Leszek Tillinger: Mamy pieniądze na "dziką kartę"

18.09.07, 12:53
Wstyd i Hańba!!!
tyle można powiedzieć o słowach prezesa Polonii
w duchu walki Polonia spadła, jest słaba, no ale trzeba teraz kombinować i
kupić sobie miejsce w Ekstralidze. WSTYD!!!!!!!!!!!
Brak słów...
    • jjas1 Re: Leszek Tillinger: Mamy pieniądze na "dziką ka 18.09.07, 15:16
      Nie pierwszy raz klub żużlowy wchodzi bocznymi drzwiami. Co do Pana prezesa, to
      nie jestem pewien czy on tak naprawdę jest wszystkiemu winien. Może i skład nie
      był najsilniejszy, ale gdyby nie plaga kontuzji na pewno klub by się utrzymał.
      Jestem za wykupieniem dzikiej karty i pozostawieniem Tyllingera na kolejny rok.
      Chciałbym, aby nie powtórzyła się sytuacja z poprzedniego roku. Chodzi o
      Protasiewicza ( późna decyzja o rezygnacji z klubu) i starał się podpisać
      najważniejsze kontrakty jak najszybciej nawet kosztem wyższej opłaty. No i T.
      Gollob - każde pieniądze. I propozycja dla niego jako jeżdżący trener. Zawodnicy
      mu ufają, wiedzą co potrafi.
    • krysmat Re: Leszek Tillinger: Mamy pieniądze na "dziką ka 18.09.07, 15:40
      Jezeli wykupia ta karte to nie powinno sie dofinansowywac klubu
      pieniedzmi z miasta.Chyba ze miejskie pieniadze maja brac udzial w
      kupczeniu
    • thauramarth Leszek Tillinger: Mamy pieniądze na "dziką kartę" 18.09.07, 16:20
      Czego Wy sie tak bronicie przed ta dzika karta? To jakies kwestie ambicjonalne?
      Jesli bedzie szansa, to Polonia powinna faktycznie wykupic sobie miejsce w
      e-lidze. To samo powinno dotyczyc wszystkich zespolow, ktore na to stac.
      Zreszta Polonia w zasadzie juz w zasadzie raz dostala cos na ksztalt dzikiej
      karty i to za darmo. Co bylo w sezonie 2003? BTZ dostal miejsce w lidze, ale jak
      mi sie zdaje nie splacil dlugow poprzednika. Wtedy jakos nikt z kibicow nie
      lamentowal. To wtedy mozna bylo, a teraz juz nie?
      Z mojej torunskiej perspektywy dzika karta dla Polonii, to jedyna szansa na
      uratowanie zuzla w Bydgoszczy. Piszecie o budowaniu zespolu od podstaw w I
      lidze. Co znaczy od podstaw? Wywalic wszystkich i sprowadzic nowych? W Polsce
      (ani na swiecie) nie ma az tylu wartosciowych zawodnikow, zeby zbudowac sobie od
      razu nowy zespol, szczegolnie jeszcze w nizszej klasie rozgrywkowej. A swoich
      wychowankow brak.
      Wracajac jeszcze do LT - przed sezonem mowil, ze bierze odpowiedzialnosc za
      wynik w calosci na siebie. W tej sytuacji powinien podac sie do dymisji. A on
      teraz bredzi, ze to nie jego wina tylko zawodnikow. Moze i zawodnikow, ale on
      juz przed sezonem wzial wszystko na siebie. Czas wywiazac sie z danej obietnicy.
      Dalej, LT bredzi,ze mial taki zespol na jaki go bylo stac i ze to w takim razie
      nie jego wina. A czyja to wina, ze zespol nie mial wiecej sponsorow? Moze tez
      zawodnikow? Trzeba bylo ruszyc cztery litery przed sezonem i poszukac wsparcia.
      LT jest dzialaczem poprzedniej epoki - podobnie zreszta jak Batorski w Toruniu.
      To widac szczegolnie po jego postawie. Ze swoich obowiazkow, jesli porownac go
      do zawodnikow, wywiazal sie na poziomie Staszewskiego. Ale jakims trafem siebie
      nie wini. Przeciwnie uwaza, ze zrobil wszystko jak nalezy. Ale to juz nie GKS,
      jak kiedys.
      Konkludujac, mam nadzieje, ze wykupicie ta dzika karte, a LT zostanie odsuniety
      od zuzla.
    • mac_byd Re: Leszek Tillinger: Mamy pieniądze na "dziką ka 18.09.07, 18:28
      Panie "TRylingie"r trzeba było dać więcej kasa jak kompletowało się
      skład.
    • stasiek56 Leszek Tillinger: Mamy pieniądze na "dziką kartę" 18.09.07, 21:07
      Uważam że dzika karta to nic złego tym bardziej że to pomysł nie od
      nas,rozeżyjmy się na inne dyscypliny nikt się dzikich kart nie
      wstydzi bo niby czego poprostu trzeba sie przestawić z myśleniem i
      trzeba sobie powiedzieć wprost że w tym sporcie wazna jest tylko
      kasa,dlaczego nikt się nie zastanowi że sport to biznes i
      basta.Zobaczcie takiego Holtę ten to dopiero by z pod siebie gów..
      ziadł dla kasy poprostu chłopak bez skrupułów i ma racje jego zawód
      naraża życie.Sprawa pana Tylingera wygląda tylko tak że protasiewicz
      ta cipka zrobiła go w balona i klub został na lodzie bo było póżno i
      nie było ludzi do jezdżenia ,więc nie debatować kupić dziką skład
      pożądny i zdobyć mistrza w 2008 i będzie ok. Dreptam na Polonię od
      1982r. i zamiezam dalej dreptac.
    • wojtek44p Leszek Tillinger: Mamy pieniądze na "dziką kartę" 18.09.07, 22:18
      Witam.Teoretycznie z czysto sportowego punktu widzenia dzika karta
      za pieniądze, to wejście do rozgrywek ekstraligowych kuchennymi
      drzwiami.
      Ale przyznam się szczerze jako wieloletni kibic Poloni nie wyobrażam
      sobie startów w pierwszej lidze, choć to niestety stało się faktem
      nie do podważenia.
      A wracając do dzikiej karty obawiam się jednej rzeczy, sprawa
      wiążących decyzji w gronie wszystkich spółkowiczów ekstraligi może
      się nie miłosiernie przeciągać.
      Bo wiadomo nie wszyscy Prezesi klubów są tak jednomyślni co do ich
      przyznawania od przyszłego sezonu.
      I w związku z tym takie czekanie może się okazać zgubne w kwesti
      podpisywania kontraktów na przyszły sezon, bo tacy zawodnicy jak
      A.J. Tomek G. czy R.Okoniewski, którzy mieli by powiedzmy tworzyć
      nadal trzon drużyny nie bedą czekać w nieskończoność.
      I może powtórzyć się sytuacja z tego sezonu, że wykupując dziką
      kartę może nie starczyć czasu na podpisanie dobrych kontraktów.
      Oby do takiej sytuacji nie doszło.
      Pozdrawiam wszystkich kibiców Poloni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja