Licealiści na wuefie, a złodziej - w szatni

06.12.07, 21:58
"Nie byłoby jej, gdyby nauczyciel nie zapomniał zamknąć szatni na klucz -
napisali."

ojeja mamusia nie dopilnowała czegoś i wielka tragedia, trzeba samemu o takie
rzeczy dbać. U mnie w szkole mamy klucz do własnej dyspozycji, ostatni
zaklucza i przez prawie 4 lata nic nie zginęło.
    • waldeson Re: Licealiści na wuefie, a złodziej - w szatni 07.12.07, 10:02
      Oczywiśćie. Języka w gębie nikt nie miał, żeby nauczycielowi
      przypomnieć, albo poprosić o klucz. Jak widzę rzecz się wydażyła w
      liceum, a nie w podstawówce. A może Pan wuefmen jeszcze wam buty
      wiąże. No chyba, że tylko czekaliście na taką okazję.
      • zs17byd Re: Licealiści na wuefie, a złodziej - w szatni 07.12.07, 11:01
        Znowu robienie syfu i szukanie sensacji, dzieciaki z VIII Liceum i
        wy chcecie być już samodzielni, odpowiedzialni. Owszem obowiązkiem
        nauczyciela jest zamknąc szatnie, ale on nie pracuje z maluszkami z
        nauczania zintegrowanego. Np na wycieczce do innego miasta byście
        byli natretni i dopominali się o czas wolny dla siebie. Strach by
        was było puścić nawet do kiosku po pocztówkę. A robienie z tego
        afery zamiast załatwienie sprawy w swoim szkolnym gronie? Śmieszni
        jesteście zero szacunku dla was. Żal mi tego wuefisty i normalnych
        uczniów z waszej szkoły...
    • bohlen_837 Licealiści na wuefie, a złodziej - w szatni 07.12.07, 17:01
      Chyba zapominamy o obowiązkach nauczyciela w-fu. To on powinien zamknąć drzwi po
      przyjściu na zajęcia. Klucz do własnej dyspozycji :> to chyba jakiś żart,
      dopiero by było jakby połowa uczniaków miała klucze od szatni... takie coś
      zdarzałoby się co chwilę i nikt nie znalazłby winnych, dlaczego? Bo każdy ma
      klucz i potencjalnie mogła to być każda osoba ze szkoły. Mamusia nie dopilnowała
      hmmm... ciekawy komentarz na poziomie. Oczywiście to jasne, że jak ktoś tylko
      krytykuje zza szkła monitora, a sam nie ucierpiał w taki sposób to nigdy tego
      nie zrozumie, no, ale tak to już jest.
      • zs17byd Re: Licealiści na wuefie, a złodziej - w szatni 07.12.07, 17:43
        Nieprawda . Jeżdże na zawody sportowe. Piłka jest krótka, za
        wszystkie nie zdeponowane u nauczyciela w kantorku czy też w jego
        torbie sportowej gadżety typu komy, klucze, biżuteria u dziewcząt,
        a przechowywane w szatni, nauczyciel nie bieże odpowiedzialności.
        Kolesie sami mogli pochować komy, by zaszkodzić np niechcianemu
        pedagowowi, komuś brakowało na zielsko i przestał być fair wobec
        ziomów z klasy. A co by sie stało gdyby tak pewnego razu nauczyciel
        bawił się po raz kolejny w klucznika, a w tym czasie na sali, gdzie
        zbierała się młodzież przed lekcją doszłoby do nieszczęśliwego
        wypadku? Wszyscy by wtedy trąbili,że nauczyciel łobuz, bo zamiast
        pilnować młodzieży chodził gdzieś po kotytarzu i domykał ciężko
        zamykające sie "wrota" zamiast plinować klasy.....
        • waldeson Re: Licealiści na wuefie, a złodziej - w szatni 07.12.07, 19:11
          Bohlen. Krytykujesz, że poprzedni komentarz jest "na poziomie". Za
          to Twój jest absurdalny i nieprzemyślany. Kto pisał, że połowa
          uczniaków miałaby nosic klucze??? Przecież nikt tego nie napisał.
          Klucz jest jeden, uczeń go bierze zamyka szatnię, oddaje klucz i po
          kłopocie. Co to za absurdalne założenie, że takie rzeczy zdażałyby
          się co chwila ??? No tego to nnie rozumiem. Chyba macie między sobą
          w klasie choc odrobinę zaufania, no chyba że jesteście tak zgrani
          jak zaradni.. No chyba, że założymy, że każdy jest potencjalnym
          złodziejem, ale wtedy nauczyciel musiałby chyba siedziec w szatni i
          wydawac uczniom numerki. Wiem, że strata komórki Cię zabolała, ale
          niestety o swoje trzeba dbac, a większości kradzieży można uniknąc,
          będąc ostrożnym. A co do krytykowania zza szkła - okradziono mnie
          wiele razy - w większości przypadków przez własną nieostrożnośc.A co
          do nauczyciela to miałbym taką uwagę, że nie nie dopilnował
          zamknięcia szatni tylko wychował takie ciamajdy.
          • bohlen_837 Re: Licealiści na wuefie, a złodziej - w szatni 08.12.07, 23:44
            waldeson napisał:

            > Bohlen. Krytykujesz, że poprzedni komentarz jest "na poziomie". Za
            > to Twój jest absurdalny i nieprzemyślany. Kto pisał, że połowa
            > uczniaków miałaby nosic klucze??? Przecież nikt tego nie napisał.
            > Klucz jest jeden, uczeń go bierze zamyka szatnię, oddaje klucz i po
            > kłopocie. Co to za absurdalne założenie, że takie rzeczy zdażałyby
            > się co chwila ??? No tego to nnie rozumiem. Chyba macie między sobą
            > w klasie choc odrobinę zaufania, no chyba że jesteście tak zgrani
            > jak zaradni.. No chyba, że założymy, że każdy jest potencjalnym
            > złodziejem, ale wtedy nauczyciel musiałby chyba siedziec w szatni i
            > wydawac uczniom numerki. Wiem, że strata komórki Cię zabolała, ale
            > niestety o swoje trzeba dbac, a większości kradzieży można uniknąc,
            > będąc ostrożnym. A co do krytykowania zza szkła - okradziono mnie
            > wiele razy - w większości przypadków przez własną nieostrożnośc.A co
            > do nauczyciela to miałbym taką uwagę, że nie nie dopilnował
            > zamknięcia szatni tylko wychował takie ciamajdy.


            Mi nic nie zginęło ;)
    • zyzmo Licealiści na wuefie, a złodziej - w szatni 20.12.07, 22:04
      Wyrazy współczucia dla uczniów naszej szkoły!

      ALE REGULAMIN WYRAŹNIE MÓWI O ZAKAZIE NOSZENIA TEL KOMÓRKOWYCH DO NASZEJ SZKOŁY
      !! więc nie rozumiem tych pretensji tylko i wyłącznie na własną
      odpowiedzialności Ci uczniowie je nosili do szkoły.

      A myślę, że 15zł za identyfikator to złodziejstwo!! Nie wszystkich na to stać. A
      Dyrekcja niech się lepiej zajmie tez innymi sprawami, a nie lansuje się na super
      szkołę, która jest super fajna.

      Ja nawet nie mogę się spokojnie "odlać w kiblu" bo po wejściu do męskiego czuję
      się jak w komorze gazowej a nawet dyrekcja przechodząca obok nie wejdzie i nie
      sprawdzi co tam się dzieje i niech nie ma pretensji do nauczycieli jak sama nie
      daje przykładu.

      Takie jest moje zdanie. Besztajcie mnie jak chcecie!
Pełna wersja