I LO w Bydgoszczy

    • Gość: woody Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 01:10
      Wydaje mi się ,że pomysł na spotkanie wszystkich absolwentow jest dobry, ale
      trzeba poczekać ,aż wybudują tą halę sportową.Póki co proponuję lata
      siedemdziesiąte. Pozdrawiam wszystkich jedynkowiczów.
      • Gość: LOBO Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.mofnet.gov.pl 25.07.01, 10:22
        Gość portalu: woody napisał(a):

        > Wydaje mi się ,że pomysł na spotkanie wszystkich absolwentow jest dobry, ale
        > trzeba poczekać ,aż wybudują tą halę sportową.Póki co proponuję lata
        > siedemdziesiąte.

        Może zrobimy spotkanie na stadionie Zawiszy, taki jeden wielki piknik, można pare
        kamieni ze skalek przyniesc, no i oczywiscie zaprosic wszystkich zyjących
        nauczycieli.
        Pozdrawiam wszystkich jedynkowiczów, a szcegolnosci IV d (matura92) oraz
        zaprzyjaznione osoby (skalkowiczow)

        • Gość: JULA Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 12:16
          Widzę Łobuś, że się nudzimy w pracy. Oszalałeś , wszystkich absolwentów? Po
          pierwsze przyjechałoby może 30 procent z których to 90 procent nie znasz bo jak
          my imprezowaliśmy albo byliśmy na skałkach to oni łazili dookoła jeziorka i
          palili głupa, albo stali na korytarzu z jabłuszkiem i obgyzali je do białej
          kości. Ja zresztą uważam, że nie trzeba robić takiego spędu by spotkali się
          ludzie na których nam zależy. Brutalne? Takie życie. Zadzwoń do mnie bo nie
          chce mi się już pisać. Ochman jak to czytasz to też puść maila. Znasz go.Cześć
          mat-fiz.
      • Gość: WOLF Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.07.01, 23:30
        A gdzie proponujesz sie wstepnie spotkać? Czekam na propozycje.
        pozdrawiam
    • Gość: qwert IVe 94 rok IP: 195.164.13.* 25.07.01, 17:35
      Czy zagląda na forum ktoś z klasy mat-fiz, wych. Grabiszewska, matura 94
      • Gość: Ewa Re: IVe 94 rok IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 21:29
        IVB, matura 95 - byliśmy z Wami w Kościelisku, rewelacja!!
        pozdrawiam
        • Gość: sylwia Re: IVe 94 rok IP: 158.67.90.* 13.12.01, 21:33
          No nareszcie. Moja klasa! KtórA TO Ewa pisała? Odezwijcie się.
          A w Kościelisku to było faktycznie bardzo fajnie. Niby to Zielona Szkoła, ale
          trwał strajk i nie mieliśmy lekcji.
          • Gość: Gośka Re: IV f IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 00:57
          • Gość: Gośka matura 94 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 01:03
            Klika do Was Gośka z IV F (matura 94). Czy znajdę kogoś do wspominek?
            • Gość: Asia Re: matura 94 IP: *.azercell.com / *.azercell.com 23.01.04, 14:29
              Hej

              Tylko ktora Gośka, bylo przeciez u nas kilka Gos :)
              Asia tez z 4f (matura 94)
      • Gość: Sobek Re: IVe 94 rok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 11:08
        No pewnie :)
    • Gość: anda Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 27.07.01, 00:06
      Matura 78, klasa mat-fiz. Nie pamiętam, kto był moim wychowawcą, polskiego
      miałem z dyr. chyba Martyńskim. To był model. Chemię z Bladą Julą, ZPT z
      Filkiem, angielski ze stuletnim łacinnikiem, biologię z Czarną Julą. Do klasy
      chodziłem z Majonezem, Buszmenem, Melonem, Wittem, z Jolą Bieczek. Pazur robił
      naloty w Hadesie i zabierał fajki. Ale większość czasu spędziłem i tak w
      Kameralnej.
      • Gość: beth Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.07.01, 09:48
        odzywam się na apel WOLFA.
        Matura1966!!!Nauczyciele: prof.Ulińska, Hojan,Bojanowska.Uczyły
        prof.Szymańska ,Różyczka i szereg innych. Wychowawca: Pankowska ( chemia).
        Klasa A- niezapomniana. Wspaniała klasa, wspaniałe wspomnienia. Wszyscy
        skończyli studia.Kochani! odezwijcie się!.Pozdrowienia dla wszystkich
        Jedynkowiczów.
        • Gość: JELI Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.outland.lucent.com 30.07.01, 10:54
          Ponownie zgłasza się matura''80 mat- fiz IVe . Mam nadzieję, że nie jestem
          jedynym z tej klasy, który ma dostęp do internetu. ODZEW...!!!!
        • Gość: UNKNOWN Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 10:03
          czy my prowadzimy badania archeologiczne? Dajcie spokój. Teraz są juz
          telewizory i komputery.
          • Gość: beth Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 10:24
            Gość portalu: UNKNOWN napisał(a):

            > czy my prowadzimy badania archeologiczne? Dajcie spokój. Teraz są juz
            > telewizory i komputery.

            To nie badania archeologiczne, ale grzeczna opowiedż na pytanie WOLFA.
            Poza tym to forum jest dla wszystkich.:-))))
          • Gość: sveana Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.ppp.algonet.se 03.08.01, 12:28
            Gość portalu: UNKNOWN napisał(a):

            > czy my prowadzimy badania archeologiczne? Dajcie spokój. Teraz są juz
            > telewizory i komputery.

            Tak dokladnie to nie wiem, co i w co cie ugryzlo. Wyobraz sobie jednak, ze te
            antyki tez mialy telewizory, a komputer to naprawde nie jest wynalazek lat
            dziewiecdziesiatych, jakby sie niektorym wam mlodziencom wydawalo. Jesli nie
            odpowiada ci towarzystwo osob starszych o lat kilkanascie lub kilkadziesiat, to
            trudno, ale nie jest to jeszcze powod, aby negowac caly pomysl tej dyskusji. Tez
            kiedys stuknie ci lat ...dziesci i ....dziesiat, i zapewniam cie, ze bedzie to
            znacznie szybciej, niz ci sie wydaje. Zycze ci, abys wowczas czul sie rownie
            mlody duchem, jak my, ci "antyczni", z ktorych sie wysmiewasz.
            • Gość: beth Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 23:34
              Gość portalu: sveana napisał(a):

              > Gość portalu: UNKNOWN napisał(a):
              >
              > > czy my prowadzimy badania archeologiczne? Dajcie spokój. Teraz są juz
              > > telewizory i komputery.
              >
              > Tak dokladnie to nie wiem, co i w co cie ugryzlo. Wyobraz sobie jednak, ze te
              > antyki tez mialy telewizory, a komputer to naprawde nie jest wynalazek lat
              > dziewiecdziesiatych, jakby sie niektorym wam mlodziencom wydawalo. Jesli nie
              > odpowiada ci towarzystwo osob starszych o lat kilkanascie lub kilkadziesiat, to
              >
              > trudno, ale nie jest to jeszcze powod, aby negowac caly pomysl tej dyskusji. Te
              > z
              > kiedys stuknie ci lat ...dziesci i ....dziesiat, i zapewniam cie, ze bedzie to
              > znacznie szybciej, niz ci sie wydaje. Zycze ci, abys wowczas czul sie rownie
              > mlody duchem, jak my, ci "antyczni", z ktorych sie wysmiewasz.

              Thanks, SVEANA.Pozdrowienia.
              • Gość: U Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 13:39
              • Gość: UNKNOWN Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 15:25
                Daj spokój nie o to mi chodziło . Zamysłem moim było wprowadzenie trochę ruchu
                na forum bo stawało się przynudnawe. Bez urazy
                • Gość: sveana Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.ppp.algonet.se 07.08.01, 18:40
                  Gość portalu: UNKNOWN napisał(a):

                  > Daj spokój nie o to mi chodziło . Zamysłem moim było wprowadzenie trochę ruchu
                  > na forum bo stawało się przynudnawe. Bez urazy


                  Rozpocznij nowy watek, a nie mac tam, gdzie nie masz nic sensownego do
                  powiedzenia...
      • Gość: LOBO Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.mofnet.gov.pl 30.07.01, 16:13
        Moze zrobimy ranking nauczycieli z uwzglednieniem przedzialu czasowego np.
        matury do 1980, 1980-1990, powyżej1990.
        Liderem wg mojego typu jest. Rozyczka, nastepnie Bojanowska, Ulińska
        Czekam na dalsze propozycje. Umawiamy sie ze mozna podawac tylko 3 osoby.
        Druga sprawa to moze spotkanie na "Skalkach" - chociaz tych z Bydgoszczy no i
        tych co na weekend dojezdzaja do Bydgi.
        Pozdrawiam jedynkowiczow i tych starszych i tych mlodszych.
        • Gość: Matura''9 Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.koronowo.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 08:05
          Bojanowska - za humor i energie
          Tykwiński - za nieudolne próby bycia surowym pedagogiem
          Papużyńska - za całokształt
        • Gość: Jacek Re: I LO - ranking nauczycieli IP: 10.10.70.* 31.07.01, 19:17
          Spotkanie na skalkach to byloby cos. Tyle, ze pewnie nikomu nie bedzie sie
          chcialo. Dobrze, ze chociaz na Forum spotykamy sie wspominajac stare czasy.
          Co do rankingu
          1. Rozyczka
          miejsca 2. i 3. nie przyznaje ;-)
          • Gość: jedynka Dzień Dziecka IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 11:11
            Wszystkim Jedynkowiczom w Dniu Dziecka najlepsze życzenia !!!!
          • Gość: Jazz Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.byd.pro 18.06.02, 09:20
            Podobno w tym roku kończy pracę dyrektor Szpara, nie wygrał biedak konkursu.
            Żałuję tylko, że tak późno. Nie znam ucznia, który znalazłby w nim pomoc. Facet
            chwiejny jak chorągiewka (nie chcę już przytaczać jego kariery partyjno-
            kościelnej) i psychicznie totalnie niezrównoważony. Kilkakrotnie byłem
            świadkiem jak wpada w szał i bluzga nie bacząc na okoliczności, a obrywało się
            nie tylko uczniom. Do dziś mam w pamięci jak zbluzgal nauczycielkę (nie
            pamiętam już ani jej nazwiska, ani powodu) przy całej klasie. Jestem
            absolwentem z roku 2000. Teraz trafiają do mnie pewne przesłuchy z pokoju
            nauczycielskiego. Podobno dla nauczycieli jest jeszcze wredniejszym szefem niż
            dyrektorem dla uczniów.
            A co do oceny nauczycieli, jest tam wielu wspaniałych pedagogów - ale jeśli
            przez kilkanaście lat podcina się im skrzydła, to trudno się dziwić, że
            wreszcie sobie odpuszczają. Moja mama też jest nauczycielką i wiem jak dużo
            zależy od dyrektora szkoły.

            Pozdrawiam prof. Szczukę - jej zawdzięczam rozbudzenie ciekawości swiata i
            kilka fantastycznych wyjazdów.

            Jazz
            • ochman Re: I LO - ranking nauczycieli 18.06.02, 17:18
              matura '92
              Jasiu Sz. czarnym charakterem?
              Tego jeszcze w kinach nie grali!!!!
              Jednym zdaniem pomogl mi w czasie pierwszego ustnego
              pozbyc sie tremy...
              • Gość: olo Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 16:15
                Taaa, Jasi miał (ma ;-) swoisty koloryt. Na dyrektora to on sie za bardzo nie
                nadawał, ale bez niego to nie byłoby to samo. podbnie jak bez nieodżałowanego
                emeryta Tykwińskiego - chyba całkowitego przeciwieństwa Sz.
                • Gość: Visenna_ Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.tele2.pl 24.07.02, 12:35
                  A ja trochę nie chodziłam w IV klasie do szkoły - epan Szpara też nie. W ciagu
                  całego roku udało mi się być na 4 lekcjach WOSU u p. Szpary - lekscje polegały
                  na sprawdzeniu obecności. Poza tym napisałam prackę o demokracji, dostałam bdb
                  i potem ta ocena była na świadectwie dojrzałości...
                  Podobno Łosiowa trochę tam porządku zrobiła, ale to już po moim ukończeniu
                  prześwietnej jedynki.
                  ;-)
                  • kristos1 Re: I LO - ranking nauczycieli 15.08.02, 16:42
                    hej 4 c nie pamieatm rocznika ,Pepa ,Franz,JA,Misiu Jasiu PINESKA?
                  • Gość: sylvia Re: I LO - ranking nauczycieli IP: 158.67.90.* 16.09.02, 21:08
                    taaaa. u mnie też trzeba było napisać prace o demokracji. i tyle. zajęć
                    generalnie nie było. a może szkoda. byłby ze mnie lepszy
                    socjolog :)))))))))))))
                    • Gość: przemo matura 98 - 4f - R U ALIVE? IP: *.fsw.eur.nl 07.10.02, 16:01
                      Jezeli zyjecie i zagladacie tu czasem - dajcie znak zycia, szanowne kolezanki i
                      koledzy ze szkolnej lawy!


                      Pozdrawiam wszystkich
                      • Gość: Koniu,Rob i Wojti Re: matura 98 - 4f - R U ALIVE? IP: 158.75.66.* 19.11.02, 12:50
                        Yo!Long time no see! Moze na swieta jak nakazuje tradycja spotkamy sie tam
                        gdzie zawsze, huh? Pozdrowionka ze wsi :)
                      • Gość: AniaS. Re: matura 98 - 4f - R U ALIVE? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 22:20
                        Cześć Przemku! Strasznie dawno sie nie widzieliśmy/słyszeliśmy, co u Ciebie ?
                        Nawet nie wiesz jak sie cieszę, że się tu spotkaliśmy. Jesli przeczytasz tą
                        wiadomość, to podaj swojego e-maila. Pozdrawiam, bardzo gorąco !!!
                    • Gość: Leonek Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 18:38
                      Sylvia z Twojej wypowiedzi wynika ze studiujesz socjologie, czyz nie tak?Tak
                      sie składa ze ucze sie w tej słynnej "jedynce" i mam zamiar uderzyc na kierunek
                      socjologia najprawdopodobniej to Wawy albo Poznania.Jezeli potwierdzaja sie
                      moje przypuszczenia to prosze o kontakt!
                      mój mail bean13@poczta.onet.pl
                  • Gość: ma Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.ex.ac.uk / 144.173.28.* 14.11.02, 17:50
                    losiowa wysiudali, bo im sie nie podobalo,ze byla aktywistka. bardzo ja
                    obrazili i bylo nieprzyjemnie.
            • Gość: Tatar Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.byd.pro 10.12.02, 10:28
              Coś w tym jest co napisales. Jestem uczniem bieżącej klasy czwartej i na co
              dzień mam okazję obserwować ruchy , że się tak wyrażę, naszego dyrektora.
              Spójrzcie tylko na jego ostatnie ruchy kadrowe. W ogóle odnoszę wrażenie, że I
              LO ma w d....., a jedynym motorem postępowania przedłużenie jego tymczasowej
              kadencji i zapewnienie sobie poparcia ze wszelkich możliwych stron. Mam
              nadzieję, że nie będzie dłużej dyrektorem. Mnie w tej szkole, daj Boże, już
              wtedy nie będzie, ale kocham tę budę i chciałbym, by kierował nią ktoś, kto
              będzie potrafił umocnić jej pozycję i może wróci do niej jej stary klimat,który
              znam tylko z opowieści starszych kolegów. Póki co nasza buda strasznie się
              chwieje.


              Gość portalu: Jazz napisał(a):

              > Podobno w tym roku kończy pracę dyrektor Szpara, nie wygrał biedak konkursu.
              > Żałuję tylko, że tak późno. Nie znam ucznia, który znalazłby w nim pomoc.
              Facet
              >
              > chwiejny jak chorągiewka (nie chcę już przytaczać jego kariery partyjno-
              > kościelnej) i psychicznie totalnie niezrównoważony. Kilkakrotnie byłem
              > świadkiem jak wpada w szał i bluzga nie bacząc na okoliczności, a obrywało
              się
              > nie tylko uczniom. Do dziś mam w pamięci jak zbluzgal nauczycielkę (nie
              > pamiętam już ani jej nazwiska, ani powodu) przy całej klasie. Jestem
              > absolwentem z roku 2000. Teraz trafiają do mnie pewne przesłuchy z pokoju
              > nauczycielskiego. Podobno dla nauczycieli jest jeszcze wredniejszym szefem
              niż
              > dyrektorem dla uczniów.
              > A co do oceny nauczycieli, jest tam wielu wspaniałych pedagogów - ale jeśli
              > przez kilkanaście lat podcina się im skrzydła, to trudno się dziwić, że
              > wreszcie sobie odpuszczają. Moja mama też jest nauczycielką i wiem jak dużo
              > zależy od dyrektora szkoły.
              >
              > Pozdrawiam prof. Szczukę - jej zawdzięczam rozbudzenie ciekawości swiata i
              > kilka fantastycznych wyjazdów.
              >
              > Jazz
          • Gość: stangry Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.wmc.net.pl 16.06.04, 09:28
            Mrs.Green is THE BEST OF ALL THE TIMES!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: kasia Re: I LO - ranking nauczycieli IP: 212.122.215.* 23.07.04, 14:29
              szczuka to stara zgryźliwa babcia!!! A co do prof Szpary to nie damsobie o nim
              złego słowa powiedzieć. Facet ma JAJA, nie jak ten "PIZDUS" co teraz "rządzi".
              Bardzo mi pomógł gdy nikt z innych liceów nie chciał!!!! POzdrawiam pana, jeśli
              pan to kiedyś przeczyta i dziękuje!!!!!
              • Gość: ja@ Wiesław Grodecki,Krysia Katarzyńska,Bogumiła Rozn IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 17.11.04, 21:12
                znacie ten rocznik?
                • Gość: aga klasa IV A matura 1996 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 18:41
                  Niech się ktoś odezwie! Namierzyłam już Hipisa, Joannę i Justynę...:) Za rok 10
                  lat... A niech to,ale ten czas leci...
              • Gość: krasus Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.aster.pl 16.08.05, 18:23
                Co do Jadzki Sz. to sie zgodzic nie moge. Swietna osoba! Dzieki niej zobaczylem
                kawalek swiata :) I lekcje z niezlym jajem potrafila prowadzic:) Ech, te czasy....
                • Gość: oki Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.tvk.torun.pl 20.10.05, 23:40
                  to prawda co do Jadźki Sz.Troche była pokręcona,ale miała pasję i potrafiła nam
                  ją przekazać.Jestem jej bardzo wdzięczny za ten kawał Polski,który nam pokazała.
                  Pozdrowienia dla maturzystów 2003,a w szczególności dla "prawnych ekonomistów"!
                  • Gość: piter Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 23:21
                    Chociaż od matury minęło już ponad 6 lat (matura 1999 r.) wciąż wracam
                    wspomnieniami do czasów licealnych na Placu Wolności (1995-1999).Pomimo dość
                    długiego okresu czasu wciąż myślę zarówno o koleżankach i kolegach ze szkolnej
                    ławy z klasy IV "C" p.prof.Urbanowskiej, jak również o pedagogach nas uczących.
                    Trudno wspomnieć o wszystkich, lecz zatrzymam się na kilku, którzy szczególnie
                    zapadli w pamięć. Nasza pierwsza wychowawczyni i nauczycielka historii mgr
                    Bożena Dziedzic: kobieta minęła się z powołaniem! Przez pierwsze dwa lata
                    edukacji dukała coś z przygotowanych wcześniej "pomocy" (opartych na
                    podręcznikach akademickich, więc prawdopodobnie pochodzących z czasów jej
                    studiów. Pamiętam do dziś jej test z historii starożytnej daleko wykraczający
                    poza zakres licealny.Niejeden student historii starożytnej miał poważne
                    problemy aby sobie z nim poradzić. Natomiast im bliżej współczesności tym mgr
                    Dziedzic coraz bardziej się gubiła w powodzi faktów.Do dziś mam w swoim
                    posiadaniu test obejmujący zakres międzywojnia 1918-1939 (a propos: wszystkie
                    testy z XX wieku pani "profesor" kompilowała z gotowych zbiorów testów
                    kupionych w księgarni. O pośpiechu i niedbałości świadczy m.in. fakt, że na
                    jednym teście dwukrotnie znajdowało się pytanie o tej samej treści, lecz
                    pochodzące z dwóch różnych zbiorów testów. Wstyd!)na którym mam zakwestionowane
                    pytanie dotyczące sposobu dojścia do władzy Hitlera. Moja odpowiedź, że Hitler
                    doszedł do władzy drogą pokojową mgr Dziedzic skreśliła, a zaznaczyła: "drogą
                    zamachu stanu". Prawdopodobnie pani Dziedzic nie dostrzegała różnicy pomiędzy
                    Duce a Fuehrerem (podobnie omawiając okres okupacji i polskiego państwa
                    podziemniego nie dostrzegała różnicy pomiędzy PPS-WRN a RPPS). Dodatkowo jak
                    sądzę była przekonana o swej głębokiej wiedzy i erudycji i jakiekolwiek próby
                    polemiki kończyły się bardzo nieprzyjemnie. Sam doświadczyłem złego humoru
                    pani "profesor" (zarówno wtedy jak i teraz z trudem przechodzi mi przez usta
                    słowo "profesor" wobec mgr Dziedzic)i chyba do końca gdzieś w sobie miała do
                    mnie chłodny stosunek. Startowałem również w różnego rodzaju konkursach
                    historycznych z większym i mniejszym powodzeniem. Nigdy jednak mgr Dziedzic nie
                    była zainteresowana jak uczeń przygotowuje się, czy ma jakieś problemy np. ze
                    zdobyciem literatury czy inne. Pamiętam jak raz tylko dała mi ulotkę z
                    informacją na temat konkursu... i na tym się skończyło. Wspólnie z mgr.
                    (obecnie dr.)Okońskim udało mi się przygotowaqć zarówno pracę pisemną jak i
                    prezentację ustną na której w Pałacu Młodzieży wraz z koleżankami i kolegami z
                    klasy zjawiła się mgr Dziedzic, aby odebrać niezasłużone podzięki "za solidne
                    przygotowanie ucznia". Mógłbym napisać jeszcze kilka rzeczy na jej temat, lecz
                    nic pozytywnego.Rozpisałem się "trochę", więc trzeba się streszczać. Do grona
                    negatywnych person z którymi miałem do czynienia zaliczyłbym prof. Górkiewicz
                    (fizyka). Jej lekcje, klasówki i odpytywania wzbudzały u mnie palpitacje serca.
                    Natomiast pozostałych nauczycieli wspominam mniej lub więcej serdecznie
                    (szczególnie ciepło wspominam prof.Żelską, Urbanowską,
                    Połatyńskiego,Tokarczyka, Baldowskiego i pana od muzyki (nazwisko niestety
                    uciekło z pamięci). Na koniec serdeczne pozdrowienia dla wszystkich koleżanek i
                    kolegów z IV C ROCZNIK: 1998/1999. Mam nadzieję, że odezwiecie się na tym forum
                    i wspólnie, choć na odległość powspominamy stare dzieje.
                    • mahora Re: I LO - ranking nauczycieli 12.05.06, 20:06
                      witam wszystkim , mloda jestem jeszcze, Jedynke konczylam w 2006 roku, jakies 3
                      tygodnie temu... ach to byly cudowne 3 lata :))))))))
                    • mahora Re: I LO - ranking nauczycieli 12.05.06, 20:08
                      witam, jestem jeszcze młoda jedunke konczyłam w 2006 roku, jakies 3 tygodnie
                      temu, ale to były cudowne 3 lata :)))))))))))
                    • Gość: Izabela80 Re: I LO - B. Dziedzic i Magierowska IP: *.bethere.co.uk 20.02.12, 15:00
                      Ja nie wiem kto dal pani Dziedzic tytul mgr Historii. To byla wyjatkowo niedouczona nauczycielka, na dodatek byla butna i pewna swojej wiedzy. Zgubila nasz dziennik - myslelismy ze jadla and nim tlusty bekon i wstyd bylo go oddac to go wyrzucila.

                      Druga pani to Magierowska, uczyla fizyki. Chodz miala wiedze to byla niesamowicie niesprawiedliwa.Lubila tempe laski bardziej niz zdolnych uczniow. Lubila sie wyrzywac na uczniach bo sama poniosla porazke w zyciu osobistym, z reszta tk samo jak jej siostra ksiegowa. Dwie stare panny mialy ostro nakichane w glowie.
        • Gość: Jolka Re: I LO - ranking nauczycieli IP: 212.244.241.* 01.08.01, 15:55
          Moje typy to Ulińska i Piskorek-Ślosecka od biologii. Z Rózyczką niestety nie
          miałam zajęć. Co to są "Skałki" ? Nie mieszkam w Bydgoszczy już ponad 20 lat,
          ale mogę przyjechać. Pozdrowienia. Matura 1974
          • Gość: Baton Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 10:37
            Nie wierze!!!
            Naprawde nie wiesz co to sa skalki???
            Chodzi o te "kamyki" nad stawami znajdujacymi sie w Parku Kazimierza Wielkiego
            (to ten park za fontanna) a scislej mowiac nad pierwszym ze stawow....
            Miejsce stalych wypadow mlodziezy ILO w czasie przerw... zwlaszcza
            mlodziezy palacej (a fuj!) papierosy... ;-))))
            Czasem sie zastanawiam, czy ja na skalkach nie spedzilem wiecej czasu
            niz w samym budynku ILO, ale chyba jednak nie.... ;-)))
            • Gość: Ochman Re: I LO - ranking nauczycieli IP: 194.203.162.* 02.08.01, 14:42
              Gos´c´ portalu: Baton napisa?(a):

              > Czasem sie zastanawiam, czy ja na skalkach nie spedzilem wiecej czasu
              > niz w samym budynku ILO, ale chyba jednak nie.... ;-)))

              Moze nie na skalkach ale na pewno pod opera ;-)
              Moje typy: Ulinska, Szczepcio +sporo innych (Malina, Maciejewska, Rozyczka po latach, itd.)
              + Michalek (ten od PO, ktory PO nienawidzil)

              Nie lubilem:
              Ksieskiej - za glupote, brak pojecia i zrobienie z zajec z polskiego najnudnieszych 45 minut pod sloncem
              Grabi - brak jakiegokolwiek wyczucia i niezyciowosc
              Tykwy - jako wychowawcy - kogo byl to pomysl?
              • Gość: Baton Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 15:05
                > > Czasem sie zastanawiam, czy ja na skalkach nie spedzilem wiecej czasu
                > > niz w samym budynku ILO, ale chyba jednak nie.... ;-)))
                >
                > Moze nie na skalkach ale na pewno pod opera ;-)

                Opera..... to bylo to..... po lekcjach..... :-))))
                A pamietasz wypady na bilard do MPiK''u?
                Czasem zdarzalo sie "zapomniec" o lekcji albo i dwoch.... ;-))))

                > Moje typy: Ulinska, Szczepcio +sporo innych (Malina, Maciejewska, Rozyczka po l
                > atach, itd.)
                > + Michalek (ten od PO, ktory PO nienawidzil)

                Malina i jej slynne "Pawelku cos Ci chyba wypadlo"
                gdy szedles do tablicy a na podlosze lezala paczka fajek... ;-)))
                A moje typy to:
                Ula (szkod ze juz s.p.), Rozyczka, Malina
                • Gość: WOLF Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.08.01, 19:46
                  W kategorii nauczyciele na "+" :
                  1.prof.Szymańska
                  2.prof.Bojanowska
                  3.prof.Beil(uczył nas przez 2 lata po, po jego śmierci przyszla Papuga i zaczęła
                  się wojna).
                  pozdrawiam
                  • Gość: sveana Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.ppp144.rsd.worldonline.se 04.08.01, 22:25
                    Dla mnie zdecydowanie profesor Zapala - to dzieki niemu dostalam sie na
                    anglistyke i ja ukonczylam, jak jeszcze kilkoro z naszej klasy. Kochany, dobry
                    czlowiek, nikt sie go nie bal, a uczyl swietnie.
                    No i pani profesor Rozyczka, siejaca postrach, ale do bolu sprawiedliwa i
                    wymagajaca.

                    Pozdrowienia
                    • Gość: kluge Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.08.01, 15:31
                      moje typy to chyba prof. Różyńska (od chemii- chyba dobrze pamietam nazwisko) dobrze tlumaczyla i kto chcial to sie chemii nauczyl a kto nie chcial to nie zmuszala
                      oraz Jasiecka ktora mnie od podstaw nauczyla angielskiego no i miala wielka klase, poza tym raz mi uratowala ehm zycie przed moja kochana wychowawczynia pania Ł.

                      kluge matura 93, f-klasa
                      • Gość: woda Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 15:38
                        cze kluge
                        to my do jednej klasy chodzilismy
                        :-)
                      • Gość: woda Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 15:45
                        a połat ze tak sie zapytam
                        antyranking?!
                      • Gość: woda Re: I LO - łoś IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 15:51
                        ktoś może ma ochotę w tym temacie?!
                    • dress Re: I LO - ranking nauczycieli 02.09.2001 02.09.01, 10:56
                      Zapala - nikt sie go nie bal - bez przesady pamietam jak w 2 -giej klasie
                      postawil 5 lub 6 niedostatecznych na koniec roku ( Lepkowa sie dolozyla i kilka
                      osob polecialo )
                      • Gość: sveana Re: I LO - ranking nauczycieli 02.09.2001 IP: *.telia.com 02.09.01, 14:31
                        dress napisał(a):

                        > Zapala - nikt sie go nie bal - bez przesady pamietam jak w 2 -giej klasie
                        > postawil 5 lub 6 niedostatecznych na koniec roku ( Lepkowa sie dolozyla i kilka
                        >
                        > osob polecialo )

                        Uff, paly stawial, wymagajacy byl jak malo kto, ale nie da sie tego porownac do
                        postrachu, jakim wialo od Szymanskiej.... Mysmy go wszyscy kochali, autentycznie,
                        potrafil w nas obudzic wielki zapal do angielskiego, pewnie tez istotne bylo to,
                        ze byla to klasa "a", z rozszerzonym, i jakos naturalnie nam sie chcialo...

                  • Gość: woda Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 15:47
                    papuga, no nie!!!!
                    pamiętam, ale ubaw!
                    • Gość: rainmood Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 21:50
                      Kłania się biol-chem matura 90. Czy ktoś jeszcze żyje z tych pierwszych
                      maturzystów nowej rzeczywistości?
                      Co do rankingu... trudno orzec kto był najlepszy, ale patrząc z trochę innego
                      punktu, to pamiętam kilku nauczycieli:
                      1. prof. Jasiecka - za konsekwentne ujmowanie się za uczniami (nawet,gdy czasem
                      przesadziliśmy;-)
                      2. prof. Hoffa - mmmmmmmmmmmmmm... (pamiętam jak kolegów zatykało, gdy patrząc
                      jej w oczy mieli wymienić końcówki deklinacji i innych diabelstw)
                      3. prof Połatyński - hehe, za przyjacielskie stosunki z uczniami i
                      uczennicami...
                      4. prof. Papużyńska - ZA CAŁOKSZTAŁT!!!
                      5. prof. Grynholc - za czosnek i poliglotyzm
                      jest wiele innych osób, nie starczyłoby miejsca, a a`propos pamięta ktoś
                      epizody z obłożeniem kanapkami samochodu Szpary(po jakichś połowinkach) albo
                      ogolenie kaktusa i naciągnięcie nań konoma w sali prof. Gawinowej?
                      • Gość: saraha Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 17:23
                        Jak miło - zgłasza się biol-chem, matura 1990. Już myślałam, że nikt z tego
                        rocznika tu nie zagląda... No i nazwiska nauczycieli wreszcie znajome -
                        Połatyński, Gryncholz, Papużyńska, Hoffa, Jasiecka. Do tego dorzucę Hrycenko
                        (moja wychowawczyni), Afelską (dobrze tłumaczyła matematykę), Różyńską (chemii
                        nie lubiłam, ale Różyńską wspominam bardzo miło)... Największym koszmarem
                        mojego (i nie tylko mojego) życia była wówczas Obremska. Terroryzowała nas
                        starsznie, a co njagorsze, niczego nie nauczyła. Do dziś mam ogromne braki z
                        historii. Jak można było kazać nam kuć na pamięć? Punkt po punkcie, podpunkt po
                        podpunkcie... Kto tak uczy historii? Mimo to, to była wspaniała szkoła.
                        Pamiętacie, jak życzliwi byli dla nas nauczyciele podczas matury?
                        • klimiuczek Re: I LO - ranking nauczycieli 23.04.05, 13:18
                          Znalazłam tego posta po latach i podpinam się pod biol chem z 90. Jestem ta
                          jedyną Blanką jaka była w danym okresie w I LO (przynajmniej w tych okresach
                          kiedy byłam na lekcjach).

                          Mój faworyt Połatyński dał mi popalić ale też pozwolił zmądrzeć po latach
                          powiedział że bardzo mnie szanował ale musiał mi udowodnić, że w zyciu nie jest
                          tak lekko. Hrycenko rewelacja (a pamiętacie jak Gwidon schował się w pokrowcu
                          na szkielet a Hrycenko chciała go pytać i narzekała że uciekł). Obremska od
                          następnej kwestii, Bujanowska (śp) i Kazimierczak od fizyki.
                          Jeżeli jeszcze zaglądacie do tych postów mój mail blanka@life.pl. Siedzę w
                          Warszawie.

                          Pozdrawiam Jedynkowiczów.
                          • Gość: ewa Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.04.05, 17:50
                            Dla mnie wzorem był zawsze, uczący teraz juz chyba ostatni rok, prof. Tokarski
                            od chemii zwany pieszczotliwie Opiłkiem. Niejeden rodzic idąc do szkoły pytał w
                            pokoju o prof. Opiłka przekonany że to właśnie jego nazwisko. To wyjatkowo
                            skromny i dobry człowiek i świetny nauczyciel. wymagający ale sprawiedliwy.
                            • Gość: Piotr Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.tvgawex.pl 15.04.06, 00:11
                              Dla ścisłości prof. Tokarczyk (nie Tokarski).
                  • Gość: Marcin Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.08.01, 22:33
                    Witam :)
                    Pamietacie Gawinową albo Gruszczyńską - przeciez to byl dopiero postrach , cala
                    lekcję trzeba było notowac .
                    Losiowej nie lubilem - byla " czerwona " i chciala mnie pogrzebac na maturze .
                    Bojanowska - pamietacie te kamienie z roznych epok :) , albo dziadka z laciny
                    1985-1987 r.
                    Obrebska tez byla "czerwona" i wredna . Tykwinski byl OK . Zapala bral 2 gosci
                    do odpytki i reszta mogla spac itd
                    Pamietam jak kiedys chcialem wejsc na dyskoteke , szkola byla zamknieta .Nagle
                    pojawil sie Szpara , otwiera drzwi , a ja sie pytam czy moge wejsc panie
                    dyrektorze , obok przechodzil pijak , podszedl i mowi " to ty tu jestes
                    dyrektorem" - czyzby sie znali :))
                    pozdrawiam wszystkich Marcin matura 1987

        • jakub.piszczek Re: I LO - ranking nauczycieli 12.09.01, 18:41
          dla mnie liderka jest bezsprzecznie prof. Obrembska. 2. Malińska. 3 Baldowski
          (za wspolna grę w kosza z uczniami) pozdrawiam kuba z rocznika 79- matura''98
          • Gość: PJ Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.man.polbox.pl 13.08.02, 16:00
            Z tą Obrembą to rozumiem, że są żarty!!!!!!
            Umiała ona skutecznie historię obrzydzić!
            Czy ona tam jeszcze w ogóle uczy i następne pokolenia nęka tymi swoimi
            pożółkłymi karteczkami. Koszmar!!!
        • Gość: mamoń`91 Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 20:54
          Za wkład w wykształcenie (bardziej ukształowanie umysłu) :
          1.Ulińska 2.Obremaska 3.Mocarska

          Za dostarczenie ciekawych wrażeń :
          1. Ślósarski (chyba przez "ó") - "Popełnić postulat na papierze piśmiennym".
          Tłum.: Napisać referat na papierze kancelaryjnym
          2. Papużyńska 3. Hoffa (serce bije szybciej - ciekawe czy się coś zmieniła i co
          robi teraz?)
        • Gość: Olek Re: I LO - ranking nauczycieli IP: 195.187.55.* 02.01.02, 19:34
          Bojanowska, Hojan, Różyńska, Pastuszewska, Bucław

          Przerąbane miałem zawsze u Rosecker, ale ogólnie też była OK. Z dzisiejszej
          perspektywy trudno mi wymienić kogoś, z kim wiązałyby się niemiłe wspomnienia -
          może Grabi - (przedtem uczyła w mojej podstawówce i zachowywała się dalej jakby
          uczyła w podstawówce), ale może to tylko przez porównanie z Bojanowską.

          Olek (91)

          Ochman - napisz o swoich impresjach na temat Pana Tadeusza - wykazałeś się
          wtedy nie lada kreatywnością
        • Gość: Kama Re: I LO - ranking nauczycieli IP: *.union01.nj.comcast.net 09.03.02, 00:13
          A pamietacie P. Anne Urbanowska?
          • lilsnake Re: I LO - ranking nauczycieli 14.04.02, 19:15
            Pani Urbanowska uczyla mnie wloskiego przez 3 lata i bardzo milo ja wspominam.
            Ale to moze dlatego, ze bardzo lubila chlopcow. Dziewczyny za nia nie
            przepadaly.
      • peggy2 Re: I LO w Bydgoszczy 23.07.05, 20:21
        Ja też sporo czasu spędziłam w Kameralnej, chodziłam rok niżej do klasy
        żeńskiej. Czy w Twojej klasie byli Paweł, Jacek i Mirek? Jeśli przesiadywałeś w
        Kameralnej, to pamiętasz pewnie także Roberta z klasy angielskiej (matura
        1977), Lecha z mat-fiz.(Twój rocznik, klasa "e"). Pozdrawiam, Gosia.
    • Gość: buba Re: I LO w Bydgoszczy -b. długie! IP: *.bydgoszcz.mtl.pl 05.08.01, 16:53
      Ilekroc widze, jak moj pies niesie w pysku gumowe kolko do zabawy, nieodparcie
      przypomina mi sie klamka otwierajaca drzwi tylko doroslym (wisiala mocno ponad
      glowa cztero-, moze piecioletniego czlowieka, jakim wtedy bylam). Klamka byla w
      ksztalcie lwiej glowy - kolko w pysku - i wisiala na drzwiach ciemnoczerwonych.
      Tak wlasnie wygladaly drzwi do ''jedynki'' w latach szescdziesiatych, jeszcze
      przed tzw. wielkim remontem, kiedy to podlogi w klasach byly drewniane. Komplet
      dyrektorow stanowili wowczas panowie Kaute i Zduniak, z ktorych pierwszy byl
      niski, drobny, lysiejacy, kostyczny, kategoryczny i rzadko sie usmiechal, drugi
      natomiast mimo rudawej czupryny przypominal kogos w rodzaju Harrisona Forda.
      Jako dziecko nauczycielskie (niestety) zbiegalam budynek wszerz i wzdluz;
      znalam jego wszyzstkie tajemne zakamarki. Znalam tez ludzi drugiego planu -
      woznego Lewandowskiego i sekretarke, istote golebiego serca - pania Irene
      Dembek.
      Z tego, co czlowiek zlowil obserwujac miny i wsluchujac sie w tonacje glosu,
      owczesny dyrektorski tandem cieszyl sie szacunkiem, ale niekoniecznie sympatia.
      Wieksza czesc grona stanowili wowczas nauczyciele, ktorzy szlify w zawodzie
      zdobywali przed wojna: prof. Beil, prof Steigerwald (mam nadzieje, ze dobrze
      zapamietalam spelling, jesli nie - przepraszam), prof. Ciecikowski, prof
      Zielinska, prof Niedosug... Zaplecze gabinetu biologicznego to wtedy male zoo -
      dzieki prof. Waskowej. Troszke mlodsi od wymienionych byli prof. Szymanska i
      prof. Kocikowski, wolne chwile ponoc spedzajacy na ukladaniu slownika polsko-
      chinskiego.
      Dziwna rzecz - nie pamietam, zeby ktory z wymienionych i wielu innych, ktorych
      po prostu nie zapamietalam, pieklil sie, krzyczal, zgrzytal zebami, czy
      wyprawial inne brewerie nerwowe. Moze robili tak na lekcjach (prof.
      Szymanska?), choc watpie - po prostu nie schodzili nizej pewnego, dosc
      wysokiego poziomu wymagan wzgledem siebie samych, wykazujac przy tym iscie
      skamandryckie poczucie humoru.
      Z perspektywy zyciowej wiadomo, ze zaden maloelastyczny model nie utrzyma sie
      dlugo. Przyszly potem czasy najbardziej sloneczne i przebojowe, pelne zmian na
      lepsze i koniecznego liberalizmu przemieszanego z antydemokratyzmem oswieconym -
      czasy, ktore pozostaly w atmosferze szkoly az do roku 1979, kiedy to piszaca
      te slowa zdala mature. To czasy dyrektorow Wyrody i Majewskiego, gdzie dyr.
      glowny (Wyroda) stanowil czynnik stabilizujaco - reprezentacyjno -
      zdroworozsadkowy, a vice-dyrektor Majewski byl zywiolem organizacyjno -
      atmosferycznie - pomyslodawczym. To byly czasy! Zazdroszcze wszystkim, ktorzy w
      tamtych latach sie uczyli! Chodzili na "Zabawy, jakich nie bylo"; nabrali
      szlifu na cale zycie w kontaktach z nowymi nauczycielami - najczesciej zupelnie
      mlodymi, niedoswiadczonymi i dlatego otwartymi na zycie.
      Kiedy Majewski odszedl, szkola najpierw sie wyciszyla, uskromnila, przysiadla.
      Stabilizacja tez byla w cenie. Dzwonia mi w glowie nazwiska wielu ludzi, ktorzy
      wtedy uczyli sie i uczyli innych. Wiem jedno - nie bylo swietnie; ale bylo bez
      oszustwa; jesli ktos sie upijal (!), to na swoj rachunek - w domu, a nie na
      wycieczce, ludzie kochani. Niestety, czasy rozkladu i zgnilizny moralnej
      zblizaly sie po cichutku. Wyroda odszedl - a nie pytajcie dlaczego. Potem bylo
      z gorki... Jako zywo, czytajac wypowiedzi ludzi, ktorzy ''jedynke'' konczyli
      wszystko widac - od zywego zainteresowania swiatem i ludzmi (Wolf ''75) po
      zgryzliwie cyniczne uwagi na temat zdenerwowania Tykwinskiego, bo jakis
      nieletni poprobowal piwka absolutnie nie w pore czego, biedny, do dzis nie
      rozumie. Rozklad sil na rowni pochylej - to cialo w koncu dobrnie do podstawy...
      Szkola, ktorej dzieje przyszlo mi obserwowac i ktora dzieki wieloletnim
      pozytywnym obserwacjom bardzo chcialam skonczyc, juz nie istnieje. Pomijam
      fakt, ze biedny Warynski jako patron przeszkadzal dokladnie tym samym silom
      wyzszym, ktore wielu porzadnym nauczycielom odmowily nagrod ministra/ kuratora
      za caloksztalt naprawde porzadnej dzialalnosci w ksztaltowaniu rozumow setek
      ludzi. Ci sami, o ktorych teraz mowa na tych stronach, z racji przynaleznosci
      do PZPR zostali odsadzeni od czci i wiary przez czynniki kuratoryjne, o ktorych
      nikt specjalnie dzis nie pamieta. Zostal jeno zal - i rzenie koni...
      Aby to wszystko zamknac - z zadziwiajaca konsekwencja stalam sie tez matka
      dziecka, co poszlo do ''jedynki''. Za jego (dziecka) posrednictwem spadl na mnie
      strumien wody iscie lodowatej! Sposrod nauczycielstwa wyrozniaja sie jednostki
      pozytywne - ze 3 (!), co to przweprowadza lekcje i wymagaja od siebie i od
      innych - w tej kolejnosci. Reszta - wychodzi z zalozenia, ze uczen musi i sie
      nauczy sam, nie trzeba mu jakos specjalnie w tym pomagac. Po co szedl do
      szkoly !!! Dla mnie wszystko to jest jak cooler - denaturalne. Teraz,
      przekroczywszy 40-stke mam wrazenie, ze dobrze bylo jednak isc na studia,
      po ''jedynce'' nie takie znowuz trudne, zeby w dzisiejszych, norwidowsko -
      uszparowanych czasach moc powiedziec, ze sie skonczylo ''jedynke'' Warynskiego...
      • Gość: sveana Re: I LO w Bydgoszczy -b. długie! IP: *.ppp.algonet.se 05.08.01, 22:34
        Hej buba!
        Widze, ze po pierwsze mature zdawalas tez w 1979, jak ja, a po drugie masz
        mnostwo ciekawych spostrzezen na temat szkoly. Jako ze nawiazuje wspolprace ze
        szkola jako obecnie nauczycielka ze Szwecji, chetnie pokorespondowalabym z toba
        prywatnie i pogadala na tematy wspolne.
        sveana@hotmail.com

        Pozdrawiam
        • Gość: woody Re: I LO w Bydgoszczy -b. długie! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 01:53
          piękny list.jestem wzruszony i zgadzam się w całej rozciągłości.pozdrawiam.
      • Gość: WOLF Re: I LO w Bydgoszczy -b. długie! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.08.01, 11:02
        Dziękuje za bardzo piekny list. Szkoda ,że taki krótki. Myślę ,że wszyscy
        absolwenci I LO powinni go przeczytać. To jest historia NASZEJ SZKOŁY - bez
        względu jaką nazwę nosiła czy tez nosi obecnie.
        W uzupełnieniu- Prof.Szymańska nigdy nie podnosiła głosu(miała inne "metody"
        aktywizacji ucznia); prof.Kocikowski- (uczył mnie łaciny) faktycznie pokazywał
        nam (na łacinie) slownik polsko-chiński ! Oni wszyscy byli cudownymi ludźmi i
        belframi - mogę o tym mówic tak teraz po latach.
        Jeszcze raz dziękuję bardzo za list.
        To nasza młodość - to se ne wrati ( ale wspominac bardzo przyjemnie)!!!!!!!!!!!
        pozdrawiam WOLF matura 1975
      • Gość: Ochman Re: I LO w Bydgoszczy -b. d?ugie! IP: 194.203.162.* 06.08.01, 17:07
        Gos´c´ portalu: buba napisa?(a):

        > Wiem jedno - nie bylo swietnie; ale bylo bez
        > oszustwa; jesli ktos sie upijal (!), to na swoj rachunek - w domu, a nie na
        > wycieczce, ludzie kochani. Niestety, czasy rozkladu i zgnilizny moralnej
        > zblizaly sie po cichutku. Wyroda odszedl - a nie pytajcie dlaczego. Potem bylo
        > z gorki... Jako zywo, czytajac wypowiedzi ludzi, ktorzy ''''jedynke'''' konczyli
        > wszystko widac - od zywego zainteresowania swiatem i ludzmi (Wolf ''''75) po
        > zgryzliwie cyniczne uwagi na temat zdenerwowania Tykwinskiego, bo jakis
        > nieletni poprobowal piwka absolutnie nie w pore czego, biedny, do dzis nie
        > rozumie. Rozklad sil na rowni pochylej - to cialo w koncu dobrnie do podstawy..

        Droga Bubo

        Oczywiscie trawa jest bardziej zielona kiedy jestesmy mlodzi... Wierz mi, ze pomimo iz zdawalem mature
        zaledwie 9 lat temu to mam podobny stosunek do mlodziezy konczacej ja teraz jaki Ty masz do nas. Na
        pewno pozwalaja sobie na wiecej niz my, nie mowiac juz o pokoleniach Twoim czy Wolfa. Takze
        mowienie o "zywym zainteresowaniem swiatem i ludzmi" Waszego pokolenia przy naszych
        "zgryzliwych cynicznych uwagach" czy tez rozkladzie i zgniliznie moralnej jest raczej nie na miejscu.
        Nasze zainteresowanie swiatem bylo nie mniejsze niz Wasze, moralnie nie bylismy gorsi niz Wy (wiem
        co mowie - mam brata starszego o 10 lat).

        Moze kiedy ma sie dzieci i przybywa obowiazkow, czlowiek automatycznie wpada w mentorski ton.
        Moze przestaje sie w tedy pamietac co robilo sie -nascie albo -dziesiat lat temu. Moze taka jest kolejnosc
        losu. Mam nadzieje, ze mnie to nigdy nie spotka (ale pewnie jest to tak samo zludne jak takie zalozenia ze
        nie bedzie mnie nigdy denerwowac muzyka, ktorej slucha mlodziez)

        Pozdrawiam
        • Gość: LOBO Re: I LO w Bydgoszczy -b. d?ugie! IP: *.mofnet.gov.pl 07.08.01, 12:59
          Szanowna BUBO!!!!!

          List jest rzeczywiscie ladny i wartosciowy, opisujacy troche historii naszego
          liceum, niczym opis z lektury szkolnej "Syzyfowe prace". W pewnym momencie
          obudzila sie jednak w tobie dusza krytyka. Wzystko co kiedys sie dzialo jest
          super, nauczyciele wspaniali i sprawiedliwi oraz uczniowie, zawsze cnotliwi,
          poukladani i sprawiedliwi. Obecne czasy jak i te 10 lat temu sa juz inne, mniej
          ciekawe, "ludzie z kosmosu" itp.
          W tym momencie w calej swojej rozciaglosci zgadzam sie z opinia Ochmana.
          Podaruj sobie na przyszlosc krytyke innych mlodszych kolegow, mlodszych
          nauczycieli i atmosfery ktora wowczas (za mojej kadencji) panowala i panuje do
          dzisiaj. Nie mozna bowiem krytykowac nauczycieli, iz nie potrafia uczyc i tylko
          wymagaja. Informacje ktore otrzymujesz od swojego dziecka sa zawsze szczatkowe
          i przekazane tak jak chca tego uczniowie. Przypomnij sobie jak ty krytykowalas
          nauczycieli, w tym przede wszystkim za wszystkie swoje niepowodzenia. Byc moze
          sa jacys nauczyciele ktorzy nigdy nie powinni uczyc. Znam pare takich osob w
          tym rowniez z jedynki, ale powiem szczerze z biegiem lat tych nauczycieli jest
          coraz mniej, zaczynasz ich doceniac, zauwazasz tylko ich dobre strony, nie
          pamietasz ich minusow.
          Jest takie powiedzenie "Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia" i to ma
          zastosowanie w 100% do ciebie.
          Krytykujesz mlodzinca ktory wypil sobie piwko podobnoc "w nieodpowiednim
          czasie" za co zostal wyzwany przez Tykwinskiego nie znajac nawe ulamka faktow,
          nie mowia juz o kuluarach calej tej sprawy. Nie wiem ale podejscie pedagogiczne
          i zyciowe innych nauczycieli bylo zupelnie odmienne. Pytali sie o przyczyny
          zaistnialej sytuacji, podpowiadali rozwiazania i przede wszystkim bronili nas
          mowiac iz dwa razy nie mozna karac za to samo.
          Nasze zainteresowanie ludzmi i otoczeniem bylo tak samo duze jak wasze, a moze
          jeszcze wieksze. Uczylismy sie w liceum na przelomie lat 80 i 90, a jak bys nie
          pamietala byl to rowniez okres przemian w naszym kraju. Do dzisiaj wiele osob
          nie moze sie pozbierac i dostosowac do nowych realiow. Moze ty tez masz
          trudnosci?

          Swoja droga to z przyjemnoscia przeczytal bym wiecej informacji i opisu
          wszelkiego rodzaju wydarzen ktore mialy miejsce w owczesnych czasach, ale
          prosze powstrzymaj sie od krytyki swoich mlodszych kolegow i kolezanek, w tym
          swojego dziecka, a takze nauczycieli (gdy ich nie znasz).
          Kazdy kto chce cos osiagnac w zyciu osiagnie tylko i wylacznie swoja wlasna
          praca.

          Pozdrawiam

      • Gość: Ochman Re: I LO w Bydgoszczy -b. d?ugie! IP: 194.203.162.* 06.08.01, 17:07
        Gos´c´ portalu: buba napisa?(a):

        > Wiem jedno - nie bylo swietnie; ale bylo bez
        > oszustwa; jesli ktos sie upijal (!), to na swoj rachunek - w domu, a nie na
        > wycieczce, ludzie kochani. Niestety, czasy rozkladu i zgnilizny moralnej
        > zblizaly sie po cichutku. Wyroda odszedl - a nie pytajcie dlaczego. Potem bylo
        > z gorki... Jako zywo, czytajac wypowiedzi ludzi, ktorzy ''''jedynke'''' konczyli
        > wszystko widac - od zywego zainteresowania swiatem i ludzmi (Wolf ''''75) po
        > zgryzliwie cyniczne uwagi na temat zdenerwowania Tykwinskiego, bo jakis
        > nieletni poprobowal piwka absolutnie nie w pore czego, biedny, do dzis nie
        > rozumie. Rozklad sil na rowni pochylej - to cialo w koncu dobrnie do podstawy..

        Droga Bubo

        Oczywiscie trawa jest bardziej zielona kiedy jestesmy mlodzi... Wierz mi, ze pomimo iz zdawalem mature
        zaledwie 9 lat temu to mam podobny stosunek do mlodziezy konczacej ja teraz jaki Ty masz do nas. Na
        pewno pozwalaja sobie na wiecej niz my, nie mowiac juz o pokoleniach Twoim czy Wolfa. Takze
        mowienie o "zywym zainteresowaniem swiatem i ludzmi" Waszego pokolenia przy naszych
        "zgryzliwych cynicznych uwagach" czy tez rozkladzie i zgniliznie moralnej jest raczej nie na miejscu.
        Nasze zainteresowanie swiatem bylo nie mniejsze niz Wasze, moralnie nie bylismy gorsi niz Wy (wiem
        co mowie - mam brata starszego o 10 lat).

        Moze kiedy ma sie dzieci i przybywa obowiazkow, czlowiek automatycznie wpada w mentorski ton.
        Moze przestaje sie w tedy pamietac co robilo sie -nascie albo -dziesiat lat temu. Moze taka jest kolejnosc
        losu. Mam nadzieje, ze mnie to nigdy nie spotka (ale pewnie jest to tak samo zludne jak takie zalozenia ze
        nie bedzie mnie nigdy denerwowac muzyka, ktorej slucha mlodziez)

        Pozdrawiam
      • Gość: UFO Re: I LO w Bydgoszczy -b. długie! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 21:56
        Dziekuję za mozliwość przezycia chwil wzruszenia podczas czytania tego
        listu.Czasy te i atmosfera tej szkoły są mi bliskie- matura 1976.
        Pozdrawiam serdecznie wszystkich "jedynkowiczów"- tych starszych i tych
        młodszych.
        • Gość: olo Re: I LO w Bydgoszczy -b. długie! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 21:44
          W pełni zgadzam sie, że to co napisała Buba jest piękne i tak samo uroczo się
          czyta, mimo, że sam nie mogę tego pamiętać (matura 89). Ale tak samo nie mogę
          się powstrzymać od odrobiny poparcia dla minimalnie młodszych kolegów, których
          conieco uraziło. Mam ten komfort, że pamiętam wspominki siostry (matura 77).
          Tam było miejsce na ciepłe słowa o psorach, ale także ohydna wręcz historia z
          maturą. Wtedy to wymyślono eksperyment ze zwolnieniem z egzaminów na studia
          najlepszego maturzysty, i to wtedy część "wspaniałej dyrekcji i niezrównanego
          grona" (na szczęście pojedyncze osobniki) zachowały się, oględnie mówiąc,
          chamsko, gdy trzeba było wypchnąć profesorską córkę na pożądany kierunek. Tak
          wtedy, tak i później, i teraz z pewnością też bywają ciemne momenty i
          zachowania, tyle że na miarę swoich czasów. A dla każdego wszelkie współczesne
          mu zło, jest po latach oswojone i jakieś takie łagodniejsze niż to nowe.
          Pozdrawiam serdecznie wszystkich!
      • billert0 Re: I LO w Bydgoszczy -b. długie! 16.04.15, 22:13
        nieoczekiwanie zaproszono mnie na konferencje do Bydgoszczy. wlasnie siedze w pokoju akademika muz i ku mojemu oslupieniu znalazlem w internecie artykul z nazwiskami moich nauczycieli, na samym "przodku" wychowawczyni mojej klasy: prof. Steigerwald. Chodzilem do tego Liceum w latach 1958-62. To bylo wspaniale liceum i to byli wspaniali nauczyciele!!!! Smutne jest tylko to, ze mam juz 7o lat, a chcialbym miec mniej. billert@gmx.de
    • Gość: wuel Re: I LO w Bydgoszczy IP: 212.160.204.* 07.08.01, 13:06
      Oj, mam niemałą niespodziankę dla absolwentów I LO- jestem maturzystką z roku
      1967! Dyrektorem w owych zamierzchłych czasach był prof. Kaute. Jego drobną,
      wyciągniętą jak struna sylwetkę widzę do dzisiaj. Siał grozę na propedeutyce
      wiedzy o społeczeństwie. Polski był w rękach prof. Gruszczyńskiej ( później
      Miedzianowskiej)- ale to były wspaniałe lekcje. Chemia to "Kaczuszka", biologia
      wspominana tutaj często Wąskowa, fizyka ( koszmar) słynna Różyczka, angielski
      wspaniała prof. Zielińska. Cudowne lekcje z Dymelową.
      Chodziłam do I-IV b. Jeżeli ktos z "mojego" rocznika zabłądzi do tego formu to
      proszę o kontakt- będziemy wspominać , a jest co.
      Tak, chodziłam do Waryńskiego dawno, dawno temu.
      • Gość: WOLF Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 17:17
        Gość portalu: wuel napisał(a):

        > Oj, mam niemałą niespodziankę dla absolwentów I LO- jestem maturzystką z roku
        > 1967! Dyrektorem w owych zamierzchłych czasach był prof. Kaute. Jego drobną,
        > wyciągniętą jak struna sylwetkę widzę do dzisiaj. Siał grozę na propedeutyce
        > wiedzy o społeczeństwie. Polski był w rękach prof. Gruszczyńskiej ( później
        > Miedzianowskiej)- ale to były wspaniałe lekcje. Chemia to "Kaczuszka", biologia
        >
        > wspominana tutaj często Wąskowa, fizyka ( koszmar) słynna Różyczka, angielski
        > wspaniała prof. Zielińska. Cudowne lekcje z Dymelową.
        > Chodziłam do I-IV b. Jeżeli ktos z "mojego" rocznika zabłądzi do tego formu to
        >
        > proszę o kontakt- będziemy wspominać , a jest co.
        > Tak, chodziłam do Waryńskiego dawno, dawno temu.


        Prof.Miedzianowską pamietam,ale nie uczyła mnie. W/w pani uchodziła za
        osobę ,która siała strach (wokół siebie). "Kaczuszka" - prof.Pankowska uczyła
        mnie chemii( po angielsku).Fizyke tez mialem po angielsku- to była chyba taka
        eksperymentalna klasa.
        pozdrawiam
        WOLF matura ''75
        • Gość: sveana Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.ppp.algonet.se 07.08.01, 18:43
          Gość portalu: WOLF napisał(a):

          "Kaczuszka" - prof.Pankowska uczyła
          > mnie chemii( po angielsku).Fizyke tez mialem po angielsku- to była chyba taka
          > eksperymentalna klasa.

          Tak samo jak moja klasa, matura ''79... IVa, jak to "rozszerzony angielski"...
          PS. Jutro odpowiem na twoj prywatny mail.

          Pozdrowienia

        • Gość: wuel Re: I LO w Bydgoszczy IP: 212.160.204.* 09.08.01, 14:10
          Zaskakuje mnie, powtarzana w wielu miejscach, informacja o tym, iz prof.
          Pankowska , chemiczka , uczyła angielskiego. Nastapiło to juz z pewnoscia jakis
          czas po " mojej" maturze i chyba po maturze mojej młodszej siostry, która
          kończyła "jedynkę" w roku 71. I chyba wtedy ujawniły się skrywane dotąd telenty
          lingwistyczne.
          Czy ktos pamieta matematyka prof. Pankowskiego ? Był moim wychowawcą , świeżo
          po studiach i miał z nami ciężko. Słynne były jego " trójkąty z kątamy ostrymy"
          i "prostokąty z kątamy prostymy". Czy jest ktos, kto pamięta wspaniała postać z
          grona nauczycielskiego , jaką była prof. Gałecka?
          Pozdrawiam
          P.S. Prof. Beil , tak mile tu wspominany był wychowawcą mojej starszej siostry,
          która konczyła jedynke w 66r.
      • Gość: beth Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.08.01, 22:55
        Gość portalu: wuel napisał(a):

        > Oj, mam niemałą niespodziankę dla absolwentów I LO- jestem maturzystką z roku
        > 1967! Dyrektorem w owych zamierzchłych czasach był prof. Kaute. Jego drobną,
        > wyciągniętą jak struna sylwetkę widzę do dzisiaj. Siał grozę na propedeutyce
        > wiedzy o społeczeństwie. Polski był w rękach prof. Gruszczyńskiej ( później
        > Miedzianowskiej)- ale to były wspaniałe lekcje. Chemia to "Kaczuszka", biologia
        >
        > wspominana tutaj często Wąskowa, fizyka ( koszmar) słynna Różyczka, angielski
        > wspaniała prof. Zielińska. Cudowne lekcje z Dymelową.
        > Chodziłam do I-IV b. Jeżeli ktos z "mojego" rocznika zabłądzi do tego formu to
        >
        > proszę o kontakt- będziemy wspominać , a jest co.
        > Tak, chodziłam do Waryńskiego dawno, dawno temu.

        Jak już mowiłam ) 03.08.01)jestem matura 1966.prof .Zielińska -"Jane"uczyła mnie
        angielskiego, za co do dzisiaj jestem jej wdzięczna.Fizyka-Dymelowa,która
        potrafiła wszystko wytłumaczyć,prof.Wąskowa od biologii,która nigdy nie podnosiła
        głosu, a słuchać było brzęczącą muchę."kaczka" była moją wychowawczynią,ale
        jestem absolutnie zaskoczona, że parę lat póżniej prowadziła chemię po angielsku,
        kiedy się tego języka zdążyła nauczyć?A Zduniak, pamiętacie Zduniaka, który
        sprawdzał przed szkołą przepisowe berety i tarcze na rękawie( wierszyk z tych
        czasów:"każdy fanatyk męczyPolaka, mieliśmy Stalina-mamy Zduniak");biedak, o ile
        wiem, to potem cienko prządł( nie w szkolnictwie).
        • Gość: sveana Re: I LO w Bydgoszczy IP: 194.22.148.* 09.08.01, 11:27
          Gość portalu: beth napisał(a):


          > jestem absolutnie zaskoczona, że parę lat póżniej prowadziła chemię po angielsk
          > u,
          > kiedy się tego języka zdążyła nauczyć?

          Szkoda, ze tego nie moglas zatem ani uslyszec, ani zobaczyc.... Rety, ale mysmy sie pokladali ze smiechu pod lawkami, kiedy ona mowila po angielsku!!!! Jakos te napady wesolosci lagodzil postrach przed chemia i jej wymaganiami, bo latwy to przedmiot nie byl. Ale "Piriodik sistim namber tri" (Periodic system number three) to bylo cos nie do zapomnienia..... Kobieta nie potrafila niestety wymowic poprawnie "th"....
          • Gość: WOLF Re: I LO w Bydgoszczy- prof.Pankowska i jej angielski IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.08.01, 16:20
            Gość portalu: sveana napisał(a):

            > Gość portalu: beth napisał(a):
            >
            >
            > > jestem absolutnie zaskoczona, że parę lat póżniej prowadziła chemię po ang
            > ielsk
            > > u,
            > > kiedy się tego języka zdążyła nauczyć?
            >
            > Szkoda, ze tego nie moglas zatem ani uslyszec, ani zobaczyc.... Rety, ale mysmy
            > sie pokladali ze smiechu pod lawkami, kiedy ona mowila po angielsku!!!! Jakos
            > te napady wesolosci lagodzil postrach przed chemia i jej wymaganiami, bo latwy
            > to przedmiot nie byl. Ale "Piriodik sistim namber tri" (Periodic system number
            > three) to bylo cos nie do zapomnienia..... Kobieta nie potrafila niestety wymow
            > ic poprawnie "th"....


            Wyjaśniam _ "KACZUCHA" i chemia po angielsku!!!!!!!
            Otóż zrobiła chyba w trakcie letnich wakacji 1971 roku jakiś kurs+egzamin w
            Gdańsku i otrzymała zezwolenie na nauczanie chemii po angielsku.Śmiech był jak
            mówiła "inglisz" ale jak pytała to miny nam rzedły.Mimo wszystko wspominam to
            mile,chociaż toczyłem z nia częste boje.
            Fizyki uczył nas śp. prof.Jan Jurek.Wspaniały człowiek(dzięki jego
            wspaniałomyślności) mogłem przystapic do matury ( z fizyki byłem -cieniutki).To
            był przykład naukowca(wszystko miał w głowie i wszystko mu "wynikało") a
            nie "normalnego" nauczyciela.Był jednak cierpliwy.Współczuć mozna tylko że
            miał "tak wybitnie zdolnych uczniów fizyków jak ja i moji koledzy).
            No to na tyle.pozdrawiam starsze koleżanki i kolegów ( tych mlodszych tez
            pozdrawiam)
            WOLF
            P.S. Sveana czekam na odpowiedź.
    • Gość: Ochman Co sie z nami stalo? IP: 194.203.162.* 10.08.01, 16:30
      Wiemy juz kto kiedy konczyl nasza ukochana szkolke. Co powiecie na napisanie co sie z Wami stalo
      tzn. gdzie mieszkacie, co robicie, itp., itd.?
      • Gość: wuel Re: Co sie z nami stalo? IP: 212.160.204.* 13.08.01, 09:59
        Ukończony Wydział Prawa na UMK w 1973r., uprawnienia radcowskie, mieszkam i
        pracuje w Bydgoszczy. Nie mam kontaktu bezposredniego z nikim z mojej klasy,
        jedynie pośrednio czasami dowiaduję się co tam u niektórych słychać. Wiem, ze z
        wyjątkiem dwóch osób wszyscy ukończyli studia, wiem, że nie wszyscy żyją -
        Zbyszek Dąbrowski, lekarz, zginął szereg lat temu.Inni są rozrzuceni po Polsce,
        jedynie Adaś Żemojtel , lekarz, od lat żyje na terenie byłej Jugosławii. Często
        zastanawiam sie, czy ten bałkański kocioł nie odcisnął piętna na jego życiu).
        Pozdrawiam.
    • Gość: syla Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.osowa.net 14.08.01, 13:41
      Jestem absolwentką jedyny ale już za czasów dr Szpary .
      Nigdy nie zapomnę pani prif. Danieli O.
      • Gość: JELI Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.outland.lucent.com 23.08.01, 12:09
        Ponawiam apel . maturzyści 1980 klasa IVe mat-fiz ODEZWIJCIE się.
      • Gość: Leroy Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 13:26
        Czyżbyś była tak wielkim fanem historii jak ja???
    • Gość: Umęczony >>>> prof. Łepek - najgorsza !!!!!!!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 22:36
      Hej
      Jestem maturzysta sprzed dwoch lat.
      Najgorsze wspomnienia mam z lekcji Matematyki z prof. Łepek.
      Taka mała, gadatliwa, skrzecząca i ciągle uśmiechnięta kobita.
      Była uśmiechnięta nawet kiedy wstawiała pałę...
      Jak ja jej nienawidziłem. Szczerze mówiąc był to jeden z głównych powodów
      dzięki którym zdałem maturę :) Chciałem jak najszybciej mieć za sobą lekcje
      Łepkowej - HORROR!!!!
      • Gość: isiu Re: >>>> prof. Łepek - najgorsza !!!!!!!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 21:34
        Jeszcze tam sie ucze i dopiero raz byla smutna - kiedy ucieklismy z lekcji...
        • Gość: sylas Re: >>>> prof. Łepek - najgorsza ???? IP: *.lxg.com 02.06.03, 09:47
          Zawsze sie usmiechala, nawet jak wstawiala pale - to prawda,
          ale musze powiedziec, ze sporo ludzi mialo frajde, kiedy okazywalo sie, ze
          ledwie trojczyna z matematyki (przynajmniej na mat-fizie) u Łepek byla wiecej
          warta niz dobre oceny w innych szkolach. To wychodzilo na egzaminach i pozniej
          na studiach...

          Pozdrowienia dla maturzystow '91!!!
      • Gość: Maturzystka2003 Re: >>>> prof. Łepek - najgorsza !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 21:31
        Witajcie! Nie zgadzam się z tym, ze prof.Łepek jest najgorsza! Owszem, jeśli
        matematyka nie jest Waszą mocną stroną, czeka na Was sporo mocnych wrażeń.
        Zawsze uważałam siebie za humanistkę a decyzję o zdawaniu matmy (pisemnej i
        ustnej)na maturze podjęłam pod koniec 3 klasy. Z Łepkową miałam do czynienia
        także na fakultetach. Nie było łatwo, ale dzisiaj doceniam jej wkład w
        nauczanie tego przedmiotu. Oprócz standardowych, oklepanych zadań, pojawia się
        mnóstwo nietypowych i tych z haczykami.Piątki i czwórki nie należą do częstych
        ocen u tej nauczycielki,ale z całą odpowiedzialnością twierdzę, że trója u
        Łepek znaczy więcej niż 5 w innych szkołach! Fakt, iż dostałam się na Wydział
        Nauk Ekonomicznych i Zarządzania UMK (zdając naprawdę dobrze egzamin wstępny z
        matmy) jest tego potwierdzeniem. Co się zaś tyczy uśmiechu pani Łepek ... był
        niezwykle ujmujący ;-) Przynajmniej nie ubliżała uczniom, jak inni nauczyciele.
        Poza tym - postarajcie się zrozumieć tę kobietę - matematyka była, jest i
        pewnie już na zawsze pozostanie jej pasją...
        • Gość: matura 1981 Re: >>>> prof. Łepek - najgorsza IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.01.06, 00:55
          Nie taka zła.
          Ćwierć wieku temu juz była całkiem w porządku i sporo z siebie dawała!
      • Gość: Sobek Re: >>>> prof. Łepek - najgorsza !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 11:27
        Była jaka była. Ale po matematyce z nia nie miałem żadnych problemów z
        matematyka na studiach, nawet była prostrza ( po mat - fiz)
    • Gość: Piotr S Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.dostep.pl 27.08.01, 21:52
      Pozdrawiam wszystkich jedynkowiczów.Szukam kontaktu z absolwentami (matura
      79 ), szczególnie tych z klasy prof "Opiłka".
      • Gość: sveana Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.telia.com 27.08.01, 22:20
        > Pozdrawiam wszystkich jedynkowiczów.Szukam kontaktu z absolwentami (matura
        > 79 ), szczególnie tych z klasy prof "Opiłka".

        Witaj!
        Niestety nie jestem z "twojej" klasy, ale tez matura ''79, z IVa, mgr Hojan.

        Ania
      • Gość: Gośka Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.09.01, 08:38
        Jestem absolwentką z 79r. ale z klasy prof.Kowalczyk.Czy jest ktoś może z mojej
        klasy?Odezwijcie się..!!!A może jakieś spotkanie po latach??!!
        • Gość: Andrzej Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.nsw.bigpond.net.au 06.12.01, 10:18
          Gość portalu: Gośka napisał(a):

          > Jestem absolwentką z 79r. ale z klasy prof.Kowalczyk.Czy jest ktoś może z mojej
          >
          > klasy?Odezwijcie się..!!!A może jakieś spotkanie po latach??!!
          Goska czy to Ty? Andrzej G

    • Gość: Baton 200!!!! IP: *.psi-net.pl 30.08.01, 01:28
      I w ten oto sposob dobilismy do 200 postow o 1LO....
      Szkoda tylko, ze w pewnym momencie dyskusja "siadla",
      ale to zapewne efekt przeniesienia do czerwonych linkow
      ORAZ coraz mniejsza czytelnosc (trudno cos znalezc
      w masie listow o jednakowych tytulach)...... :-((((
      Dlatego tez apeluje, by kolejne posty dzielic
      tematycznie nadajac stosowny TEMAT (wyszlo prawie
      maslo maslane)...... Moze cos sie wowczas bardziej ruszy :-)))
      • Gość: WOLF Re: 200!!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.08.01, 18:18
        Popieram pomysł - tematów. Gratuluję postu nr 200!!! Gdy zakładałem ten wątek
        nie myślałem,że dojedziemy do takiej liczby postów. Cieszę się, że I LO w
        Bydgoszczy GÓRĄ jak zawsze( oj - konkurencja mi przyłoży?!?!).
        pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych "jedynkowiczów"
      • Gość: Jadwiga Re: Stroje uczniów w historii "jedynki" IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 21:21
        Gość portalu: Baton napisał(a):

        > I w ten oto sposob dobilismy do 200 postow o 1LO....
        > Szkoda tylko, ze w pewnym momencie dyskusja "siadla",
        > ale to zapewne efekt przeniesienia do czerwonych linkow
        > ORAZ coraz mniejsza czytelnosc (trudno cos znalezc
        > w masie listow o jednakowych tytulach)...... :-((((
        > Dlatego tez apeluje, by kolejne posty dzielic
        > tematycznie nadajac stosowny TEMAT (wyszlo prawie
        > maslo maslane)...... Moze cos sie wowczas bardziej ruszy :-)))


        Może ktoś przypomni jak chodzili ubrani chłopcy w czasach, kiedy obowiązkowe były
        mundurki.Ja zaczynałam naukę w 1972 r.To był zmierzch mundurków.W dodatku
        chodziłam do klasy żeńskiej i zanim oswoiłam się w szkole i zaczęłam zauważać
        kogokolwiek poza swoją klasą mundurki zniknęły.
        Pozdrawiam wszystkich, którzy czytają wątek.
        • Gość: maryla Re: Stroje uczniów w historii 'jedynki' IP: *.sympatico.ca 27.07.03, 19:24
          Ja zdawalam mature w 1965. Dyrektorem byl bardzo powazny czlowiek dyr. Kaute.
          Dziewczyny chodzily w granatowych fartuszkach z bialymi kolnierzekami albo w
          spodniczkach (granatowych) z jakims sweterkiem granatowym Kiedy mama kupowala
          mi plaszcz na zime byl to granatowy. Do tego trzeba bylo nosic berety
          granatowe i tarcze zdaje sie na lewym rekawie. Musiala byc przyszyta bo dyr.
          Kaute czesto sprawdzal przy wchodzeniu do szkoly. Pamietam jednego dnia
          dziwczyny sie zmowily ze przyjda jak jedna do szkoly w bialych beretach (byly
          modne). Zrobilysmy tak i co. Wszystkie zostaly odeslane do domu po mamusie
          (najczescie bo w tych czasach kobiety zazwyczaj nie pracowalu) albo tatusie.
          Rodzice zostali poinstruowani i moglismy pojsc na lekcje.
          Chlopaki mieli czapeczki (to byl juz zmierzch tych czapek) granatowe z
          rydelkami i nr szkoly. Mieli oczywiscie granatowe spodnie i cos granatowego
          jako marynarke i koniecznie czarne buty. To byly piekne czasy. Ktos wspominal
          o nauczycielce Pankowskiej. Czy ktos pamieta nauczyciela Pankowskiego -
          matematyk?
    • Gość: Jag-Jaca Re: I LO w Bydgoszczy IP: 10.10.70.* 31.08.01, 19:58
      Pod względem liczby postów nasz szkolny wątek idzie łeb w łeb z Wątkiem Milośników Torunia.
      • Gość: Baton Idziemy leb w leb z NetBiT''em IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.09.01, 12:27
        Postanowilem zgodnie z wlasna sugestia nadac inny temat,
        zeby kazdy mogl widziec o czym tutaj gadamy......
        • Gość: Baton Re: Idziemy leb w leb z NetBiT''''em IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.09.01, 12:28
          ... a temat jest niebanalny - NetBiT nas wyprzedza
          w ilosci postow....
          • Gość: Baton Re: Idziemy leb w leb z NetBiT''''''''em IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.09.01, 12:30
            Metoda jaka wlasnie stosuje nie jest sluszna
            (sam walczylem o jakos nie ilosc na forum).....
            • Gość: Baton Re: Idziemy leb w leb z NetBiT''''''''''''''''em IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.09.01, 12:31
              ......ale skoro mogl lord_samsel na NetBiT''cie,
              to i ja moge w watku o 1LO..... ;-))))
              • Gość: Baton Re: Idziemy leb w leb z NetBiT''''''''''''''''''''''''''''''''em IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.09.01, 12:32
                I jeszcze maly przerywnik..... bo mi sie apostrofy
                zaczely mnozyc jak kroliki i trzeba bylo temat zmienic.... ;-)))
                Pozdrawiam wszystkich "jedynkowiczow"
                • Gość: Baton Re: Idziemy leb w leb z NetBiT-em IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.09.01, 12:36
                  No i qrde tak sie sie nabuzowalem wyscigiem,
                  ze zapomnialem ten temat zmienic.... ;-))))
                  • Gość: Baton Re: Idziemy leb w leb z NetBiT-em IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.09.01, 12:37
                    ..... ale teraz juz poszlo zgodnie z planem :-))))
                    Jeszcze raz pozdrawiam
                    • Gość: De Long Re: Idziemy leb w leb z NetBiT-em IP: *.cablemas.com 21.09.01, 21:18
                      Zmieniam Batona w bezsensownym poscigu za watkiem NetBiT-u. Przynaleznosc do grona absolwentow
                      szanownej JEDYNECZKI zobowiazuje ;-)
                      • Gość: De Long Re: Idziemy leb w leb z NetBiT-em IP: *.cablemas.com 21.09.01, 21:19
                        Uwazam, ze wyscigi na ilosc postow jest debilizmem. Liczy sie jakosc.
                        • Gość: De Long Re: Idziemy leb w leb z NetBiT-em IP: *.cablemas.com 21.09.01, 21:21
                          Jeszcze raz przepraszam, ze siegam po takie srodki, ale to w pewnym sensie rewanz (lord_samsel z NetBiT-u
                          wie o co chodzi)
                          • Gość: De Long Re: Idziemy leb w leb z NetBiT-em IP: *.cablemas.com 21.09.01, 21:23
                            Ciekawe jak daleko w prawo moga siegac te schodki robiace sie z watkow?
                            • Gość: De Long Re: Idziemy leb w leb z NetBiT-em IP: *.cablemas.com 21.09.01, 21:25
                              A moze ktos mnie zmieni, hm?
                              • Gość: WOLF Re: Idziemy leb w leb z NetBiT-em IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.09.01, 19:53
                                Gość portalu: De Long napisał(a):

                                > A moze ktos mnie zmieni, hm?


                                To ja założyłem ten wątek i za bardzo mi nie wypada tego robić. Pozdrawiam Ciebie
                                i wszystkich szacownych absolwentów ( panie i panów) naszego LO nr I w
                                Bydgoszczy.
    • Gość: EVA Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 14:08
      Pozdrowienia dla wszystkich "jedynkowiczów"
      Ta szkoła to już niestety historia. Jej świetność to czasy prof. Szymańskiej,
      Różyczki,Bujanowskiej.... . Robiłam maturę w 1981 roku, ale moim dzieciom
      chyba nie polecę mojej kochanej Budy!! Pa!
      • Gość: sveana Re: I LO w Bydgoszczy IP: 194.22.148.* 07.09.01, 14:20
        Gość portalu: EVA napisał(a):

        > Pozdrowienia dla wszystkich "jedynkowiczów"
        > Ta szkoła to już niestety historia. Jej świetność to czasy prof. Szymańskiej,
        > Różyczki,Bujanowskiej.... . Robiłam maturę w 1981 roku, ale moim dzieciom
        > chyba nie polecę mojej kochanej Budy!! Pa!


        A ktora szkole polecisz?

        • ewka2001 Re: I LO w Bydgoszczy 24.09.01, 17:07
          Gość portalu: sveana napisał(a):

          > Gość portalu: EVA napisał(a):
          >
          > > Pozdrowienia dla wszystkich "jedynkowiczów"
          > > Ta szkoła to już niestety historia. Jej świetność to czasy prof. Szymański
          > ej,
          > > Różyczki,Bujanowskiej.... . Robiłam maturę w 1981 roku, ale moim dzieciom
          > > chyba nie polecę mojej kochanej Budy!! Pa!
          >
          >
          > A ktora szkole polecisz?
          >
          No właśnie jeszcze nie wiem ! Mam jeszcze cztery lata na podjęcie jakiś decyzji
          i myślę ,że do tego czasu będe pewna. Może zajrze do "BUDY" w trakcie Twojego
          pobytu to pogadamy ! Ewa ( matura 1981 - klasa angielska )
        • vargas Re: I LO w Bydgoszczy 27.09.01, 03:02
          Gratuluje pomyslu wizyty starej budy z grupa szwedzkich dzieciakow. Nam by sie
          to na pewno podobalo w latach siedemdziesiatych. Czy myslisz powaznie o
          spotkaniu weteranow we wtorek? W jakich godzinach? I co zrobicie jak sie zwali
          tlum? Akurat bede w kraju po raz pierwszy od wielu lat i mialem w planie
          odwiedzenie jedynki.
    • Gość: Fragles Prof. Bucław. Uczy jeszcze? IP: 209.242.141.* 13.09.01, 21:08
      Panie profesorze, może Pan zaglada na Forum. Prosze sie odwezwac.
    • Gość: mamoń`91 Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 21:04
      Matura `91. Inne czasy, inna rzeczywistość..... Kiepski rocznik - brak więzi,
      co widać do dnia dzisiejszego - nieliczne spotkania w bardzo wąsiej grupie.
      BRAK SPOTKANIA Z OK.10 LECIA MATURY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wspomnę o
      szacownej listy - może 2-3 osoby (ale inne klasy). Niestety nie można tłumaczyć
      tego brakiem informatyki w LO. Bardziej kiepskim ulokowaniem się w życiu.
      Niestety taka cena roczników przełomowych.
      • ochman Do absolwentow '92 27.09.01, 13:57
        Gos´c´ portalu: mamon´`91 napisa?(a):

        > BRAK SPOTKANIA Z OK.10 LECIA MATURY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wspomne˛ o

        Nie zrobmy tego samego bledu!
        • Gość: Baton Re: Do absolwentow '92 IP: *.atr.bydgoszcz.pl 29.09.01, 15:33
          ochman napisał(a):
          > > BRAK SPOTKANIA Z OK.10 LECIA MATURY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wspomne˛
          >
          > Nie zrobmy tego samego bledu!

          Swiete slowa......
          Toc w koncu rocznice mamy za niecaly rok..... :-)))
          Jakies propozycje?
          • Gość: ochman Re: Do absolwentow '92 IP: 194.203.162.* 01.10.01, 13:27
            No nie wiem, dawno nie bylem w Byddze i nie znam realiow :-)))
            Trzeba chyba wynajac jakas knajpe, zaplacic za kolacje i trunki i voila...
            Niestety (a raczej dla mnie stety) musialby to zrobic ktos kto jest na miejscu.
            jedyna knajpa ktora przychodzi mi do glowy jest to miejsce kolo klubu Esperanto na CS (chyba
            nazywa sie Vega) maja niezly pokoj na imprezy na gorze...
            • Gość: Aga Re: Do absolwentow '92 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 11:25
              Witam wszystkich Absolwentów '92 - czytając Ochmana, Batona... przypominały mi
              się te 4 wspaniałe lata w Jedynce. Pamiętam mat-fiz i Wasz numer z Fiestą
              Hiszpana i wiele innych ciekawych chwil....słynne skałki i podchody chłopaków z
              mat-fizu i biol-chemu do nas dzieczyn z rozszerzonego angileskiego....(b)
              No to co będzie jakieś spotkanie po 10 latach...byłoby wesoło. Pozdrawiam
        • Gość: Misiek Re: Do absolwentow '92 IP: 217.153.52.* 19.07.02, 09:35
          Cześć Ochman, właśnie w sobotę spotykamy się na barce o godz. 20:00. Nie będzie
          to może zjazd, ale mały zlot. Będzie m.in. Lolo, Bogusz, Andreo i inni.
          Jeżeli masz ochotę i czas, to wpadnij.
        • Gość: małgoś Re: Do absolwentow '92 IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.11.02, 16:20
          ...to ci pech :-) Jak zwykle musisałam wpaść na ostatnią chwilę. Patrząc na
          daty już dawno po spotkaniu. Może przynajmniej opowiecie jak było i kto się
          pojawił.

          pozdro

          m. (IV e biol-chem)
      • Gość: Iwona Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.ruch.com.pl 25.04.02, 07:43
        No hej ja tez jestm z rocznika - matura '91 klasa ogólna i to samo stwoerdzam
        że mało osób z tego roku, myślisz że powodem był brak informatyki, ja osobiście
        ukończyłam Studium Informatyczne a później WT...
    • Gość: EVA Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.09.01, 11:37
      Drogie koleżanki i koledzy !!! A kto pamięta profesora Tokarczyka ,
      zwanego "OPIŁKIEM" - uczył chemii i był niezwykle kochanym Człowiekiem ! Buźka !
    • Gość: EVA Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.09.01, 11:38
      Drogie koleżanki i koledzy !!! A kto pamięta profesora Tokarczyka ,
      zwanego "OPIŁKIEM" - uczył chemii i był niezwykle kochanym Człowiekiem ! Buźka !
      • Gość: Viki Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.pool80180.interbusiness.it 20.04.03, 12:07
        Gość portalu: EVA napisał(a):

        > Drogie koleżanki i koledzy !!! A kto pamięta profesora Tokarczyka ,
        > zwanego "OPIŁKIEM" - uczył chemii i był niezwykle kochanym Człowiekiem !
        Buźka
        > !
        Oczywiscie, ze pamietam Opilka. Byl pierwszym menem, ktory powiedzial mi
        "czy moge Ciebie poprosic o reke?". Nie byla to jednak propozycja malzenstwa,
        lecz haniebna wpadka przy tablicy, gdy probowalam sciagac wzory chemiczne
        napisane na rece. Cala klasa miala niezly ubaw i krzyczala "gorzko, gorzko".
        Opilek sie speszyl a ja wyladowalam w mojej lawce z "pyda" w dzienniku.
    • Gość: sveana Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.telia.com 22.09.01, 23:36
      Witajcie ponownie!

      Cos dyskusja ucichla, pewnie tylko tylu z nas ma dostep do sieci i zarazem
      swiadomosc o istnieniu tego forum. Szkoda, ale trudno.
      Moja wyprawa do Bydgoszczy i starej budy tuz tuz. W przyszla niedziele po
      poludniu odlicze 24 uczniow i 6 nauczycieli, wpakuje ich do autobusu, i jazda
      do promu, a potem do Bydgoszczy! Bedziemy tam (u was) od 1 do 4 pazdziernika,
      poznamy dzisiejsza jedynke, szanowne grono, popracujemy razem i pobalujemy
      razem, a wiosna bedziemy goscic jedynkowiczow u nas, i tak co roku - my do was,
      oni do nas... Jak wszystko sie uda, oczywiscie.
      Ciesze sie niezmiernie, ze tak mi to wypalilo, bo nie dosc, ze profesjonalnie
      mi sie udalo cos zrobic extra, to jeszcze sobie do rodzicow w ramach pracy
      pojade...
      Moze ktos ma ochote nas spotkac, nasza fajna grupe i mnie, staruszke
      absolwentke? Caly wtorek jestesmy w szkole i pracujemy w grupach, zapraszamy
      ciekawskich!
      Poza tym mam zamiar porozmawiac z dyrciem na temat zorganizowania
      zjazdu/spotkania wszechczasow absolwentow szkoly. To by dopiero byla impreza,
      wow! Co wy na to? Bo tak milo sie pisze na forum, ale do czynow daleko, a to
      bylby jakis konkret i sprawa do przemyslenia.

      Serdecznie pozdrawiam
      Ania
      • Gość: Baton Wizyta sveany w Bydzi IP: *.psi-net.pl 25.09.01, 00:12
        Wlasciwie bardziej chodzi mi o spotkanie wszechczasow...
        Jako sila fachowa masz pewnie wieksze przebicie,
        wiec moze zorientuj sie co tam slychac i jakie sa szanse.....
        Pozdrowienia
        • sveana Re: Wizyta sveany w Bydzi 25.09.01, 09:34


          > Wlasciwie bardziej chodzi mi o spotkanie wszechczasow...
          > Jako sila fachowa masz pewnie wieksze przebicie,
          > wiec moze zorientuj sie co tam slychac i jakie sa szanse.....

          To juz mam jeden glos poparcia. Kto sie dolaczy?

          Ania
          • Gość: LOBO Re: Wizyta sveany w Bydzi IP: *.mofnet.gov.pl 26.09.01, 10:00
            Ania masz rowniez moj glosik. Z wielka checia spotkam sie z wszystkimi
            znajomymi, znanych mi zarowno z I LO jak i z Forum.
            Jedyny problem to praca w Warszawie, dlatego moze byc to tylko i wylacznie
            weekend.
            Razem z Batonem czekamy na wiadomosci od Szpary.
            Pozdrawiam
            • ochman Re: Wizyta sveany w Bydzi 27.09.01, 13:55
              Gos´c´ portalu: LOBO napisa?(a):

              > Ania masz rowniez moj glosik. Z wielka checia spotkam sie z wszystkimi
              > znajomymi, znanych mi zarowno z I LO jak i z Forum.
              ...
              > Razem z Batonem czekamy na wiadomosci od Szpary.

              Lobus - jestem z Toba!!! Tylko informujcie mnie z wyprzedzeniem bo trzeba sie jakos dowlec na
              miejsce... na jaka wiadomosc od Jasia czekacie?
          • Gość: WOLF Re: Wizyta sveany w Bydzi IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 08:59
            sveana napisał(a):

            >
            >
            > > Wlasciwie bardziej chodzi mi o spotkanie wszechczasow...
            > > Jako sila fachowa masz pewnie wieksze przebicie,
            > > wiec moze zorientuj sie co tam slychac i jakie sa szanse.....
            >
            > To juz mam jeden glos poparcia. Kto sie dolaczy?
            >
            > Ania

            Jestem z Wami!!!!!!!!
            pozdrawiam

      • Gość: JELI Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.outland.lucent.com 28.09.01, 12:38
        Nie widzę przeciwskazań . (matura 1980 IVe mat-fiz)
      • sveana Re: I LO w Bydgoszczy 30.09.01, 11:06
        Dziekuje wam za opinie, mam cicha nadzeje, ze chetnych na spotkanie absolwentow
        wszechczasow jest wielu wiecej.
        W kazdym razie podejme temat z dyrekcja szkoly.
        Dzis wieczorem wsiadamy na prom, jutro bedziemy juz w Bydgoszczy.
        Do zobaczenia, moze niektorzy z was beda na wtorkowym koncercie w filharmonii?
        Nietrudno nas bedzie znalezc, taka grupa mlodziezy mowiacej w dziwnym
        jezyku... :-))))


        Pozdrowienia

        Ania
      • Gość: sveana Re: I LO w Bydgoszczy - zdjecia z wycieczki IP: *.telia.com 04.12.01, 22:30
        Troszke mialam roboty, przepraszam, ze sie nie odzywalam... Chcecie zobaczyc
        fotki z tej naszej wyprawy do Polski, bydgoszczy, Malborka, Trojmiasta? To
        zajrzyjcie pod adres:
        www.edu.vaggeryd.se/fenix/sp/SP_Polska/polenresa/polenresa_fotoalbum.htm

        Pozdrowienia
        Ania
        • sveana Re: I LO w Bydgoszczy - zdjecia z wycieczki 15.10.02, 15:16
          A tutaj zdjecia z tegorocznej wyprawy do Polski - ubiegly tydzien :-)))))

          www.edu.vaggeryd.se/fenix/sp/SP_Polska/wizyta2002oktober.htm
          Pozdrowienia
          Ania
          • yoytek Re: I LO w Bydgoszczy - zdjecia z wycieczki 26.12.04, 04:12
            sveana napisała:

            > A tutaj zdjecia z tegorocznej wyprawy do Polski - ubiegly tydzien :-)))))
            >
            > <a
            href="http://www.edu.vaggeryd.se/fenix/sp/SP_Polska/wizyta2002oktober.htm"target="_blank">www.edu.vaggeryd.se/fenix/sp/SP_Polska/wizyta2002oktober.htm</a>
            > Pozdrowienia
            > Ania
            WSPANIAŁY POMYSŁ NA PROMOCJĘ POLSKI. GRATULUJĘ
    • Gość: PubliusE Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 14:12
      Witam wszystkich jedynkowiczów!Absolwentką będę dopiero za półtora roku ale juz
      wiem,ze p.prof.Danieli Obrembskiej i p.prof. Jadwigi Szczuki nie zapomnę do
      końca życia!A swoją drogą...dlaczego nikt dotąd nie wspomniał o prof.Szczuce
      właśnie?Przecież jej się należy osobny wątek!!!I nie mówię tak tylko dlatego,ze
      jest moją obecna wychowawczynią...No i jeszcze niezapomniany pan Walther-nasz
      boski germanista.Na razie jeszcze młody z niego wilczek,ale kiedyś...To będzie
      legenda!Wspomnicie jeszcze moje słowa!
    • sveana Re: I LO w Bydgoszczy wspolpracuje z Fenix Kunskapscentrum w Vaggeryd 08.10.01, 14:21
      No, nareszcie jestem w pracy, po przygodach podrozy i rozmaitych klopotach.

      Bylismy w Bydgoszczy, uczniowie nasi zachwyceni polska goscinnoscia i
      serdecznoscia, my rowniez, zapowiada sie piekna i dlugoletnia wspolpraca. Nawet
      w IKP o nas pisano, no i o mnie, rzecz jasna.... :-)))

      Wolf, dziekuje za spotkanie, milo bylo Cie poznac osobiscie, choc niezwykle
      malo bylo czasu.

      Wiecie, ze nam sie wlamali zlodzieje do autokaru w Sopocie? Ale mielismy
      przeprawe, klopoty, calonocne zeznania i rozmowy z policja - oni bardzo wolno
      pisza.... Ale do domow dojechalismy.

      kilkakrotnie rzucilam temat spotkania absolwentow "na pozarcie", zarowno
      dyrekcji, jak i nauczycielom. Wszyscy byli bardzo pozytywnie do idei
      nastawieni, nalezy tylko miec nadzieje, ze ktos to dalej pociagnie. Moze jakis
      oficjalny list? Do dyrekcji? Tylko kto go napisze? Czy jest tu na forum
      ktos "wplywowy", komu chce sie za to zabrac? Otwieram temat.

      To niezwykle uczucie, takie odwiedziny w murach starej szkoly, a jeszcze
      niezwyklejsze, kiedy na uroczystej kolacji siedzi sie obok psora, ktory w
      czlowieku niegdys budzil postrach (psor Kunicki), a ktory teraz caluje mnie w
      reke i rozmawia jak rowny z rownym...

      Odwiedzajcie stara szkole, bedzie wam milo, daje slowo!

      Serdeczne pozdrowienia

      Ania
      • Gość: WOLF Re: I LO w Bydgoszczy wspolpracuje z Fenix Kunskapscentrum w Vaggeryd IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 20:56
        To ja dziękuję za mozliwość spotkania i poznania się.
        Kunicki - czy on nie miał ksywki "Pazur"????
        pozdrawiam wszystkich " Jedynkowiczów"
        • sveana Re: I LO w Bydgoszczy wspolpracuje z Fenix Kunskapscentrum w Vaggeryd 10.10.01, 15:38


          > To ja dziękuję za mozliwość spotkania i poznania się.

          :-))

          > Kunicki - czy on nie miał ksywki "Pazur"????

          Oj pewnie, ze mial, ale teraz, skoro bede z nim wspolpracowac (uczy on tez
          informatyki, jak i ja), nie wypada mi tej ksywki uzywac....

          > pozdrawiam wszystkich " Jedynkowiczów"


          I ja tez!
          • Gość: WOLF Re: I LO w Bydgoszczy wspolpracuje z Fenix Kunskapscentrum w Vaggeryd IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 16:40
            Używając tej ksywki chciałem go wyłącznie umiejscowić w mej "starej"
            pamięci.Bez podtekstów.
            Kto by pomyślał prawie 30 lat temu,ze taka osoba ma przed sobą świetlaną
            przyszłość jako przyszły vice-dyrektor tak szacownego LICEUM nr I.
            pozdrawiam
      • sveana Re: I LO w Bydgoszczy wspolpracuje z Fenix Kunskapscentrum w Vaggeryd 30.05.02, 13:20
        Dzis jest 30 maja 2002. Rano pozegnalismy w deszczu naszych milych gosci z
        Bydgoszczy, ktorych goscilismy przez ostatnie 4 dni. Mlodziez polska mieszkala
        u swoich szwedzkich przyjaciol, ktorzy rewanzowali sie w ten sposob za
        goscinnosc okazana nam w pazdzierniku 2001 w Bydgoszczy.
        Mamy juz konkretne plany dalszej wspolpracy i wzajemnych odwiedzin.
        .....a oni juz wyplyneli z Ystad.......

        Serdeczne pozdrowienia
        Ania Björk
    • Gość: BETA Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 18:34
      Dopiero dzis w pracy dowiedzialam sie od kolegi, tez absolwenta ILO,
      o istnieniu tego forum. Fantastyczne. Czytajac te wszystkie wspomnienia,
      zwlaszcza osob konczacych szkole w latach siedemdziesiatych, poczulam
      sie jakby to bylo wczoraj. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze odezwie sie
      ktos z mojej klasy IV a z rozszerzonym angielskim (chemia z Kaczka -
      "ondjuti brrrink de dziennik to misterrr Zapala", a fizyka z Panem
      Profesorem Jurkiem - fantastyczny czlowiek,majacy wszechstronna wiedze),
      matura 1978,wychowawca mgr R.Zapala (dla mnie postrach...)
      A dlaczego nikt nie wspomina cudownej Pani profesor Jadwigi Maryniak
      od matematyki. W drugiej klasie mialam pale "na semestr", ale i tak
      bardzo ja lubilam...
      Profesor Bojanowska spotkalam na rok przed jej smiercia. Bez ogrodek
      opowiedziala mi o sobie. Jak zwykle tryskala energia.
      • Gość: WOLF Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 20:48
        Gość portalu: BETA napisał(a):

        > Dopiero dzis w pracy dowiedzialam sie od kolegi, tez absolwenta ILO,
        > o istnieniu tego forum. Fantastyczne. Czytajac te wszystkie wspomnienia,
        > zwlaszcza osob konczacych szkole w latach siedemdziesiatych, poczulam
        > sie jakby to bylo wczoraj. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze odezwie sie
        > ktos z mojej klasy IV a z rozszerzonym angielskim (chemia z Kaczka -
        > "ondjuti brrrink de dziennik to misterrr Zapala", a fizyka z Panem
        > Profesorem Jurkiem - fantastyczny czlowiek,majacy wszechstronna wiedze),
        > matura 1978,wychowawca mgr R.Zapala (dla mnie postrach...)
        > A dlaczego nikt nie wspomina cudownej Pani profesor Jadwigi Maryniak
        > od matematyki. W drugiej klasie mialam pale "na semestr", ale i tak
        > bardzo ja lubilam...
        > Profesor Bojanowska spotkalam na rok przed jej smiercia. Bez ogrodek
        > opowiedziala mi o sobie. Jak zwykle tryskala energia.

        Witam koleżankę (matura 1978). Ja tez mialem (jako IV A) zajęcia z Kaczka i
        prof.Jurkiem. Co do p.Maryniak. Do dziś mam mieszane uczucia,krótko mówiąc nie
        kochalismy się - zresztą Marynia wystawiając mi ocene na maturze potwierdziła
        to.Jestem ciekawy co się z nia dzieje.Od kilku lat już jej nie widuję."Balbina"
        tzn.prof.Bojanowska wspaniały człowiek i te ilości nieprzebrane papierosów "CARO"!
        pozdrawiam
        matura 1975

      • Gość: JELI Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.proxy.lucent.com 12.10.01, 14:09
        BETA wspomniała prof Jadwigę Maryniak . Była wychowawczynią mojej klasy (IVe
        mat-fiz matura 1980). Świetny pedagog klasy prof Różyczki i kopalnia wiedzy
        matematycznej. Niezapomniany komantarz do imprez 18-tek skierowny do rodziców
        "... oni tam proszę państwa na tych imprezach wino piją! " . O ile się nie mylę
        byliśmy jej ostatnią klasą maturalną była bardzo dumna, że wszyscy zdali maturę
        i dostali się na studia.
        • Gość: WOLF Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.10.01, 13:38
          Gość portalu: JELI napisał(a):

          > BETA wspomniała prof Jadwigę Maryniak . Była wychowawczynią mojej klasy (IVe
          > mat-fiz matura 1980). Świetny pedagog klasy prof Różyczki i kopalnia wiedzy
          > matematycznej. Niezapomniany komantarz do imprez 18-tek skierowny do rodziców
          > "... oni tam proszę państwa na tych imprezach wino piją! " . O ile się nie mylę
          >
          > byliśmy jej ostatnią klasą maturalną była bardzo dumna, że wszyscy zdali maturę
          >
          > i dostali się na studia.

          Matematyk zapewne dobry. Niestety była to kolejna osoba SZUFLADKUJĄCA ucznia po
          pierwszej ocenie ( i tak do konca przez 4 lata). Czy ktoś wie co się z p.Maryniak
          dzieje??
          Na koniec 3 klasy w sposób wybitnie złośliwy doprowadziła 13 lub 14 osób (na 35)
          do poprawki. Zdały wszystkie, ale wakacje były zmarnowane.
          Podobny numer chciała przećwiczyć niedopuszczając do matury kilka
          osób.Powiedziała o tym ok.25 kwietnia. Zajęcia kończyły sie 30 kwietnia.
          Skończyło sie wielką afera w Dyrekcji.W nagrode na maturze mając zrobione 3
          zadania z 5 - za 3 powinna być ocena bdb, "jej wybrańcy" otrzymali ocenę
          dostateczną.Prac niestety nie chciano nam pokazać.
          pozdrawiam

          • Gość: JELI Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.proxy.lucent.com 15.10.01, 11:36
            WOLF, ale numer tego bym się po Maryni nie spodziewał.Nie byłem orłem
            matematycznym -stabilne dst ;db na ustnej maturze lecz czasami jak się
            przyłóżyłem notowałem wyższe noty więc wyskakiwałem ze swojej "szufladki". Może
            wobec "swojej" klasy nie stosowała metody szuflady lub wyciągnęła wnioski z
            przeszłości ? Osobiście przeżyłem opisywany przez Ciebie horror szuflady,
            złośliwości ,gnębienia i wizyt w dyrekcji zastosowany przez "Bladą Julę "-
            chemia. W trakcie tego 3-letniego konfliktu Marynia zachowywała się fair
            podejmując próby obrony mojego kumpla i mnie (głównych uczestników konfliktu).
            Wiadomośc sprzed roku Marynia żyje spokojnie na emeryturze.
            pozdrawiam
            • Gość: Beta Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 16:25
              Pamieć ludzka jest ulotna... Cieszę się, ze przypomnieliście sobie
              Marynię. Niestety nie wiem co się z nią aktualnie dzieje, ale parę
              lat temu spotkałam ją. Porozmawiałyśmy chwilkę. Oczywiście nie pamiętała
              mnie dokładnie, ale gdy przypomniałam jej moją klasę od razu
              skojarzyła. Nie byliśmy jej pupilkami. Klasa "a", bardziej humanistyczne
              indywidua, z większością nie miała płaszczyzny porozumienia. Gdy to
              wszystko jej przypomniałam z rozbrajającym uśmiechem stwierdziła, ze
              nie było tak źle. Myślę, ze pierwsze zdanie tej informacji dotyczy
              takze Pani Profesor.
              Trudno mi zgodzić się z opinią, ze szufladkowała uczniów. Delikatnie
              mówiąc byłam przeciętną matematyczką, a mimo to na maturze za trzy
              dobrze rozwiązane zadania, dostałam to na co zasłużyłam (?).
              • Gość: WOLF Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 08:32
                Gość portalu: Beta napisał(a):

                > Pamieć ludzka jest ulotna... Cieszę się, ze przypomnieliście sobie
                > Marynię. Niestety nie wiem co się z nią aktualnie dzieje, ale parę
                > lat temu spotkałam ją. Porozmawiałyśmy chwilkę. Oczywiście nie pamiętała
                >
                > mnie dokładnie, ale gdy przypomniałam jej moją klasę od razu
                > skojarzyła. Nie byliśmy jej pupilkami. Klasa "a", bardziej humanistyczne
                > indywidua, z większością nie miała płaszczyzny porozumienia. Gdy to
                > wszystko jej przypomniałam z rozbrajającym uśmiechem stwierdziła, ze
                > nie było tak źle. Myślę, ze pierwsze zdanie tej informacji dotyczy
                > takze Pani Profesor.
                > Trudno mi zgodzić się z opinią, ze szufladkowała uczniów. Delikatnie
                > mówiąc byłam przeciętną matematyczką, a mimo to na maturze za trzy
                > dobrze rozwiązane zadania, dostałam to na co zasłużyłam (?).

                Nie wiem, czy nie zaczynalismy RAZEM w I LO (my i p.Maryniak). Moze to było
                powodem naszej wzajemnej "miłości".Może p.prof. musiala nauczyć sie atmosfery
                liceum ogólnokształcacego??
                Możliwe ,ze p.Maryniak zmieniła sie po latach.
                Ja nie mogę niestety zmienić mojego zdania (szufladkowanie i złośliwość w
                stosunku do wybranych uczniów). I tak niech zostanie. Pani profesor życzę 100 lat
                ( i więcej).
                pozdrawiam

                • Gość: Ev Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 15:19
          • Gość: M-MATURA Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.*.*.* 05.12.01, 09:51
            Prof. Maryniak była wychowawcą mojej klasy ( IV c-matura 75 ).W ubiegłym roku
            zorganizowaliśmy zjazd klasy- pierwszy po 25 latach.Niezapomniane wrażenia.Z
            sentymentem wspominaliśmy także prof. Miedzianowską (j.polski ).Odpytywanie z
            lektur to był prawdziwy horror, jednak nasze roczniki sporo Jej
            zawdzięczają.Pozdrawiam wszystkich absolwentów I LO.
    • Gość: Eva Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 15:40
      Witajcie, co jakiś czas z przyjemnością czytam te wspomnienia jako absolwentka
      szacownej "Jedynki" ( matura 1981 ). Jedno mnie zastanawia - całkowity brak
      głosów byłych i obecnych profesorów. (Może coś przeoczyłam?). Ciekawe czy ktoś
      z nich to czyta ? Jeszcze bardziej ciekawe byłyby polemiki uczniów z
      nauczycielami na forum. Można by odreagować stresy sprzed kilkunastu lat i
      rozwiązywać bieżące problemy. Co wy na to ? Pozdrawiam
      • sveana Re: I LO w Bydgoszczy 22.10.01, 23:20
        Gość portalu: Eva napisał(a):

        > Witajcie, co jakiś czas z przyjemnością czytam te wspomnienia jako absolwentka
        > szacownej "Jedynki" ( matura 1981 ). Jedno mnie zastanawia - całkowity brak
        > głosów byłych i obecnych profesorów. (Może coś przeoczyłam?). Ciekawe czy ktoś
        > z nich to czyta ? Jeszcze bardziej ciekawe byłyby polemiki uczniów z
        > nauczycielami na forum. Można by odreagować stresy sprzed kilkunastu lat i
        > rozwiązywać bieżące problemy. Co wy na to ? Pozdrawiam

        Calkiem fajny pomysl, z pewnoscia zupelnie realny w "normalnym" swiecie, niestety
        nierealny w tej sytuacji. Pomysl, kto z tych ludzi, zwlaszcza starszych, ma
        komputer, za co mieliby go kupic przy ich zarobkach, kto z nich interesuje sie
        Internetem, itp, itd....
        Stan pracowni komputerowych w samej szkole jest dosyc mizerny, jak zdazylam sie
        zorientowac, a temat mi bliski, jako ze ucze informatyki tu, gdzie zyje i
        pracuje... Ewa, zejdz z oblokow na ziemie, to, o czym piszesz, to marzenie
        scietej glowy.

        Pozdrowienia
        Ania

        • Gość: Eva Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.10.01, 11:56
          sveana napisał(a):

          > Gość portalu: Eva napisał(a):
          >
          > > Witajcie, co jakiś czas z przyjemnością czytam te wspomnienia jako absolwe
          > ntka
          > > szacownej "Jedynki" ( matura 1981 ). Jedno mnie zastanawia - całkowity bra
          > k
          > > głosów byłych i obecnych profesorów. (Może coś przeoczyłam?). Ciekawe czy
          > ktoś
          > > z nich to czyta ? Jeszcze bardziej ciekawe byłyby polemiki uczniów z
          > > nauczycielami na forum. Można by odreagować stresy sprzed kilkunastu lat i
          >
          > > rozwiązywać bieżące problemy. Co wy na to ? Pozdrawiam
          >
          > Calkiem fajny pomysl, z pewnoscia zupelnie realny w "normalnym" swiecie, nieste
          > ty
          > nierealny w tej sytuacji. Pomysl, kto z tych ludzi, zwlaszcza starszych, ma
          > komputer, za co mieliby go kupic przy ich zarobkach, kto z nich interesuje sie
          > Internetem, itp, itd....
          > Stan pracowni komputerowych w samej szkole jest dosyc mizerny, jak zdazylam sie
          >
          > zorientowac, a temat mi bliski, jako ze ucze informatyki tu, gdzie zyje i
          > pracuje... Ewa, zejdz z oblokow na ziemie, to, o czym piszesz, to marzenie
          > scietej glowy.
          >
          > Pozdrowienia
          > Ania
          >

          Już schodzę z tych obłoków i ale są pewne realia. Koszt dostępu do internetu nie
          jest aż taki znaczący ( np. wykupienie miesięcznego abonamentu w TPSa - 130,00 )
          więc można to przeżyć a korzyści są niezaprzeczalnie ogromne. Zamiast gapić się w
          TV można ciekawie spędzać czas przed innym ekranem.
          Ale wracając do tematu, może by zorganizować jakiś czat i zaprosić do niego
          bywszych i aktualnych profesorów. Nie znam zasobów szkoły w tym względzie, ale
          myślę, że można byłoby się dogadać na przykład z nieocenioną Gazetą Wyborczą.
          A zorganizowanie ciekawego forum na stronie internetowej szkoły ?
          Wyobraź sobie czat z Panią Prof. Szymańską (!!!) - ona była zawsze technicznie do
          przodu.
          Pozdrawiam, Ewa
          • sveana Re: I LO w Bydgoszczy 23.10.01, 12:19
            Gość portalu: Eva napisał(a):

            > Już schodzę z tych obłoków i ale są pewne realia. Koszt dostępu do internetu ni
            > e
            > jest aż taki znaczący ( np. wykupienie miesięcznego abonamentu w TPSa - 130,00
            > )
            > więc można to przeżyć a korzyści są niezaprzeczalnie ogromne.

            Opps, wszystko jest wzgledne.... To moze byc grubo powyzej 10% zarobkow brutto
            nauczyciela w Polsce, czyli ogromna suma.


            Zamiast gapić się
            > w
            > TV można ciekawie spędzać czas przed innym ekranem.

            A mozna, mozna, tylko trzeba najpierw ten ekran miec, a i skrzynke z
            oprogramowaniem tez, a to juz nie jest 130 zlotych....


            > Ale wracając do tematu, może by zorganizować jakiś czat i zaprosić do niego
            > bywszych i aktualnych profesorów. Nie znam zasobów szkoły w tym względzie, ale
            > myślę, że można byłoby się dogadać na przykład z nieocenioną Gazetą Wyborczą.
            > A zorganizowanie ciekawego forum na stronie internetowej szkoły ?

            Tam jest jakies forum, tylko troche martwe. Podaje adres strony, uprzedzam, ze
            jest zrobiona we Flash'u.
            www.euroszkola.bydgoszcz.prv.pl/


            > Wyobraź sobie czat z Panią Prof. Szymańską (!!!) - ona była zawsze technicznie
            > do
            > przodu.

            Calkiem mozliwe. Czy ona jeszcze zyje? Ja na szczescie nie mialam z nia do
            czynienia.... A moj ukochany Zapala juz nieobecny....

            Pozdrowienia

            Ania

            • Gość: Eva Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.10.01, 17:11
              Dziękuje za adres strony I LO . W chwili wolnej obejrzałam sobie i jestem w
              absolutnym szoku. To jest po prostu straszne !!!! Technika nie ta, toporne to
              jakieś, statyczne. Na forum jakieś mądre zagadnienia. Brak tu lekkości i
              finezji. No i te gigantyczne przyciski !!! Czy doprawdy młodzieży z jedynki nie
              stać na nic ciekawszego. Jak na Unesco i UE to po prostu żałosne.
              Do Twojej wiadomości Prof. Szymańska wciąż jest jeszcze z nami. Natomiast
              Profesora Zapałę też opłakałam - uczył mnie prywatnie przez pół podstawówki ,
              cudowny człowiek.
              Pozdrawiam, Ewa
              • sveana Re: I LO w Bydgoszczy 23.10.01, 21:17
                Gość portalu: Eva napisał(a):

                > Dziękuje za adres strony I LO . W chwili wolnej obejrzałam sobie i jestem w
                > absolutnym szoku. To jest po prostu straszne !!!! Technika nie ta, toporne to
                > jakieś, statyczne. Na forum jakieś mądre zagadnienia. Brak tu lekkości i
                > finezji. No i te gigantyczne przyciski !!! Czy doprawdy młodzieży z jedynki nie
                >
                > stać na nic ciekawszego. Jak na Unesco i UE to po prostu żałosne.

                No cóz... Pewnie, ze strona moglaby byc zupelnie inna... Ja dyplomatycznie wole
                sie nie wypowiadac na ten temat (po pierwsze ucze Web Design, po drugie moja
                szkola dopiero co rozpoczela wspolprace z "jedynka" - nie wypada mi otwarcie
                krytykowac). Podalam adres po to, abys zajrzala na forum, bo poruszylas ten
                temat. Uzywanie Flash jako jedynego nosnika informacji internetowej to wielkie NO
                NO. Ale prosze, krytykujcie wy, inni, moze cos zmienia?

                > Do Twojej wiadomości Prof. Szymańska wciąż jest jeszcze z nami. Natomiast
                > Profesora Zapałę też opłakałam - uczył mnie prywatnie przez pół podstawówki ,
                > cudowny człowiek.
                Swieta racja, to jemu zawdzieczam wybor mojej drogi zawodowej - filologie
                angielska i dalszy los.

                > Pozdrawiam, Ewa

                Ja rowniez

                Ania (a moze czas sie ujawnic, Gronowska jako panna)

                • Gość: Eva Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 11:05
                  Znalazłam Twór adres w poprzednich wypowiedziach, więc wysyłam maila
                  bezpośrednio do Ciebie .Pozdrowienia EWA
              • Gość: WOLF Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.10.01, 15:37
                Gość portalu: Eva napisał(a):


                > Do Twojej wiadomości Prof. Szymańska wciąż jest jeszcze z nami.

                > Pozdrawiam, Ewa

                CIeszę się ,że pani prof.Szymańska żyje. Wspaniały pedagog.Niech żyje jeszcze ze
                sto lat.
                Bardzo interesujaca wymiana zdań między Anią i Ewą (odnośnie
                internetu).Przychylam się do zdania Ani.
                pozdrawiam Was (obie) i resztę Jedynkowiczow

    • Gość: Lewy Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.01, 21:47
      Dnia 24.11.2001 o godz. 19.00 odbędzie się spotkanie absolwentów, którzy
      zdawali maturę w 1983 ( klasa mat-fiz rodziny i znajomi )
      El Jazz ( dawne Trytony ) ul. Kręta
      • Gość: sveana Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.telia.com 04.11.01, 10:55
        > Dnia 24.11.2001 o godz. 19.00 odbędzie się spotkanie absolwentów, którzy
        > zdawali maturę w 1983 ( klasa mat-fiz rodziny i znajomi )
        > El Jazz ( dawne Trytony ) ul. Kręta

        Zycze Wam przemilej zabawy!!! My takie spotkanie mielismy 1 maja (sic!) 1999, w
        20 rocznice naszej matury, rocznik 1979, klasa angielska.... Mowie ci,
        niezapomniane przezycia.
        Czy zaprosiliscie moze kogos z nauczycieli? W kazdym razie podsuwam pomysl, jak
        rowniez zawiadomcie prase, warto.

        Pozdrowienia
        Ania

        • Gość: M.... wyniki próbnej matury IP: *.koronowo.sdi.tpnet.pl 06.11.01, 10:30
          miło przeczytać że najlepiej na próbnych maturach wypadła "Jedynka". Widać że
          nadal chodzą to tej szkoły łebscy ludzie i że uczą tam myśleć a nie bezmyślnie
          zakuwać.
    • Gość: Barbara Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.deich.folkebibl.no 16.11.01, 16:56
      Ja konczylam I Lo im.Warynskiego w 1966.jesli ktos chce nawiazac ze mna kontakt ,ktos z tamtych lat bedzie mi
      bardzo milo.prosze napisac na portal I Lo w Bydgoszczyz dopiskiem dla barbary ""66".Odezwe sie napewn
      podajac moj adres internetowy.
      Pozdrowienia
      Barbara
      • Gość: beth Re: I LO w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 21:56
        też zdawałam maturę w 1966; chodziłam do klasy A,(angielski- wychowawczyni
        Pankowska -Kaczka) mój mąż również kończył wtedy ILO -klasę prof. Szymańskiej,
        tzn. niemiecką( ich klasa była za aulą)- nie znaliśmy się wówczas!
        .Do której klasy chodziłas?
        p.s.Nasza klasa spotkała się wstępnie w 19. , a potem w 20. rocznicę matury-
        wraz z wychowawczynią. Było b. sympatycznie;dowiedzieliśmy się nieco o sobie, a
        właściwiee o dalszym, ciągu, tzn. wszyscy skończyli studia, niektórzy zrobili
        doktoraty, poszli do polityki...inni są za granicą, jedna osoba już niestety
        nie żyje.Było nieco nostalgicznie, ale napewno warto takie spotkania urządzać i
        to właśnie w gronie klasowym; po prostu najłatwiej to zorganizować.
        • Gość: Barbara Re: I LO w Bydgoszczy:odpowiedz dla Beth IP: *.deich.folkebibl.no 17.11.01, 09:34
          :Chodzilam do B,oczywiscie kaczka uczyla mnie chemi jest mi niezmiernie milo spotkac kogos z tamtych lat.Ja nie
          mialam okazji byc na zadnych uroczystosciach /a ogromnie zaluje/,poniewaz od 20 lat mieszkam w norwegii,a
          przedtem tzn.przed wyjazdem mieszkalam w Warszawie.Do Bydgoszczy przyjezdzam czesto bo tam mieszka
          moja rodzina.Moje panienskie nazwisko Barbara Wolarska nie wiem czy cos to Tobie mowi.
          Jesli masz ochote do mnie napisac prywatnie podaje Tobie domowy adres wojtekm@online.no.
          osobiscie jestem szalenie wzruszona.Bardzo ciebie serdecznie pozdrawiam
          Barbara M.:
          • Gość: zoe Re: I LO w Bydgoszczy:do Barbary IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.11.01, 12:36
            Bardzo się cieszę, napewno napiszę do Ciebie prywatnie. pozdrowienia, Beth
            • Gość: Barbara Re: I LO w Bydgoszczy:do Beth IP: *.deich.folkebibl.no 17.11.01, 13:52
              Slicznie ci dziekuje,chyba dzisiaj bede spala przy komputerze/teraz jestem w pracy,w bibliotece do
              15.00.
              Ja zrobilam blad w moim e-mailowym adresie ,postawilam kropke po no
              A to musi byc tak:wojtekm@online.no
              Pozdrawiam
              Basia
              • Gość: Barbara Re: I Lo matura 1966 IP: *.deich.folkebibl.no 05.12.01, 16:47
                Jesli ktos z ludzi zdajacych mature w 1966 czyta to forum ,niech odezwie sie do mnie.W listopadzie odpisala
                mi pani pod imieniem Beth ,obiecala napisac na prywatny adres i jakos nic nie dostaje.Beth oraz inni
                napiszcie.Adres jest wpoprzednich korespondencjach z Beth w listopadzie.
                Pozdrawiam serdecznie
                Barbara
                • Gość: beth Re: I Lo matura 1966, do Barbary IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 22:44
                  usilowalam kilkakrotnie napisać na Twój prywatny adres, ale bezskutecznie ,
                  sorry, pozdr.beth
                  • Gość: Barbara Re: I Lo matura 1966, do Beth IP: *.deich.folkebibl.no 12.12.01, 16:09
                    Nie wiem dlaczego nie moglas sie polaczyc ;Ja korygowalam mo j adres/postawilam kropke po no/.
                    Podaje jeszcze raz wojtekm@online.no
                    A jesli by ci sie nie udalo mam inna propoz

                    ycje:podaje ci moj telefon:nie pamietam kierunkowego do norwegii z
                    Polski /chyba 017 ale nie jestem pewna ale to sie dowiesz/ po kierunkowym wykrecisz: 22613875,mieszkam
                    w Oslo.,dzisiaj bede w domu okolo 22.OO,mozesz zadzwonic ,podasz swoj telefon
                    a ja oddzwonie u nas jest
                    troche taniej/ale tylko telefony/niz w Polsce.Bardzo chcialabym miec kontakt z kims z mojej starej "budy"
                    Dlugi czas utrzymywalam kontakt z Romka Beil,chodzila do mojej klasy;przyjaznilysmy sie.,a pozniej jakos
                    sie urwalo mnie stanal na drodze Stan Wojenny i emigracja zupelnie przypadkowa ale to na dalsze opowiesci.
                    Utrzymuje kartkowe-e-mailowe kontakty z dwiema osobami ze studiow,no i siostra cos niecos wie o losach
                    moich znajomych,ale w sumie niewiele/jest mlodsza i nie chodzila do jedynki/.
                    Ja pracuje od 16 lat w Glownej Bibliotece w Oslo-Deichmanske Bibliotek.
                    Jak zadzwonisz to ja natychmiast oddzwonie.Dzisiaj kolo 22.00,jutro po 17.00.
                    Mocno cie sciskam
                    Barbara
    • Gość: KLUCZ Re: I LO w Bydgoszczy IP: 194.204.138.* 26.11.01, 17:47
      • Gość: KLUCZ Re: I LO w Bydgoszczy IP: 194.204.138.* 26.11.01, 18:00
        A może Andrzejki w Pubie pod Muszlą w Parku Witosa? Zaprasza Adam Filek. Ja tam
        też będę w piątek - Ex-pat po 15-u latach w Sydney. Matura 76 IVc mat.-fiz.
        P.S. Też wyratowałem klasę dobrym wzorem u naszej wychowawczyni Różyczki.
        • piaski Re: I LO w Bydgoszczy 26.11.01, 18:33
          A może Andrzejki w Pubie pod Muszlą w Parku Witosa? Zaprasza Adam Filek. Ja tam
          też będę w piątek - Ex-pat po 15-u latach w Sydney. Matura 76 IVc mat.-fiz.
          P.S. Też wyratowałem klasę dobrym wzorem u naszej wychowawczyni Różyczki.
    • Gość: dagmara Re: I LO w Bydgoszczy IP: 192.245.88.* 29.11.01, 00:10
      Szukam klasy C - biol-chem, rocznik 1990.
      • Gość: Rysiek I LO w Bydgoszczy - matura 1986 IP: *.prem.tmns.net.au 12.12.01, 11:04
        czy zaglada tu ktos z rocznika 1986 - klasa z rozrszerzonym ang
        wychowawczynia o ile mnie pamiec nie myli byla na poczatku "jadzia" potem
        Ulinska a na koniec chyba jakubowska
        • Gość: Marek Re: I LO w Bydgoszczy - matura 1986 IP: 213.134.128.* 08.01.02, 15:38
          Brawo Rysiu! Skleroza Ciebie jeszcze nie dotknęła! Pozdrawiam absolwentów klasy
          angielskiej matura 1986!
Pełna wersja