szło sobie ulica, i dopadł ją pięćdziesicioletni grubas, przeciagnął po krzakach, zabił jeszcze do tego wszystkiego i uciekł.

            W tym wypadku mówimy o młodym, 24-letnim dorosłym człowieku, dysponujacym 'chatą', kolekcją filmów, i na tyle ciekawą płytoteka, zeby przyciągnąć nia pięcioro innych młodych ludzi, który ugościł dziewczyne, potańczył z nią (i ona z nim), podobno zgwałcił, i nie tylko zostawił naga (jak 'pełnoprawna kochanke' w łóżku), nie starając się nawet ubrać jej czy w jakikolwiek sposób, 'zatuszować' swojego przestepstwa, ale nie próbował nawet w żaden sposób jej 'uciszyc'.

            'obudziłą się naga i zadzwoniła...' - a on gdzie był w tym czasie, i dlaczego pozwolił jej zadzwonic?
            Spał obok w najlepsze drapiąc sie po tyłku?

            Mietowa, tak nie zachowuja się 'gwałciciele'.

            Jesli tutaj istnieje jakikolwiek problem, to taki, czy on ja faktycznie zgwałcił (działał wbrew jej woli), a tym samym popełnił przestepstwo czy nie.
            Jesli chodzi o 'ofiare', to nawet jesli ją zgwałcił, to nie ma co jej załowac, bo skoro skończyła 18 lat, wybrała sie na imprezę całonocna (nie pierwszy zreszta raz, skoro rodzice się nie niepokoili) z obcymi mężczyznami, to wiedziała co robi, i jakie tego mogą byc konsekwencje.

            Niestety, ale obawiam się, że sprawa wygladała zupełnie inaczej niż przedstwaiają nam to głodne sensacji media, podszczuwające rządny krwi, przemocy, i sensacji tłum gapiów.

            Ostatnio straszliwa moda zapanowała na przestępstwa na tle seksualnym. Zauwazyłaś?

            btw. naprawde nie zdziwie się, jeśli okaże się, że dziewcze jest w ciąży, a dziciak bedzie wczesniakiem.
            • iluminacja256 Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 15:41
              Nie jest tak, ze obecnie (zreszta właściwie od zawsze) zgwałcona
              kobieta jest c
              > ałkowicie bez winy

              Brednie. Zdarzały sie gwałty 80 letnich staruszek, zakonnic i
              kobiet, które wyglądały jak przysłowiowa tesciowa z mięsnego. To co
              piszesz pokazuje dobitnie, ze zwalasz winę na druga stonę.
              Podejrzewam zreszą, z e masz spore kłopoty emocjonalne, ze względu
              na to, co wypisujesz tutaj o kobietach.
              • obrazoburca Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 15:58
                wiele rzeczy sie zdarzało.

                zdarzało sie, ze kaczki mówiły ludzkim głosem.
                • maly_czerwony_kabelek Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 09.08.07, 18:58
                  Drogi Obrazoburco, jakiś czas temu czytałam o mlodym mężczyźnie,
                  który odbył w kaplicy stosunek (jeśli można to tak nazwać...)ze
                  zwłokami 80-letniej kobiety. W tym wypadku też widzisz winę
                  po "drugiej stronie"? Trup go sprowokował, hę?
                  • obrazoburca Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 09.08.07, 20:15
                    a co ma piernik do wiatraka?
            • mietowe_loczki Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 15:42
              I po co ten cały wywód? Żeby bronić gwałciciela?

              Kobieta winna gwałtu - od zawsze... Mój komentarz na ten temat jest
              niżej.
              • obrazoburca Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 15:48
                żeby 'bronić gwałciclela????

                Miętowa, zapominasz, ze gwałcicielem to on sie stanie dopiero wtedy, kiedy zapadnie prawomocny wyrok w tej sprawie. To raz.
                Po drugie i tak nie będzie stu procentowej pewności, że wyrok jest sprawiedliwy (jesli koleś się nie przyzna), bo orzecznictwo sądowe (zwłaszcza w sprawach damsko meskich) jest zbyt mocno przegiete w strone kobiet (popatrz choćby w statystyki sądów rodzinnych).

                Nikogo zreszta nie bronię (nie wiem czy zauważyłaś), poprostu staram sie dociec, jak bylo naprawde, a ew. 'karę' czy inne konsekwencje zostawiam na później.

                BTW zauwazyłaś, że ten nius jest całkowicie jednostronną relacja wydarzeń?
                • iluminacja256 Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 15:57
                  popatrz choćby w staty
                  > styki sądów rodzinnych).

                  Statystyki sadów rodzinnych to coś kompletnie innego niż
                  przestepstwa kryminalne, do których nalezy . m. in . gwałt.

                  a co do dowodów - albo mi sięwydawało, albo wyczytalam tam, z
                  edowody zebrano od reki - wystarczy jedno solidne badanie
                  ginekologiczne i ogólne.

                  A co do twoich postów - no coż, wiemy gdzie jesteśmy - mizoginia do
                  tego stopnia posunięta, ze wg ciebie nie ma czegoś takeigo jak
                  gwałt. To wymysł baby, która sama nei wiedziała, czego chce.
                  • obrazoburca Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 16:25
                    jakie dowody?
                    pokrwawione majtki? otarcia, siniaki?

                    To tylko poszlaki.

                    Jak się domyslam, nigdy nie przyszło Ci do głowy, że mozna pobawic się w łózku inaczej niz 'po bożemu'; ze kolor majtek moze byc tylko swiadectwem 'dorosłości' tej dziewczyny... ?

                    etc. etc.

                    poza tym to jest notatka prasowa (sprzeczna zreszta co już wykazywałem). Skad wiesz, że pozostałe informacje nie sa tak samo wiarygodne?

                    Mietowa, rozumiem, ze Ciebie przeraziła wizja gwałtu tak bardzo, ze przestałaś racjonalnie patrzeć na i analizować dane z niusa, które posiadamy, i tak bardzo wczułas sie w rolę ofiary, że natychmiast chcesz przestać czuć strach, jaki powstał pod wpłyem tej wizji...

                    Ale nie jesteś ofiarą, i nie wiesz co czuła i co MYŚLAŁA i co mysli ta dziewczyna. Nie znasz jej podubek, intencji, potrzeb.

                    Miętowa, to co czujesz, to własnie działanie indtoktrynacji społecznej.

                    tak właśnie działa, i jest odczuwana demagogia.

                    > A co do twoich postów - no coż, wiemy gdzie jesteśmy - mizoginia do
                    > tego stopnia posunięta, ze wg ciebie nie ma czegoś takeigo jak
                    > gwałt.

                    owszem jest.
                    Kiedy napisałem, ze coś takiego nie istnieje?

                    > To wymysł baby, która sama nei wiedziała, czego chce.

                    w sporej częsci przypadków tak; w jeszcze innej częsci, to wymysł baby, która dokładnie wie czego chce, i z rzeżniczą precyzją realizuje swoje potrzeby.

                    Nie ma chyba innej takiej rzeczy w którą byłoby łatwiej wrobić człowieka niż w gwałt. Dlatego warto bardzo dokładnie przeanalizować zebrany materiał, zanim orzeknie sie o winie.

                    Zapominasz o domniemaniu niewinnosci.
                    Gdybym nie wiedział jakie są naprawde, to posądziłbym Cię o ziobrowe sympatie polityczno, moralno, światopoglądowe.

                    Co ciekawe, nie widzisz tego, ze sytuacja jest identyczna z tą ,w której w świetle fleszy wyprowadzono ze szpitala skutego lekarza, i wydano wyrok zanim napisany został akt oskarżenia.
                    • agrrest Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 09.08.07, 12:05
                      rece sie zalamuja!!!!!chcesz byc specem od gwaltow, twierdzacym, ze
                      kazda kobieta ubierajaca sie w niekonserwatywny sposob i osmielajaca
                      sie wyjsc z domu bez towarzystwa swojego mezczyzny (choc jakby go
                      wogole poznala nigdy nie wychodzac z domu zanim go poznala. tu
                      oczywiscie w gre wchodzi ojciec, ktory by ja opchnal koledze albo
                      sasiadowi) powinna liczyc sie z odpowiedzialnoscia, ze zostanie
                      przeleciana (przeciez nie zgwalcona), bo cywilizowany mezczyzna i
                      poped seksualny to taka sama relacja jak zaglodzone zwierze i samiec.
                      jesli chcesz moc naprawde sie tym specem nazywac to powinienes
                      wiedziec, ze przy kazdym badaniu przy podejzeniu gwaltow jest
                      wykonywane badanie ginekologiczne, ktore jednoznacznie stwierdza,
                      czy stosunek nastapil czy nie i w czesci wypadkow moze pobrac
                      material genetyczny "partnera".
                      • agrrest Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 09.08.07, 12:25
                        oj, musze sie sprostowac. zamiast "samiec" mialobyc "smalec" -
                        odnoszacy sie oczywiscie do twojego wczesniejszego posta.
                        krew nie wystapila tu w roli argumentu, ze to nie byl stosunek tylko
                        gwalt (co niby zbijalaby twoja propozycja faktu, ze dziewczyna mogla
                        byc dziewica) tylko ze stosunek wystapil wogole, czemu zaprzeczal
                        podejrzany, a ty mu wtorujesz mowiac o "bawieniu sie nie po bozemy".
                        jedyny wypadek kiedy krew moglaby wystapic na bieliznie bez
                        zaistnialego wczesniej stosunku to okres albo poronienie, ktore od
                        razu zostalyby zidentyfikowane podczas badania ginekologicznego.
                        od gwalcicieli znaczniebardziej boje sie ludzi poczytalnych o tak
                        haniebnych pogladach jak twoje. ja wiem ze bycie obiektywnym mimo
                        najbardziej jaskrawych okolicznosci to powod do wielkiej dumy
                        kazdego czlowieka silacego sie na przynaleznosc do grupy
                        indywidualistow, ale jest bardzo gruba roznica miedzy wstrzemiezliwa
                        obiektywnoscia a sileniem sie na kontrowersyjnosc i przekora
                      • obrazoburca Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 09.08.07, 13:42
                        Przypominam, ze ta kobieta nie wyszła z domu ubrana w nikonwencjonalny sposób.

                        ona poszła do sklepu, kupiła wino i piwo, potem poszła do obcych mężczyzn (dwóch nie znała) przytuałała sie do nich (breakdance'a chyba nie tańczyli)...

                        zreszta albo masz powiązania z prokuraturą prowadzącą sprawę, albo straszliwie nadinterpretujesz posiadane informacje.
                        Nigdzie nie zasugerowałem, że dziewczę może byc dziewicą, poza tym, gazeta nie podaje stanowiska ginekologa, nie mówi o pochodzeniu przebarwień na bieliźnie...

                        poza tym co?
                        w majtkach ją gwałcił?
                        skąd się wzięła tam kkrew, skoro dziewczyna obudziła sie bez bielizny?

                        jeśli obudziłą sie bez bielizny, tzn. że ktos ja z niej zdjął.
                        I co? zdjął i pokrwawił?

                        > bo cywilizowany mezczyzna i
                        > poped seksualny to taka sama relacja jak zaglodzone zwierze i samiec.

                        A cywilizowana kobieta i miłe spedzanie czasu, to wycieranie sie po nocnych, zakrapianych imprezach ze starszymi facetami.

                        nie zapominaj, ze oboje byli młodzi, pojawiłą sie tam 'atmosfera', alkohol...

                        Być może Tobie, i jakieś części społeczeństwa wydaje sie, że alkohol, muzyka, alkohol, przytulanie (przeciez tańczyli), alkohol...
                        Nie ma wpływu na zwolnienie hamulców cywilizowanego mężczyzny, ale ja nie mam takich złudzeń.

                        Pamietaj, że to oni przyniesli alkohol do domu tego człowieka.
                        Nie bez kozery napisałem o smarowaniu pięt smalcem.
                        • wdakra Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 10.08.07, 02:17
                          Przeinaczasz wszystko i dodajesz swoje konfabulacje.
                          Nie poszła sama do dwóch obcych facetów poznanych przypadkowo na ulicy czy w
                          jakiejś knajpie i nie kupowała indywidualnie wina i piwa. Wszystko to robiła w
                          towarzystwie dwojga swoich znajomych i nieznanych jej (ale zapewne znanych jej
                          znajomym) uczestników imprezy. Byłes tam i widziałeś, że tańczyła i przytulała
                          się w tańcu do gospodarza? Uwazasz, że przyjęcie zaproszenia do tańca jest
                          równoznaczne z deklaracją chęci odbycia stosunku? Jesli tak, to jesteś w grubym
                          błędzie. Nawet jesli kobieta chce, a w pewnym momencie się rozmysli, to ma do
                          tego prawo i jeśli jakiś palant nie raczy uwzględnić jej sprzeciwu, to jest
                          winny gwałtu.
                          Ty zdaje się jesteś z tych lepperowatych, którym się wydaje, że nie mozna
                          zgwałcić prostytutki ani żony. Spóźniłeś się z przyjściem na świat co najmniej o
                          100 lat.
                          Gazeta pisze, że ginekolog potwierdził, że doszło do gwałtu. Nie dociera, bo nie
                          pasuje?

                          > w majtkach ją gwałcił?
                          > skąd się wzięła tam kkrew, skoro dziewczyna obudziła sie bez
                          > > bielizny?

                          Przeoczyłeś informację, że niezwłocznie się ubrała, opuściła mieszkanie
                          cwaniaczka i wtedy zadzwoniła do domu? A krew mogła się wziąć stąd, że właśnie w
                          trakcie gwałtu mogą nastąpić obrażenia powodujące krwawienie.
                          Jak jakiemuś mężczyźnie alkohol likwiduje hamulce do tego stopnia, ze dopuszcza
                          się gwałtu, to powinien zostać abstynentem.
                          Każdy ma prawo spędzać wolny czas w sposób, który jemu odpowiada jeśli przy tym
                          nikogo nie krzywdzi i nic Ci do tego. Nie masz żadnego dyktować nikomu co ma
                          robić, a czego nie.
                          Bije z Twoich wypowiedzi chęć ograniczania praw kobiet. Ta dziewczyna miała
                          prawo przebywać w domu, do którego została zaproszona. I nikt nie miał prawa
                          aplikować jej żadnego świństwa ani gwałcić. Wszelkie Twoje insynuacje pod
                          adresem ofiary są bezpodstawne.
                          I radzę dobrze zapamiętać, że za "uczenie rozumu" kobiet, które nieopatrznie
                          przyjmą zaproszenie do Twego domu możesz trafić do więzienia na ładne parę lat.
                          • obrazoburca Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 10.08.07, 12:43
                            > Wszelkie Twoje insynuacje pod adresem ofiary są bezpodstawne.

                            uzasadnij.

                            a teraz mnie przekonaj, ze dziewczyna nie kłamie.
                            przekonaj mnie, że krew na majtakch znalazła się tam pod wpływem otarć, które spowodował ten chłopak (jeśli minął jakiś czas od 'gwałtu' do ubrania sie, to chyba zdązyły sie nieco zagoić - nie sadzisz?) wbrew jej woli.

                            Przekonaj mnie, ze w przypadku stwierdzenia iż była zgwałcona, naturalną reakcją był telefon do ojca i telefon do brata (a nie do matki), prośba o przyjazd...
                            Poinformowanie o tym że doszło do gwałtu dopiero po przyjeździe tych panów, i gremialne podjecie decyzji, że nalezy zadzwonic po policje.

                            A moze wykombinowało sobie dziewczę, że (pomijam już cały 'wstęp') poprosi 'ochrone' w celu wynegocjowania jaknajkorzystniejszych warunków 'ugody', i kiedy sie okazało, ze kolo nie chce współpracowac, to zadzwonili po psiarnie?

                            Jakoś dziwnym mi sie wydaje fakt, że nie zadzwoniła najpierw do matki (chyba, ze jej nie posiada).
                            Dziwnym wydaje mi sie fakt, ze ci dwaj mężczyźni zachowali sie tak 'obywatelsko', i nie starali sie chociaż potłuc gościa za 'krzywdę' jaką jej ponoc wyrzadził.

                            > Nie masz żadnego dyktować nikomu co ma robić, a czego nie.

                            zwłaszcza w swoim własnym domu. Prawda????

                            Ciekawe, że Ty sobie to prawo uzurpujesz.
                            Masz sie za lepszą odemnie?

                            Poza tym, nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek napisał co ktoś MA robić, a czego mu nie wolno.

                            > Bije z Twoich wypowiedzi chęć ograniczania praw kobiet.

                            a z Twoich wypowiedzi bija kompleksy.
                            Mąż Cie bije? Masz tatusia szowinistę? Wykoprzystał Cię matematyk w podstawówce?

                            > Ta dziewczyna miała
                            > prawo przebywać w domu, do którego została zaproszona. I nikt nie miał prawa
                            > aplikować jej żadnego świństwa ani gwałcić.

                            zgadzam sie w 100%.

                            Zapominasz tylko, że ja próbuje ustalić, czy doszło go zgwałcenia i zaaplikowania czy nie doszło.

                            Ty zdajesz sie miec tak niezachwiana pewnośc, jakiej nie moze posiadać nawet 'ofiara', bo jak czytamy: "miała ograniczona percepcje", co sama stwierdza.

                            cóż moja droga emancypantko.
                            Świat nie skałda się wyłacznie ze swietych, prawdomównych dziewcząt, i wstrętnych, brutalnych samców.
                            Są też na nim qreviatka i uczciwi mężczyźni - oraz wszystko to, co znajduje sie pomiędzy.
                • mietowe_loczki Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 16:00
                  Oczywiście, że bronisz gwałciciela: dziewczyna prowokuje na ulicy
                  ubiorem, kobiety od zawsze były winne, nie ma 100% pewności, że
                  wyrok będzie sprawiedliwy, etc etc. Próbujesz dociec, jak było
                  naprawdę, ale dziewczyna już dostała swoją 'łatkę'.
                  • obrazoburca Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 16:37
                    Ty za to nie pokusiłaś sie nawet o przyszycie własnej łatki '24letniemu włascicielowi mieszkania', tylko zadowalasz się tą juz przyczepiona przez prokurature, media, i wsciekły tłum.

                    a skąd wiesz, że dziewczyna np. nie pokłóciła sie gościem o cos, i w ten sposób się na nim próbuje zemścić?
                    Skad wiesz, czy nie jest w ciąży, i 'na gwałt' potrzebuje tatusia dla swojego dzidziusia, bo prawdziwego nie pamieta? skąd wiesz, że nie 'odwidziało sie' jej w trakcie lub już po 'gwałcie'?
                    skąd wiesz, że....

                    Nie, Ty wierzysz jej bezkrytycznie, bo tak Cie przeraziła wizja gwałtu na Twojej osobie, że ciężko Ci pomysleć o tym wsyzstkim spokojnie.

                    Poza tym, w niusie jest napisane, że dziewczyna miała 'ograniczona percepcje'.

                    A moze to wszystko jej sie wydało gwałtem (po ew. prochach różne wizje się człowiekowi plącza po glowie), a teraz kobita histeryzuje, choc wczesniej chłopakowi kazała się 'pieścić' (jak powiedział).

                    Ciekawe jest to, ze zeznania niepoczytalnej (jak sama przyznaje) 'ofiary' stawia się ponad zeznania poczytalnego 'sprawcy'.

                    Mietowa, te i inne kwestie należy wziąć pod uwagę i rozważyć zanim się zacznie orzekać o winie.
                    A Ty zapomniałaś to wszystko zrobic.

                    przypomniała mi sie teraz pewna książka, stara jak świat....

                    przeglądnij sobie 'zabić drozda', o ile tego jeszcze nie znasz.
                    Być moze ta lektura pozwoli Ci trochę inaczej spojrzec na sprawę. I na samą siebie w tej sprawie.

                    Być może nabierzesz wtedy jakże potrzebnego dla tak drażliwych spraw dystansu.
                    • darkelven Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 17:14
                      No cóż, zgodzić się faktycznie wypada, że domniemany gwałdziciel zadziałał dość
                      "nieprofesjonalnie" zostawiając nagie dziewczę po domniemanym gwałcie...

                      z drugiej strony pisząć że ona sama sobie winna bo idzie do kogoś na całonocne
                      picie jest też pochopnym wyciąganiem wniosków - dwa piwa przy filmach i tancach
                      to zadne wielkie picie, a fakt ze reszta ludzi rozeszla sie do swoich domow tez
                      oznacza ze calonocna nasiadowa to niebyla...

                      zreszta nawet gdyby to dziewczyna chciala sie kochac, to teraz przynajmniej
                      wiele facetow bedzie wiedziec ze igraszki z nowopoznana, kompletnie pijana
                      dziewczyna to ryzykowna zabawa... czekajcie lepiej z tym do slubu ;)
                      • edyta4god Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 21:13
                        No to jescze gorzej to swiadczy o jej "znajomych", ze ja tam sama
                        zostawili.
                    • basia172 Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 19:37
                      Ależ brednie!!! Gdyby dziewczyna była w ciaży to chyba lekarz stwierdziłby to po badaniu ginekologicznym. Tymczasem lekarz stwierdził gwałt. Nie stosunek, tylko gwałt. Krew, otarcia, rany.
                      Po niewielkiej ilosci alkoholu straciła przytomność - to przemawia za tym, ze gwałt był dokonany z premedytacją. Dowody sa przeciwko mężczyźnie - nie zeznania nastolatki tylko właśnie dowody.
                      Mnie frapuje jedynie to, że przyjaciółki tej dziewczyny nie zatroszczyły się o nią lepiej.
                    • mietowe_loczki Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 20:19
                      Widzę z treści twoich postów, że z twoim dystansem do rzeczy
                      drażliwych jest normalnie ...

                      Mnie do tego wątku zwabiły przede wszystkim posty osób, które za
                      wszelką cenę próbują obarczyć winą za gwałt jego ofiarę.

                      Nie zgadzam się z tobą w całej rozciągłości, więc daruję sobie posty
                      typu cytuj - odpowiedz - cytuj - odpowiedz.
                • edyta4god Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 21:08
                  Obrazoburca co prawda wyraza sie dobitnie ale jest w tym co pisze
                  sporo prawdy, wielu organizatorow takich imprez wlasnie je po to
                  organizuje i tak wlasnie mysli o kobietach, ktore na takie imprezki
                  chodza, tacy faceci rowniez traktuja dziewczyny , ktore zbyt duzo
                  pokazuja jakoby zapraszaly ich do seksu.

                  I rzeczywiscie jako kobieta nie widze powodu, dla ktorego porzadne
                  dziewczyny mialyby ubierac sie jak prostytutki i chodzic na
                  calonocne popijawy...
                • agrrest Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 09.08.07, 11:54
                  to przez kogo zostaly zgwalcone tysiace kobiet w naszym kraju, ktore
                  nigdy gwaltu nie zglosily (odsetek zgloszen jest porazajaco niski,
                  wlasnie przez taki parszywy swiatopoglad jaki ty w swoj
                  pseudointelektualny sposob probujesz promowac) a reszte zycia spedza
                  w moderowanej tragedii i niecheci do samej siebie? przez kapiana
                  nemo?
                  • obrazoburca Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 09.08.07, 14:04
                    a to ciekawe, dlaczego jest przerażająco niski, skoro maja takie jest poparcie społeczeństwa jakie prozentujesz?

                    skoro maja takie wsparcie, to dlaczego milczą?
                    Poza tym, skoro milcząco przyzwalaja na takie zachowania to do kogo masz pretensje?

                    widać lubicie być gwałcone, skoro nie robicie nic w tym kierunku, zeby uchronić siebie i kolejne potencjalne 'ofiary'.

                    > wlasnie przez taki parszywy swiatopoglad jaki ty w swoj
                    > pseudointelektualny sposob probujesz promowac

                    mój 'parszywy światopogląd' jak napisałaś, każe przeanalizowac dokładnie sprawę i dojść do prawdy, zanim wyda sie jakikolwiek wyrok.
                    Twój natomiast każe rzucać kamieniami w kazdego, na kogo padnie jakiekolwiek podejrzenie wygłoszone przez osiemnastoletnia imprezowkiczkę, która miała 'ograniczona precepcje', która upiła faceta w jego własnym domu...

                    Cóz, pozostaje mi wnioskować, ze jesteś albo niedorozwinietą emocjonalnie goowniarą, albo moherem wychowanym w bolszewickim sposobie myslenia, lincz nazywającym 'sprawiedliwoscia'.
            • antymarcin4 przestan koles 08.08.07, 15:51
              dziewczyna moze sie ubierac jak sie jej podoba i nie upowaznia to
              nikogo do gwalcenia jej. To porownanie ze smalcem i zwierzetami jest
              zupelnie do niczego.roznica polega na oczywistym fakcie ze my mozemy
              a nawet musimy panowac nad swoimi odruchami. A to ze ja poloze swoj
              portfel wypchany kasa na widoku wcale nie upowaznia nikogo!!!! do
              kradziezy.i jezeli ktos mi go zabierze to wciaz popelnia
              przestepstwo.rece zlodziej pracz od mojego portfela.
              • obrazoburca Re: przestan koles 08.08.07, 15:56
                masz racje, nie upowaznie to nikogo, i kradzież (czy gwałt) jest przestepstwem.
                Ale jesli połozysz swój wypchany portwel wśród obcych (mozliwie, ze głodnych) ludzi to nazwę Cię frajerem, jeśi podniesiesz wrzask, i pomimo, że będe opowiadał sie za ukaraniem złodzieja, to Ciebie w żaden sposób nie pożałuję, wręcz przeciwnie, strace do Cie resztki jakiegokolwiek szacunku za butna postawę.
                • antymarcin4 Re: przestan koles 08.08.07, 16:13
                  No i niestety tak dlugo jak dlugo szacunkiem bedzie sie dazyc tych
                  co zle postepuja a zas tych co zostawiaja swoje portfele na widoku
                  frajerami to niestety wciaz bedziemy mieli sytuacje ze oskarzac sie
                  bedzie poszkodowanych/poszkodowane, ze tak naprawde to ich wina, a
                  zlodziej czy gwalciciel tylko "skorzystal z okazji".Niestety jest to
                  pomylenie pojec co jest wzorem do nasladowania a co nie.
                  • obrazoburca Re: przestan koles 08.08.07, 16:51
                    nie jest to 'pomylenie pojęć'

                    Człowiek o ilorazie inteligencji wiekszym niz przecietny kaczorek powinien zdawac sobie sprawe z tego, że świat skłąda sie z róznych ludzi (stworzeń), które posiadają różne potrzeby.

                    Próba przerobie świata na taki jaki 'nam' sie podoba jest zwykłym egoizmem, szowinizmem...

                    Świat i zycie to ruch i zmienność, jak zostawisz kawałek kiełbasy na trawniku, to zjedzą Ci go mrówki, psy, albo inne stworzenia. Szczytem głupoty jest karanie ich za to, że sobie wzięły 'Twoja' kiełbasę, i wymaganie żeby zmieniły swoja naturę.

                    Jeśli schowasz książkę do pieca, to kto bedzie głupi lub zły, Ty czy piec?

                    Na świecie żyją psy, koty, złodzieje, filantropi, prostytutki...
                    Mężczyźni mają różny stopien 'opanowania' instynktu seksualnego...
                    To, że mamy prawo zabraniające czegoś tam, nie znaczy jeszcze że 'dobrym' jest wykorzystywanie go do dręczenia tych słabszych.

                    Poza tym, ekshibicjonizm tez zdaje sie jest spenalizownym działaniem.
                    Wiem wiem, powiesz, że to nie ekshibicjonizm. Ale zapytaj o to ludzi mających po lat 70-80.

                    Jesli chcesz się czuć swobodnie na tyle, zeby nie pilnowac portwela, to zadawaj się z ludźmi, którzy nie kradną, jesli chcesz mieć w całości kiełbasę, to przechowuj ja w czystej lodówce.

                    Wybór niewałasciwego miejsca na przechowywanie swoich 'skarbów' świadczy o głupocie potencjalnej 'ofiary'. Bez względu na ocenę (lub jej brak) moralna 'sprawcy'.
              • edyta4god Re: przestan koles 08.08.07, 21:22
                Pewnie, ze dziewczyna moze sie ubierac tak jak chce ale musi sie
                liczyc z ryzykiem. Ja tez bym chciala zyc w swiecie, w ktorym ludzie
                panuja nad swoimi rzadzami ale niestety tak nie jest. Wcale nie
                twierdze, ze facet jest niewinny ale faktem jest tez, ze dziewczyna
                po prostu nie miala wyobrazni, a wracajac do analogii z portfelem to
                wystawiajac portfel pelen kasy musisz sie liczyc z tym, ze
                przyciagnie on uwage zlodzieja, chyba, ze nie wiesz co z kasa robic
                i tak naprawde chcesz zlodziejowi sprawic radosc.
              • mc_pele Re: przestan koles 08.08.07, 22:26
                antymarcin4 napisał:

                > dziewczyna moze sie ubierac jak sie jej podoba i nie upowaznia to
                > nikogo do gwalcenia jej. To porownanie ze smalcem i zwierzetami
                jest
                > zupelnie do niczego.roznica polega na oczywistym fakcie ze my
                mozemy
                > a nawet musimy panowac nad swoimi odruchami. A to ze ja poloze
                swoj
                > portfel wypchany kasa na widoku wcale nie upowaznia nikogo!!!! do
                > kradziezy.i jezeli ktos mi go zabierze to wciaz popelnia
                > przestepstwo.rece zlodziej pracz od mojego portfela.


                teoretycznie masz rację ale praktycznie wychodzi to zupełnie
                inaczej, równie dobrze możesz założyć sobie koszulkę Polonii i
                paradować po Szwederowie wieczorem, masz do tego prawo ale masz też
                rozum i wiesz co stanie się gdy spotkasz pierwszą lepszą grupkę
                sympatyków Zawiszy - to także odróżnia nas od zwierząt że potrafimy
                przewidywać i nie popełniać błędów które mogą doprowadzić do
                tragedii.

                Jeśli w ciele dziewczyny oraz w szklance wykryty zostanie jakiś
                narkotyk to pewne będzie że doszło do gwałtu lecz mam podobne zdanie
                co do ubioru i zachowania dziewczyn - niektóre same pakują się w
                kłopoty przez swoją głupotę, ja też mam siostrę w podobnym wieku
                która jest najmłodsza z nas, wspólnie z bratem potrafiliśmy jednak
                tak ją nastawić do świata że dziś już nie boimy się puszczać jej na
                całonocne imprezy ze znajomymi, sami znajomi wiedzą że muszą o Nią
                dbać, gdyby coś się stało mieliby na pewno cięzką przeprawę z nami...
            • smith_and_wesson Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 09.08.07, 11:49
              Jasne. Żeby nie kusić złodziei i gwałcicieli powinniśmy wszyscy chodzić w
              zapiętych pod szyję mundurkach nieokreślonego koloru, jak w ChRL. Nie będzie
              zazdrości i pożądania. Takie tezy to chyba powtarzasz za "Czerwoną książeczką",
              towarzyszu obrazoburco.

              > ugościł dziewczyne, potańczył z nią (i ona z nim),
              > podobno zgwałcił, i nie tylko zostawił naga (jak 'pełnoprawna
              > kochanke' w łóżku), nie starając się nawet ubrać jej czy w
              > jakikolwiek sposób, 'zatuszować' swojego przestepstwa, ale nie
              > próbował nawet w żaden sposób jej 'uciszyc'.
              >
              > 'obudziłą się naga i zadzwoniła...' - a on gdzie był w tym czasie, > i
              dlaczego pozwolił jej zadzwonic? Spał obok w najlepsze drapiąc
              > sie po tyłku?
              >
              > Mietowa, tak nie zachowuja się 'gwałciciele'.

              Po pierwsze, większość przestępców to żadni geniusze zbrodni, a sporo
              przestępstw dokonywanych jest pod wpływem akurat zaistniałych "sprzyjających
              okoliczności" - kradzieże, gwałty, pobicia. A po drugie - skąd Ty akurat wiesz
              jak zachowują się 'gwałciciele'?
              • obrazoburca Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 09.08.07, 14:08
                a Ty skad akurat wiesz w jaki sposób jest dokonywancyh 'sporo przestepstw'...?

                poza tym, o 'sprzyjajacych okolicznosciach' właśnie piszę, i stwarzaniu takowych.
        • nekropedofil Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 15:38
          co cię obchodzi kto jak chodzi ubrany?
          jak ci krótkie spódniczki przeszkadzają to nie patrz - każdy ma prawo ubierać
          się tak jak chce.

          a po ostatnim słowie twojego posta, wnoszę, że sam byś z takiej okazji
          skorzystał, gdybyś miał sposobność?
          czy może wolisz bez tabletki? jak płacze i stawia opór?
          • antymarcin4 Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 16:30
            nekropedofil czasami Cie czytam i nie rozumiem ale tym razem zgadzam
            sie calkowicie.jakis napalony ten koles
      • pizza Re: kretyn 08.08.07, 15:08
        prawo ma chronić wszystkich obywateli także przed fałszywymi
        oskarżeniami a kary muszą byc adekwatne do win a nei drakońsko
        surowe debilu skończony. Niech ci utną rękę za samochodową stłuczkę
        to zrozumiesz baranie tą zasadę.
      • mikelondon Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 16:55
        junkier napisał:

        > Za brak surowych kar dla przestepcow i haniebna pseudopolityke
        karna III RP
        > skoncentrowana na 'prawach przestepcow' (a jakie te bydlaki maja
        prawa???)
        > placa uczciwi, spokojni ludzie.
        >
        > Tylko i wylacznie surowe, drakonsko surowe prawo. Przeciw
        przestepcom, w

        przywroc kodeks hammurabiego dupku - zakladajac ze wiesz o czym
        mowie. Nie wiedzialem ze takie piskanalie jak poszeklu i junkier
        czytuja o tym co przydazylo sie zwyklym obywatelom. Przeciez pis-
        dzielce sie tym nie przejmuja z zasady. No chyba ze chodzi o dorazny
        cel wyborczy (do czego zdaje sie pic junkier). Ale nic to - Polske
        odzyskamy i kaczki bedziemy taczkami wozic... juz prezio wracac musi
        z Juraty bo rzad braciaka sie sypie... Bede z tydzien pil z radosci
        kiedy kaczory sie wywala na przyglupim chlopku-roztropku sila
        wybuchu przyoranej miny oderwanym od pluga, na zachodzie zwanym
        volatile pig breeder lol
      • kolargolo najpierw Ziobro musialby zlapac przestepcow 08.08.07, 16:55
        zeby go skazac na drakonsko surowe kary.
      • martishia7 Re: Za brak surowych kar dla przestepcow i hanieb 08.08.07, 18:22
        nie zajebista wysokość kary a jej nieuchronność jest gwarancją funkcji prewencyjnej.
        niech prokuratura i policja lepiej odwala robotę i sadza KAŻDEGO. żeby ni mieli
        poczucia,że kary można uniknąć.
    • dziennik_rulez Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 11:56
      Poszła na imprezę do ludzi których nie znała , jak jej 2 znajomych mogła
      ją zostawić sam na sam z tym typem - przecież go nie znali ?
      Jemu łagodny wyrok reszcie wyroki w zawieszeniu za głupotę.
      To tylko moje skromne zdanie . nie musicie sie z nim zgadzać .
      • coss83 Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 12:09
        a tobie dożywocie bez mozliwości warunkowego zwolnienia za nicka:]
        piszesz o glupocie i fakycznie - od razu widac ze jestes w niej ekspertem. ale coz... jaki minister, taka swiadomosc prawna proli...
        • dziennik_rulez Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 12:18
          Po czym widać ?
          w ostatniej linijce napisałem , że to MOJA opinia na ten temat. Za głupotę
          trzeba płacić.
          • nekropedofil Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 12:44
            a ja mam nadzieje że więzienna brać ostro kolesiowi wybolcuje odbytnicę.
            najlepiej paralizatorem
            • dziennik_rulez Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 12:55
              Co kto lubi ...

              a swoją drogą , mam nadzieję że resocjalizacja przyniesie efekt .
              • nekropedofil Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 13:45
                resocjalizacja warstwowa: warstwa skazańców, warstwa betonu, warstwa skazańców....

                a na poważnie to resocjalizacja to mniej więcej tak samo popularne zjawisko jak
                wyjście z narkomanii - tylko nieliczni jej doświadczają.
                • dziennik_rulez Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 13:51
                  racja . Niestety wielu wychodzi z podniesiona głową , są dumni z odsiadki
                  ... takie czasy .
                  • nekropedofil Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 14:05
                    brak opieki nad więźniem - nic nie demoralizuje bardziej niż nieróbstwo.

                    moim zdaniem każdego powinien zbadać psycholog (lub kilku) i na podstawie
                    predyspozycji, wyroku itp. dostosować program resocjalizacji. może to być nauka
                    (np. postawić cel przed skazańcem - zdać maturę), praca (byle twórcza, a nie
                    zamiatanie - chyba że skazaniec jest na tyle zamulony że musi myśleć przy
                    zamiataniu), nawet zajęcia artystyczne.
                    jeżeli skazany nie przejawiałby chęci współpracy - całkowita izolacja. ani
                    jednego kontaktu ze światem zewnętrznym, aż do końca wyroku (który w takim
                    przypadku byłby mnożony przez jakiś czynnik zależny od rangi przestępstwa)
                    • olek_01 Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 15:37
                      Ja bym tego sqrviela oddał pod opiekę Ojca i Brata tej zgwałconej dziewczyny -
                      jestem pewny w 100% ,że zajęliby się nim bardzo troskliwie,a głupotą jest
                      twierdzenie,że to jej wina - bo jak wiemy to goowno jest nie do wykrycia w
                      drinku, i nieprawdą jest twierdzenie,że każda dziewczyna/dziewczynka/nastolatka
                      w krótkiej spódniczce czy z "cyckami na wierzchu" jest qrevką - to głupota takie
                      rozumowanie,a takich sqrvieli jak ten typ trzeba po prostu także pozbawiać
                      narzędzia przestępstwa!
                      • nekropedofil Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 15:54
                        no mi nie musisz mówić. za to mam wrażenie że kilku osobom na tym forum imponuje
                        męskość gwałciciela - zgodnie z naukami kościoła to kobieta jest źródłem
                        wszelakiego zła
                        • obrazoburca Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 15:59
                          raczej 'męskość podejrzanego o gwałt'.

                          To naprawde spora różnica.
      • mietowe_loczki Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 13:27
        dziennik_rulez napisał:

        > Poszła na imprezę do ludzi których nie znała , jak jej 2
        znajomych mogła
        > ją zostawić sam na sam z tym typem - przecież go nie znali ?
        > Jemu łagodny wyrok reszcie wyroki w zawieszeniu za głupotę.
        > To tylko moje skromne zdanie . nie musicie sie z nim zgadzać .

        To się nazywa współczucie dla ofiary. Wersja genetycznie polska z
        Dziennikiem w tle. Nie, nie musisz mi mówić, kogo popierasz w naszym
        parlamencie.
        • dziennik_rulez Re: Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 13:31
          Współczuć , współczuję , ale ...
          Jedno pytanie : Co mają wspólnego - gwałt i moje poglądy polityczne ? -
          jeśli już koniecznie chcesz wiedzieć - są lewackie , mimo , że komunistą
          nie jestem .
          • mietowe_loczki Re: Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 13:35
            Jeśli koniecznie musisz kłamać w sprawie swoich poglądów
            politycznych, przynajmniej nie wciskaj kitów, że współczujesz.
            • dziennik_rulez Re: Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 13:43
              Współczuję . Głupoty nie zazdroszczę . W sprawie poglądów nie kłamię - po
              Twojemu : Nie wciskam kitów . To , że czytuję różną prasę nie ma wpływu
              na moje poglądy , unikam prostaków którzy swoje opinie "kopiują" z prasy .
            • nekropedofil Re: Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 14:11
              szybko wyciągasz wnioski - ja pewnie lubię zabawiać się ze zwłokami nieletnich?
          • wdakra Re: Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 16:33
            dziennik_rulez napisał:

            > Współczuć , współczuję , ale ...

            sprawcy?

            > Jedno pytanie : Co mają wspólnego - gwałt i moje poglądy polityczne ? -

            Dziwnym trafem to głównie konserwatyści mają skłonność do usprawiedliwiania
            przemocy wobec kobiet i obciążania ich winą za wszystko - taka pozostałość po
            czasach, kiedy KK nie uznawał pełni człowieczeństwa kobiet.
            • obrazoburca Re: Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 16:55
              > > Współczuć , współczuję , ale ...
              >
              > sprawcy?

              A gdziez tam jest 'sprawca'?
              • wdakra Re: Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 17:04
                obrazoburca napisał:

                >
                > A gdziez tam jest 'sprawca'?
                >
                >
                dziewczyna sama sobie zaaplikowała tabletkę i się zgwałciła?
                • obrazoburca Re: Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 17:06
                  tego jeszcze nie wiemy.
                  Nie wiemy nawet, czy była tam 'tabletka'.

                  Sprawca stanie sie ten człowiek wtedy, kiedy udowodni mu się winę.

                  Póki co, nic takiego nie nastapiło.
        • dzika.mrowka Re: Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 14:32
          ale komu współczuć? mało się mówi o tabletkach gwałtu? na świecie od lat, w
          Polsce ostatnio jest to również popularny temat, a o nie braniu cukierków od
          nieznajomych to uczą już przedszkolaki, wiec jeśli kwiat młodzieży poszedł w
          tango, a potem obudził się bez majtek, to ja go żałować nie będę. Do picia
          alkoholu i całonocnych imprez takie panienki sa zawsze dorosłe, ale jak nabroją,
          to biedne, małe, pokrzywdzone, a poza tym "nikt jej nie powiedział..."
          • iluminacja256 Re: Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 14:55
            Momenick kto tu nabroił? Dosypanie komus narkotyku nazywasz
            nabrojeniem? A gdyby dosypali amfy , a dzieczxyna miałaby problemy z
            sercem i zakończyłoby się to dla niej zawałem i mielibysmy trupa -
            to jakbyś to nazwał >? Małym wypadeczkiem? to jest przestepstwo
            ciołku, nabroić to moze dzieciak w piaskownicy.
            • edyta4god Re: Jak można być tak tępym? właśnie 08.08.07, 21:38
              Przestepstwo to jest, na 100% ale mam nadzieje, ze z tej histori
              inne dziewczyny sie czegos naucza i zmadrzeja troche, jak chciala
              sie po ludzku pobawic to czemu nie zaprosila do siebie do domu
              kilkoro dobrych znajomych, i niechby sie bawili czemu nie?

              Ja mam dwie corki i jako matka wcale by mi nie pszeszkadzalo, aby
              bawily sie z przyjaciolmi w domu po co chodzic gdzies po obcych,
              dziewczyna byla po prostu nie madra i tyle.
              • rumpa Re: Jak można być tak tępym? właśnie 09.08.07, 14:43
                Niestety ale to ty jesteś niemądra bo przesąd że gwałty popełniają
                obcy to własnie przesąd. Zdecydowana większość jest popełniana W
                DOMU, przez DOBRYCH ZNAJOMYCH, KUMPLI, WUJKÓW, SĄSIADÓW. Gwłaciciel
                z ulicy to jakiś jednocyfrowy procent. Więc uważaj, bo twoja MĄDRA
                córeczka albo nawet i ty możecie się obudzić z ręka w nocniku gdy
                sympatyczny Jacuś albo pan Zdzisio postanowi zrobić sobie dobrze za
                pomocą waszej pochwy. A wy będziecie miały to zgłosić, wiedząc, źe
                obok mieszka jego żona z dwójką dzieci która na pewno powie że
                jestescie k... i jej biednego mężulka sprowokowałyście, chociażby po
                to by chronić swoje małe dzieci.
                Mnie molestował seksualnie kumpel mojego ojca, lekarz akupunktury i
                sam ojciec 5 dzieci, w czasie zabiegu. Nic ojcu nie powiedziałam.
                domyśl się MąDRA KOBIETO dlaczego?
                • obrazoburca Re: Jak można być tak tępym? właśnie 09.08.07, 14:56
                  pewnie dlatego, ze Ci sie podobało.

                  Skoro wiesz, o przestepstwie i nie zgłaszasz go, to jestes współwinna. Tak mówi polskie prawo.

                  Jeśli nie zgłaszasz gwałtu, tzn. że na ew. stosunek lub molestowanie wyraziłaś, lub wyrażasz zgodę. Może lubisz byc molestowana.

                  to proste.

                  Powiem wiecej:
                  Jeśli wiesz, ze facet nie był swiadom tego, ze podoba Ci sie to, i działał 'w złej wierze', to przyczyniasz sie do każdego nastepnego gwałtu lub molestowania jakiego dokona.

                  na koniec pytanie:
                  Jesli facet, który Cie molestował lub zgwałcił, a Ty tego nie zglosiłaś, zgwałci kolejna kobiete, to kto bedzie winny temu, on czy TY?
                  • maly_czerwony_kabelek Re: Jak można być tak tępym? właśnie 09.08.07, 19:20
                    Pewnie, że ona będzie winna, prawda? Przynajmniej Ty tak myslisz.

                    I myslisz może, że po tym, kiedy ona powiedziałaby komuś o tym, co
                    ten facet robił, natychmiast przyleciałby tabun obrońców i go
                    zamknął (a przynajmniej od niej odizolował, żeby nie mógł jej nic
                    zrobić)? Oczywiście, że nie - ponieważ ona nie miałaby na to
                    zadnych dowodów. Ponieważ panowie policjanci, nierzadko równie
                    ostrożni w osoądzaniu gwałcicieli jak Ty, zaczęliby medytować, czy
                    może ona go nie prowokowała, czy może czegoś nie kombinuje, może jej
                    się podobało i się "rozmysliła" - bo przeciez taki porządny
                    człowiek, lekarz ... A może ona go uwiodła, hm? - etc, etc... Bo
                    może ojciec wyzwałby ją od dziwek - bo przecież jego kumpel - nawet
                    jeśli cos takiego zrobił, co jest wątpliwe - na pewno nie zrobil
                    tego bez powodu... Być może większość ludzi z jej otoczenia
                    podeszłaby do sprawy podobnie, jak Ty. Tym bardziej, że - jak
                    wspomniałam na poczatku - nie byloby dowodów. Sprawa pewnie
                    utknęłaby w martwym punkcie, zostałaby przygładzona - a dziewczyna
                    musiałaby dalej żyć w pobliżu tego człowieka i spotykać się z nim.

                    Nigdy nie byłes w sytuacji gwałconej/molestowanej dziewczyny, więc
                    przynajmniej nie pisz, że może jej się coś takiego podobać.
      • fryderyk2007 Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 13:31
        Nie napisali ze znajomi tej dziewczyny nie znali kolesia, tylko ze ona go nie
        znala wczesniej. A ty nigdy nie byles na imprezie gdzie twoi znajomi
        przedstawiaja cie swoim innym znajomym? Ludzie! I moze mala czesc
        odpowiedzialnosci lezy na tych ktorzy ta biedna laske zostawili tam
        nieprzytomna, ale dajcie spokoj. Winny jest gwalciciel i dobrze ze mu sie od
        razu do doopy dobrali.
        • dziennik_rulez Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 13:50
          Owszem nie napisali , nie napisali również , że się znali . Co do imprez ,
          owszem sam chodziłem , lecz nigdy nikt obcy nie "opiekował" sie moimi
          znajomymi ...
      • mietowe_loczki Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 13:57
        dziennik_rulez napisał:

        > Jemu łagodny wyrok reszcie wyroki w zawieszeniu za głupotę.

        A, jeszcze jedno: powiedz mi, proszę, jakim trzeba być tępym osłem,
        żeby w mieszkaniu (ograniczona liczba osób) zostawić zgwałconą, nagą
        dziewczynę i liczyć na to, że się 'nie wyda'?
        • wilma.flintstone Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 14:07
          To samo chcialam napisac. Glupota tego goscia jest dla mnie
          niepojeta. Kolejny dowod na to, czym mysla mezczyzni, ale ze az doi
          tego stopnia...
      • vivian.darkbloom uwazasz, że gwałciciel nie stanowi zagrozenia? 08.08.07, 14:18
        jakie ma to znaczenie czy popełnili głupotę czy nie?
        Normalny facet nie dosypuje dziewczynom tabletek gwałtu do drinków!
        jeśli ktoś tak robi to znaczy, że jest dewiantem i stanowi zagożenie
        dla społeczenstwa - nie wiadomo co mu przyjdzie do głowy nastepnym
        razem. wiec bardzo dobrze, że pójdzie siedzieć.
        • obrazoburca Re: uwazasz, że gwałciciel nie stanowi zagrozenia 08.08.07, 14:55
          a normalne dziewczyny nie chodza do nieznajomych oglądac znaczków (tfu 'filmów'), zaostrzając sobie wzrok i precepcje winem i piwem (ciekawa mieszanka).

          Jak była taka świeta, to co tam robiła?
          • iluminacja256 Re: uwazasz, że gwałciciel nie stanowi zagrozenia 08.08.07, 15:00
            Poszła ze znajomymi na imprezę . Proste. Nie udala się tam sama w
            celu kopulacji , jak sugerujesz.
            • obrazoburca Re: uwazasz, że gwałciciel nie stanowi zagrozenia 08.08.07, 16:01
              a skąd wiesz, w jakim celu tam poszła?
              Jesteś jej spowiednikiem?
          • vivian.darkbloom ??? 08.08.07, 15:18
            a co to ma do rzeczy? cz yto sprawia, ze gwałciciel jest mniej
            niebezpiecnzy dla społeczeństwa?
            A co do filmów - ja kilka razy oglądałam filmy na imprezach - to sie
            zdarza, wiec jak ktoś proponuje filmy to nie wiem czemu mamy
            podejrzewać złe intencje.
            I czy byłeś kiedys na imprezie bez piwa czy wina?
            Zgadzam sie co nieznajomych - sama bym nie przyjęła zaproszenia od
            przypadkowo poznanych osób, bo uważam to za niebezpieczne.
        • z_jak_zwirz Re: uwazasz, że gwałciciel nie stanowi zagrozenia 08.08.07, 15:43
          prawda.

          a mnie dziwi, ze gwalciciel nie mial najpierw rozmowy z rodzina dziewczyny - wjazd na chate, przekopa.
      • antymarcin4 Re: Jak można być tak tępym ? 08.08.07, 16:33
        No i oczywiscie ze sie nie zgadzam.zakladajac ze jest winny (bo tego
        jeszcze niewiedomo) to za gwalt powinien dostac surowa kare, a
        dlatych co ja tam zostawili kara bedzie zycie w swiadomosci tego co
        zrobili.
    • burakpl4 Ofiara tabletki gwałtu w Bydgoszczy 08.08.07, 11:57
      za moich czasów to było nie do pomyślenia - wciągało się speeda i
      wszyscy byli trzeźwi przez dwie noce mimo, ze wypili cały
      monopolowy.
      Ach ta dzisiejsza młodzież...
    • naprawdetrzezwy Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 12:10
      Ale coś mi nie pasuje w opinii na temat tej kryształowo czystej dziewicy:

      "Dziewczyna umówiła się z dwiema koleżankami oraz trzema mężczyznami"

      Zaraz - umówiła się obcymi facetami? Zabrała 2 koleżanki?
      Jechały się pobzykać?


      "na wspólny wieczór przy muzyce i filmach"

      A... muzyka to umpa-umpa, a filmy to znane produkcje artystycznego kina koreańskiego. Nie do zobaczenia w kinach...


      "w Realu, gdzie kupili wino i piwo."


      No, ja też inaczej koreańskich filmów nie oglądam - piję wino i popijam piwem.


      "Taksówką pojechali do jednego z mieszkań na Błoniu. - Rozmawiali, pili, tańczyli, jak to młodzi ludzie - opowiadają policjanci."

      1. starsi ludzie wg policji nie potrafią tańczyć, rozmawiać i pić? Ile lat mają ci policjanci? 19?
      2. ci ludzie mieli oglądać filmy i słuchać muzyki - skąd tam nagle rozmowy się wzięły? A! Dywagowali pewnie na wpływ wpływu Rosjan na Koreańczyków północnych i wpływ wpływu Amerykanów na Koreańczyków południowych. I wpływ tych wpływów na oglądany koreański fim (przypominam - nie do obejrzenia w kinie!)


      "Magda szybko poczuła się bardzo źle. Słaniała się na nogach. Koleżanka zaprowadziła ją do pokoju obok (...) Magda (...)a wymiotowała i kilka razy traciła przytomność. W końcu zemdloną nastolatką zaopiekował się poznany tego wieczoru 24-latek, właściciel mieszkania. Został z nią sam na sam."


      Jak wiadomo najgorszą rzeczą, którą może zrobić koleżanka kolezance, to w przypadku choroby zawołać leakrza. Znacznie weselej jest, pozwolic dymać nieprzytomną koledze - i zdjęcia można porobić i śmiechu jest co niemiara...


      "Magda ocknęła się nad ranem. Była naga.(...) Przez telefon komórkowy z płaczem poprosiła o pomoc najpierw ojca, później brata(...) - Zostałam zgwałcona - wyznała."


      Cóż za wybuch logicznego myślenia! Niesamowite! Jak na to wpadła? Poszła do faceta na całą noc i ze zdumieniem rano odkryła, że impreza była olinkluziw?
      ;>>>


      "Rodzice 18-latki natychmiast zawiadomili policję."

      Bo przedtem uważali za normalne, że szlaja się po nocach u trzech mężczyzn.



      "Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, bo ta wśród wielu dowodów przeciwko gwałcicielowi ma zakrwawioną bieliznę dziewczyny."


      Pamiętajcie dziewczyny! Pokrwawić na konic bieliznę - to wystarczy by skutecznie oskarżyć o gwałt.

      "- Zeznania świadków potwierdzają, że nastolatka wypiła mało, a traciła chwilami przytomność i zachowywała się inaczej niż zwykle - wyjaśnia Włodzimierz Marszałkowski, zastępca szefa Prokuratury Bydgoszcz - Południe."


      Ale mimo to ten prokurator nie wsadził do aresztu tych, któzy nie wezwali lekarza, czym mogli narazić dziewczynę na śmierć.
      Jakoś prokuratura folguje świadkom.
      Ciekawe dlaczego...?



      I na koniec gwóźdź programu:

      "- Dziewczyna była w grupie znajomych? - pytamy policję.

      - Nie - odpowiadają funkcjonariusze. - Wcześniej znała tylko dwie osoby, kobietę i mężczyznę.


      Czyli poszła do obcego faceta pić - poszła na noc.
      A rano zmieniła zdanie...


      Tak, to wynika z tekstu artykułu.
      ;>>>
      • dziennik_rulez Re: Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 12:25
        Bardzo ciekawa wypowiedź . Pozdrawiam
        • fifakk Re: Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 13:06
          wypowiedź naprawdetrzezwego po prostu genialna!
      • titta Re: Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 12:32
        Tak nisko upadles, ze nie potrafisz sobie wyobrazic imprezujacych
        dziewczyn/umowienia sie z chlopakami bez checi na seks? Nie
        wszystkie dziewczyny to dziwki. Okazuje sie, ze niektore sa na tyle
        naiwne, ze nawet nie przypuszczaja, ze juz ich sama obecnoc (brak
        habitu/czadoru) moze byc odczytana jako zaproszenie...
        • naprawdetrzezwy Napisałem gdzieś "dziwki"? Bo dla ciebie to zdaje 08.08.07, 13:05
          się, oczywiste.
          Nie potrafisz sobie wyobrazić zabawy bez dziwek?
          Dlaczego?

          Natomiast dlaczego ta srula, chadzająca na noce do obcych facetów nie została wychowana, to wie tylko jej rodzina i ksiądz.
          Bo stawiam kokosy przeciw orzechom: chrzest, komunia, bierzmowanie...
          ;>>>
          • ferrment Re: Napisałem gdzieś "dziwki"? Bo dla ciebie to z 08.08.07, 13:33
            Jak ktoś gwałci, bo ma okazję to jest w porządku? Jak ktoś Cię stuknie na ulicy, bo wracałeś późno i ulica źle oświetlona, to łagodny wyrok? Nawet jak głupi jesteś, to nie powód, żeby morderca się wykpił.


          • titta Re: Napisałem gdzieś "dziwki"? Bo dla ciebie to z 08.08.07, 13:38
            Ja jak najbardziej. Ty za to jak widac nie. Piszac "dziwki" (choc
            troche za mocno) mialam na mysli kazdy rodzaj "latwych" (nie
            szanujacych sie) kobiet...
            • gulcia77 Re: Napisałem gdzieś "dziwki"? Bo dla ciebie to z 08.08.07, 15:02
              A ja uważam, ze każde z was po troszku ma rację. Dla gwałciciela - bezwzględnie
              surowy wyrok. Ale niestety, dziewczynki pogłaskać po główce nie można -
              jakkolwiek by nie było, to rozsądkiem się nie wykazała. Inna bajka, że
              smarkateria teraz nie wykazuje się rozsądkiem, a do tego, hmm... rzadko "się
              szanuje". Wiem, ze to brzmi staromodnie i w niedzisiejszym stylu, ale niektórych
              ryzykownych sytuacji można uniknąć. Taka prawda
        • edyta4god Re: Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 21:47
          Masz racje "zbyt naiwne" delikatnie mowiac.
      • hecer Re: Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 12:45
        tylko skonczony duren moze byc tak bez serca by napisac tego posta.

        Mloda, 19 letnia dziewczyna wyszla poznac nowych ludzi, pobawic sie,
        milo spedzic czas, a padla ofiara przemocy.

        Co ty durniu jeden chcesz tu wiecej tlumaczyc?! Ze ona nie ma 19
        lat, nie byla dziewica, nie chciala wypic wina, poznac nowych
        fajnych ludzi i sie fajnie bawic?

        Nigdy bym nie pomyslal ze ktos moze powiedziec to, co ty
        powiedziales.
        • naprawdetrzezwy Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewczyna 08.08.07, 13:08
          poszła pić do obcego faceta.
          Nie obchodziło to jej rodziny.
          Jej koleżanka nie udzieliła jej pomocy.


          I to jest pewne - resztę ustali dopiero sąd.
          ;>>>
          • hecer Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 08.08.07, 13:33
            To co napisales w swoim poscie i chcesz kontynuowac dalej pozbawione
            nie nosi sladu wspolczucia dla krzywdy ktora stala sie nastolatce.
            Nie bede komentowal twoich spostrzen i uwag bo sa wulgarne.

            Twoje wywody sa chamskie i ordynarne, choc nie zawieraja "łaciny".
            Chamstwo wynika w nich z braku empatii i glupoty.

            Powiedzialbys to samo w realu? Watpie. Ale gdybys powiedzial, licz
            sie z tym ze mozesz trafic na kogos kto nie odwroci sie na piecie i
            nie zignoruje tego co mowisz, ale strzeli ci w pysk.

            • dzika.mrowka Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 08.08.07, 14:39
              a moze taka panne najpierw wystrzelac po pysku, bo sie nalezy za glupote
              a moze jej znajomych, ktorzy zostawili ja na pastwe gwalciciela??
              nie, najlepiej najpierw strzelic z liscia osobie, ktora wykazuje brak empatii i
              zrozumienia dla cudzej bezmyslnosci i braku opowiedzialnosci...
              • hecer Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 08.08.07, 14:45
                ja wystrzelac po pysku?

                Skad tu tylu gruboskornych ludzi?
              • wdakra Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 08.08.07, 16:48
                Rozumiem, ze identyfikujesz się ze sprawcą, który przewidująco poczęstował swoja
                ofiarę tabletką gwałtu. Mądrala godny podziwu i poparcia?
                • obrazoburca Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 08.08.07, 17:11
                  a ja rozumiem, że Ty oidentyfikujesz się z 'ofiara', ktora wyciera sie nocami po mieszkaniach obcych facetów, z których przynajmniej jeden był 6 LAT starszy od niej.

                  W wieku 18 lat 6lat to ogromna różnica.

                  Moze poprostu nie chciał jej rano zapłacic tyle, ile chciała skasować za 'usługę'?
                  • iluminacja256 Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 08.08.07, 19:18
                    Moze poprostu nie chciał jej rano zapłacic tyle, ile chciała
                    skasować za 'usług
                    > ę'?
                    >


                    Skąd wiesz? Jesteś jej alfonsem?

                    Jak narazie to ty już wydałes wyrok - ona jest prostytutką i
                    chciała, gwałty nie istnieją " suki" zawsze wrabiają niewinnych
                    facetów .Mizoginia wylewa ci sie uszami, koles.
                    • obrazoburca Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 08.08.07, 22:48
                      nie przypominam, żebym choc raz wyraził sie o niej w trybie orzekającym.
                  • wdakra Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 09.08.07, 18:09
                    obrazoburca napisał:

                    > a ja rozumiem, że Ty oidentyfikujesz się z 'ofiara', ktora wyciera sie nocami p
                    > o mieszkaniach obcych facetów,

                    A do Ciebie najwyraźniej nie dociera, że nic nie usprawiedliwia gwałtu.
                    • obrazoburca Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 09.08.07, 20:27
                      a do Ciebie najwyraźniej nie dociera, że o tym czy doszło do gwałtu czy nie, wiedzą tylko jego uczestnicy.
                      • wdakra Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 09.08.07, 21:14
                        Piszą, że lekarz potwierdził fakt, że doszło do gwałtu. Ale Ty najwyraxniej
                        odrzucasz wszystko, co Ci nie pasuje do twojej tezy, że to dziewczyna jest godna
                        potępienia, a facet niewinny.
                        • obrazoburca Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 09.08.07, 22:13
                          lekarz ginekolog nie może potwierdzic gwałtu.
                          Lekarz może jedynie stwierdzic że doszlo do stosunku.

                          Miedzy stosunkiem (nawet brutalnym) a gwałtem jest spora różnica.

                          Ale Ty najwyraźniej odrzucasz wszystko, co Ci nie pasuje do Twojej tezy, że to chłopak jest godny potępienia, a dziewczyna niewinna.
                          • iluminacja256 Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 13.08.07, 13:07
                            W identyczny sposób ty odrzucasz tezę, z e chłopak moze być winny
                            choć w 1%, za to dziewczynę pokazujesz jako gó..are i dziwkę .
                            Takze - remis.
                            • obrazoburca Re: Nie kłam. Nie jesteś w domu. 18-letnia dziewc 13.08.07, 17:14
                              przepraszam, ze smiałem zwrócic uwagę na kilka faktów, które świadcza na niekorzyśc dziewczęcia.
                              Zróbcie z niej jeszcze 'przenajświętsza panienke'.

                              W przeciwieństwie, do Was, drodzy 'sprawiedliwi' analizuje jedynie sytuacje, i zastanawiam sie nad możliwymi motywami.

                              czaisz róznice pomiędzy trybem przypuszczającym, a trybem orzekającym?
                              Ja posługuję sie jedynie tym pierwszym, tak w odniesieniu do oskarżycielki jak i podejrzanego.

                              Nie zauwazyłem analogicznych zachowań u rozmówców.

                              btw. jakim prawem 'rozliczasz' mnie z określeń, jakie (w Twoim mniemaniu) pojawiają się pod adresem dziewczęcia, skoro sam w odniesieniu do oskarżanego uzywasz określeń wartościujących w trybie orzekającym?
      • nekropedofil Re: Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 12:47
        i do czego jeszcze się przyczepisz? do wszystkiego tylko nie do sprawcy.
        • naprawdetrzezwy Do faceta podejrzanego o gwałt przyczepił się 08.08.07, 13:14
          prokurator. I to już wystarczy - nie muszę mu dowalać, facet już ma przekichane. (i pewnie pluje sobie w brodę, że posłuchał rad dziennikarzy, reklamujących ostatnio specyfiki pozwalające otumanić osoby pijące alkohol - o ile ich użył)
          Natomiast skrajny debilizm panienki idącej na nocne picie alkoholu z obcymi facetami wymaga napiętnowania.
          Nie ma znaczenia, czy została zgwałcona, czy nie.
          Jest skrajnie tępą babą i winę ponoszą za to jej rodzice.
          Moje dziecko NIGDY nie poszło bawić się w miejsce obce, z obcymi facetami, z koleżankami debilkami nie chcącymi w razie kłopotów udzielić pomocy.

          Ale dla ciebie to zapewne chore - że można troszczyć się o własny tyłek.
          Pijesz z kim się da?
          Byle tylko kolejkę zafundował?

          Bravo! ;>>>
          • wilma.flintstone Re: Do faceta podejrzanego o gwałt przyczepił się 08.08.07, 13:26
            naprawdetrzezwy napisał:

            > Moje dziecko NIGDY nie poszło bawić się w miejsce obce, z obcymi
            facetami, z ko
            > leżankami debilkami nie chcącymi w razie kłopotów udzielić pomocy.


            Ten kategoryczny ton swiadczy, ze po pierwsze to g...o wiesz o swoim
            dziecku (zaufaj mi, nastolatki perfekcyjnie przed rodzicami udaja i
            ukrywaja swoje sprawki), a po drugie wszytskie Twoje wypowiedzi
            pozwalaja watpic, czy w ogole masz dzieci chadzajace na imprezy.
            Moim zdaniem nie masz, bo ktos kto ma nie wypoowiadalby sie jak
            kilkunastoletni gowniarz.
            • hecer Re: Do faceta podejrzanego o gwałt przyczepił się 08.08.07, 13:36
              zgadzam sie.
            • vivian.darkbloom to nieprawda 08.08.07, 14:25
              jak relacje dzieci-rodzice są dobre to nie ma problemów w stylu
              ukrywanie gdzie się idzie na imprezę.
              nie dawno sama maiłam 18 lat i nigdy mi się nie zdarzyło idąc na
              imprezę żebym ściemniała rodzicom gdzie i z kim się bawię.
              • mietowe_loczki Re: to nieprawda 08.08.07, 14:33
                Jeśli relacje rodzice-dziecko są złe, skrzywdzone dziecko nie zwraca
                się o pomoc do ojca w pierwszej kolejności. Tak mi się wydaje.
                • vivian.darkbloom to nie było w związku z artykułem 08.08.07, 15:12
                  to była uwaga tak trochę off-topic komentarz do wypowiedzi:

                  "> Moje dziecko NIGDY nie poszło bawić się w miejsce obce, z obcymi
                  facetami, z ko
                  > leżankami debilkami nie chcącymi w razie kłopotów udzielić pomocy.


                  Ten kategoryczny ton swiadczy, ze po pierwsze to g...o wiesz o swoim
                  dziecku (zaufaj mi, nastolatki perfekcyjnie przed rodzicami udaja i
                  ukrywaja swoje sprawki)"
                  A w przypadku sytuacji z artykułu nie wiemy przecież czy dziewczyna
                  poinformowała rodziców gdzie idzie.
                • obrazoburca Re: to nieprawda 08.08.07, 17:24
                  dorosła kobieta (a za taka pewnie sie uważała, skoro poszła na nocną popijawę z obcymi, starszymi mężczyznami) pierwsze co robi w takiej sytuacji, to dzwoni po policje, a nie do tatusia (który nie miał nic przeciwko temu, żeby znalazła sie w miejscu, w którym sie znalazła).

                  Poza tym, jakoś trudno mi sobie wyobrazić dzwoniąca do domu osiemnastolatke mówiącą: 'tato zostałam zgwałcona, przyjeżdżaj'.

                  Jeśli sie tak zachowała, to znaczy, że jest kompetnie 'niedorosła' emocjonalnie, a co za tym idzie rodzi się pytanie:
                  CO ONA TAM ROBIŁA?


                  Miętowa, pomijając juz wszystkie inne okoliczności, ale tak jak juz pisałem: '24letni własciciel mieszkania' nie zachowywał sie jak człowiek, który ma cokolwiek na sumieniu.
                  nie ubrał jej, pozwolił zadzwonic, nie zabrał komórki...

                  Z tego wszystkiego wynika, że on poprostu spędził z nią noc, nie bojąc się zadnych konsekwencji. Z tego wynika, ze jemu do głowy nie przyszło, ze naga dziewczyna śpiąca obok może mu cokolwiek chceć zrobić za to ze jest naga, 'zgwałcona'...

                  a przygłupi nie był, bo pewnie nie byłby 'włascicielem mieszkania' i płytoteki (jakoś chyba na to wszystko zarobił).
                  • vivian.darkbloom telefon najpierw do rodziny jest naturalny 08.08.07, 17:42
                    a moim zdaniem to naturalne, ze w tak dramatycznej sytuacji najpierw zadzwoniła
                    do kogoś bliskiego, a nie na policję.

                    Poza tym, jakoś trudno mi sobie wyobrazić dzwoniąca do domu osiemnastolatke mów
                    > iącą: 'tato zostałam zgwałcona, przyjeżdżaj'.
                    co w tym takiego niewyobrażalnego?
                    • mietowe_loczki Re: telefon najpierw do rodziny jest naturalny 08.08.07, 20:14
                      Naturalne. Tam gdzie członkowie rodziny ufają sobie nawzajem i
                      wiedzą, że mogą liczyć na siebie w takich przypadkach.
                  • wdakra Re: to nieprawda 09.08.07, 18:26
                    obrazoburca napisał:


                    > CO ONA TAM ROBIŁA?
                    >
                    Przeczytaj artykuł, to bedziesz wiedział. Poza tym nie ma tpo żadnego znaczenia
                    dla klasyfikacji prawnej czynu gospodarza.
                    >
                    > Miętowa, pomijając juz wszystkie inne okoliczności, ale tak jak juz pisałem: '2
                    > 4letni własciciel mieszkania' nie zachowywał sie jak człowiek, który ma cokolwi
                    > ek na sumieniu.
                    > nie ubrał jej, pozwolił zadzwonic, nie zabrał komórki...
                    >
                    > Z tego wszystkiego wynika, że on poprostu spędził z nią noc, nie bojąc się zadn
                    > ych konsekwencji. Z tego wynika, ze jemu do głowy nie przyszło, ze naga dziewcz
                    > yna śpiąca obok może mu cokolwiek chceć zrobić za to ze jest naga, 'zgwałcona'.
                    > ..
                    Zapewne myślał podobnie do Ciebie i liczył na to, że ujdzie mu wszystko na
                    sucho, bo przecież nie użył siły (tylko podstępu), dziewczyna znalazła się w
                    jego mieszkaniu z własnej woli i w obawie o takie komentarze, jak Twoje nie
                    powie nikomu, co zaszło. Przeliczył się cwaniaczek i bardzo dobrze. Najwyższa
                    pora, żeby do takich ciemniaków dotarło, że jest zasadnicza różnica między
                    przyjściem do kogoś, a zgoda na seks z tym kimś, że nic nie usprawiedliwia gwałtu.
                    Radzę nie liczyć na to, że ujdzie Ci na sucho zgwałcenie dziewczyny zaproszonej
                    w celu obejrzenia jakiejś kolekcji lub filmu.
                • edyta4god Re: to nieprawda 08.08.07, 21:57
                  Albo coreczka nigdy nie doswiadczyla dyscypliny i zasze robila co
                  chciala, a potem w placz i do Taty...szkoda, ze sie musiala zycia
                  nauczyc w taki brutalny sposob.
              • wilma.flintstone Re: to nieprawda 08.08.07, 15:16
                vivian.darkbloom napisała:

                > jak relacje dzieci-rodzice są dobre to nie ma problemów w stylu
                > ukrywanie gdzie się idzie na imprezę.
                > nie dawno sama maiłam 18 lat i nigdy mi się nie zdarzyło idąc na
                > imprezę żebym ściemniała rodzicom gdzie i z kim się bawię.

                Taaak? Jestes pewna, ze mowilas mamie, ze popalasz z kolezankami w
                szkolnej toalecie, na imprzeie u Michala zwymiotowalas caly obiad po
                skonsumowaniu cytrynowki domowej roboty, a na party u Goski
                calowalas sie z Marcinem, chociaz na trzezwo uwazasz, ze to palant?
                Doprawdy, albo mialas bardzo nudne zycie i niczego nie musialas
                ukrywac, albo teraz sciemniasz.
                • vivian.darkbloom Re: to nieprawda 08.08.07, 15:26
                  rzeczywiscie, nigdy nie zdarzyło mi się popalać w toalecie ani
                  całować z osobami, ktore uważam za palantów. A twierdzenie, że życie
                  bez popalania jest nudne jest po prostu śmieszne.

                  Przecież nie chodzi mi o to, żeby zdawać rodzicom szczegółową
                  relacje z imprezy - zresztą jakich rodziców to interesuje? Ale
                  powinno się mówić rodzicom - albo komukolwiek innemu np. rodzeństwu
                  gdzie się idzie - tak dla własnego bezpieczeństwa, gdyby coś się
                  stało. Niekoniecznie gwałt czy kradzież ale np. pożar w klubie, w
                  którym się bawisz.
                  • wilma.flintstone Re: to nieprawda 08.08.07, 18:44
                    Troche za doslowna jestes i miedzy wierszami czytac nie umiesz. Moze
                    to dlatego, ze, jak sama piszesz, calkiem niedawno mialas 18 lat...Z
                    drugiej strony mentalnie zdajesz sie miec 70.

                    Wyjasniam wiec lopatologicznie: nastolatki nie wszystko rodzicom
                    mowia i nie jest to wynikiem prostej zaleznosci miedzy ich
                    obopolnymi relacjami a szczeroscia. Po prostu nastolatki odczuwaja
                    gleboka potrzebe posiadania "wlasnych spraw" i za takie czesto
                    uwazaja imprezy, na ktore chadzaja. Jedni mowia mniej, inni wiecej.
                    Mnie sie wiele razy jako nastolatce zdarzylo pojsc na impreze ze
                    znajomymi do ktoregos z ich znajomych, ktorego wczesniej nie znalam.
                    Malo tego, czasem zdarzalo sie, ze sie z jednej imprezy przenosilo
                    na druga, kiedy na tej pierwszej nuda powialo. Jakze wiec mialam o
                    tym powiadomic dom? Komorek wtedy nie bylo...Tak wiec gadki takie
                    jak Naprawdetrzezwego, ze jego dzieci nigdy nie byly na imprezie u
                    nieznajomych, mozna o kant tylka potluc. On po prostu nie musi byc
                    tego swiadomy, tak jak nie zawsze byli moi rodzice. Czy znaczy to
                    jednak, ze mialam w domu zle z nimi relacje? Zbyt prosta ta diagnoza.
                    • vivian.darkbloom Re: to nieprawda 09.08.07, 09:19
                      jeśli impreza jest organizowana w domu to raczej nigdzie sie nie
                      przenosisz - przynajmniej ja mam takie doświadczenia.
                      Myślę, że Naprawdetrzeźwy pisząc o "nieznajomych" nie miał na myśli
                      znajomych znajomych (bo takim osobom w znacznej większości
                      przypadków można ufać - to, że nasz przyjaciel ma do nich zaufanie
                      stanowi swego rodzaju "rekomendację" dla nich) ale raczej ludzi
                      poznanych gdzieś przypadkowo (dajmy na to na koncercie, plaży, w
                      pociągu etc.), którzy zapraszają na imprezę.
                • obrazoburca Re: to nieprawda 08.08.07, 17:29
                  > a na party u Goski
                  > calowalas sie z Marcinem, chociaz na trzezwo uwazasz, ze to palant?

                  Olaboga, to Marcin ją zgwałcił?

                  Panie prokuratorze, bierz sie pan za ten ochydny gwałt!!!!
                  • wilma.flintstone Re: to nieprawda 08.08.07, 18:31
                    Eh, zeby tylko ortografia Ci szwankowala...
                    • obrazoburca Re: to nieprawda 08.08.07, 22:53
                      gdybym częściej się z ohydztwem w życiu spotykał, to może nie miałbym problemu z pisownią.

                      BTW zauważyłas, że teraz już nie szwankuje?
                      Ciekawe co jest tego przyczyną?

                      ;-)
          • ewa.linek Re: Do faceta podejrzanego o gwałt przyczepił się 08.08.07, 13:46
            naprawdetrzezwy napisał:
            >...(i pewnie pluje sobie w brodę, że posłuchał rad dziennikarzy,
            reklamujących o
            > statnio specyfiki pozwalające otumanić osoby pijące alkohol

            Pewnie, lepiej by było, gdyby nikogo nie ostrzegali. Gratuluję
            pomyślunku...
            • obrazoburca Re: Do faceta podejrzanego o gwałt przyczepił się 08.08.07, 23:01
              jak widac ich 'ostrzezenia' jakoś nie pomogły dziewczynie, natomiast pokazały calej masie zakompleksionych małotaów w jaki sposób odbyć swój 'pierwszy raz'.
          • nekropedofil Re: Do faceta podejrzanego o gwałt przyczepił się 08.08.07, 15:32
            jasssne - wiesz co do joty co robi twoje dziecko (o ile w ogóle je masz)
            rozumiem też, że każdego kto do twojego dziecka podejdzie, albo zechce zawrzeć
            znajomość traktujesz najeżoną gwoźdźmi pałką?

            chodzi o to, że stawiasz sprawę w taki świetle, jakby to była wina dziewczyny,
            lub jej znajomych - kiedy nie jest.

            takie "mądrości ludowe" jakie tu serwujesz to może brzmią mądrze na
            papierze/monitorze ale w prawdziwym życiu rozbijają się o twardy mur
            rzeczywistości.
            oczywiście że należy z pewną dozą krytycyzmu podchodzić do świata, ale
            protekcjonalizm, który promujesz to droga stania się zaszczutym, zamkniętym na
            wszystko chowanym pod kloszem maminsynkiem
            • nekropedofil Re: Do faceta podejrzanego o gwałt przyczepił się 08.08.07, 15:34
              i do tego dochodzi jeszcze twój ton pogardy dla tej dziewczyny

              prokurator sie przyczepił - no tak będzie teraz zatruwać życie jurnemu
              młodzieńcowi, który chciał zamoczyć ogóreczek. wszystko przez tą głupią, naiwną
              babę!
      • wilma.flintstone Re: Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 13:20
        Naprawdetrzezwy, trzezwy to Ty chyba nie do konca jestes...Coz to za
        argumenty? Zgwalcono ja, bo poszla na imprzeze, na ktorej nie
        wszystkich znala? A Ty zawsze wszytskich znasz na imprezach, na
        ktore chodzisz? Ale jasne, kobieta sama sie zawsze o gwalt prosi,
        nawet jesli otworzy drzwi i wpusci do domu w wieczor wigilijny
        biedaka, ktory ja potem przeleci...
      • warianto Re: Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 13:32
        Kiedyś byłam młoda i na niejednej imprezie znałam tylko część
        towarzystwa. To normalne wśród młodych. Moje córki jak przychodzą do
        nich znajomi to często dopiero w ten sposób poznają kolejne osoby.
      • fryderyk2007 Re: Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 13:36
        Kretyn. Uzywajac twojej logiki, mysle ze najlepiej jest wsadzic do pierdla sama
        dziewczyne, bo to przeciez jej wina ze poszla na impreze ze znajomymi i ich
        znajomymi, ze im zaufala (no jak mozna ufac znajomym!), ze wypila cokolwiek, ze
        sie nie domyslila ze cos sie nie tak dzieje, a potem jeszcze smiala skarzyc
        bogu-ducha winnego kolege.
      • obrazoburca WIEM WIEM WIEM!!!! 08.08.07, 15:06
        Wiem na czym polegał problem.
        czytamy:

        "Dziewczyna umówiła się z dwiema koleżankami oraz trzema mężczyznami"
        aby potem dowiedzieź sie, że:
        "Wcześniej znała tylko dwie osoby, kobietę i mężczyznę."

        I tutaj jest pies pogrzebany.
        poprostu dziewczyna zadając się z transwestytą (KOLEZANKI były dwie - no chyba, ze teraz obcą kobietę nazywa sie 'koleżanką') poszła na impreze ze 'zboczeńcami', i tak się to skończyło.

        Bardzo też chciałbym poznać płeć 'właściciela mieszkania', bo może bliższe badanie ginekologiczne wykaże, ze to była kobieta, a tym samym dziecko (które pewnie z tego się urodzi) jest np. tatusia dziweczęcia.

        Toz to historia jak z peruwiańskiej telenoweli.
      • robmar Re: Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 15:08
        naprawdetrzezwy napisał:
        [...]
        > Czyli poszła do obcego faceta pić - poszła na noc.
        > A rano zmieniła zdanie...
        >
        >
        > Tak, to wynika z tekstu artykułu.
        > ;>>>

        Chyba mylisz seks z gwałtem?

        Dziewczyna może przecież chcieć poimprezować, może nawet mieć ochotę na seks.
        Ale to nie znaczy, że z każdym i bez jej zgody.

        A artykuł nie pozostawia wątpliwości, że odbyło to się bez jej świadomości, nie
        mówiąc nawet o zgodzie...

        Czy u Ciebie w domu gwałci się gości? Zwłaszcza, gdy przyniosą butelkę wina ze sobą?

        Dziwne...
        • obrazoburca Re: Gwałt niech gwałtem się odciska... 08.08.07, 15:52
          ten artykuł pozostawia bardzo wiele wątpliwości.

          1. nie ma w nim relacji 'sprawcy'.
          2. jest sprzeczny ('dwie koleżanki' bedące kobieta i mężczyzną).
          3. zachowanie podejrzanego po hipotetycznym zdarzeniu.
          4. ...
    • the_rest 10 lat hm.. drogo zapłacisz za ten numer debilu 08.08.07, 12:11
      • cirano Re: 10 lat hm.. drogo zapłacisz za ten numer debi 08.08.07, 12:16
        Volle Pulle powinien dostać.
        Ale jakże uczciwie zapracowane. Do ostatniego dnia odsiedziec!!
    • krzynia.c Nieznajomi,impreza,wóda-to jakaś 18 letnia idiotka 08.08.07, 12:18
      Szkoda dziewczyny,ale wygląda na to że sama szukała mocnych wrażeń
      • dziennik_rulez Re: Nieznajomi,impreza,wóda-to jakaś 18 letnia id 08.08.07, 12:20
        również tak uważam .
        • wyksztalciuch2 Re: Nieznajomi,impreza,wóda-to jakaś 18 letnia id 08.08.07, 12:47
          Czy jak wybierasz się wieczorem na Pragę do znajomych to masz wkalkulowaną w
          wizytę wymianę szczęki? Przestań się oszukiwać, że ty absolutnie nie wierzysz
          nikomu, i nigdzie nie chodzisz. To, że trafia się okazja (bo wyskoczyłeś na
          chwilę zamknąć bramę), to usprawiedliwia złodzieja samochodów? Są rzeczy,
          których czynić nie wolno, i pochwała dla sponiewieranej dziewczyny i jej
          rodziców, że doprowadzili gada do słusznej kary. Może to jego kolejny raz.A tak
          zarówno on, jego znajomi, jak i ci co słyszą, a różne myśli chodzą im po
          głowach(chociażby, że sama sobie winna), uświadomią sobie czyja jest wina i kara.
          • dziennik_rulez Re: Nieznajomi,impreza,wóda-to jakaś 18 letnia id 08.08.07, 13:50
            Nie oszukuję się, ale kalkuluję , to się chyba profilaktyka nazywa .. ....
            • iluminacja256 Re: Nieznajomi,impreza,wóda-to jakaś 18 letnia id 08.08.07, 14:08
              Profilaktyka? No cóż, chcialam tylko przypomnie csytuację
              dziewczyny, która jechala pociągiem na egzaminy wstępne i została
              przez bandę gnojów napadnieta, steroryzowana,przeciągniea do innego
              pociągu, a na koncu - zabita.

              Ona też miała wklakulowac, ze wyjazd na egzaminy zakończy sie dla
              niej smiercia ? Czymś zupełnei innym jest pójscie samotnie do
              nieznajomego na flszkę, a czymś innym - z grupa znajomych na imprezę
              do kogoś , kogo sie nie zna. To drugie praktycznie akzdemu
              przydarzyło się choć raz, no chyba, z ejesteście jacyś aspoleczni i
              zadajecie sie tylko z tymi, których znacie, a poznaliscie ich
              niewiadomo jak, bo wtedy byli to nieznajomi;/
              • dziennik_rulez Re: Nieznajomi,impreza,wóda-to jakaś 18 letnia id 08.08.07, 15:59
                Z tego co pamiętam , to ona sama z nimi "poszła" do innego pociągu , widzieli
                to ludzie "postronni" , a ona nawet nie próbowała uciekać (?) , być może
                była pod presją ... nie wiem. Mogła wykalkulować , może nawet rozplanować
                inaczej trasę , nie jest tajemnicą ze pkp nie zapewnia żadnego poziomu bezp.
                co do wyjść ze znajomymi .... owsze każdy chodzi , tylko czy Twoi znajomi
                zostawili by Cię pod opieką kogoś kogo Ty sama nie znasz ? Nie pomyśleliby , że
                może następnego dnia miałbyś do nich o to żal ? ....
                • monika_04 DO:dzienik rulllez 08.08.07, 17:47
                  Co za cymbał z ciebie.
                  Brak słów i ręce opadają.
      • warianto Re: Nieznajomi,impreza,wóda-to jakaś 18 letnia id 08.08.07, 13:33
        A gdzieś ty wódkę zobaczył ? Dziewczyna co wszyscy potwierdzali
        parwie NIC nie piła.
    • dziennik_rulez Ofiara tabletki gwałtu w Bydgoszczy 08.08.07, 12:19
      również tak uważam
      • coss83 ...nnno coż... 08.08.07, 12:40
        dla tego zwyrodnialca nie mam litosci,ale tu sie zgodze.
        panna raczej do tych uwaznych i szanujacych sie nie nalezy.
        • ewa.linek Re: ...nnno coż... 08.08.07, 12:50
          Nie oceniałabym tej dziewczyny.Każdemu z nas zdarzyło sie być na
          imprezie u kogoś, kogo sięnie znało - znajomego
          znajomych...Szanowanie się nie ma tu nic do rzeczy.

          Z innej beczki: znajomej, która do naiwnych na pewno nie należy,
          zdarzyło się dostać "pigułkę gwałtu" do drinka zakupionego w
          klubie.Nie zostawiła go bez opieki,nie postawił go jej
          nieznajomy.Nikt nie wie,jak się tam znalazła - może barman? Na
          szczęście przytomność straciła w zamkniętej toalecie, w której nikt
          nie miał do niej dostępu i nie mógł zrobic jej krzywdy.Znaleźli ją
          jej znajomi. Widzicie dziewczęta, nawet barmanom jak widac wypada
          patrzeć na ręce...
          • gulcia77 Re: ...nnno coż... 08.08.07, 15:19
            Moja droga!!! Pierwszą zasadą imprezowania w Niemczech, Anno Domini 1994 (czyli
            kiedy ja byłam imprezową gó..arą - a byłam) - Było kupowanie butelkowanych
            drinków. Tabletka gwałtu wtedy s SKYLAB w Bochum już się zdarzała. Teraz mamy
            swoją cywilizację i w Polsce się to też zdarza. Ja nie mam nic przeciwko
            imprezie, alkoholowi itd, ale są pewne zasady ZDROWEGO ROZSĄDKU!!! A te wynosi
            się z domu. Niestety, bezstresowe wychowanie i całkowite puszczanie samopas
            zbiera swoje smutne żniwo. Rodzice nie uczą nawet tak podstawowych rzeczy jak
            stosowny ubiór i patrząc na dzieciarnię 13-20 lat naprawdę nie można się dziwić
            facetom, że im się kojarzy. Ale cóż - wszystko jest kwestią stylu
    • bond.jamesbond1 Imprezowi bandyci 08.08.07, 13:02
      Winien jest WYŁĄCZNIE gwałciciel. Niektórzy dorabiają ideologię
      pt. "a bo ona taka-śmaka mogła/powinna wiedzieć i uważać". Jasne.
      Powinna. Najlepiej zamknąć się w twierdzy i nie wychodzić z domu.
      Każdy z nas nie raz i nie 10 był na imprezach, na których nie znał
      prawie nikogo.
      Jeśli udowodniony zostanie gwałt, to kara powinna być bezwzględna.
      Bez możliwości nadzwyczajnego złagodzenia, bez przepustek itp.
      • pliszka79 Re: Imprezowi bandyci 08.08.07, 13:11
        Dzięki ci za tę wypowiedź.
        I uważam za obrzydliwe ocenianie zupełnie nieznanej osoby na podstawie garści
        informacji, że na pewno sie "nie szanowała" i "poszla sie zabawic i sie
        rozmyslila". Wstydzcie sie.
        • mietowe_loczki Re: Imprezowi bandyci 08.08.07, 13:44
          Tego typu komentarze to niestety normalna rzecz. Można je przeczytać
          i usłyszeć pod każdym opisanym przez gazety przypadku gwałtu lub
          wykorzystywania seksualnego. Myślenie o tym, że to ofiara jest winna
          dokonanej na niej przemocy, jest nie do wyrugowania. Nie wystawia to
          najlepszego świadectwa naszemu katolickiemu społeczeństwu.

          Co dziwniejsze, takie poglądy często są prezentowane przez same
          kobiety.
        • coss83 Re: Imprezowi bandyci 08.08.07, 13:47
          nie, nie wstydze sie. gdybys potrafila czytac ze zrozumieniem - napisalem ze gosc bezwzglednie powinien zostac ukarany.
          ale roztropnosc ofiary (jej brak) to osobna kwestia. przyznaj, ze nieco tego elementu jej praklo. a co do kolezanek...
          ja bym racze podziekowal 'przyjaciolom' co mnie zostawili nieprzytomnego w mieszkaniu, w ktorym nastepnie zostalbym zgwalcony.

          pozdrowienia z Beuthen
          • gulcia77 Re: Imprezowi bandyci 08.08.07, 15:22
            Zgadzam się z Tobą - ona nie jest winna tego, że została zgwałcona, ale kwestia
            rozsądku musi być poruszona. Witam krajana, pozdro z Dymitrowa
            • bond.jamesbond1 Nie. Rozsądek nie ma tu nic do rzeczy 08.08.07, 15:40
              Nie bawmy się w Amerykanów, którzy barykadują się w domach i kupują
              50 pistoletów, żeby "czuć się bezpieczniej". To nonsens.
              Nie ma realnie żadnej możliwości zabezpieczenia się przed atakiem
              spod szyldu "home terrorist". Trudno jest wszystkich o wszystko non-
              stop podejrzewać. Jeśli ktoś ma naprawdę złe intencje, to i tak
              znajdzie okazję do zrobienia czegoś paskudnego.
              Bo tak naprawdę, to propozycja "uważania" sprowadza się do
              następujących ZAKAZÓW:
              1) nigdy nie zostawiaj drinka bez opieki (nigdy i nigdzie)
              2) nie chodź w miejsca, w których nie znasz wszystkich obecnych
              3) uważaj z alkoholem, a najlepiej w ogóle nie pij
              4) do toalety w lokalu chadzaj z koleżanką (na "wsiakij słuczaj")

              itd., itp., itd.

              A najlepiej:
              5) zawsze miej przy sobie "biper bezpieczeństwa". Gdy coś jest nie
              halo, to naciskasz guziczek i za 5 minut wpada dywizja ochroniarzy w
              celu obrony Twojej cnoty.
              • gulcia77 Re: Nie. Rozsądek nie ma tu nic do rzeczy 08.08.07, 15:50
                Nie mówię tu o "bawieniu się w Amerykanów", bo też uważam, ze to przesada. Ale
                18letnia dziewczyna, która idzie na alkoholową, całonocną imprezkę z nie całkiem
                znajomymi ludźmi to po prostu nie jest rozsądne. Wiem co mówię, bo sama była
                solidną "impreziarą", ale nawet w sytuacji, kiedy moja głowa nie była odporna na
                ilości jej zafundowane miałam obok siebie kogoś, kto mnie ratował, np
                odprowadzając do domu. Ja to co napisałam, napisałam po własnych, a nie cudzych
                doświadczeniach. I choć mam ledwie 30tkę, to jestem przerażona tym, co dzieje
                się z nastolatkami. Moda ocierająca się o bieliznę erotyczną jest fajna, ale...
                zależy gdzie i dla kogo. Całonocne balowanie zdarza mi się po dziś dzień, ale...
                najlepiej we własnym domu i w sprawdzonym przez lata towarzystwie. Do tego
                dochodzą rady wybitnych pism edukacyjnych, typu "Bravo", gdzie wręcz zachęca się
                dzieciaki do bezmyślnego eksperymentowania z seksem.
                Zgadzam się z żądaniem najsurowszej kary dla gwałciciela, bo wcale go nie
                usprawiedliwiam!!! Ale co złego jest w takiej formalnej społecznej dyskusji na
                temat tego, jak uniknąć zagrożenia, na temat tego, jak nie prowokować
                niebezpieczeństwa strojem czy zachowaniem, i w ogóle, czy warto jeszcze mówić o
                "szanowaniu się"?? Moim zdaniem - warto
              • vivian.darkbloom co do rad 08.08.07, 15:57
                niezostawianie drinka to łatwy do wdrożenia srodek ostrożnosci, ale
                niechodzenie na imprezy gdzie sie nie zna wszytskich obecnych? to
                niewykonalne! i nieuzasdnione. bo jeśli idziesz na imprezę np. ze
                swoją dziewczyną czy chłopakiem, którzy chcą cię poznać ze swoimi
                długoletnimi znajomymi to nie wiąże się to z żadnym
                niebezpieczeństwem.
                niebezpieczeństwo kryje sie w imprezowaniu z ludźmi, których
                spotykasz gdzieś przypadkiem, których nikt nie może ci
                niejako "zarekomendować".
      • dziennik_rulez Re: Imprezowi bandyci 08.08.07, 13:34
        dorabiają ideologię czy o faktach prawią ? Czy jej zachowanie i jej
        znajomych było normalne , poważne a może godne naśladowania ? Kara być
        musi, nie neguję tego.
        • hecer Re: Imprezowi bandyci 08.08.07, 13:41
          w jej zachowaniu nie bylo nic nienormalnego.
          • dziennik_rulez Re: Imprezowi bandyci 08.08.07, 13:45
            może tylko odrobinę niepoważne ....
        • mietowe_loczki Re: Imprezowi bandyci 08.08.07, 13:48
          Tak, zachowanie jej i jej znajomych było normalne. Jedyna rzecz,
          która nie była normalna, to s.ństwo gwałciciela.
          • wilma.flintstone Re: Imprezowi bandyci 08.08.07, 13:56
            Zgadzam sie. Faktem jest jednak, ze, jak mowia statystyki, najwiecej
            przemocy i gwaltow zdarza sie wsrod ludzi, ktorzy sie znaja! Czyli
            wychodzi na to, ze statystycznie lepiej jest sie znalezc w ciemnej
            uliczce niz na imprezie z sasiadem i jego kuzynem. Tyle, ze ta
            przygnebiajaca statystyka przeczy logice i zdrowemu rozsadkowi, co
            usypia czujnosc i sprawia, ze ufamy ludziom, ktorych spotykamy. Tak
            jak to zrobila ta dziewczyna i jej znajomi - i ona i oni zaufali
            koledze, bo ktos z nich przeciez musial tego faceta jakos tam znac.
            • aczemunie5 Re: Imprezowi bandyci 08.08.07, 14:30
              Dziewczyna spotyka się ze znajomymi i jedzie na imprezę do domu
              gwałciciela , czyli po poznaniu adresu i zapewne przynajmniej
              imienia nie jest on już nieznajomym. A krytykującym dziewczyne
              zalecam ciut empati a nie szukanie winnych wśród niewinnych.
      • vivian.darkbloom co do imprez z nieznajomymi 08.08.07, 14:32
        zwalanie winy na ofiarę też mnie strasznie wqrwia, ale trzeba
        przyznać, że dziewcyzna była nierozsądna. Czym innym jest impreza,
        na której znasz niewiele osób, ale wszystko to są ludzie znani
        osobie, która cię zaprosiła czy z którą przyszedłeś.
        A co innego impreza z ludzmi, którzy nie są znajomymi znajomych, za
        których nikt nie moze ręczyć.
    • 0rety Chłopaki z celi się nim zajmą 08.08.07, 13:23
      Za gwałt na wolności dostaje sie w więzieniu po dupie...
      • wdakra Re: Chłopaki z celi się nim zajmą 09.08.07, 20:09
        I to jest przerażające i moim zdaniem niedopuszczalne. Trudno się dziwić, że
        ludzie wychodzą z więzienia gorsi, niż do niego idą jeśli się toleruje
        dokonywane tam przestępstwa.
    • blq chyba nie tylko ja uwazam, ze sama sobie winna? 08.08.07, 13:30
      ... nie ma nic zlego, ze dziewczyny poznaja nowych znajomych.
      ... nie ma nic zlego, ze chodza na nocne imprezy, zwlaszcza w wakacje.

      ale co myslec o dziewczynach, ktore, bez zadnych dodatkowych osob, umawiaja sie
      na noc, na alkohol, z poznanymi pare godzin wczesniej facetami?

      i nie mowcie, nie piszcie, ze teraz "taka jest mlodziez". mlodziez jest teraz
      bardzo rozna, i to od nich zalezy, czy spedza pierwsza noc z facetem, z ktorym
      sa od lat, czy nieprzytomne POD facetem, ktorego ledwo imie znaja....

      sprawiedliwe czasy nastaly, wbrew pozorom!!!
      • mietowe_loczki może nie ty jeden, ale kogo to obchodzi? 08.08.07, 13:33
        Więc chyba powinniśmy odpuścić gwałcicielowi, prawda?

        Powiedzcie, co ma wynikać z debilnych postów typu: sama sobie winna?
        Co one wnoszą do rozmowy i w ogóle CAŁEJ sprawy?
        • blq a co Ciebie obchodzi? 08.08.07, 13:41
          gwalcicielowi nie mozna odpuscic, sam pewnie niedlugo pozna smak gwaltu, tym
          razem od tej drugiej strony.

          chodzilo mi tylko o to, ze to nie byl gwalciciel, co napada na przechodniow.
          same do niego przychodza. nie wychowywane, lecz wyhodowane w swoich domach
          rodzinnych. i mnie TO wlasnie obchodzi, by te dziewczyny (i chlopaki) nie byly
          marnowane przez wlasnych RODZICOW.

          a jesli uwazasz ze to malo wnosi do sprawy poczytaj sobie dyskusje pod
          artykulami naukowymi. przelomowe odkrycia (medycyna, astronomia,
          nanotechnologia) a oni o lepperach i giertychach....
          • titta Re: a co Ciebie obchodzi? 08.08.07, 13:45
            Latwo sie osadza ludzi, nie? Zastanow sie, czy w mlodosci na pewno
            nie zrobiles nic glupiego, z czego wyszedlas caly (albo i nie) tylko
            dzieki duzej dozie szczescia?
            Dziewczyna byla beznadziejnie glupia (podobnie jak te kilanascie
            panienek, ktore zglaszaja sie co weekend do pobliskiej kliniki,
            ktore czesta nie sa w stanie nawet sprawcow opisac) ale to w ZADEN
            sposo nie usprawiedliwia czlowieka, ktory to zrobil. Wiec
            pisanie "sama sobie winna" mija sie z celem.
            • blq masz racje. moglem napisac "winni rodzice" 08.08.07, 13:56
              winni rodzice, srodowisko, nie uczulili, nie nauczyli wyobrazni, nie ostrzegali,
              nie dopilnowali....

              i to ze miala "juz" 18 lat nic nie zmienia. ludzie ucza sie cale zycie.
              • mietowe_loczki Re: masz racje. moglem napisac "winni rodzice" 08.08.07, 14:07
                "winni rodzice"

                W artykule piszą, że dziewczyna w pierwszej kolejności zwróciła się
                o pomoc do ojca i braci. Może to świadczyć o tym, że w rodzinie
                panują normalne relacje i że problemy rozwiązuje się wspólnie. Może
                nie oceniaj tak pochopnie?
                • blq Re: masz racje. moglem napisac "winni rodzice" 08.08.07, 21:17
                  to ze relacje w rodzinie są dobre nie znaczy jeszcze, że ci rodzice coś te
                  dziewczyne nauczyli. przeciwnie: moga byc fajnymi kumplami, bratnią duszą... ale
                  nie wpoić przestróg, wartości, bezpiecznego stylu bycia itp itd.

                  dzieci sie wychowuje, a nie hoduje. pamietajcie o tym, rodzice...
          • mietowe_loczki Re: a co Ciebie obchodzi? 08.08.07, 13:47
            Obchodzi i to bardzo. Problem znieczulicy społecznej fascynuje mnie,
            na swój sposób, od zawsze.
          • wilma.flintstone Re: a co Ciebie obchodzi? 08.08.07, 14:03
            blq napisał:

            > chodzilo mi tylko o to, ze to nie byl gwalciciel, co napada na
            przechodniow.
            > same do niego przychodza.


            Czyli kobieta nie ma prawa odwiedzic mezczyzny? Bo skad ma wiedziec,
            czy przypadkiem nie jest on gwalcicielem? Czy miesiac znajomosci to
            wystarczajaca gwarancja, ze nie zostanie sie podczas odwiedzin
            zgwalcona? Ampoze pol roku? A co, jesli facet to psychopata i sie
            maskuje przez 3 lata, a dopiero potem gwalci? Co z gosciem, ktory o
            panne zabiega, kocha, zeni sie, a po slubie zaczyna bic i gwalcic?
            Czy wtedy tez kobieta jest winna, bo powinna byla nie wychodzic
            za "pierwszego lepszego"? Co za debilny post, godny nicka
            Naprawdetrzezwy, pod ktorym sie, pewnikiem, wczesniej logowales w
            tym watku...
            • the_real_kris I ty i mietowe_loczki macie sieczke zamiast mozgow 08.08.07, 20:45
              Co sie tam stalo ma rozstrzygnac sad. Gwalt jest lekkim przestepstwem - jest
              niczym w porownaniu ze zbrodnia taka jak morderstwo z premedytacja, wiec znajcie
              proporcje. Rozumiem ze w ostatnich latach mamy do czynienia z nagonka na
              mezczyzn i niewspolmiernym traktowaniem winy oraz wieloma falszywymi
              oskarzeniami rozdmuchiwanymi przez media - jednak trzeba zachowac odrobine
              zdrowego rozsadku i odpowiedzialnosci za wlasne akcje!!!
              • wdakra Re: I ty i mietowe_loczki macie sieczke zamiast m 09.08.07, 21:25
                Gwałt jest ciężkim przestępstwem niesłusznie lekceważonym.
      • dziennik_rulez Re: chyba nie tylko ja uwazam, ze sama sobie winn 08.08.07, 13:35
        fakt.
        • iluminacja256 Re: chyba nie tylko ja uwazam, ze sama sobie winn 08.08.07, 13:51
          To jest diabelnie ciakwe, z etylko kobieta w wypadku przestępstwa
          gwałtu słyszy, ze jest sama sobie winna ...nie słychac tego ani o
          okradzionym facecie, ani o pobitym facecie, ani w ogóle o zadnym
          facecie...Jak widac tylko kobiety s a wspólwinne przestęptw,
          zwłaszcza tego jednego... No cóz, muzułmanie załatwili to lepeij -
          po prostu zgwałcona dziewczynę zabija jej ojciec, albo bracia...I
          coś w waszych postach własnie o tym mówi - o tym, z ejak winę zwali
          sie na ofiarę , to mozna dobrze czuć sie jako facet - bo
          sprowokowała;/

      • bond.jamesbond1 Taki komentarz 08.08.07, 15:44
        nie mieści się w kategoriach analizy.
        Zgodnie z Twoim rozumowaniem:
        jeśli ktoś mieszka w domu w pobliżu zakrętu na trasie szybkiego
        ruchu, to sam jest sobie winien, że mu się pewnej nocy do chałupy
        jakiś TIR wtarabani? Bo przecież mógł to przewidzieć i zamieszkać w
        innym miejscu?
        W sumie co winien kierowca tego TIRa... Ciemno było i tak jakoś mu
        się przeoczył ten zakręt...

        Czaisz analogię?
        • blq Re: Taki komentarz 08.08.07, 21:14
          czaje analogie, tyle ze przeprowadzic sie trudno, nowe domy buduje sie pare lat,
          nowe mieszkania w blokach albo nie powstaja albo kosztuja fortune (warszawa)

          a zmienic podejscie do nieznajomych mozna w pare chwil. wystarcza mądrzy
          rodzice/przyjaciele, lub samemu (co jest oczywiscie trudniejsze, autorefleksja
          to nie jest cecha z ktorej słyną nastolatki).
    • pole83 Gwalt na kobiecie to dla mnie najgorze.... 08.08.07, 13:51
      ... najgorsze przestepstwo.
      Powinno sie go surowo ukrac tak by nikogo juz nie zgwalcil , co do tego nie ma
      watpliwosci.
      Ale ale ale, częsc dzisiejszych mlodych dziewczyn jest bardzo naiwna,
      kazdej znojomej mowie zeby UWAZALA, ze ogolnie kazdy facet to swinia , nawet
      nalepszy "bajer" moze sie pozniej zle skonczyc , heh ale to ja jestem uwazany
      za sztywniaka ,bo sam mimo moich 24 lat na imprezy nie chodze.
      Pozdr.
      • the_real_kris Jestes glupszy niz ustawa przewiduje no ale ze 08.08.07, 20:50
        wzgledu na wiek - jest to zrozumiale. Wedlug ciebie gwalt - czesto nie do konca
        bedacy gwaltem jest gorszy od zamordowania kogos mlotkiem lub w inny 'przyjemny'
        sposob?

        Lecz sie synek.
    • wlatca_muh Re: Ofiara tabletki gwałtu w Bydgoszczy 08.08.07, 13:52
      > Ostatnio słyszy się coraz więcej o tego typu wypadkach. Ludzie
      > uważajcie z kim pijecie i imprezujecie.

      popieram - kiedys mozna bylo dac tabletke, sexic sie i luz, a teraz tylko
      donosza i donosza - az strach dosypywac

    • vivian.darkbloom co to za koleżanki?! 08.08.07, 14:07
      zszokowała mnie postawa koleżanek, a raczej powinnam
      napisać "koleżanek". Jak mogły zostawić tę dziewczynę z jakimś
      kolesiem, jeśli widziały, że coś złego się z nią dzieje?

      Swoją drogą czemu dziewczyna kiedy zorientowała sie, że cos jest nie
      tak (a objawy były dość poważne) nie zadzwoniła po rodziców czy
      kogoś z rodzeństwa? przecież mogli po nią przyjechać i zabrać ja z
      imprezy!
      • iluminacja256 Re: co to za koleżanki?! 08.08.07, 14:13
        Pewnei dlatego, ze się bali - w tym wieku raczej nie informuje sie
        rodziców, ze na imprezie bedzie flaszka:)))))
    • rmalicki Ofiara tabletki gwałtu w Bydgoszczy 08.08.07, 14:19
      Ciekawa ile kobiet zostanie jeszcze zgwałconych zanim policja weźmie się do
      roboty i zaczną sprawdzać w klubach
    • porucznik_theo_kojak Psychol albo jakiś mega frustrat!!!! 08.08.07, 14:23
      W dzisiejszych czasach facet nawet nie musi się zbytnio wysilać jeśli chodzi o
      seks bo wychowane na Brawo, Cosmo i innych "nowoczesnych" świerszczykach
      "kobiety", same pchają się do wyra - po prostu zaliczanie facetów jest teraz
      trendy...
    • porucznik_theo_kojak Re: Pewnie jej nie dogodził a teraz go pomawia... 08.08.07, 14:32
      img248.imageshack.us/img248/8646/uf048kq4.jpg
      więcej tu e-mp3s.eu/dzienpo/index.html
    • olias konkurs na głupotę 08.08.07, 14:52
      nie wiem kto głupszy - ona czy on, czy one.
      Ona - jak się ma 18 lat to się powinno wiedzieć czego chce facet. on - powinien
      wiedzieć że prawdopodobieństwo pudła jest wysokie.
      Koleżanki .. zostawiły koleżankę z facetem na noc. Nie wiedziały po co?
      Prawdziwy konkurs głupoty.
    • iluminacja256 Re: Brawa dla twardziela, a dziewucha niech nie o 08.08.07, 14:57
      Rozumiem, ze też tam byles, skoro tak dobrze wiesz? To moze na
      prokuraturę zgłosisz sie sam?
      • aplus Re: Brawa dla twardziela, a dziewucha niech nie o 08.08.07, 15:08
        iluminacja256 napisał:

        > Rozumiem, ze też tam byles, skoro tak dobrze wiesz? To moze na
        > prokuraturę zgłosisz sie sam?

        G. rozumiesz. Szantazysci uwzieli sie na chlopaka i tyle. A gdzie sa
        slady po tej ufo-pigulce ?
        • iluminacja256 Re: Brawa dla twardziela, a dziewucha niech nie o 08.08.07, 15:11
          Nie ma sladów po tej ufo pigulce, bo tak sie składa, ze ona
          rozkłada sie już po 12-15 godzinach, nie zostawiając żadnych
          sladów - własnie dlatego jest tak niebezpieczna.
          Zostaja za to inne ciekawe slady - zadrapania, siniaki, sperma,
          naskórek pod paznokciami - itp. I o tym już trudno powiedzieć -
          szantazysta sie uwział.
          • alejajaniemaco Kara zycia od poczecia !!! 08.08.07, 15:15
            amen!!!
          • obrazoburca Re: Brawa dla twardziela, a dziewucha niech nie o 09.08.07, 14:21
            o naskórku, spermie i innych takich nie było mowy.

            poza tym, Twój argument o 'rozkładaniu się' jest równie poważny, jak argument ziobrowatego o niszczarce: 'skoro nie mamy na coś dowodów, to nie znaczy, ze nie było przestępstwa, ale znaczy tyle, ze przestepca jest tak zły i przebiegły, ze je podstepnie zlikwidował'.

            Nie widzisz co wypisujesz?
            • iluminacja256 Re: Brawa dla twardziela, a dziewucha niech nie o 11.08.07, 12:19
              Było wyraznie napisano, z e pojechała na badania i zabezpieczono
              slady - a to własnie TAkie slady sie zabezpiecza, kolego, więc nie
              bredź.

    • trzymilionowy.post Takie przypadki natychmiast zgłaszać 08.08.07, 15:03
      Nie dopiero po miesiącu.
    • necher Ofiara tabletki gwałtu w Bydgoszczy 08.08.07, 15:06
      Ludzie nie wiecie do czego zdolne są kobiety. To mogła być intryga. Może facet nie chciał z nią współżyć, albo wolał inną a ta popuściła sobie z nosa troche krwi.
      Trudno uwierzyć, że:
      1) 19 latka, lubiąca alkohol i towarzystwo nadal dziewicą ?
      2) gospodarz wygrzmocił ją po czym zostawił nagą w zakrwawionej pościeli i poszedł oglądać poranek z tvn ?

      Na prawdę nie wiecie jak szurnięte potrafią być kobiety. Ich mózg funkconuje inaczej. Łatwiej poddają sie emocjom, wierzą w miagię pocałunków wieczną miłośc :)
      • wdakra Re: Ofiara tabletki gwałtu w Bydgoszczy 09.08.07, 21:38
        To mi przypomina pewnego gwałciciela sześcioletniej dziewczynki, który
        przysięgał na wszystkie świętości, że ona sama koniecznie chciała i go w końcu
        sprowokowała.
    • aotearoa A ja ta dziewczyne podziwiam, 08.08.07, 15:12
      bo od razu zawiadomila rodzine i policja miala okazje zabezpieczyc
      wszystkie dowody a gwalciciel trafi tam gdzie powinien.
      Wiele ofiar gwaltow nigdy sie na policje nie zglaszaja, bo czuja sie
      winne, ponizone i nie chca wielokrotnie tego horroru powtarzac przed
      prokuratorem, sedzia i kim tam jeszcze. Koles pewnie liczyl na to,
      ze ona nikomu nic nie powie i dlatego po sobie nie posprzatal.
      Trzeba cholernie duzo odwagi zeby stawic czolo oprawcy i doprowadzic
      do jego skazania, ale takze aby przeciwstawic sie komentarzom takich
      idiotow jak kolega nie do konca chyba trzezwy na umysle, ktorym
      totalnie brak empatii.
      I jak juz ktos wspomnial - gdyby nie miala dobrych relacji z
      rodzina, to nie zadzwonilaby najpierw do ojca.
      • wcalenietakimaly Re: A ja ta dziewczyne podziwiam, 08.08.07, 15:26
        nacher, jestes rzadkiej klasy kretynem. Blisko ciebie ale z drugiej
        strony jest policjant, ktory twierdzil ze to mlodzi i chceli sie
        pobawic.

        Dla mnie kazda osiemnastolatka (swoj rozum juz ma) jesli idzie do
        mieszkania nieznanego faceta z winem i piwe (nawet w towarzystwie
        kolezanki) nie szanuje sie. Mowiac dosadniej blisko jej do k*rwy.
        • iluminacja256 Re: A ja ta dziewczyne podziwiam, 08.08.07, 15:29
          No patrz, a zapytałeś o takei zachowanie swoją matkę ?
        • kobietka_ Re: A ja ta dziewczyne podziwiam, 08.08.07, 15:45
          wcalenietakimaly napisał:

          > nacher, jestes rzadkiej klasy kretynem. Blisko ciebie ale z
          drugiej
          > strony jest policjant, ktory twierdzil ze to mlodzi i chceli sie
          > pobawic.
          >
          > Dla mnie kazda osiemnastolatka (swoj rozum juz ma) jesli idzie do
          > mieszkania nieznanego faceta z winem i piwe (nawet w towarzystwie
          > kolezanki) nie szanuje sie. Mowiac dosadniej blisko jej do k*rwy.


          A Tobie blisko do mentalnego mohera, ktory uwaza sie za doskonalego
          moralnie i uwielbia wydawac kategoryczne sady
          ("kretyn", "k*rwa", "kazda osiemnastolatka")...
      • vivian.darkbloom własnie 08.08.07, 15:39
        im więcej gwałtów pozostaje niezgłoszonych tym bardziej zacheca to
        gwałcicieli. myślę, że wielu nie decydowałoby się na dosypywanie
        czegos do drinków gdyby wiedzieli, ze prawie na 100% ofiara pójdzie
        na policję.
    • trzymilionowy.post Prawidłowa reakcja 08.08.07, 15:22
      Szybkie zgłoszenie podejrzenia dokonania przestępstwa. Tak właśnie trzeba robić.
      • polonus3 Re: Prawidłowa reakcja 08.08.07, 15:58
        W takich wypadkach prawo jest niezwykle surowe w USA. Za sam gwalt
        bez takich srodkow narkotycznych to 30 lat murowane. Ten facet to by
        dostal za to dozywocie, procesy nie tylko za gwalt sa pokazywane w TV
        pelne imie i nazwisko oraz adres podsadnego. Za posiadanie nielegalnie
        jakichkolwiek narkotykow to minimum, powtarzam minimum 5 lat wiezienia o ostrym
        rygorze. Niedawno pokazywali Polaka, dostal wlasnie 30 lat i polonijne gazety
        robily kampanie by go uwolnic ale oczywiscie nic nie pomoglo. A wy dalej
        dyskutujcie ze tylko nieuchronnosc kary itp. lewackie ideologie zlikwiduja problem.
        • mietowe_loczki Re: Prawidłowa reakcja 08.08.07, 16:05
          Skoro cały czas w Stanach ludzie są skazywani za te przestępstwa,
          oznacza to, że surowość kary nie powstrzymuje ludzi przed ich
          popełnieniem. Więc pudło, nie-ideologiczny nie-lewaku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja