Katastrofa w bydgoskim sporcie

28.12.07, 14:14
Parę brednitrzeba sprostować;
napisano, ze w 2009 będziemy mieli ME siatkarzy i koszykarek- a
oczywiście odwrotnie- siatkarek i koszykarzy.

Poza tym co to za brednie o 30 mln, które niby trzeba wydać, żeby
zadowolić ludzi decydujących o przyznaniu GP na żużlu. Jakoś tym
cwaniakom nie przeszkadzają prowincjonalne stadioniki w Pradze,
Malilli, Daugavpils czy Krsko. Jedyne więc co trzeba, to przebić
kasą inne polskie kandydatury. A stadionu moglibyśmy nie tylko nie
rozbudowywać, ale choćby go w połowie zburzyć i nie miałoby to
najmniejszego znaczenia.

I jeszcze- co to za bezsensowne porównania do Torunia ? Mogli zrobić
podobne półtora roku temu- wtedy kiedy ich biliśmy. Jeśli ma się
ochotę masochistycznego, zakompleksionego dołowania siebie, to czemu
od razu wciągać w to innych ? Wtedy- półtora roku temu zrobiłem
sobie taki ranking sportów klubowych- i Bydgoszcz była tam na 4.
miejscu w Polsce. Teraz pewnie wyszłoby że minimum 10 miejsc dalej,
coż- raz na wozie raz pod wozem.
    • Gość: DonSlawko Re: Katastrofa w bydgoskim sporcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 20:18
      Może te wszystkie żuzlowe stadiony GP to kórniki, ale nikt kto był
      na zawodach w Bydgoszczy nie zaprzeczy,że oglądac zawody na obecnym
      stadionie i to za niemałe pieniądze to dyskonfort.dyscyplina ktora
      ze sportów druzynowych przyniosła miastu najwięcej splendoru, dziś
      jest z uwagii na politykę Ratusza za zgodą prezesa Polonii (to taki
      cichy układzik) totalnie degradowany. Cóz zainwestowalismy w
      lekkąatletykę, tzn w wielką imprezę nie wsport młodzieżowy w tej
      dyscyplinie, tylko kto ta imprezą żyje? To bedzie kilkudniowy show
      TV, kilkudniowy rozgłos i pytam co dalej?
    • Gość: wsp Katastrofa w bydgoskim sporcie IP: *.chello.pl 28.12.07, 23:31
      Panie Redaktorze Malkontencie!!!!
      Proponuje pisać o extralidze bierek elektrycznych i superlidze
      gorących czajników. wstyd mi za Pana optymizm.
    • Gość: t Katastrofa w bydgoskim sporcie IP: 194.216.125.* 29.12.07, 16:45
      Prawda jest taka ze dopuki Dabrowicz bedzie prezydentem Bydgoszczy
      to stadion Polonii Bydgoszcz bedzie nie ruszony. Teraz przez pare
      lat bedzie mowione ze nie ma pieniedzy bo poszlo na Zawisze a
      Dabrowicz bedzie klamca wyborczym. Kibice Polonii musza uzbroic sie
      w cierpliwosc i poczekac do zmiany prezydenta ktory traci miejskie
      pieniadze na budowe stadionu na jedna impreze...
      • Gość: fan sportu Re: Katastrofa w bydgoskim sporcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 18:57
        Żużel to nie sport. I tej wersji będę się trzymał.
    • Gość: mac_byd Katastrofa z tym artykułem IP: *.chello.pl 29.12.07, 22:00
      Panie Borakiewicz takich bzdur na prawdę dawno nie czytałem!!!
      ps. dlaczego nie liczy pan laskarzy toruńskich jako extraligowych?
      Bo mało popularny sport?Dlaczego nie liczy pan sukcesów wioslarzy.
      Czy cały sport to żużel? Chyba nachlał się Pan za szybko sylwester
      za dwa dni!
    • piotr_kb Re: Katastrofa w bydgoskim sporcie 31.12.07, 19:48
      Jak dotąd nominacje olimpijskie wywalczyło 11 reprezentantów
      bydgoskich klubów (siedmiu w wioślarstwie, troje w kajakarstwie i
      strzelec). Więcej olimpijczyków (13) ma na razie tylko Warszawa.
      A w artykule zaledwie jedno zdanie na ten temat.
      Oczywiście wioślarstwo i kajakarstwo pod względem popularności
      zdecydowanie przegrywają z żużlem, ale skoro żużlowcy ponieśli
      klęskę, to tym bardziej warto podkreślać sukcesy w innych
      dyscyplinach.
      • Gość: kazik Re: Katastrofa w bydgoskim sporcie IP: *.mammothnetworks.com 31.12.07, 23:28
        sport to tylko zabawa po trudach codziennosci i to kazdy.nie warto
        wydawac na to zadnych pieniedzy[sa powazniejsze na to sprawy].nie
        warto tez do sportu podchodzic emocjonalnie[to chorobliwe].
        na sport normalny czlowiek ma takie podejscie,jak to ujmuje Biblia.
        zdrowiej jest samemu codziennie zrobic 20 minutowy marsz dla
        lepszego krazenia krwii.
      • Gość: kajakrka z bdg Re: Katastrofa w bydgoskim sporcie IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.08, 08:46
        interesuje mnie dlaczego kajakarstwo jest tak malo popularne w
        naszym miescie. trenuje od pieciu lat a jak ktos mnie zapyta co
        trenuje a ja odpowiadam ze kajakarstwo to ludzie nawet nie wiedza co
        to jest i myla z wioslarstwom. w naszym miescie sa najlepsze
        kajakarki w polsce chyba w zadnym innym sporcie nie mamy tak dobrych
        i ambitnych zawodnikow. w maju 2008 w ogolnopolskich eliminacjach
        juniorow w finale A na 9 zawodnichek 6 bylo z bydgoszczy. jestem
        dumna ze jestem w bydogoszczy tymbardzi ze na mp w bydgoszczy w
        pierszej czworce trzy dziewczyny byly z bydgoszczy. niestety dlatego
        ze w bydgoszczy niema warunkow takich jak w innych miastach po
        juniorach utrzymuje sie bardzo mala ilosc zawodnikow. Brakuje nam
        szkoly mistrzostwa sportowego np. w walczu jest bardzo duzo ludzi z
        medalami z mistrzostw europy czy swiata a w bydgoszczy nie bedzie
        tego dopluki nie udostepni sie czasu na treningi i szkole dla
        juniorow bo w liceum czy technikum ciezko jet znalezc czas na
        trening wiem to z wlasnego przykladu odkad jestem w smsie jest mi
        latwiej ale 100 razy wolalabym byc w domy i moc trenowac niestety
        miasto z njlepszymi zawodnikami jakim jest bydgoszcz nie jest
        wstanie nam zapewnic treningow po szkole bo w moim klubie jest
        dobrze ale nikt nie bedzie siedzial do 19 bo ja musze zrbic trening
        dlatego sms kajakarski byloby dla nas zbawieniem
    • malgorzata-4 Katastrofa w bydgoskim sporcie 02.01.08, 08:59
      Oczywiście nie należy patrzeć na sport przez pryzmat wyłącznie
      żużla. W przeciwnym razie ponownie na I.O. będziemy ponosić same
      porażki i najemy się wstydu. Proszę zauważyć ,że w USA, Chinach,
      Rosji żużel praktycznie nie istnieje , piłka nopżna jest słaba, a są
      to państwa dominujące w sporcie. Im mniej czasu będą decydenci i
      oczywiście dziennikarze poświęcać pływakom , wioślarzom, kajakarzom,
      lekkoatletom, gimnastykom, na rzecz Kubicy , Salety , Bonina,
      Włodarczyka, Golloba, itp. tym więcej wstydu się doczekamy na IO.
      Wina będzie również po Pana Redaktora stronie.
      • muvon200 Re: Katastrofa w bydgoskim sporcie 02.01.08, 10:17
        święte słowa. Wystarczy tylko otworzyć jakąkolwiek stronę informacyjną np.
        onet.pl lub wp.pl i inne. Popatrzcie na dział sportowy. A to Kuszczak piernął, a
        to Dudek siedział na ławce, a to transfer jednej lebiody do nic nie znaczącego
        mistrza Polski, a to to a to tamto u kopaczy wora słychać. A pozostali? W
        Warszawce nie widać innych sportów. Tam tylko kopacze. Dziennikarze sportowi też
        nie piszą o innych dyscyplinach bo wiadomo na piłce każdy się zna a inne
        dyscypliny poznac by trzeba.
    • Gość: zatroskany Katastrofa w bydgoskim sporcie IP: *.chello.pl 02.01.08, 14:07
      gratuluję fachowości i rzetelności.Ile w zeszły roku mieliśmy mistrzów olimpijskich, świata, europy,czy wykupionych dzikich kart,a gdzie nasi wychowankowie zdobywają laury?
      • Gość: kazik Re: Katastrofa w bydgoskim sporcie IP: *.mammothnetworks.com 02.01.08, 21:53
        moje zdanie na temat jasne i glosne od dawna co do KAZDEGO sportu.
        jednak prawda w obecnym komercjalizmie jest taka,ze ci wszyscy co sa
        powiazani tak czy inaczej ze sportem,zawsze beda najglosniejsi tam,
        gdzie dana dyscyplina da najwiecej by z tego zyc.dlatego w Polsce i
        innych krajach najglosniej o pilce czy tez zuzlu.wyzej przez kogos
        wspomniane USA Chiny Rosja,maja zkolei inne dominujace dyscypliny o
        ktorych u nich az do przesady dzien w dzien glosno.ale duzo ludzi i
        tam z tego zyje,nawet jezeli sie pisze o tych dyscyplinach glupoty.
        Australia,Nowa Zelandia,Indie tez maja jeszcze inne swe sporty.
        Pol.Afryka tez.Japonia tez.nawet taka Brazylia,gdzie prawie na rowni
        z pilka idzie w parze obchodzenie i przygotowania do ich karnawalu.
        wszedzie ogromne pieniadze nabijaja to co daje poczytnosc i
        lokalne zainteresowania.a przeciez sport to tylko zabawa.ale coz,
        ludzie sie nawet dla niego zabijaja,nawet kilka wojen z powodu sportu
        wybuchlo.ludziska idzcie po rozum do glowy,nawet tam gdzie tylko w
        gre wchodzi wlasny sport podworkowy.bo tak naprawde,to sport niczego
        czlowiekowi nie daje.jest tylko dla ciala,a to nie zapewni nikomu
        zycia wiecznego,w przeciwienstwie do walki duchowej,ktora nawet
        doprowadzi czlowieka do ZYCIA WIECZNEGO i to za DARMO[czytaj:Biblia].
        • Gość: malgorzata-4 Re: Katastrofa w bydgoskim sporcie IP: *.tktelekom.pl 03.01.08, 10:56
          Oczywiście ,że w USA nr1 to koszykówka , w Chinach kung-fu, i inne
          sporty walki (ostatnio judo), w Rosji chyba wszystko ale te państwa
          umieją liczyć ( również pieniądze)i wiedzą ile medali zdobywa się w
          pływaniu, la , gimnastyce, wiosłach, kajakach, oraz ilu ludzi
          przypada na 1 medal np. w piłce nożnej. Tego powinniśmy się nauczyć
          i pan Redaktor też.
    • irizar Jak się jest na dnie to latwiej się będzie odbić 03.01.08, 11:47
      Miniony rok faktycznie do zbyt udanych nie należal. Natomiast obecny zapowiada
      się lepiej. Zawisza, Chemik będą się liczyć w walce o awans, żużlowcy Polonii
      prawdopodobnie także. Nie ma się co oszukiwać, jednorazowe duże imprezy slużą
      promocji miasta, ale jego mieszkańcy najbardziej identyfikują się z miastem
      często wlaśnie przez kluby sportowe. To ich sukcesy napawają dumą, ich porażki
      bolą najbardziej. To, że jakiś bydgoszczanin osiąga indywidualne sukcesy jest na
      pewno mile, ale przynależność tego sportowca do miasta jest podkreślana
      najczęściej tylko w tym wlaśnie mieście. Kto w innych miastach Polski dzisiaj
      wie, że reprezentant i mistrz Polski - Wojtek Łobodziński jest bydgoszczaninem?
      Uważam, że niewielu. Natomiast, że Zagłębie jest z Lubina z pewnością kojarzy
      wielu. To kluby trwają przez dziesiątki lat i są nośnikiem największych emocji
      związanych z rywalizacją z innymi miastami. Bydgoszcz wbrew zalożeniom kampanii
      promocyjnej UM nigdy nie będzie kojarzona jako miasto sportu, jeżeli nie będzie
      mila silnych klubów.

      P.S. W sobotę 5.01.2008 (9:00 - 19:00) w Łuczniczce VII Międzynarodowy Turniej
      im. Andrzeja Brończyka - legendarnego bramkarza bydgoskiego Zawiszy. Przyjazd do
      Bydgoszczy zapowiedzieli między innymi: Marek Jóżwiak, Mirosłąw Okoński,
      Zbigniew Mandziejewicz, Dariusz Kubicki, Marcin Skrzypczak, Zbigniew
      Pleśnierowicz, Jarosław Araszkiewicz, Mirosław Trzeciak, Jerzy Podbrożny, Piotr
      Soczyński, Wojciech Łobodziński, Grzegorz Bonin, Robert Kłos, Stefan Majewski,
      Andrzej Szarmach, Dariusz Dziekanowski, Mirosław Szymkowiak, Ryszard Czerwiec,
      Paweł Kryszałowicz , Maciej Szczęsny. www.kpzpn.pl/?cid=133
      po[z]drawiam
      • Gość: kazik Re: Jak się jest na dnie to latwiej się będzie od IP: 67.60.67.* 13.11.08, 01:46
        na pocieszenie jest jednak sukces SPZawisza w awansie do II ligi.hura
Pełna wersja