czas noworocznych postanowień

28.12.07, 08:41
Tak, tak, nadchodzi czas noworocznych postanowień. W ramach większej
pewności, że będą zrealizowane proponuję je zapisać, np na forum.
Wtedy będziemy mobilizować.
Ja w zeszłym roku pomyliłam postanowienie z marzeniem i dlatego mi
nie wyszło. W tym roku wbiję sobie do głowy, że postanowienie to coś
co mogę zrealizować bo zależy ode mnie. I postanowię sprawy może
przyziemne ale realne.
    • luca28 Re: czas noworocznych postanowień 28.12.07, 10:52
      ja mam jedno postanowienie

      - naucze sie oszczędzać
    • mama_idalki Re: czas noworocznych postanowień 28.12.07, 14:44
      - schudnąć (jak co roku)
      - przebiec maraton
      - nie zawalić studiów i pracy ;)
      - nie spieprzyć tego, co mam :)
    • andzina Re: czas noworocznych postanowień 28.12.07, 18:47
      1. schudnąć
      2. schudnąć
      3. schudnąć

      4. zdać egzamin/skończyć szkołę
      5. wprowadzić syna do pierwszej klasy
      6. przebrnąć przez r-e-m-o-n-t
      7. wyprawić 30-tkę z wielkim hukiem :D

      a poza tym (czego i Wam życzę) zwolnić tempo i znaleźć więcej czasu dla dziecka,
      siebie, "żąża", domu etc.
      • jusiadyk Re: czas noworocznych postanowień 28.12.07, 22:06
        Na teraz wygląda to tak:
        1. cykliczne wizyty u dobrego dentysty - począwszy od połowy stycznia
        2. face-lifting mojego domu czyli taki częściowy remont - przełom
        lutego i marca
        3. podnieść poziom mojej wiedzy komputerowej - nauczyć się kilku
        konkretnych rzeczy
        4. zdrowiej odżywiać siebie i rodzinę
      • andzina Re: czas noworocznych postanowień 21.12.08, 21:48
        no tak, moje ubiegłoroczne, pierwsze 3 punkty nadal czekają na realizację, z
        pozostałych:

        - skończyłam szkołę, nie zdałam egzaminu (poprawka jeszcze tej zimy)
        - wprowadziłam syna do pierwszej klasy i jako tako sobie radzimy
        - przebrnęłam przez remont i jestem bardzo zadowolona z efektu i z tego, że już
        po :)
        - 30tka z wielkim hukiem rozeszła się po kościach, niestety...

        z niepisanych - rzuciłam palenie (na razie) i zaczęłam naukę niemieckiego.

        a teraz na 2009:
        1. 2. 3. schudnąć - może w końcu się uda - cel realny 10 kg do wakacji

        4. dentysta dla mnie i młodego - regularnie, podleczyć co trzeba i wyprostować
        co nieco (to już syn)

        5. dokończyć, a od września kontynuować naukę niemieckiego

        6. zacząć COKOLWIEK oszczędzać...

        7. zrobić coś z kondycją fizyczną (basen? biegi? aerobic?)

        8. zdać przeklętą poprawkę egzaminu (no końcu bo najmniej realne)

        pewnie pójdzie mi jak poprzednio, lub gorzej, ale lubię tak sobie postanawiać :)
    • jusiadyk Re: czas noworocznych postanowień 21.12.08, 18:31
      Wątek przypomniany ku pamięci i...rozliczeniu. Z moich postanowień
      pkt 1 i 2 zrealizowane całkowicie a 3 i 4 tylko połowiecznie.
      • aniulka8503 Re: czas noworocznych postanowień 21.12.08, 19:06
        1. Schudnąć, schudnąć, schudnąć...jakieś 30 kilo...jest realne, ale
        ja nie mam silnej woli...
        2. Dobrze zorganizować roczek Krystusiowi :)
        3. Nie kłócić się z mężem (od pół roku się udaje)
        4. Znaleźć pracę biurową (czas do końca września 2009)
        • natalya20 Re: czas noworocznych postanowień 23.12.08, 08:45
          1. znalesc meza:)
          2. podszlifowac angielski i rozpoczac nauke rosyjskiego
          3. wziasc sie w garsc i ruszyc dupe bo zawalam najmniejsze sprawy
          4. kupic mieszkanie

          co do punktu 1. - nigdzie nie napisalam ze to ma byc moj maz
          hihihiih:P
          • natalya20 Re: czas noworocznych postanowień 28.12.08, 18:21
            od stycznia zaczynam cwiczyc i nie ma zmiluj! moja kondycja jest fatalna!
Pełna wersja