Rafał Okoniewski: Mamy żal do siebie

19.09.07, 09:11
Nie jestem specjalnie zaaferowany kupnem dzikiej karty, wolałbym żeby Polonia awansowała sama a nie przy pomocy nowinek regulaminowych. A Okoniewski... jak chce to nich odchodzi z Poloni, pomógł nam spaść do 1 ligi, to niech idzie kaleczyć się na motocyklu w innym klubie. Prawda jest taka że w tym sezonie całe serce w walke wkładali Emil, Buczek, nawet Davidsson co pokazal dobrą końcówką sezonu. Niestety Andreas miał bardzo słaby, ale troche pechowy sezon. Trzeba wziąść się w garść i walczyć w przyszlym sezoie o awans, a nie kombinować z dziką kartą i zapalać znicze pod stadionem...
    • ferrari4 Re: Rafał Okoniewski: Mamy żal do siebie 19.09.07, 10:58
      Oho, zaczynają się ucieczki zawodników... jestem za sportowym
      awansem z I ligi, ale coraz bardziej zaczynam się przekonywać do
      dzikiej karty, bo nie wiem czy będziemy mieli zawodników którzy będą
      w stanie awansować :(
    • delamente Rafał Okoniewski: Mamy żal do siebie 19.09.07, 14:50
      No to jest pewne ze jak Polonia spadnie to wroci dopiero po kilku latach. Nie ma
      szans na to zeby wrocic po roku. Moze byc nawet tak jak z Piłą ze juz sie nie
      podniecsie bo to ze odejda zawodnicy jest pewne i mało tego. Odejdą sponsorzy.
      Dlatego jak jest mozliwosc to trzeba kupowac Dzika Karte nie ogladając sie na
      inne zespoły!!!
      • muvon200 Re: Rafał Okoniewski: Mamy żal do siebie 19.09.07, 14:57
        AMEN
    • szlachcic Re: Rafał Okoniewski: Mamy żal do siebie 19.09.07, 20:27
      lubie ludzi z ambicjami
      Okon prezentuje dobry pierwsziligowy poziom i chce jezdzic w e-lidze
      popieram Okonia
      • obserwator_kulisy Re: Rafał Okoniewski: Mamy żal do siebie 20.09.07, 00:50
        Czepiacie sie Okonia?! On solidnie zawsze przygotowywal sie do zawodow, jest to
        czlowiek, ktoremu mimo gosccinnych startow w Poloni, zalezalo na wygranej.
        Wprowadzal dobrego ducha w klubie. Niestety, iini macili wewnatrz klubu i to
        wcale nie zawodnicy. Atmosfere psulo wieczne obgadywanie za plecami, zyczenie
        nie zalapania sie w skladzie i sporo tu pisac o tym. Jest grupa osob
        postronnych, ktore sa stalymi bywalcami. Czy to czasem oni nie rozkojarzali
        zawodnikow, a nie mysle tu o dziewczynach. Duza przyczyna, to wlasnie ta
        atmosfera wewnatrz zespolu, ktorej nie bylo.
Pełna wersja