alf79
10.09.07, 08:12
"Polskie miasta biją się o status najlepszego dla biznesu. Nie bez kozery
prezydentom zależy na przyciąganiu inwestycji. Dają miejsca pracy, czyli głosy
zadowolonych mieszkańców i zapełniają kasę wpływami z podatków. Wygrywają
miasta, w których obecne są specjalne strefy ekonomiczne. Gra jest warta
świeczki, bo inwestorzy zostawili w nich 35 mld zł i stworzyli 146 tys. miejsc
pracy (dane na koniec 2006 r.). Wie o tym Rafał Dutkiewicz, prezydent
najlepszego w przyciąganiu inwestycji Wrocławia, który na drugą kadencję
został wybrany najwyższą w Polsce przewagą głosów."
i co o tym myslisz niekompetentny darmozjadzie ?