Rozmowa z rektorem UKW

07.10.07, 22:36
"Cała rozmowa w poniedziałkowej „Gazecie” i w poniedziałek o godz. 12 na
naszym portalu"

A co to za atmosferę tajemniczości "Wybiórcza" na forum stosuje. A co do
samego artykułu, to dziennikarka zadała idiotyczne pytanie. Bo różnica w
promocji zewnętrznej uczelni humanistycznej i technicznej wynika w specyfice
studiów oraz kosztach utrzymania kierunku. Wielu absolwentów nie wybiera
uczelni technicznej ze względu na wysoki poziom matematyki oraz trudniejsze
studia, zaś koszt utrzymania zajęć na studiach humanistycznych, gdzie trzeba
zapewnić salę, prowadzącego, tablicę, kredę i dostęp do biblioteki jest
zdecydowani niższy niż na technicznych, gdzie największą część wydatków
stanowi wyposażenie laboratorium.
    • vertano UKW to żaden uniwersytet 08.10.07, 09:12
      Uniwersytet tylko w nazwie.
      • kanton2 Re: UKW najlepszy w regionie -wg rankingu 08.10.07, 09:39
        www.newsweek.pl/ranking_uczelni/ranking_uniwersytety.html
        UKW najlepszy /UPT traktowano jako uni z przymiotnikiem i nie ujęto
        w tym rankingu//w regionie wg rankingu przeprowadzonego na zasadach
        obowiązujących w UE.
        Rankingi "Wprost" na które powołują się niektóre uczelnie to lipa
        stosowana w PRL-u ,nijak mająca się do obecnych kryteriów .
      • kostek74 Re: UKW to żaden uniwersytet 08.10.07, 11:48
        To prawda, ale sami sobie zasłuzyli na to maino ciągiem zdarzen
        ociekającyh sie o prokurature.

        Z wymaganych przez ustawę uprawnień UKW brakuje aż siedmiu. Ma ich
        5, potrzeba 12...
        • mac_byd Re: UKW to żaden uniwersytet 08.10.07, 12:24
          Uprawnień UKW ma siedem!
          • po_act Re: UKW to żaden uniwersytet 08.10.07, 13:39
            macieju.
            Bydgoszcz ma swoje plusy, na pewno. Sport, muzyka (oraz gry..., by
            sie chciało dodać :-). Jest Brda. Macie swoje silne strony. Ale
            naprawde nie jest nią UKW, wręcz uważam, że lepiej, by go nie było.
            Wowczas postrzegano by Bydgoszcz jako silne - w swoich klasach -
            miasto. A tak jest miastem przynajmniej w niektórych kategoriach
            dołującym (piszę to z pełną swiadomościa wiedzy o stanie UKW).
            Tak jak nie ma sensu, by Gdansk budował sobie molo a'la Sopot czy
            Toruń - pomnik Łuczniczki i tramwaj wodny.
            Wzmacniac powonno się silne strony miasta, a nie słabe. Juz prędzej
            bym podstawił na całkiem całkiem UTP, albo na Myslecinek.
            A zdecydowanie na sport , bo to przecież głowny wyróznik Bydgoszczy.
            • akademik2003 Re: UKW to żaden uniwersytet 08.10.07, 14:26
              Głupszej argumentacji już dawno nie czytałem. Ręce opadają.

              Podstawową regułą w zarządzaniu jest wzmacnianie zasobów, które potencjalnie
              przyniosą ogromne korzyści. Dla miasta jest nim np. uniwersytet.

              "Tak jak nie ma sensu, by Gdansk budował sobie molo a'la Sopot czy
              > Toruń - pomnik Łuczniczki i tramwaj wodny."

              To zdanie jest beznadziejne. Mam nadzieję, że zgubisz dowód do 21.
              • po_act Re: UKW to żaden uniwersytet 08.10.07, 15:48
                Oczywiście, ze powinno sie wzmacniać silne strony, a nie słabsze.
                Teoretycznie dla tzw. "zrównoważonego" rozwoju oraz dla wszelkiej
                masci populistow, "wszyscy maja równe żołądki" i "wszystkim po
                równo". Wówczas cała Bydgoszcz buduje "swoją" UKW.

                Ale te czasy urawniłowki już mam nadzieję minęły, teraz licza sie
                jednostki wybitne. Tak jak Kubica jesli bedzie pierwszy, to go
                opisza wszystkie media, a jesli np. 30-ty (w 60-tce),
                czyli "średni" - nikt.

                Dlatego dla wzmocnienia siły i rozowju Bydgoszczy warto wybrać 1-2
                dziedziny silne (np. sport i muzyka) i je wzmocnić. Osiągnie się
                mnieszymi środkami duży sukces. A wzmacnianie słabeuszy, z dna i
                końca - spowoduje ogromne ssanie środków i wiele lat beż
                oczekiwanego efektu. Którego tak bardzo wszyscy chcą DZIŚ.
                • kanton2 Re: UKW to żaden uniwersytet 08.10.07, 19:11
                  Oczywiście, ze powinno sie wzmacniać silne strony, a nie słabsze.
                  Teoretycznie dla tzw. "zrównoważonego" rozwoju oraz dla wszelkiej
                  masci populistow, "wszyscy maja równe żołądki" i "wszystkim po
                  równo". Wówczas cała Bydgoszcz buduje "swoją" UKW.

                  Ale te czasy urawniłowki już mam nadzieję minęły, teraz licza sie
                  jednostki wybitne. Tak jak Kubica jesli bedzie pierwszy, to go
                  opisza wszystkie media, a jesli np. 30-ty (w 60-tce),
                  czyli "średni" - nikt.

                  Dlatego dla wzmocnienia siły i rozowju Bydgoszczy warto wybrać 1-2
                  dziedziny silne (np. sport i muzyka) i je wzmocnić. Osiągnie się
                  mnieszymi środkami duży sukces. A wzmacnianie słabeuszy, z dna i
                  końca - spowoduje ogromne ssanie środków i wiele lat beż
                  oczekiwanego efektu. Którego tak bardzo wszyscy chcą DZIŚ.

                  Czy to medytacje wiejskiego listonosza z pod Torunia ?

              • mac_byd Re: UKW to żaden uniwersytet 08.10.07, 19:24
                Kolejny nick glupkowatego Areczka. On nigdy nie zrozumie jakie
                znaczenia ma Uniwerek i to, że w kilka lat nie osiągnie szczytów.
                Nie rozimie, że sa to lata wytężonej pracy. Wystarczy wspomnieć
                jakie uczenie były 40 lat temu w Bydgoszczy, a co jest dzisiaj.
                Postęp ogromny i jak ktoś tego nie zauważa to kiep!
                ps. przyklady faktycznie idiotyczne.
            • tymon_byd Re: UKW to żaden uniwersytet 08.10.07, 18:59
              Co ma uniwersytet do myślęcinka????????? Czy Wrocław, nie powinien
              rozwijać swojego uniwersytetu, bo ma wspaniałe zoo??
            • semeon Re: UKW to żaden uniwersytet 09.10.07, 00:57
              Do ..act Po pierwsze miasto powinno rozwijać sie harmonijnie we
              wszystkich dziedzinach, z których, szeroko rozumiena nauka, /w tym
              szkolnictwo wszystkich szczebli/ jest najważniejsza i najbardziej
              perspektywiczna, dlatego powyższe stwierdzenie jest pozbawione
              sensu. Po drugie my wam nie dajemy rad co macie rozwijać, dlatego
              darujcie sobie te uwagi pod naszym adresem. A swoją drogą tylko
              rozwód z Toruniem może zapewnić rozwój Bydgoszczy, a po rozwodzie
              podział majątku w tym zwrot AMB.
        • jedynymalgos007 Re: UKW to żaden uniwersytet 08.10.07, 16:47
          A prywatne nie musza miec ani jednego. Wystarczy tylko ilosc dr, dr
          hab i prof. troche sal i wszystko.
        • tymon_byd Re: UKW to żaden uniwersytet 08.10.07, 19:28
          UKW jest uczelnią która rozwija się prawidłowo. Gdyby Poznaniacy tak
          marudzili nie mieliby dzisiaj jednego z najlepszych uniwersytetów w
          kraju. UAM w 1919 roku zaczynał swoją działalność jako
          jednowydziałowa uczelnia.
          • kanton2 Re: UKW to jest unwersytet ,czy się komu podoba cz 08.10.07, 19:41
            Problem w tym ,że to nie bydgoszczanie marudzą a nasi sąsiedzi
            którzy nie mogą pogodzić się z powołaniem UKW w Bydgoszczy .
            Wbili sobie w łepetyny ,że UKW zagraża istnieniu ich
            uniwersyt. ,nie biorąc pod uwagę ,że w Bydgoszczy jest trzykrotnie
            więcej niepublicznych uczelni niż państwowych .Studenci i tak nie
            przoszliby studiować do Torunia.
            Zamiast skupić się na swoim mieście gdzie wyrasta konkurencja -WSB
            czy WSKSiM Rrydzyka ciągle o swoje niepowodzenia oskarżają
            Bydgoszcz.
    • tytt ciekawe czy przebieranki portierów w togi senackie 08.10.07, 15:44
      jest zgodne z misją UKW?

      najbardziej nieudolny rektor jaki mogl sie trafic

      z zycia uczelni: rok akademicki zaczyna się oczywiscie mszą i
      zaproszeniem na obiad u tyrawy bodaj.
      niestety zainteresowanie pośród uczelnianych senatoprow zarowno mszą
      jak i obiadem jest małe-jak się owy problem załatwia na UKW? w togi
      przebierają się szeregowi pracownicy, ot tak-dla efektu, dla pozorow.
      brawo!!!
      radze gazecie zainteresowac się tym faktem! kto np trzyma sztandar
      uczelni-czy aby nie portier? no portier niestety. podobno etatowy
      trzymacz sztandaru.
      taka uczelnia.
    • jedynymalgos007 Rozmowa z rektorem UKW 08.10.07, 16:50
      "Na studiach niestacjonarnych w tym roku było tak mało chętnych, że
      na kilku kierunkach w ogóle nie zostaną uruchomione. To jeszcze
      pogorszy sytuację uczelni. "

      Po co sie meczyc na UKW, nawt na zajecia trzeba chodzic. Lepiej
      wybrac cos z prywatnych, tam wystarczy tylko zaplacic, a to
      zazwyczaj robi firma.
      Jak jestem juz "szefem" to potrzebuje papier a nie jakies tam calki
      czy inne glupoty.
      • pubclient "kilka kierunkow w ogóle nie zostanie uruchomione" 09.10.07, 09:53
        "kilka kierunkow w ogóle nie zostanie uruchomione" - no to raczej
        nie zapewni uczelni rozwoju. Jesli przyciagac studentow, musza byc
        profesorowie. A tych - musza byc studenci. I koło sie zamyka.
        • kanton2 Re: "kilka kierunkow w ogóle nie zostanie uruchom 09.10.07, 10:00
          > "kilka kierunkow w ogóle nie zostanie uruchomione" - no to raczej
          > nie zapewni uczelni rozwoju. Jesli przyciagac studentow, musza byc
          > profesorowie. A tych - musza byc studenci. I koło sie zamyka."

          hm, co za przemyślenia czy to aby nie z zebrania PTTK z mieście na
          T.Czekamy z niecierpliwością na kolejny popis błazenady.
Pełna wersja