Sawarski o Sajfutdinowie, dzikiej karcie i powr...

13.09.07, 09:56
Moim zdaniem pan Sawarski to bardzo kompetentny czlowiek i oby jak
najwiecej takich jak on w Polonii.
    • samon1920 Re: Sawarski o Sajfutdinowie, dzikiej karcie i po 13.09.07, 10:14
      Popieram przedmówcę, p. Bogdan chodzi twardo po ziemi, nie mami
      cukierkami, nie uprawia pop retoryki dla plebsu, jak niektórzy
      obecnie w Polonii by wspomnieć walkę o medale zapowiadaną na
      konferencji przed sezonem przez jedngo z działaczy
      • facet.36 Re: Sawarski o Sajfutdinowie, dzikiej karcie i po 13.09.07, 23:23
        No cóż szkoda że odszedł bo dopóki był trzymał wszystko w kupie a
        mitoman L.T. siedział cicho i nie kompromitował się tak jak obecnie
        każdą kolejną wypowiedzią! Ach jak brakuje "małej stabilizacji" made
        in Szawarski!
    • el_kujawiako Sawarski o Sajfutdinowie, dzikiej karcie i powr.. 13.09.07, 23:47
      pfffffffff, jak przygotuje silniki tak jak Andreasowi na pierwszy
      mecz to już możemy żegnać się z liderami i szukać wzmocnień do
      pierwszej ligi, 2 września Jonsson nie istniał, byle Iversen
      wyprzedzał go już o długość motocykla na pierwszym łuku,
      Protasiewicz który potrafił zdobyć 5-6 punktów w meczu wcześniej tym
      razem okazał się niedościgniony... O tym że motocykle innych
      żużlowców nie pasują naszym jeźdzcom pokazał Buczek na maszynach
      Golloba, niech Emil jedzie na tej furze co z Wrocławiem i w
      Ostrowie! dosyć kobinowania i eksperymentowania!

      dosyć już mamienia nas jak to nie będzie wspaniale w kolejnym meczu,
      Tylinger won! już wystarczy że Polonię Piła zniszczełeś, czas odejśc
      nieudaczniku! przebrała się miarka, na mecz do Zielonki i tak my
      kibice pojedziemy ale tylko na pożegnanie druzyny w tym sezonie, za
      dużo juz rozczarowań z naszej strony w tym sezonie żebyśmy jeszcze
      wierzyli w zwycięstwo, potrzebujemy nowych ludzi w zarządzie którzy
      nie będą się sprzedawać jak dziwki kupując dziką kartę i wystawiając
      honor biało czerwonej Polonii na pośmiewisko lecz podejmą rękawice i
      będą umieli tak pokierować klubem aby w przyszłym sezonie wygrał 1
      ligę i wrócił w szeregi najlepszych
      • kuna_sogobi Re: Sawarski o Sajfutdinowie, dzikiej karcie i po 14.09.07, 05:37
        el_kujawiako napisał:

        > na mecz do Zielonki i tak my
        > kibice pojedziemy ale tylko na pożegnanie druzyny w tym sezonie, za
        > dużo juz rozczarowań z naszej strony w tym sezonie żebyśmy jeszcze
        > wierzyli w zwycięstwo

        Z takim podejściem, to lepiej daj sobie spokój z tym wyjazdem, pseudokibicu. I
        Ty śmiesz jeszcze mówić o honorze Polonii??? WIARA w swoją drużynę umiera
        ostatnia właśnie u kibiców, ale tych prawdziwych! Ja co prawda również nie mam
        zbyt wielkich nadziei na zwycięstwo, ale SERCE oddane Polonii i speedwayowi każe
        mi wierzyć do samego końca, dopóki kręcą się koła, dopóki nie zakończył się
        ostatni wyścig!!!
        Ta Twoja retoryka śmierdzi mi niestety zadymiarzem, a nie kibicem. Więc jeśli po
        to się wybierasz do Zielonej, to tym bardziej zostań w domu, i na Polonię też
        nie przychodź, bo zadymiarzy na żużlowych stadionach nie chcemy!
        Poloniści, walczcie do końca! Cała Polska będzie na Was patrzeć, bo mecz jest w
        TV. ZKŻ to bardzo przeciętna drużyna w tym sezonie i jest do objechania nawet w ZG!
        • el_kujawiako Re: Sawarski o Sajfutdinowie, dzikiej karcie i po 15.09.07, 11:13
          tak jest, prawdziwi kibice przychodzą na stadion po to żeby cały
          mecz jeść kiełbasy i skubać słonecznik, nie wspomogą swojej druzyny
          dopingiem, bo po co? Na wyjazdy też nie jeżdżą, po co żużlowcom
          wsparcie? Po co im sportowa rywalizacja, jeśli można sobie kupić
          dziką kartę? na I ligę pewnie nie będą chodzić bo kto chodziłby na
          takie druzyny jak Rawicz? Stal Rzeszów nawet okazała się
          niewystarczającym przeciwnikiem patrząc po frekwencji. W takim razie
          jestem pseudokibicem, na wyjazd pojadę także jeśli mają przegrać i
          będę chodził na I ligę jeśli dojdzie do spadku ( sto razy wolę to
          niż sprzedanie się wykupieniem dzikiej karty ), wspieranie druzyny
          to nie tylko zwycięstwa, to bycie z nią na dobre i na złe.
Pełna wersja