Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie

IP: *.hipernet.ras.pl 15.07.03, 01:26
Pracowałem z Jankiem przez kilka lat. Dobry był z niego człowiek
i policjant. Teraz wszyscy dyskutują, obwiniając siebie
wzajemnie... Jemu niestety to juz nie pomoże, ale kto wie co
jeszcze sie moze zdarzyć. Czy znowu pogotowie nie przyjedzie na
czas... jak twierdza naoczni swiadkowie ? Czy znowu ktos
nieodpowiedzialny zostawi plame oleju na drodze nie myśląc o
tego konsekwencjach... A może jeszcze cos innego sie przytrafi ?
Pamiętajmy. Najczęściej sami jesteśmy winni.
    • Gość: Mariusz Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie IP: *.bydg.pdi.net 15.07.03, 10:33
      Nieco mniej niz rok temu bylem swiadkiem wypadku na skrzyzowaniu
      Kamiennej i Wyszyńskieo, natychmiast zadzownilem na 112 i
      podalem policjantowi wszystkie dane, dla ciekawosci mierzylem
      czas. Po 2 minutach przyjechala ... LAWETA !!!, po niej jeszcze
      jedna, po 7 minutach przyjechalo pogotowie (niby niedlugo, ale
      to jest bardzo blisko, mozna bylo szybciej, w tym czasie ktos
      moglby umrzec), po pogotowiu przyjechala TRZECIA LAWETA,
      odszedlem z tego miejsca 20 minut po zdarzeniu, niedoczekawszy
      sie policji. Bylem zbulwersowany tym ze laweta byla szybsza niz
      karetka i opisalem wszystko w mailu do Gazety Wyborczej,
      podpisalem sie i poprosilem chocby o informacje, ze ktos to
      przeczytal, ale zostalem olany. Smutne to.
    • Gość: Arek M. Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie IP: mieszko.pl.u* 15.07.03, 13:25
      Przy okazji takich tragedii, zawsze ma miejsce gdybanie...co by
      było gdyby pogotowie przyjechało wcześniej, co by było gdyby w
      ogole przyjechało, czy ranni przeżyliby, gdyby telefon 112
      został odebrany...Za każdym razem, nie mogę oprzeć się wrażeniu,
      że znaczna część ludzi pracujących w Słuzbie Zdrowia, traktuje
      nas - potencjalnych pacjentów - jak zło konieczne, bez którego
      dyżury spokojnie płynęłyby na piciu kawki (przyniesionej przez
      wdziecznych pacjentów). Znam przykłady akcji, które mogłyby
      uratować zycie niejednemu człowiekowi ale przez znieczulicę,
      luźne podejście do wykonywanego zawodu, będącego przecież misją
      życia, stały się "jedynie" śmiertelnymi epizodami z życia rodzin
      osób, które nie doczekały pomocy.
      Znałem Lucynę, która zgineła w sobotę jeszcze z czasów studiów w
      Poznaniu. Znam jej rowieśniczkę, która CUDEM uniknęła jej losu.
      Jesienią minie rok od feralnego poślizgu, po któryum Laguna
      prowadzona przez jej męża ulegla całkowitemu zniszczeniu.
      Pogotowie co prawda pojawiło się (nie wiem jak szybko) ale
      lekarz stwierdził....zgon Agaty. Dopiero druga jednostka, która
      pojawiła się po jakimś czasie, podjęła reanimacje. Agata żyje,
      chodzi i wychowuje swoje pociechy.
      Rozumiem, że pogotowie to nie elita zarabiajacych w Polsce ale,
      jak napisałem wyżej, ich praca to misja. Misja życia.
      Mam nadzieję, że w tym przypadku koledzy Janusza, okażą się
      bezwzględni i dociekliwi. Jemu i Lucynie życia to nie wróci ale
      może kilka wyroków na bezwładnych poracowników pogotowia,
      uratuje życie komuś w przyszłości.
    • Gość: Jacek i Ania Ciężkie wozy strażackie szybsze od karetki pogotowia! IP: *.plusgsm.pl 15.07.03, 13:38
      Lucyna i Janusz, nasi najukochansi przyjaciele, jechali do nas
      do Koronowa...
      10 minut przed wypadkiem dzwonili z drogi i żartobliwie prosili
      o otwarcie bramy, zrobiliśmy to i oczekiwaliśmy na ich
      przyjazd...
      Ich wesołe słowa były niestety ostatnimi i porzegnalnymi.
      ...Zginęli 9 km od naszego domu.
      Już po 20 minutach od ostatniej rozmowy z Luśką zaczęliśmy
      dzwonić na ich komórki by spytać co ich zatrzymało.
      ...Cisza... nikt nie odbiera telefonu.
      O godzinie 18.58 telefon Luśki odbiera policjant i informuje nas
      o tragedii.
      Na miejscu wypadku byłem z kolegą Adamem o 19.15.
      W tym czasie moja żona natychmiast zadzwoniła na pogotowie w
      Koronowie z pytaniem czy karetka wyjechała już do zdarzenia.
      Dyspozytorka oznajmiła, że nie miała absolutnie żadnego
      zgłoszenia!!!
      TO JEST JAKAŚ KOSZMARNA POLSKA PARANOJA!!!
      - Telefon 112 nie odbiera - SKANDAL !!!
      - Pogotowie z Koronowa ma dystans do wypadku do pokonania w
      ciągu 10-12 minut!!!
      - do akcji wyrusza ekipa z Bydgoszczy ???
      Zdążyli wszyscy, straż, policja, lawety !!! tylko nie POGOTOWIE.
      Kochanej Lucynie i Januszowi nie zwróci nikt życia, jednak
      nagłaśniajmy takie sprawy by inni mieli szansę przeżyć.
      KONIEC z aferami typu łódzka, czy pijany lekarz pogotowia na
      miejscu wypadku.
      Prosimy o opisywanie Państwa doświadczeń z pogotowiem ratunkowym.
      P.S.
      Dziękujemy serdecznie Państwu którzy uratowali córeczkę Janusza
      i Luśki, dziękujemy Panie Lucjanie...
      Brawo dla Panaz Bydgoszczy, świadka i posiadacza bilingów.
      TAK TRZYMAĆ!!!
      Serdeczna prośba do panów policjantów, kolegów Janusza (ofiary
      wypadku) - znajdźcie sprawcę pozostawienia rozległej plamy
      oleju, przez którego zginęło 2 fantastycznych osób, a 6 letnie
      dziecko jest sierotą.
      Dość już z bezmózgowcami na polskich drogach.
      Jacek i Ania
      • Gość: Agata Re: Ciężkie wozy strażackie szybsze od karetki po IP: *.skwierzyna.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 14:43
        Los jest niesprawiedliwy , giną wspaniali ludzie , a my jesteśmy bezsilnii.
        Czyjaś głupota , brak odpowiedzialności i mętne tłumaczenia to powód tragedi
        ludzkiej . Nie mamn siły myśleć co przeżywają najbliźsi Lusi i Janusza , co z
        ich córką ....!?, To jest straszne !
        Pozdrawiam Agata
        • genuine44 Re: Ciężkie wozy strażackie szybsze od karetki po 15.07.03, 15:03

          > Czyjaś głupota , brak odpowiedzialności i mętne
          tłumaczenia to powód tragedi
          > ludzkiej .

          Bardzo cichutko chcialem zauwazyc, ze powodem tragedi
          byla, rozlana plama oleju i w czesci byc moze zbyt szybka
          jazda.

          ("Na pewnym odcinku drogi, przed ostrym zakrętem jest
          ograniczenie prędkości do 60 km na godz., zdjąłem nogę z
          gazu i straciłem opla z oczu. Ale on też nie jechał zbyt
          szybko. Kiedy wyjechaliśmy na zakręt widziałem już tylko
          zmiażdżony samochód na masce ciężarówki.")

          Ale coz, okazuje sie, ze powodem tragedi byla ekipa
          pogotowia ratunkowego. Czy szanowni przedmowcy mogliby
          wstrzymac sie chocby do potwierdzenia czasu przyjazdu
          karetki? A jezeli to bylo rzeczywiscie 14 minut? To co
          wtedy? Kto jest "przyczyna tragedii"?
      • Gość: Darek Re: Ciężkie wozy strażackie szybsze od karetki po IP: *.*.*.* 15.07.03, 16:13
        Też znałem Lucynę i Janusza i od soboty nie mogę się otrząsnąć z tej
        tragedii.Ciagle mam przed oczami ich uśmiechnięte buzie.
        Gdy dowiedziałem sie o opieszałości pogotowia jak bumerang wróciły koszmarne
        wspomnienia z jesieni ubiegłego roku, kiedy zmarł nagle mój trzydziestoletni
        kolega. Fakt, że karetka dotarła na miejsce w 4 minuty, ale zachowanie pani
        doktor z pogotowia do dziś nie daje mi spokoju. Przyjechawszy chwyciła chorego
        za rękę i stwierdziła zgon. Mimo, że nie minęło więcej niż 5-7 minut od
        zgłoszenia (chwili gdy jeszcze na pewno żył) nie podjęła akcji reaninmacyjnej.
        Nie jestem lekarzem i nie powinienem oceniać pracy lekarza, ale zapytałem o
        zdanie znajomego lekarza. Stwierdził, że owszem jest to czas, w którym dochodzi
        do śmierci mózgowej, ale sam był świadkiem, że nie zawsze to co dzieje się z
        chorym jest zgodne z wiedzą książkową. Poza tym npraca serca mogła ustać tuż
        przed przybyciem lekarza. Jego zdaniem nie wolno było nie podejmować akcji
        reanimacyjnej.
        Powiedział coś, co zabrzmiało może brutalnie: nie wolno nie reanimować kogoś
        tak młodego, mając nawet pewność śmierci mózgowej. Jego narządy mogą innemu
        choremu uratować życie. Pani doktor była najwyraźniej innego zdania.
      • Gość: Aurelia Re: Ciężkie wozy strażackie szybsze od karetki po IP: *.u.mcnet.pl 17.07.03, 12:09
        Jest mi bardzo ciężko pisać, tym bardziej, że nie mogę
        uczestniczyć w odbywających się teraz uroczystościach
        pogrzebowych. Znałam Lusię również jak większość piszących, z
        czasów studenckich. Miałam nawet okazję spotkać się z nią w
        lutym na szkoleniu w Krakowie. Miło spędziłysmu wolny czas,
        wspominając okres studiów oraz wszystkich tych, z którymi
        studiowałyśmy oraz rozmawiając o naszych dzieciach rodzinie...
        Padały nawet pomysły o spotkaniu w większym gronie... Od soboty
        kiedy to otrzymałam wiadomośc o tragicznej śmierci Lusi i jej
        męża oraz o walce ich córki o życie nadal nie mogę się
        otrząsnąć. Dlaczego to musi spotykać ludzi dobrych i
        wspaniałych !!!! Jestem niestety w podróży służbowej i nie mągę
        być na pogrzebie, ale myślami jestem z tymi, którzy w ostatnim
        pożegnaniu Lucyny i Janusza uczestniczą i łączę się z nimi w
        bólu po stracie tak wspaniałych osób...
        Mam nadzieję, że osoby winne zostaną ukarane pomimo, że to nie
        wróci życia Lusi i Januszowi.
        Dlaczego.................
        Aurelia.
    • Gość: Maciek Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie IP: *.plusgsm.pl 15.07.03, 18:00
      O ile wiem w tym strasznym wypadku ucierpiały 4 osoby.
      Dlaczego na miejsce przyjechała 1 karetka!!!
      3 straże, 3 radiowozy i 2 lawety?
      Coś jest nie tak.
      Nie ważne koleś Gieniu czy 14 minut czy 10...
      ważne że pogotowie jest wolniejsze od strażaków w rozwalających
      się jelczach, kumasz koleś???
      • genuine44 Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie 15.07.03, 18:03

        > się jelczach, kumasz koleś???

        Z kolesiami to mozesz sobie w miaskownicy sie kumac.


        Czy mam rozumiec, ze nastepnym razem straz ma jechac
        wolniej, koles?
        • radca Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie 15.07.03, 18:15
          genuine44 napisał:

          >
          > > się jelczach, kumasz koleś???
          >
          > Z kolesiami to mozesz sobie w miaskownicy sie kumac.
          >
          >
          > Czy mam rozumiec, ze nastepnym razem straz ma jechac
          > wolniej, koles?

          - czepiasz sie slowek " 44 " - jak zawsze zreszta.

          radca

          ps. przeczytalem twoje teksty - jeszcze z czasow,gdy pisales jako " 44 " -
          nie mozna powiedziec - bys pisal pozytywne posty.Za to ... hm
          szkoda gadac
          • genuine44 Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie 15.07.03, 18:21

            > szkoda gadac

            Wlasnie Radco, szkoda gadac. W przeciwienstwie do Ciebie
            nie mam czasu na zabawianie sie w kopaniu w histori forum
            ale moze mi wskazez Twoje pozytywne posty zwiazane ze
            sluzba zdrowia? Histeria, klamstwa, oczernianie,
            naciaganie faktow. Juz Radca z wychowankami wydali wyrok:
            winne pogotowie! A moze to ten olej na ulicy? A moze to
            nadmnierna szybkosc? Zaloge karetki pod sad! Powinni
            przyjechac w 10 minut, nie 14. PARANOJA.

            Radco, przestalem wierzyc w Twoje dobre checi.
            • radca Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie 15.07.03, 18:24
              genuine44 napisał:

              >
              > > szkoda gadac
              >
              > Wlasnie Radco, szkoda gadac. W przeciwienstwie do Ciebie
              > nie mam czasu na zabawianie sie w kopaniu w histori forum
              > ale moze mi wskazez Twoje pozytywne posty zwiazane ze
              > sluzba zdrowia? Histeria, klamstwa, oczernianie,
              > naciaganie faktow. Juz Radca z wychowankami wydali wyrok:
              > winne pogotowie! A moze to ten olej na ulicy? A moze to
              > nadmnierna szybkosc? Zaloge karetki pod sad! Powinni
              > przyjechac w 10 minut, nie 14. PARANOJA.
              >
              > Radco, przestalem wierzyc w Twoje dobre checi.

              - ja jednak nigdy nie wierzylem w ciebie ( trudno ,ale musze to przyznac )
              a czy wogole kiedykolwiek wierzyles i chciales uwierzyc ?

              pomimo wszystko - pozdrawiam Ciebie
              radca


              • genuine44 Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie 15.07.03, 18:30

                > - ja jednak nigdy nie wierzylem w ciebie

                Trudno abyc wierzyl w kogokolwiek, jezeli wierzysz tylko
                w siebie. Z mojego punktu niewielka strata.

                > a czy wogole kiedykolwiek wierzyles i chciales uwierzyc ?

                Ba, czasmi nawet dawalem sie zlapac na Twoje slodko-
                naiwne slowka, ale z reguly zaraz nastepny Twoj post to
                byl kubel zimnej wody.

                Masz obsesje i z niej wynika Twoja forumowa "dzialalnosc"
                anty lekarsko-prokuratorsko-sadowniacza.

                Jak to bylo? Radca - senator, Radca-posel,
                Radca-prezydent? Dopiero Radca by zrobil porzadek z
                lekarzami. Lekarze do obozow!
                • radca Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie 15.07.03, 20:35
                  genuine44 napisał:

                  >
                  > > - ja jednak nigdy nie wierzylem w ciebie
                  >
                  > Trudno abyc wierzyl w kogokolwiek, jezeli wierzysz tylko
                  > w siebie. Z mojego punktu niewielka strata.

                  - wierze rowniez w wielu ludzi ( wielu jest rowniez takich na Forum GW )

                  > Ba, czasmi nawet dawalem sie zlapac na Twoje slodko-
                  > naiwne slowka, ale z reguly zaraz nastepny Twoj post to
                  > byl kubel zimnej wody.

                  - miej zawsze swoje zdanie, a ty uwazasz,ze "ktos kogos lapie " :)

                  > Masz obsesje i z niej wynika Twoja forumowa "dzialalnosc"
                  > anty lekarsko-prokuratorsko-sadowniacza.

                  - " anty lekarsko ... " ?
                  To ty masz obsesje i nic na to nie poradze.

                  > Jak to bylo? Radca - senator, Radca-posel,
                  > Radca-prezydent?

                  - kazdy ma prawo i szanse - by cos robic i Ty rowniez mozesz.
                  Jestes obywatelek RP - a wiec....?

                  > Dopiero Radca by zrobil porzadek z lekarzami. Lekarze do obozow!

                  - czys na glowe upadl - a kto by nas leczyl i dbal o nasze Zdrowie ?

                  Potepial bym natomiast przestepcze czyny na Dyzurach - a Ty nie ?

                  radca
                  • lokator Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie 16.07.03, 09:01
                    radca napisał:

                    > - kazdy ma prawo i szanse - by cos robic i Ty rowniez mozesz.
                    > Jestes obywatelek RP - a wiec....?
                    >

                    Cytat nie dosłowny:
                    Radca: Chciałbym zostać wybrany na posła. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć co
                    należy zrobić?


                    Masz rację Radco. Każdy polski obywatel może się ośmieszać ile tylko zechce.
                    • radca Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie 16.07.03, 09:31
                      lokator napisał:

                      > radca napisał:
                      >
                      > > - kazdy ma prawo i szanse - by cos robic i Ty rowniez mozesz.
                      > > Jestes obywatelek RP - a wiec....?
                      > >
                      >
                      > Cytat nie dosłowny:
                      > Radca: Chciałbym zostać wybrany na posła. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć co
                      > należy zrobić?
                      >
                      >
                      > Masz rację Radco. Każdy polski obywatel może się ośmieszać ile tylko zechce.

                      - czyzbys ogladal wydarzenia z Sejmu ? Czy przygladzasz sie dzialaniom
                      politykow SLD ? Tam jednak- nie tylko- jest wiele osmieszania sie, ale i wiele
                      kpiny z Wyborcow.

                      radca
                      • lokator Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie 16.07.03, 12:54
                        radca napisał:

                        > lokator napisał:
                        >
                        > > Masz rację Radco. Każdy polski obywatel może się ośmieszać ile tylko zechce.
                        >
                        > - czyzbys ogladal wydarzenia z Sejmu ? Czy przygladzasz sie dzialaniom
                        > politykow SLD ? Tam jednak- nie tylko- jest wiele osmieszania sie, ale i
                        > wiele kpiny z Wyborcow.

                        Z Tobą Radco to jest niezły ubaw. Czasami gadasz od rzeczy, tak jak teraz.
                        Zupełnie tak samo jak Ci Twoi eSeLDowcy, których tu przywołujesz, gdy zadaje im
                        się niewygodne pytania. PeeReLowska nauka nie poszła w las.....
                        Jeżeli Ty teraz nie strugasz wariata to ja jestem Arcybiskup Makarios
                        [śp. :-( ]. Nie wiem tylko czy robisz to świadomie, czy po prostu Twój poziom
                        intelektualny jest tak żenująco niski.





                        Ha! Ha! Ha!
                        • genuine44 Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie 16.07.03, 13:24
                          Radca chcial po prostu powiedziec, ze jezeli poslowie SLD
                          sie osmieszaja to niby dlaczego On nie ma do tego prawa.
                          I niby racja.
    • Gość: dr Rafal Wojciak Dlaczego? IP: *.echostar.pl 16.07.03, 10:33
      Nie mialem szczescia znac Janusza, ale znalem Lusie, z ktora studiowalem. Nikt
      nigdy nie zwracal sie do niej inaczej niz "Lusiu", co wiele moze powiedziac
      jaka Lucyna Puzio-Malinowska byla osoba. Mysle, ze zastanawianie sie nad wina
      kogokolwiek jest bezcelowe w obliczu tragedii, ktora spotkala wspaniala osobe,
      jej meza, dziecko, ich rodzine, przyjaciol, a nawet wielu postronnych
      czytelnikow. Nie moge otrzasnac sie po informacji o tej smierci, o
      bezsensownej smierci dwojga ludzi u progu zycia. Mimo, ze wiele lat nie
      widzialem Lusi, zawsze bede pamietac jej usmiech, jej zyczliwosc, jej dobroc
      nawet dla postronnych. Z takich cech charakteru sie nie wyrasta, takie cechy
      charakteru sluza ludziom, chyba, ze cos okropnego, cos niewyobrazalnie
      bezsensownego przerwie bezlitosnie radosc zycia, ktora Lusia nosila w sobie.
      Pozostaniecie w naszej pamieci
      Rafal
    • Gość: Jacek S Re: Dlaczego pogotowie przyjechało ostatnie IP: *.plusgsm.pl 16.07.03, 11:59
      Dziękuję Rafał za Twój tekst.
      Masz całkowitą rację.
      Zachowajmy ich w pamięci jako wspaniałych ludzi i pożegnajmy ich
      godnie.
      Gdybyś był jednak na miejscu wypadku nie mógłbyś się tak łatwo
      pogodzić z faktami.
      Pozdrawiam Cię serdecznie...

      Jacek z "320"
    • Gość: Bogna, Bogdan Dlaczego ? IP: 213.77.41.* 16.07.03, 13:09
      Tragedia jaka dotknęła Lusię i Janusza wstrząsnęła nami bardzo.
      Straciliśmy osoby, które pozostawały w naszej pamięci jako
      życzliwe i otwarte. Miejsca w którym mieszkali i zamierzali
      mieszkać były (i we wspomnieniach - być będą) miejscami spotkań
      z Przyjaciółmi.
      Uczucia, które nam towarzyszą podejrzewam, że są niczym wobec
      bólu i cierpienia, które znosić muszą ich Rodziny, oraz ludzie
      spotykający się z Nimi na co dzień.

      Winni? – niewinni? – pytanie drugorzędne zdawało by się wobec
      tej tragedii, nabierają ważności jeśli spojrzymy na umiejętność
      i wolę wyciągania wniosków z takich dramatycznych sytuacji. Czy
      znaki jakie daje nam życie, sytuacje w których popełniliśmy
      błędy nie powinny czynić nas mądrzejszymi.

      Tworzący pracę w takich organizacjach jak pogotowie, czy inne
      służby publiczne powinni „wykorzystywać” takie sytuacje do
      poprawy swojego działania. Czy taka wola w organizatorach pracy
      (w tym przypadku) kierowców, sanitariuszy i lekarzy pogotowia
      jest.

      Jeśli tak – niech to pokażą .

      Niech „wykorzystują” takie dramatyczne sytuacje maksymalnie, aby
      zdarzały się w przyszłości jak najrzadziej.
      Niech „wykorzystują” je bo są one niezwykle kosztowne i bolesne,
      czego w przypadku Lusi i Janusza doświadczyliśmy sami.


      Bogna i Bogdan
Inne wątki na temat:
Pełna wersja