Do internautow z bydgoszczy.

11.12.01, 16:44
W naszym miescie jest juz kilkanascie tysiecy osob korzystajacych
systematycznie z sieci.
ale nie ma obecnie zadnego porzadnego forum, gdzie wszyscy mogliby zagladac i
razem dyskutowac.
Ostatnie uczeszczane forum bydgoskie Gazety tez umiera, z duzej winy tutejszego
odzialu redakcji, ktora zostawila je same sobie, zadowalajac sie drukowaniem
raz na miesziac jakiegos watku... Ostatnie wydarzenia na nim byly krzykiem
rozpaczy konajacego...
na innych bydgoskich forach jest jeszcze gorzej. Mozna tam nie zagladac przez
miesiac i przeczytac nowe dyskusje w piec minut...
To nam, internautom z bydgoszczy powinno zalezec, by istnialo chociaz jedno
miejsce, gdzie mozna by wchodzic i dyskutowac, i gdzie dyskutowalo by cale
miasto a nie zamkniete grupki osob.
Moze razem wybierzemy jakies jedno forum i bedziemy je wspolnie rozwijac.
W naszym miescie jest wielu ciekawych ludzi z ciekawymi pomyslami.
Na pewno kazdy chcialby znac miejsce,forum ktore tetnilo by Zyciem, i gdzie
warto by sie bylo wypowiedziec.
I gdzie akceptowane by byly wszystkie poglady, i nikt nie gralby roli cenzora,
pozostawiajac osad ogolowi.
Co o tym myslicie?
Rhemek
    • ynwa Re: Do internautow z bydgoszczy. 11.12.01, 16:52
      rhemek napisał(a):

      > Ostatnie uczeszczane forum bydgoskie Gazety tez umiera,
      z duzej winy tutejszego odzialu redakcji?!?!?!?!??????????
      • rhemek Re: Redakcja gazety w bydgoszczy nas ma gdzies!!! 11.12.01, 17:10
        w innych miastach redaktorzy lokalnych dodatkow staraja sie zachecac do
        dyskusji, maja kontakt z forumowiczami, odpowiadaja, zaczynaja ciekawe watki...
        A w redakcja w bydgoszczy?
        Nawet taka idee jak netbit porzucili...
        rhemek
        • ochman Re: Redakcja gazety w bydgoszczy nas ma gdzies!!! 11.12.01, 17:23
          Rhemek, pardon za wyrazenie - Ty chyba dzisiaj nie
          lales!!! Redakcja odpowiedzialna za bagno na forum
          bydgoskim? Nie dziwne ze nie chcieli sie angazowac po
          tym co wyprawialo sie z Leszczem (ale na ten temat juz
          sie wypowiadalem kiedy indziej).
          Ty wytykasz palcem? Ty pokazujesz winnych? Czlowieku,
          czy Ty naprawde jestes slepy? Jedno na pewno - jestes
          zupelnie bezkrytyczny wobec siebie...
          • rhemek ochmann nie za ostro?????! 11.12.01, 17:39
            czy ja winie redakcje gazety za bagno na forum?
            czy ty czytales to co ja napisalem?
            czy ja jestem bezkrytyczny?
            Chyba przesadziles ochmann.
            to juz nie wolno skrytykowac redakcji?
            O jezu, czlowieku...
            przewrazliwiony jestes.
            podtrzymuje oczywiscie zarzuty pod adresem redakcji.
            Rhemek
            • ochman nie za ostro 11.12.01, 17:58
              Nie chce mi sie za bardzo z Toba dyskutowac, natomiast
              nie moge sie oprzec

              > czy ja winie redakcje gazety za bagno na forum?
              > czy ty czytales to co ja napisalem?

              "Ostatnie uczeszczane forum bydgoskie Gazety tez umiera,
              z duzej winy tutejszego odzialu redakcji, ktora zostawila
              je same sobie, zadowalajac sie drukowaniem raz na
              miesziac jakiegos watku..." - cytat z Twojego postu

              > czy ja jestem bezkrytyczny?

              w stosunku do siebie? - zdecydowanie!

              > Chyba przesadziles ochmann.

              moze, natomiast juz mowilem, prosilem, w koncu w zywe
              oczy drwilem, a Ty nic - niewzruszony jak skala - tylko
              od czasu do czasu jeszcze obnizasz swoj poziom

              > O jezu, czlowieku...

              dokladnie Rhemek - rece opadaja

              > przewrazliwiony jestes.

              raczej to Ty jestes zupelnie niewrazliwy (z trudem
              powstrzymuje sie przed uzyciem dosadniejszych okreslen)

              Jeszcze jedno na sam koniec - nie chcialem Ci tego
              wszystkiego pisac - nie chce mi sie z Toba ujadac
              natomiast "forum bydgoskie Gazety tez umiera, z duzej
              winy tutejszego odzialu redakcji" bylo trudne do
              puszczenia plazem. Mala rada: wszelkie oskarzenia
              dotyczace stanu tego forum zaczynaj od SIEBIE (ja, jezeli
              tylko chcesz moge byc na drugim miejscu)
              • rhemek Ochman ja nikogo nie atakuje!!! 11.12.01, 18:20
                Ja w tym watku nikogo nie chcialem urazic.
                Wiec dyskutowac z toba nie bede.
                co do winy, przyznaje ze ostatnio troche przesadzilem, ale to forum zaczelo
                pustoszec wczesniej.
                Jezeli mam wziac na siebie wina za przyczynienie sie do jego upadku- prosze
                bardzo, biore...
                Ale ja chce bysmy sie zastanowili nad jakims rozwiazaniem.
                pozdrawiam ciebie.
                Rhemek
                • Gość: kulka Re: Ochman ja nikogo nie atakuje!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 23:33
                  Brawo ochman! Nie wiem czy Rhemek pamięta najazd "włascicieli" forum na
                  redakcję gazety, która miała miejsce kilka miesięcy temu? Jeśli nie, to tylko
                  to usprawiedliwia Go od idiotycznych oskarżeń o spadku jakości forum
                  bydgoskiego z winy redakcji. Latem tego roku dyskutowało na tym forum kilka,
                  jeśli nie kilkanaście osób z wyborczej, łatwo rozpoznawalnych po IP, podobnie
                  jak to miało miejsce na innych forach miejskich gazety.pl. Ale tylko w
                  Bydgoszczy doszło do absurdalnych żądań zakazu wypowiadania się pracowników
                  gazety na portalu gazety! Straszono redakcję nagłosnieniem tej "afery" w
                  konkurencji, pójściem na skargę do Michnika etc. Jeśli nie wiesz Rhemek o czym
                  m,ówię spytaj krotossa, krzyżaka, sdb i kilku innych ,jedynych prawowitych
                  uczestników bydgoskiego forum. Po takiej jeżdzie nie ma co się dziwić , że
                  redakcja milczy. Rhemek , atomski, krotoss, kasia uważają się za właścicieli
                  bydgoskiego forum - najświeższy przykład z dzisiejszego wątku "Żenada", w którym
                  krotoss zaprasza bydziowców "do nas". Według mnie każdy takim samym
                  uczestnikiem tego forum , obojętnie czy zabiera głos raz na kwartał czy sto
                  razy dziennie, czy pisze tu od pół roku czy od wczoraj. Uzurpowanie sobie roli
                  gospodarza forum najbardziej zniechęca do niego nowych uczestników! Tymczasem
                  Rhemek, krotoss, atomski i inni stali bywalcy wielokrotnie wobec nowych
                  uczestników forum stosują argument zbyt krótkiej obecności nowego na forum i
                  odmawiają mu praw jakie przysługują "dziadkom".
                  Bardzo sporadycznie zabieram głos na na bydgoskim forum, ale ponieważ często
                  czytam je z uwagą też uważam je za swoje podobnie jak rhemek. Ostatnio za
                  sprawą tego ostatniego, coraz mniej chętnie tu zaglądam, a szukanie przez
                  rhemka innego winnego spadku jakosci forum bydgoszcz niż on sam uważam za
                  ponury żart.
                  PS Zeby nie było wątpliwości - też pragnę większej aktywności redakcji (
                  instytucji, bo nie wierzę w powrót pracowników gazety ). Wrocław wzorem!
                  • krotoss do kulki! 12.12.01, 11:41
                    Ale sie usmialem>biedna redakcja i my jej zabraniamy udzialu na forum-
                    wspaniale to ujoles, zapomniales tylko dodac iz chodzi o udzial redakcji
                    lubinaczej>kogos z redakcji w stylu leszcza. Natomiast udzial redakcji
                    nazwijmy to w stylu da.killi jest jak najbardziej pozadany, i nie jest to
                    chyba moje zdanie tylko... Co do mojego zaproszenia bydziakow do nas to nie
                    weim czy specjalnie gryzdnoles cos o tym zeby rzucic jakies podejrzenie iz
                    trzeba zaproszenia na nasze forum itd. chyba jest to oczywiste, ze jezeli ktos
                    pisze (wylaczajac styl leszczowo/kowalowo/arthipowy) nikt mu tego nie zabroni
                    a bydziakow zapraszalem tak jak i onni nas do bydzi-chodzi nie o pozwolenie
                    kolego tylko o wzajemne wspieranie sie obu for-nic wiecej. Na koniec o nowych
                    uczestnikach-to owszem kilka razy zdarzylo mi sie zganic kogos za to ze jest
                    nowy, ale to tylko wtedy, gdy ktos wchodzil przeczytal dwa posty w sprawie o
                    ktorej sie pisze w postach stu i wydawal na podstawie tych dwoch miarodajna
                    jak mu sie wydaje opinie. W innych przypadkach nic nie mam przeciwko nowym a
                    wrecz przeciwnie staram sie zachecic ludzi do odwiedzania tego forum czesciej
                    co jest tez do sprawdzenia i nieraz mi sie udalo.

                    Pozdrawiam

                    KroTosS wlasciciel forum bo za duzo na nim pisze to juz koli w oczy wtedy...
                  • Gość: SDB Odezwa do kulki IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 19:29
                    Ja na bydgoskim forum czuje sie jeno jako gosc, chociaz i tak chyba wiecej
                    pisze tu niz w Toruniu. Ani razu chyba nie dalem nikomu do zrozumienia ze czuje
                    sie jako "dziadek"(uuuu, jeszcze pare ladnych lat :)) i zawsze(prawie)
                    zachowuje odpowiedni dystans. Wiem ze pare razy zdarzylo mi sie nie wytrzymac i
                    troche pobluzgac, ale bylem prowokowany. Jezeli tak dokladnie czytasz forum to
                    wiesz o czym mowa. Jak na razie z tym skonczylem. Natomiast wycieczke moich
                    znajomych do GW przedstawiasz w zlym swietle. Sprawa wyglada inaczej: przytocze
                    ci przyklad, OK? Wynajmujesz restauracje, pracownicy restauracji pracuja dla
                    ciebie i powinno zalezec im zebys sie dobrze bawil, zebys byl zadowolony.(no bo
                    czy tak nie jest? czasami nie ;)) Ale niestety wchrzania ci sie w impreze jakis
                    facet ktory robi zadyme a ty wiesz ze jest tutejszym pracownikiem, niewazne czy
                    barmanem czy pomywaczem. I niewazne jest dla ciebie czy on jest w tej chwili w
                    pracy czy po pracy. Co robisz skoro nawiazywanie z nim kontaktu nie skutkuje?
                    Masz trzy mozliwosci: dymic razem z nim i robic wiekszy burdel niz on sam,
                    wyjsc stad lub isc do jego szefa na skarge(skoro gosc nie wie jak sie zachowac,
                    twoje proby uspokojenia go nie dzialaja, no to kto do niego dotrze lepiej niz
                    pracodawca?). Sprawa prosta. A moze jestes tak liberalna osoba ze obojetne ci
                    jest czy ludzie tacy jak leszcz czy ostatnio taki jeden pan(nick na "a", ale
                    wiadomo ze nie chodzi o atomskiego) maja prawo glosu? Pozdrawiam, dziekuje.

                    P.S. Lubie jasne sytuacje i dlatego dodam jeszcze ze ja w redakcji GW nie bylem.
                    • Gość: kulka Re: Odezwa od kulki IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 23:49
                      Drogi SDB , choć rozumiem, że leszcz zalazł niejednemu za skórę, to
                      porównywanie go do pana na "a" jest, przyznasz, mocno na wyrost. Ale ad rem!
                      Twoje porównanie do restauracji jest bardzo celne, z jedną wszakże uwagą - ci
                      wszyscy pracownicy restauracji ( kicikoci, geo, echem, ulan, luj, fiodor,
                      barney i in.) byli w niej również gośćmi! Na takich samych prawach jak Ty czy
                      ja. To że jeden z tych pracowników zaczął "dymić" nie usprawiedliwia tego by
                      dowalać wszystkim.
                      Bardzo lubiłem czytać np. posty kicikociego, którego krzyżak oskarżył o sianie
                      nienawiści , prowokowanie wojny bydgosko-toruńskiej a na koniec naubliżał mu od
                      najgorszych. W zasadzie nie dziwię się kicikociemu, że się przestał pisać na
                      forum . Poza ochmanem nikt ze stałych uczestników forum nie stanął w jego
                      obronie.
                      Latem tego roku forum bydgoskie było tyglem , w którym wrzało. Czasami było
                      gorąco, może nawet zbyt gorąco , ale na pewno bardzo ciekawie.
                      Teraz są krótkie spięcia gdy pojawia się kolejny małolat by kogoś obrazić,
                      poświntuszyć sobie chwilę i zniknąć jak meteor. A resztę czasu pochłania
                      obliczanie ile mamy setek przewagi nad innymi, zwierzanie się do której śpimy
                      we wtorek a do której w czwartek, rozmowy a la czat itp.
                      Wiem, że można , jak najbardziej słusznie zarzucić mi, że patrzę z boku, sam
                      nie piszę systematycznie i tylko krytykuję. Ale tak to już jest, że czytelników
                      jest więcej od pisarzy, a ja wolę czytać.
                      I wolałem czytać to forum kilka miesięcy temu.Wierzę, że będzie ono jeszcze w
                      przyszłości tak ciekawe jak kiedyś i nie musi być trzecim , szóstym ani
                      dziesiątym w Polsce pod względem liczby postów!
                      To idiotyczna RYWALIZACJA jest winna spadkowi jakości forów miejskich.
                      Nie ścigajmy się z nikim. Piszmy rzadziej , ale do rzeczy.
                      Czego wszystkim życzę...
    • radca Re: Do Rhemka 11.12.01, 16:55
      Drogi Rhemku,ja jednak pozostane na forum GAZETY.Nie widze,az tak pesymistycznie
      tego wszystkiego.Odrobina tolerancji,dla odmiennosci pogladow...i wszystko.
      Biezmy drugiego-takim jaki jest.Nie wszyscy przeciez musza byc
      oczytani,wyksztalceni oraz wygadani.Lecz kazdy moze byc na swoj sposob
      ciekawy.Forum bydgoskie-jednak nalezy do bardzo intersujacych.
      Dyskutujmy - a, z czasem zauwazymy,ze jest jeszcze fajniej.

      Tego zycze nam wszystkim
      radca
    • Gość: zoe Re: Do internautow z bydgoszczy. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 22:58
      nie uważam,że nasze forum umiera; natomiast zdarza się, że faktycznie niektóre
      wątki jakos nie mają wyrazu lub traca pierwotny temat z powodu dziwnych
      zlosliwych duchow, ktore reprezentuja nietolerancje,
      Popieram Radcę!z.
      • ewka2001 Re: Do internautow z bydgoszczy. 12.12.01, 12:44
        Drodzy Forumowicze,
        Nie narzekajcie. Forum jakie jest każdy widzi !!!!
        Ale to przecież od uczestników tej medialnej wymiany myśli zależy jakie będzie.
        Będą ludzie chcieli wypowiadać się w rozmaitych sprawach - to będzie
        funkcjonować. Poziom dyskusji oraz dobór tematów też zalezy od uczestników - i
        żadna ingerencja Redakcji nie jest tutaj konieczna.
        Inna sprawa, że w kwestiach bezpośrednio dotyczących redakcji GW mogliby się
        wypowiadać i udzielać odpowiedzi na bezpośrednio do nich zadane pytania.
        Pozdrowienia Ewa
      • Gość: atomski Manipulacja faktami ???? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 13:58
        Fakt 1.: Inne oddziały GW w Polsce (szczególnie łódzki) dbają o
        forum.Pielęgnują je jako "redakcja ".U nas dwa razy w miesiącu : INFO O CZACIE.
        Zawsze tak było .Przed leszczem i po leszczu.

        Fakt 2.: Udzielały się osoby z GW na naszym forum,to prawda.Jednakże w
        przeciwieństwie do kolegów np ze Szczecina ukrywały fakt pochodzenia z GW.
        W każdym razie nikt o tym nie wiedział. Po co ? By mieć wolną rękę :))

        Fakt 3.: Ludzie z redakcji nie piszą (poza da killą ,który w przeciwieństwie do
        poprzedników nie ukrywa tego faktu .I chwała mu za to !! )

        Kulka :
        "Latem tego roku dyskutowało na tym forum kilka,
        jeśli nie kilkanaście osób z wyborczej, łatwo rozpoznawalnych po IP, podobnie
        jak to miało miejsce na innych forach miejskich gazety.pl. Ale tylko w
        Bydgoszczy doszło do absurdalnych żądań zakazu wypowiadania się pracowników
        gazety na portalu gazety! Straszono redakcję nagłosnieniem tej "afery" w
        konkurencji, pójściem na skargę do Michnika etc. (...)
        Po takiej jeżdzie nie ma co się dziwić , że redakcja milczy. Rhemek , atomski,
        krotoss, kasia uważają się za właścicieli (...)

        Kulka jest jedną z osób z GW ,która się wstydzi tego ,ze jest z GW.
        ehem,luj i paczka też tak mieli. Dlaczego ? Czyżby jednak nie mieli
        czystych "sumionek" ? Kto był wtedy ,pamięta ,po co .
        (numer IP był widoczny ,to prawda,ale dla większości takich komputeromaniaków
        jak ja -nic nie mówił. Czy komuś mówi coś np. nr 16.234.543 ? ).
        Co do naszych żądań wobec pisania i nie pisania na forum przez pracowników GW -
        TO BZDURA !!
        Co do mnie jako właściciela tego forum - TO BZDURA !!
        Kulka nie uprawiaj "lepperiady" :))))))

        Fakt 4.: atomski jako atomski i jako bryndza próbował na wszelkie sposoby
        ożywić forum. Dokonał wielu przy tym wpadek i potknięć ,a jego starania spełzły
        ostatecznie na niczym.W każdym razie chęci były szczere.


        Pytanie: Jeżeli faktycznie "redakcja" jest obrażona i przedkłada swoją dumę
        nad dobro swojego ogródka ,to co myśleć o takiej redakcji ???
        • Gość: fin Spokojnie ludzie, spokojnie IP: *.atr.bydgoszcz.pl 12.12.01, 16:24
          Ochman, jakies 2 miesiące temu, w wątku "Podsumowanie wątku Bryndzo...." czy cos w tym
          stylu rozdrapywalismy ostatni raz "rany związane ze sprawą leszcza". Ty i ja mielismy tam zdanie
          odmienne od reszty forumowiczów. Na zakończenie powiedziałes (bardzo słusznie jak uznałem),
          żeby nie poruszać więcej tej sprawy, bo nie ma się tu czym chwalić.
          To dalczego teraz dajesz się Rhemkowi sprowokować i do niej wracasz.
          Po tamtej sprawie poważnie zastanawiałem się, czy nie zniknąć z forum (nie loguję się, widać z
          jakiego adresu piszę i obawiałem się, że kiedys sam mogę być w sytuacji leszcza. Zawsze piszę
          to, co myslę, i także mogę się komus narazić i pójdzie on do mojego szefa na skargę).
          Mam nadzieję, że ekipa, która wtedy narozrabiała przemyslała swoje postępowanie i cos takiego
          nigdy już się nie powtórzy.

          Dajmy spokój tej sprawie z wrzesnia. Minęły już od tego czasu 3 miesiące, prawie nikt z
          pracowników GW nie powrócił na forum. Wielka szkoda, może kiedys jednak zmienią zdanie.
          Pozdr
          • Gość: ochman nie dajmy sie zwariowac? IP: 194.203.162.* 12.12.01, 16:40
            Hej Fin

            Nie chcialem wracac do sprawy Leszcza i napomknalem o
            niej tylko w kontekscie "winy" gazety, ktora wypomnial
            im Rhemek.

            Tak sobie czytam te wszystkie posty o zamierzeniu
            znikniecia z forum i zastanawiam sie czy my wszyscy nie
            dalismy sie troche zwariowac - walka o terytorium,
            liczbe postow, czystosc jezyka, czy tez sensownosc
            postow - czy nie za bardzo sie przejmujemy?

            Przyznam szczerze ze sam nie jestem bez winy. Dalem
            sie wciagnac w niejedno, natomiast tak naprawde nic sie
            nie stalo... Gdybym mogl wymazal bym czesc swoich
            postow, a czesci kazalbym sie nauczyc wszystkim
            forumowiczom na pamiec... :-)))

            Nie dosyc, ze nie zamierzam sie z forum zmywac (ok,
            bede mial przerwe, bo za 6 dni jade na zasluzone
            wakacje) ale po nowym roku wroce i z animuszem zabiore
            sie do pracy. A w tak zwanym miedzyczasie ide odszukac
            swoj watek o narkotykach (ktorego nb nikt nie czyta -
            nic to, nie wiecie ile tracicie) i doniose o
            najnowszych wiesciach z tego frontu.

            pzdr dla wszystkich obecnych (i nieobecnych tez - wiem
            ze z wypiekami wszystko czytacie - sam przez to
            przechodzilem :-)))
    • Gość: rhemek Re: Do internautow z bydgoszczy. IP: 213.77.40.* 12.12.01, 17:44
      ludzie, wy opatrznie czytacie to co napisalem...
      ja tylko chcialem zaznaczyc pewien problem.
      Niektorzy na tym forum dzialaja jak maszyny,
      jak zobacza moj watek, to od razu mysla ze ja atakuje czy prowokuje...
      troche umiaru...
      please.....
      rhemek
Pełna wersja