Świecie: bezrobotni zmuszani, by szukać pracy

20.08.07, 14:28
Te pieczatki to nieraz odfajkowywanie żeby się urząd nie czepiał a
zawsze chodzili tam gdzie już byli i wiadomo było ze nie dostana
pracy gdyz widziałem jak przychodzili do mego szefa zreguły ci sami
to urzad powinien pomóc szukac pracy a nie zostawiac ich samym sobie
    • mistrzkungfu Re: Świecie: bezrobotni zmuszani, by szukać pracy 20.08.07, 21:03
      No niby jak. Jezeli bezrobotnemu nie chce sie ruszyc zeby szukac pracy to i tak
      w pracy nie wytrzyma.
      • tetlian Re: Świecie: bezrobotni zmuszani, by szukać pracy 21.08.07, 19:48
        W pracy nie jest tak źle. Da się żyć.
    • chp1955 Świecie: bezrobotni zmuszani, by szukać pracy 21.08.07, 10:25
      I bardzo dobrze. Mam już dość patrzenia na 3 sąsiadów, którzy tylko
      zgłaszaja sie do urzędu pracy, aby dostac pieczątkę, a ja muszę,
      poprzez podatki, płacić na ich utrzymanie.... Oni wcale nie są
      zainteresowani pracą i jeszcze są z tego dumni!
    • brlink skonczyc z socjalizmem! 21.08.07, 10:43
      w dobrze funkcjonujacych krajach czlowiek nie dostanie zasilku jesli
      nie udowodni ze szuka pracy. kazdy zdrowy i zdolny do pracy powinien
      byc tak traktowany.
      • rototrol Socjalizm panuje właśnie w urzędach :) 21.08.07, 11:05
        Mam (w zasadzie miałem, bo wyrejestrowuję się) "przyjemność" przez
        rok podlegać PUPowi.

        Nikomu nie życzę tego. Lepiej robić na czarno, a ubezpieczenie i tak
        można o kant d rozbić, bo wiadomo jak wygląda służba zdrowia.

        Jak byłem na "kuroniu" w ciągu 6 mies. byłem 6 razy odfajkowany.

        Ponieważ byłem "zbyt krótko" bezrobotny, to olewano mnie.

        Gdy ponownie zarejestrowałem się, dostałem 1 ofertę (dźwiganie 100-
        kg szaf), i zostałem oczywiście 2 razy odfajkowany.

        Kazano złożyć mi podanie o "szkolenie"

        No więc złożyłem. Na kurs SEP do 15 kV (żeby sobie za darmo
        uaktualnić - bez tego nie mam szans na pracę, podobnie jak kierowca
        bez prawka).

        Dostałem odpowiedź będzie w marcu 2008.

        Ale może pan mieć kurs obsługi komputera, itp. bzdety.

        Ja na to: na cholerę mi to, skoro umiem obsługiwać komp., bo tym
        zajmuję się od czasów ZX Spectrum, a w necie siedziałem wtedy, kiedy
        ty (studentka-stażystka) nie miałaś jeszcze menstruacji :)

        Zostałem oczywiście zbesztany, wyzwany od chamów :) i wysłany do
        doradcy, który koniecznie chce mnie przekwalifikować
        na "niepełnosprawnego"

        Dopiero jak będę niepełnosprawny, to "dostanę ofertę"

        Bo dla zdrowych to są ze 3 w całym urzędzie.

        Ale dla więźniów, meneli, psycholi, już setki.

        Oczywiście także dla innych uciśnionych, starych bab, młodych
        panienek itp.

        Zamiast pomóc takiemu elektrykowi (prze ten czas kupę rzeczy
        zapomniałem, a ile nowych rzeczy się pojawiło, od czasu, jak
        skończyłem naukę - sterowniki PLC, kompatybilność EMC, i różn unijne
        bzdety) - darmowa biblioteka, pokazywanie co się zmienia, jakie
        nowinki wchodzą, to mi tu każą zostań pań przedstawicielem, albo
        motorniczym, albo sutenerem :)

        Dodam też, że w sprawie "szkoleń" (dla 120 osób na rok na ponad 100-
        tys. miasto) interweniowałem w gazecie (SLDowskiej niestety :)),
        ale ręka rękę myje.

        Dostają kupę mln ojro, a wydają to na kosztujące 10 tys. ojro kursy
        komputerowe i stertę nikomu niepotrzebnych ulotek, typu za 5 lat
        będzie praca w tym i tym.
        • mariuszdd Re: Socjalizm panuje właśnie w urzędach :) 21.08.07, 11:44
          rok podlegać PUPowi.
          >
          > Nikomu nie życzę tego. Lepiej robić na czarno, a ubezpieczenie i tak
          > można o kant d rozbić, bo wiadomo jak wygląda służba zdrowia.
          >
          > Jak byłem na "kuroniu" w ciągu 6 mies. byłem 6 razy odfajkowany.
          >
          > Ponieważ byłem "zbyt krótko" bezrobotny, to olewano mnie.
          >
          > Gdy ponownie zarejestrowałem się, dostałem 1 ofertę (dźwiganie 100-
          > kg szaf), i zostałem oczywiście 2 razy odfajkowany.

          > Kazano złożyć mi podanie o "szkolenie"
          >
          No więc złożyłem. Na kurs SEP do 15 kV (żeby sobie za darmo
          > uaktualnić - bez tego nie mam szans na pracę, podobnie jak kierowca
          bez prawka).
          >
          > Dostałem odpowiedź będzie w marcu 2008.
          >
          > Ale może pan mieć kurs obsługi komputera, itp. bzdety.


          Szkolenia komputerowe to wyciąganie kasy od podatnika.
          Takie szkolonko to każdy tłuk może prowadzić i kaskę trzepać aż miło :)
    • msvip I co w tym dziwnego do cholery?????? 21.08.07, 12:12
      nie wiedziałem swoją drogą,że wyborcza to pismo socjalistyczne -ale
      teraz widzę , że jest czerwona jak flaga ZSRR.Ludzi powinno się
      zachęcac do pracy a nie użalać się,że jakis zdrowo myslący urzędnik
      oszczędza pieniądze z naszych podatków aby nie były trwonione na
      zasiłki dla tych , co nie maja ochoty pracowac i liczą na drapane.
      Nawet Stalin mawiał: kto nie rabotajet ten nie kuszajet....
      a pomoc społeczna należy się WYŁACZNIE tym , którzy z powodów
      zdrowotnych pracować NIE MOGĄ lub faktycznie z powodu wieku czy
      kwalifikacji pracy nie znajdą !
      • mara571 Re: I co w tym dziwnego do cholery?????? 21.08.07, 12:52
        msvip napisał:

        > nie wiedziałem swoją drogą,że wyborcza to pismo socjalistyczne -ale
        > teraz widzę , że jest czerwona jak flaga ZSRR.Ludzi powinno się
        > zachęcac do pracy a nie użalać się,że jakis zdrowo myslący urzędnik
        > oszczędza pieniądze z naszych podatków aby nie były trwonione na
        > zasiłki dla tych , co nie maja ochoty pracowac i liczą na drapane.
        > Nawet Stalin mawiał: kto nie rabotajet ten nie kuszajet....
        > a pomoc społeczna należy się WYŁACZNIE tym , którzy z powodów
        > zdrowotnych pracować NIE MOGĄ lub faktycznie z powodu wieku czy
        > kwalifikacji pracy nie znajdą !
        Mam Tylko jedno pytanie: w ktorym miejscu artykulu stoi potepienie praktyk ze
        Swiecia.
        Ja odbralam to jako informacje, ze nawet na gruncie tych przepisow mozna zmusic
        bezrobotnego aby szukal pracy.
        Byloby dobrze, aby inni miasta zrobily to samo.
      • guru133 Re: I co w tym dziwnego do cholery?????? 22.08.07, 03:04
        msvip napisał:

        > nie wiedziałem swoją drogą,że wyborcza to pismo socjalistyczne -ale
        > teraz widzę , że jest czerwona jak flaga ZSRR.Ludzi powinno się
        > zachęcac do pracy a nie użalać się,że jakis zdrowo myslący urzędnik
        > oszczędza pieniądze z naszych podatków aby nie były trwonione na
        > zasiłki dla tych , co nie maja ochoty pracowac i liczą na drapane.
        > Nawet Stalin mawiał: kto nie rabotajet ten nie kuszajet....
        Tak więc twoim zdaniem PUP jest od sprawdzania pieczątek a nie od organizowania
        rynku pracy? Jeżeli tak, to 80% urzędasów z PUP należało by wysłać na zieloną
        trawkę. Oszczędności twoich podatków były by bardzo duże.
        > a pomoc społeczna należy się WYŁACZNIE tym , którzy z powodów
        > zdrowotnych pracować NIE MOGĄ lub faktycznie z powodu wieku czy
        > kwalifikacji pracy nie znajdą !
    • miss_a w koncu ktos na to wpadl / ntxt 21.08.07, 12:56
      • login_nowy Re: w koncu ktos na to wpadl / ntxt 21.08.07, 13:33
        Ja byłam przez pół roku bezrobotna a przestałam byc, bo zdobyłam
        fundusze unijne i załozyłam firmę.

        Przez poł roku z mojego UP nie uzyskalam zadnej pomocy
        -ani jednej oferty pracy
        -ani jednej oferty kursu
        -informacje o dotacjach z UP na otworzenie firmy przez bezrobotnych
        były ukrywane a kiedy sie o nich dowiedzialam podawano mi błedne
        informacje (wiem, że na kurs załapuja sie znajomi i rodzina
        urzędnikow). Tak jest w moim UP- moze w innych jest normalniej

        W urzedach pracy powinno byc o 2/3 mniej urzedników, a zamiast tego
        darmowy dostep do internetu, telefonu i aktualnych ofert pracy (jak
        w cywilizowanych krajach)
        Urzędy powinny się rozliczać ze skuteczności swojej pracy- tzn. ilu
        bezrobonym pomogli i w jaki sposób.
        • odo3 ETATY 21.08.07, 14:35
          Dzisiaj wyczytałem, że MF stworzyło 16 etatów dla księży w Urzędzie Celnym - są
          pieniądze. Stworzono tysiące etatów na koszt podatnika dla katechetów - są
          pieniądze. Dla bezrobotnego natomiast nie ma nic oprócz podpuszczania na nich
          ludzi. W każdym kraju są bezrobotni i bezdomni i na pewno dane państwo łoży na
          nich kilkakrotnie więcej niż w RP i nikt z tego tytułu nie płacze.Dla mnie
          śmieszne jest, że bezrobotnego rozlicza się z pieczątek po tak pozwala ustaw, a
          z czego to wynika, że ma ich być np 25 i kto rozlicza urzędników UP co załatwili
          dla bezrobotnego.
          Takie działanie UP to jest napędzanie taniej siły roboczej dla pracodawców. Tak
          na marginesie może ktoś mi powie dlaczego w UP czy tam wiszącej ofercie pracy
          nie mogę się dowiedzieć ile mogę otrzymać wynagrodzenia u danego pracodawcy.
          Jeżeli jest tak dużo pracy to dlaczego pracodawcy nie licytują się z
          wynagrodzeniami, a ile to by zaoszczędziło wszystkim czasu i pracy.
          Śmieszą mnie natomiast twierdzenia formowiczów, że z moich podatków utrzymuje
          się bezrobotnych. Ludzie opamiętajcie się na jednego psa w schronisku
          miesięcznie więcej wydawają niż na bezrobotnego. To nie jest żart to jest
          najprawdziwsza prawda.
          • ateresa21 Re: ETATY 21.08.07, 16:39
            Tylko,ze schroniska powstają nie z winy samych psów a ludzi a
            człoeiek to taka istota, że jak można wykorzystać innych to chętnie
            to robi. Co do UP to faktem jest ,że nie pomagają. Po tak duzym
            bezrobociu jakie panowało w Polsce wielu ludziom należałoby pomóc
            znaleźć pracę ponieważ śa w dołku, pomijając jakie pense oferuje się
            za pracę. Myślę ze za uczciwą prace winna byc wypłacana ucziwa
            pensja aby nóc godnie żyć i cieszyć się zyciem a nie ciągle
            zamartwiać czy starczy na opłaty i jedzenie itp..
          • ferning Re: ETATY 21.08.07, 17:29
            Problem leży (między innymi) u podstaw nauczania.
            Wielu, naprawdę wielu ludzi nie przyjmuje do wiadomości, ze sami są za siebie
            odpowiedzialni i co więcej - są odpowiedzialni za swoje rodziny. Co najlepsze,
            to w ogromnej mierze NIE JEST ICH WINA. Po prostu "od małego" obserwują jak to
            ktoś ma im pomóc, ktoś ma coś zrobić, ktoś inny. Urząd ma im wysłać oferty, a
            nie sami mają poszukać. Nikt ich tego nie nauczył a samemu nauczyć się tego trudno.

            Ale, ale... chciałem się odnieść do tego co napisałeś o utrzymaniu bezrobotnego
            i psa w schronisku. utrzymanie bezrobotnego kosztuje o niebo więcej. Z tego
            względu, że osoba pracująca legalnie pokrywa część kosztów budowy chodników,
            dróg, telewizji i całej administracji państwa (notabene niezmiernie
            rozrośniętej, ale nie o to chodzi).

            Druga rzecz jest taka: wiele osób pracujących wini o obecny stan bezrobocia -
            bezrobotnych. To nie jest do końca słuszne. Jeżeli chcemy rozwiązać jakiś
            problem to nie powinniśmy szukać winnych, tylko rozwiązania tego problemu. A
            rozwiązać problem mogą tylko osoby decyzyjne: tworzące prawo i egzekwujące
            prawo, zarządzające finansami w skali kraju powiatu czy gminy. Niestety oni tego
            nie zrobia bo to nie jest w ich interesie. Szkoda.

            Na koniec chciałby jeszcze dodać: "człowiek ma prawo patrzeć na innego z góry
            tylko i wyłącznie wtedy, gdy pochylając się nad nim wyciąga rękę aby pomóc mu
            wstać". no, lekko zmodyfikowałem cytat:)
            Idąc tą drogą - jeżeli to rozumiecie i potraficie być sami za siebie
            odpowiedzialni, to nie marudźcie, że inni nie są - tylko starajcie się pokazać
            jak największej liczbie z nich że ich życie zależy w dużej mierze od nich, że to
            jest trudne jak cholera ale da się.

            W końcu jak jesteś odpowiedzialny za swoje życie to czemu narzekasz na innych
            zamiast coś z tym zrobić?

            Nu. Trzymajcie się i bawcie dobrze w naszym ciekawym kraju.
            • dzianet Re: ETATY 22.08.07, 01:07
              Problemem jest system rodem z PRL i mentalność urzędników rodem z
              tej epoki. Pieczątki :))
              Oczywiście zasiłek nie powinien być wypłacany bez końca, ale:
              1 aktualne oferty powinny być dostępne w urzędzie
              2 powinny być tam dostępne bezpłatne telefony i komputery
              3 system szkolnictwa powinien zapewniać kursy umożliwiające
              przekwalifikowanie lub zdobycie nowych umiejętności
              4 posiadający status bezrobotnego powinni mieć bezpłatny dostęp do
              tych kursów
              A co do kosztów utrzymania bezrobotnego. Jeżeli zawrzeć w nich
              koszty utrzymania urzędasów, rozdętego systemu i infrastruktury to
              nigdy nie będzie to tańsze od utrzymania psa. A licząc same
              świadczenia które otrzymuje bezrobotny to zupełnie inn sprawa.
              Ale w naszym kraju nikomy tak naprawdę nie zależy na pomocy
              bezrobotnym. Ten artykuł pokazuje tylko jak urzędy traktują ludzi.
              To jeszcze jeden sposób żeby dać w dupę mniej zaradnym,
              potrzebującym prawdziwej pomocy. Cwaniaki i naciągacze zawsze coś
              wykombinują i przebiją największą nawet urzędniczą głupotę.
      • nuntaro Re: w koncu ktos na to wpadl / ntxt 23.08.07, 22:54
        Taki punkt m.in miała lubelska UPR w wyborach samorządowych. MOPR miałby zasięgać opinii PUP (aktywność w poszukiwaniu pracy) i policji (informacja o wykroczeniach zainteresowanego przeciw prawu - np. uchylanie się przed podjęciem leczenia odwykowego dyskwalifikowałoby kandydata do otrzymania pomocy socjalnej).

        A w ogóle płacenie za nic jest demoral;izujące i czegoś takiego oczywiście byćnie powinno. Nawet dla osoby takiej jak ta kobieta, o której mowa na początku, nie powinno być probleme zdobycie jednej pieczątki dziennie...
    • zielona.dobra.kasa.w.pl Ludzie nie chca pracy. Ludzie chca pieniedzy. 21.08.07, 14:39
      Smutne, ale prawdziwe.
    • adam81w Debilizmem jest zmuszac kogos do pracy 21.08.07, 16:27
      jezeli ten ktos akurat teraz pracowac nie chce. Powinien miec prawo nie pracowac
      i zaczac pracowac kiedy sam bedzie tego chcial. Panstwo nie ma prawa zmuszac go
      do takich rzeczy. Panstwo ma obowiazek chociazby zapewnic mu podstawowa opieke
      lekarska. Mnie kiedys powiedziano w glupim urzedzie posrednictwa ze albo wybiore
      sobie sam jakas oferte pracy albo pani z urzedu na sile mnie uszczesliwi praca
      albo mam sie wyrejestrowac ze statusu bezrobotnego. Chamstwo
      • mudah Re: Debilizmem jest zmuszac kogos do pracy 21.08.07, 16:44
        > jezeli ten ktos akurat teraz pracowac nie chce. Powinien miec
        prawo nie pracowa
        > c
        > i zaczac pracowac kiedy sam bedzie tego chcial. Panstwo nie ma
        prawa zmuszac go
        > do takich rzeczy. Panstwo ma obowiazek chociazby zapewnic mu
        podstawowa opieke
        > lekarska.

        Zapomniales, ze kazdy bezrobotny powinien tez dostac do dyspozycji
        samochod (jak ma szukac pracy bez samochodu?) oraz powiedzmy 15
        litrow benzyny za kazda pieczatke. Panstwo powinno tez zabezpieczyc
        minimum komfortu psychicznego ustalajac zasilek na poziomie sredniej
        krajowej (bezrobocie wbrew powszechnej opini to ciezka praca)







        Aha i to wszystko powinna sfinansowac Unia. :)
        • monika_04 Re: Debilizmem jest zmuszac kogos do pracy 22.08.07, 09:07
          Ale artykuł nie jest o urzędzie pracy tylko o pomocy społecznej.
      • ka_zet Re: Debilizmem jest zmuszac kogos do pracy 21.08.07, 16:49
        adam81w napisał:

        > jezeli ten ktos akurat teraz pracowac nie chce. Powinien miec prawo nie pracowa
        > c
        > i zaczac pracowac kiedy sam bedzie tego chcial.

        Ależ nikt nikogo do niczego nie zmusza, a już na pewno nie do rejestracji w
        urzędzie pracy.

        > Panstwo ma obowiazek chociazby zapewnic mu podstawowa opieke
        > lekarska.

        Nikt cię z karetki nie wyrzuci.

        > Mnie kiedys powiedziano w glupim urzedzie posrednictwa ze albo wybior
        > e
        > sobie sam jakas oferte pracy albo pani z urzedu na sile mnie uszczesliwi praca
        > albo mam sie wyrejestrowac ze statusu bezrobotnego. Chamstwo

        Chamstwo to przychodzi się rejestrować jak nie chce pracować.
      • hankrearden Debilizmem jest zmuszac nas do finansowania twojeg 21.08.07, 21:42
        Debilizmem jest zmuszac nas do finansowania twojego zycia.
        Nie chcesz pracowac, a umieraj sobie z glodu, zlodzieju jeden.
    • bubba49 Urzędy pracy nie znajdują pracy,więc jest sposób 21.08.07, 16:35
      sami bezrobotni niech sobie znajdą pracę,i sprawa z głowy,tylko gdzie w ustawie o pomocy społecznej jest zapisane że bezrobotny musi udokumentowac swoją bezrobotnosc,nonsens.
    • barnabiszon bezrobotni zmuszani, by szukać pracy 21.08.07, 17:02
      Ciekawi mnie kiedy sam znajdę pracę, mam obecnie dwa ogłoszenia o
      poszukiwaniu pracy w internecie i tą samą drogą składam aplikacje.
      Dotychczas zaproponowano mi jedynie akwizycje ubezpieczeń. Jak na
      rok poszukiwania to mizerny wynik, może w tym kraju nie ma
      pracodawców ? Bo przecież nie wierzę by nie było zapotrzebowania na
      pracowników biurowych po studiach ! Czyżby OPS Świeciu chodziło o
      przerzedzenie szeregów ubiegających się o pomoc oraz napędzenie
      pracodawcom tanich ( za najniższą krajową) pracowników ?
      • skin.polskii Re: bezrobotni zmuszani, by szukać pracy 21.08.07, 19:12
        biurowych juz jest u nas za dużo brakuje nam ludzi od łopaty! od
        normalnej fizycznej roboty kapujesz?
    • andrzej9927 Świecie: bezrobotni zmuszani, by szukać pracy 21.08.07, 18:35
      Pomysł sam w sobie niezły, ale 25 pieczątek to dużo jak na małą miejscowość i
      wielu szukających. Odpuście z dychę.
    • placebo99 Co za strata czasu 21.08.07, 18:43
      Łażenie po firmach. A kto będzie w tym czasie stał na straganie? Na
      pewno nie jakiś darmozjad urzędnik, który siedzi nic nie robi i
      pansyjkę dostaje co miesiąc. Wymyśla tylko jak tu zatruć komuś
      życie. Do prawdziwej fizycznej roboty by się zabrali!
    • a-p-l Świecie: bezrobotni zmuszani, by szukać pracy 21.08.07, 21:34
      wszędzie widzę: "Przyjmę pomocnika piekarza, od zaraz", "Pomoc w warsztacie" itp.

      Ale co, ja jestem przecież zajebisty, jak mi nie dadzą fury i prezesury to nie
      będę robił jak frajer.

      Za dobrze, wciąż Wam za dobrze...

      Najbardziej wkurza mnie sentencja "Jak rozdajemy pieniądze to przecież one wrócą
      na rynek i napędzą koniunkturę!", proponuje aby każdy który tak pomyśli oddał
      połowę swoich pieniędzy żulowi spod sklepu i poczekał kiedy "Koniunktura"
      przyniesie mu je z procentem do domu...
    • antonni Nie wierze.Gonia swoich wyborcow? 21.08.07, 22:08
      To juz drugi raz do wladzy nie dojda.
    • guru133 Niedługo wrócą do pomysłu Jaruzelskiego żeby 22.08.07, 02:56
      bumelantów kierować do przymusowych robót na Żuławach:))
    • janusz_au Re: Świecie: bezrobotni zmuszani, by szukać pracy 22.08.07, 08:46
      ekspertznawca napisał:

      > Te pieczatki to nieraz odfajkowywanie żeby się urząd nie czepiał a
      > zawsze chodzili tam gdzie już byli i wiadomo było ze nie dostana
      > pracy gdyz widziałem jak przychodzili do mego szefa zreguły ci sami
      > to urzad powinien pomóc szukac pracy a nie zostawiac ich samym sobie
      NIedawno wrocilem z kilkutygodniowego urlopu w polsce.Niech mi nikt nie mowi ze
      w polsce nie ma pracy.Moze nnie zawsze jest ona bardzo dobrze platna ale
      jest.Szwagier moj ma ogromne problemy ze znalezieniem kierowcy zawodowego ,placi
      moze nie wiele ,poprzedni ktory byl zarabial na czysto 2,5 tysiaca jezdzac
      pomoca drogawa ,moze to i nie wiele ale napewno nnie malo.Socjalizm skonczyl sie
      ,chcieliscie kapitalizmu to go macie ale ...niestety w kapitalizmie trzeba
      pracowac ,czasami ciezko nawet .Przygladalem sie jak sie w polsce pracuje
      .Mlodych ludzi wymiotlo ,pewnei do anglii czy gdzie indziej .NA drogach prtacuja
      wyrwani z rent i emerytur chyba przygladajac sie ich wiekowi a reszta pije
      sobie piwko bo sie nie oplaca za 1200 robic,no coz im sie nie oplaca a zony i
      matki biegaja po zapomogi bo przeciez z czegos trzeba zyc.Obudzcie sie moi
      drodzy przestancie biadolic zescie schorowani ,(wiekszosc kolegow w moim wieku
      jest na rentach hahaha ) i do roboty...do roboty..
      • sylwia06_73 Re: Świecie: bezrobotni zmuszani, by szukać pracy 22.08.07, 09:45
        Fajnie.Pracy rzeczywiscie jest sporo.Slabo platnej-fakt.Ale jak popracujesz miesiac i wyciagniesz do szefuncia lapke po wyplate to jej nie dostaniesz bo:Nie ma pieniedzy,klient nie zaplacil za faktury,musialem przelac najpierw za Zus.Albo dostaniesz tylko czesc pieniedzy z powodow podanych powyzej lub szefostwo potraci ci kase za mniej lub bardziej wydumane przewininienia.Tak oto moj maz trzy razy w ciagu roku prace zmienial oczywiscie znajdujac szybko nastepna bo ofert na rynku multum.Sprobujcie ludzie znalezc prace w ktorej uczciwie placa za uczciwie wykonana robote.Nie mowie o duzej wyplacie tylko o uczciwej.Takiej pracy to nie ma...Dlatego u niektorych pracodawcow jest duza rotacja.Za czesto pojawiajace sie te same ogloszenia w prasie lub necie sa podejrzane
        • dobrotka06 Re: Świecie: bezrobotni zmuszani, by szukać pracy 22.08.07, 10:29
          No tak, najlepiej wszystkich bezrobotnych do jednego wora. Bo się
          ludziom pracować nie chce. Bo praca na ulicy leży... Na której?! Mój
          ojciec jest oficjalnie bezrobotny od 2,5 roku. Przez ten czas nie
          dostał z UP ani jednej oferty pracy, ani jednej oferty kursu
          żadnego. Jest spawaczem z uprawnieniami. Powinien więc według prasy
          mieć ofert pracy nie do przebrania. Tymczasem, jak się okazuje, brak
          spawaczy jest najwyraźniej mitem skoro nie ma pracy dla takich co
          skończyli 56 lat. Gdyby naprawdę tak bardzo brakowało rąk do pracy
          jak to pracodawcy płaczą to nie marudziliby, że tylko do 40-stki.
          No i oferowali za pracę coś co choćby w przybliżeniu można nazwać
          pieniądzem. Bo raz ojciec przez znajomych dotarł do faceta co miał
          pracę - tyle płatną, że nie starczyłoby na dojazdy do niej. No
          rewelacja po prostu!
          A może ja żyję w innej polsce? Na pewno. Czytając prasę, słuchając
          wiadomości upewniam się z dnia na dzień że żyję zdecydowanie gdzie
          indziej. W jakiejś polsce C, której media nie widzą.

          I przestańcie pieprzyć, że bezrobotni są bezrobotnymi bo mają na to
          wielką ochotę! A co do podatków - trzeba było nie wybierać do władzy
          idiotów to może mniej podatków marnowaliby na zatrudnianie swoich
          pociotków do przewracania papierów i parzenia kawy kierowniczkom w
          UP, OPSach i innych państwowych instytucjach, które z lubością
          oszczędzają na tych, którzy nie moga się bronić zamiast oszczędzić
          na sobie.
Pełna wersja