Dlaczego POLONUS to łgarz !!!!?????

IP: 192.168.1.* 12.12.01, 16:07
Bardzo często na przeróżne tematy wypowiada się niejaki POLONUS. Wiele jego
wypowiedzi to zwykłe kłamstwa. Począwszy od tego, że mieszka w USA, a
skończywszy na różnych wyimaginowanych danych statystycznych. Odpowiedzcie na
pytanie, czy przypadkiem nie jest on konfabulantem
    • Gość: polonus DO gryzipiurka - komuszka IP: 198.138.227.* 13.12.01, 15:52
      Gość portalu: misiu11 napisał(a):

      > Bardzo często na przeróżne tematy wypowiada się niejaki POLONUS. Wiele jego
      > wypowiedzi to zwykłe kłamstwa. Począwszy od tego, że mieszka w USA, a
      > skończywszy na różnych wyimaginowanych danych statystycznych. Odpowiedzcie na
      > pytanie, czy przypadkiem nie jest on konfabulantem

      o podobnej tresci post atakujacy moja osobe zostal umieszczony przez tego
      pracownika gazety wyborczej (IP z serii 192.168.0.0 192.168.255.255 naleza do
      prywatnej klasy C adresow - nie przepuszczanych przez rutery wiec stad zalozenie
      ze pracuje dla wyborczej bo postuje gdzies z Intranetu wyborczej).
      Po pierwsze gdyby ten rzucajacy oszczerstwa nadgorliwy urzedas mial troche oleju
      a nie tylko niewypazrzona gebe sprawdzilby sobie szybko moje IP (jak najbardziej
      z USA, dlaczego to podwaza, kompleksy, naprawde nie widze powodu, ale to trzeba
      tu przyjechac zeby ich sie pozbyc). A po drugie rzucil sie na mnie w watku
      krytykujacym skorumpowane wladze miejskie nic nie robiace.
      Prosze cie publicznie komuszku zejdz ze mnie i jesli masz jeszcze jakies uwagi do
      moich wypowiedzi poza (wyimaginowanymi danymi statystycznymi) raz podalem nie
      prawdziwa liczbe mieszkancow Torunia przed wojna, zosatla ona gorliwie
      skorygowana przez czuwajacego kolege (za co mu podziekowalem i przeprosilem za
      niescislosc). Wiec albo atakuj merytorycznie albo nie siej wiochy gryzipiorku.



      • Gość: misiu11 Re: Do POLONUSA IP: 213.77.40.* 17.12.01, 11:02
        Gość portalu: polonus napisał(a):

        > Gość portalu: misiu11 napisał(a):
        >
        > > Bardzo często na przeróżne tematy wypowiada się niejaki POLONUS. Wiele jeg
        > o
        > > wypowiedzi to zwykłe kłamstwa. Począwszy od tego, że mieszka w USA, a
        > > skończywszy na różnych wyimaginowanych danych statystycznych. Odpowiedzcie
        > na
        > > pytanie, czy przypadkiem nie jest on konfabulantem
        >
        > o podobnej tresci post atakujacy moja osobe zostal umieszczony przez tego
        > pracownika gazety wyborczej (IP z serii 192.168.0.0 192.168.255.255 naleza do
        > prywatnej klasy C adresow - nie przepuszczanych przez rutery wiec stad zalozeni
        > e

        > ze pracuje dla wyborczej bo postuje gdzies z Intranetu wyborczej).
        > Po pierwsze gdyby ten rzucajacy oszczerstwa nadgorliwy urzedas mial troche olej
        > u
        > a nie tylko niewypazrzona gebe sprawdzilby sobie szybko moje IP (jak najbardzie
        > j
        > z USA, dlaczego to podwaza, kompleksy, naprawde nie widze powodu, ale to trzeba
        >
        > tu przyjechac zeby ich sie pozbyc). A po drugie rzucil sie na mnie w watku
        > krytykujacym skorumpowane wladze miejskie nic nie robiace.
        > Prosze cie publicznie komuszku zejdz ze mnie i jesli masz jeszcze jakies uwagi
        > do
        > moich wypowiedzi poza (wyimaginowanymi danymi statystycznymi) raz podalem nie
        > prawdziwa liczbe mieszkancow Torunia przed wojna, zosatla ona gorliwie
        > skorygowana przez czuwajacego kolege (za co mu podziekowalem i przeprosilem za
        > niescislosc). Wiec albo atakuj merytorycznie albo nie siej wiochy gryzipiorku.
        Jesteś świetny prawie jak Sherlock Holmes. Tylko dlaczego uważasz, że IP 192....
        może być wyłącznie przynależne do gazety wyborczej. Takie IP (klasy C) stosuje
        się w sieciach lokalnych. W związku z powyższym mijasz się z prawdą. Po drugie
        należysz do osób, które wyznają teorię spisku. Po trzecie pomyśl trochę
        logicznie, w wyborczej z reguły są młodzi ludzie i raczej nie utożsamiają się z
        komuszkami (nie myl pojęć dziennikarz na pewno nie jest urzędasem). Po czwarte,
        podejrzewam, że jakieś tam opinie, jakiegoś tam POLONUSA mało co obchodzą jakiś
        tam urzędasów, to już nie te czasy (jesteś chyba zbytnim egocentrykiem). Władze w
        Toruniu chyba z komuszkami nic wspólnego nie maja (może się mylę).Ja jestem
        oszczercą, rzuciłem się na ciebie - to jakaś konfabulacja, szczególnie
        charakterystyczna dla byłych SB-ków. Odnośnie dyskusji merytorycznej to jedna
        uwaga! Jeżeli chcesz dyskutować merytorycznie to sprawdź najpierw dane a później
        wysyłaj w eter. Posunąłeś sie chyba zbyt daleko oskarżając władze Torunia o
        skorumpowanie, chyba że dysponujesz jakimiś dowodami, więc nie zachowuj się jak
        Andrzej Lepper (w pierwszej fazie) i prześli je do prokuratury. Jestes przecież
        taki merytoryczny!!!!!!
        Po piąte kiedyś podawałeś, że mieszkasz w Kanadzie, a nie w USA stąd
        przypuszczenie że jest coś nie tak. Po szóste w głowie to oleju nie ma, a
        człowiek nie ma gęby. Po siódme to chyba już nie pamiętasz różnych swoich postów
        w których podajesz różne informacje wyssane z palaca. A po ósme to ja nie mam
        żadnych kompleksów szczególnie wobec mieszanki narodowej USA (jest to ostatni
        kraj, który bym zwiedził), kocham Polskę, jestem szczęśliwy, że tu mieszkam.
        Tobie współczuję, że musiałeś wyemigrować i żyjesz wśród obcych. Mam kuzyna,
        który w 1986 wyjechał z Polski do RFN, a później do Kanady. Dzisiaj mówi tak "i
        co z tego, że mam dom, niezłe dochody; tutaj czuję się wyalienowany". Po
        dziewiąte życzę Tobie w te nadchodzące święta spokoju ducha, wielu przemyśleń,
        tolerancji dla innych, braku agresji, "języka" godnego człowiekowi. Po dziesiąte
        szczęśliwego nowego roku 2002.

        ps. jestem mieszkańcem Bydgoszczy, nie jestem komuszkiem, nie jestem
        dziennikarzem, a tym bardziej urzędasem. Zarabiam sam na siebie, nieźle mi się
        wiedzie, kocham życie i mądrych ludzi. cześć amerykaninie, o przepraszam
        polonusie!!!!


        • Gość: polonus Re: Do POLONUSA IP: 198.138.227.* 17.12.01, 20:30
          Gość portalu: misiu11 napisał(a):

          > Jesteś świetny prawie jak Sherlock Holmes. Tylko dlaczego uważasz, że IP 192...
          > .
          > może być wyłącznie przynależne do gazety wyborczej. Takie IP (klasy C) stosuje
          > się w sieciach lokalnych.
          I kazda siec lokalna moze uzywac dowolna z tych 256 podsieci (w celu nie bede tu
          robil wykladu), a jako ze kazdy adres IP musi byc unikalny w skali internetu,
          prywatne klasy adresow sa zabronione w internecie bo mielibysmy setki a nawet
          tysiace tych samych IP-adersow. Wprowadziloby to ogromny balagan. Wystarczy byc
          Adminem nie trzeba byc Sherlokiem zeby to wiedziec. Wiec jedyna sytuacja ze klasa
          C pojawila sie obok twojego nazwiska to to ze nadajesz sprzed firewalla za czym
          jeszcze maskarading podmienia twoj prywatny adres na unikalny adres z klasy C.
          >W związku z powyższym mijasz się z prawdą.
          no niestety sie nie mijam zapytaj dowolnego sieciowca.
          > należysz do osób, które wyznają teorię spisku. Po trzecie pomyśl trochę
          > logicznie, w wyborczej z reguły są młodzi ludzie i raczej nie utożsamiają się z
          > komuszkami (nie myl pojęć dziennikarz na pewno nie jest urzędasem). Po czwarte,
          i to nie jest prawda mam kolezanke ktora pracuje w jednej z Wyborczych czerwona
          jak byla radziecka flaga i towarzystwo ja otaczajace tez niezle czerwoni... co
          nie oznacza ze jestes czerwony, al eniestety wielu wlasnie mlodych ludzi
          utorzsamia sie z komuszkami.
          >
          > podejrzewam, że jakieś tam opinie, jakiegoś tam POLONUSA mało co obchodzą jakiś
          > tam urzędasów, to już nie te czasy (jesteś chyba zbytnim egocentrykiem). Władze
          wiec skad ta akresja z twojej strony
          > Toruniu chyba z komuszkami nic wspólnego nie maja (może się mylę).Ja jestem
          > oszczercą, rzuciłem się na ciebie - to jakaś konfabulacja, szczególnie
          > charakterystyczna dla byłych SB-ków. Odnośnie dyskusji merytorycznej to jedna
          > uwaga! Jeżeli chcesz dyskutować merytorycznie to sprawdź najpierw dane a późnie
          > wysyłaj w eter.
          wiecej konkretow znow uprawiasz jakies ogolne sciemnianie
          Posunąłeś sie chyba zbyt daleko oskarżając władze Torunia o
          > skorumpowanie, chyba że dysponujesz jakimiś dowodami,
          dowody znajdziesz na formu w setkach watkow zawiarajace opisy tego co sie dzieje
          w tym miescie... Poczytaj troche. Polska to kraj zlodziejstwem i korupcja
          plynacy. Nawet panowie z UE to zauwazyli. Trzeba miec talent zeby tego nie
          widziec. I to ogromny talent.

          > Andrzej Lepper (w pierwszej fazie) i prześli je do prokuratury. Jestes przecież
          > taki merytoryczny!!!!!!
          gdybym mial paierowe dowody i je wyslal zosatly by zniszczone... Ty naprawde
          zyjesz w krainie fantazji? Czy tylko udajesz?
          Wszyscy wiedza ze Polska na korupcji stoi czy slyszales zeby kogos skazali?
          > Po piąte kiedyś podawałeś, że mieszkasz w Kanadzie, a nie w USA stąd
          z kims ci sie pomylilem nigdy tak nie twierdzilem bo nigdy w Kanadzie nie
          mieszkalem, nicka tez nie zmieniam wiec, pojecia nie mam skad ta pewnosc.

          > przypuszczenie że jest coś nie tak. Po szóste w głowie to oleju nie ma, a
          > człowiek nie ma gęby. Po siódme to chyba już nie pamiętasz różnych swoich postó
          > w których podajesz różne informacje wyssane z palaca.
          przypomniej mi te rozne informacje

          > Tobie współczuję, że musiałeś wyemigrować i żyjesz wśród obcych.
          nie ma czego ja zawsze moge wrocic w przeciwienstwoe do ciebie ktory tu nie
          mozesz tak latwo tu przyjechac, a czytajac posty wielu na rodzinnym forum sa mi
          bradziej obcy niz gray aliens.

          > dziewiąte życzę Tobie w te nadchodzące święta spokoju ducha, wielu przemyśleń,
          > tolerancji dla innych,
          to samo zycze tobie , szczegolnie ze to ty zaatakowales mnie na torunskim forum
          zabierajac mi prawo do glosu z racji ze nie mieszkam w USA bylo bardzo
          drobnomieszczanskie i tracilo metodami ze swietnosci PRL-u

          > braku agresji, "języka" godnego człowiekowi.
          rowniez ci zycze zebys nie prowokowal mnie swoimi pomowieniami i nie probowal
          szargac mojego nicka
          > szczęśliwego nowego roku 2002.
          rowniez zycze tego samego
          >
          > ps. jestem mieszkańcem Bydgoszczy, nie jestem komuszkiem, nie jestem
          > dziennikarzem, a tym bardziej urzędasem. Zarabiam sam na siebie, nieźle mi się
          > wiedzie, kocham życie i mądrych ludzi. cześć amerykaninie, o przepraszam
          > polonusie!!!!
          ladne zakonczenie, najlepszego zycze i mniej atakow i prowokacji pod moim
          adresem... a wszystko bedzie dobrze

          >
          >

          • misiu11 Re: Do POLONUSA 18.12.01, 10:27
            Zastanawia mnie tylko jedna kwestia. Kto w PRL-u zrobił tobie tyle krzywdy,
            naprawdę w Polsce zmienia się wszystko idzie w porządanym kierunku. Kiedyś była
            sowietyzacja - aktualnie amerykanizacja.

            ps. Tak jak napisałem do USA na końcu. Byłem w Missagua, ale to na szczęście w
            Kanadzie nieopodal Toronto. Mieszka tam mój kuzyn. I znowu fikcja (w przypadku
            mojej osoby) nie miałem problemów, aby tam dolecieć!!
            • Gość: polonus Re: Do POLONUSA IP: 198.138.227.* 18.12.01, 14:54
              misiu11 napisał(a):

              > Zastanawia mnie tylko jedna kwestia. Kto w PRL-u zrobił tobie tyle krzywdy,
              PRL samym swoim istnieniem i swoimi chorymi ideami ktore usilnie wprowadzal w
              zycie robil krzywde wszystkim ktorzy w nim mieszkali wylaczajac
              czerwonozwiazkowcow, wiadomo swoj swego nie ruszy...

              > naprawdę w Polsce zmienia się wszystko idzie w porządanym kierunku. Kiedyś była
              > sowietyzacja - aktualnie amerykanizacja.
              z deszczu pod rynne
              >
              > ps. Tak jak napisałem do USA na końcu. Byłem w Missagua, ale to na szczęście w
              > Kanadzie nieopodal Toronto. Mieszka tam mój kuzyn. I znowu fikcja (w przypadku
              > mojej osoby) nie miałem problemów, aby tam dolecieć!!
              z tego ze Twoj kuzyn mieszka w Kanadzie nie wynika ze dostaniesz vize :)
              tak jak i z faktu ze nie mialbys kuzyna tez nie wynika ze jej nie dostaniesz :)
Pełna wersja