Pomysły na Bydgoszcz - 0 (suplement)

12.01.08, 00:52
Długo się zastanawiałem nad tworzeniem tego wątku. Seria „Pomysły na
Bydgoszcz” wzbudza wśród nas sporo kontrowersji. Jedni bardzo pozytywnie
odbierają pomysły forumowicza Byd-gostka, inni – wręcz przeciwnie – uznają to
za spam, pokazując, że dziwnym trafem zbiegło się to z zakończeniem strategii
krakowskiej Eskadry. Ja osobiście bardziej przychylałbym się do poglądu tej
drugiej grupy. Bardzo zastanawia mnie pomysłodawca 15 „pomysłów” - Byd-gostek.
Pojawił się nagle 20 grudnia i od razu zaczął pisać jedynie bardzo dużo i
jedynie na ten jeden temat. Czy nie jest to dziwne? Normalnie nowo pojawiający
się forumowicz rozkreca się ostrożnie, powoli, obserwując, czy jego pogląd
zyskuje akceptację wśród pozostałych. Tu zaś co więcej regularnie wszystkie
wątki są niespodziewanie podbijane przez także nikomu nieznanych innych
forumowiczów jednorazowo się uaktywniających i wątek ciągle jest widoczny „u
góry”.
Nie chcę rozstrzygać kim jest Byd-gostek. Jeśli jednak jest on rzeczywiście
pracownikiem Eskadry, co część z was sugeruje, a niektórzy nawet piszą to
wprost, to nie można mu zabronić pisać na tym forum. Co więcej świadczyłoby to
o tym, że firma dobrze wywiązuje się ze swoich zadań i dostrzega rolę Internetu.
Martwi mnie co innego. Przynajmniej część z piętnastu przedstawionych przez
Byd-gostka pomysłów można uznać za ciekawe i warte realizacji. Tylko w
przypadku miasta wielkości Bydgoszczy nie są to tematy warte wielkiej
dyskusji. To są tematy dla dziennikarzy, które po jednej – dwóch publikacjach
u dołu strony powinny zostać zrealizowane (skoro urzędnicy do tego powołani
sami nie potrafią tego dokonać). W rzeczywistości moim zdaniem dyskusja o
najważniejszych problemach Bydgoszczy i pomysłach na przyszłość miasta powinna
pójść w zupełnie innym kierunku.
Przytoczona „piętnastka” ma zwiększyć atrakcyjność Bydgoszczy w oczach
przyjezdnych i przyciągać turystów. Oczywiście cel jak najbardziej słuszny,
ale nie możemy zapominać, że tak duże miasto nie może nastawiać się wyłącznie
na turystykę. Nie możemy wzorować się na takich miasteczkach jak Sandomierz,
Kazimierz, Toruń czy Malbork stojących niemalże tylko na turystach. Oczywiście
ruch turystyczny zwiększa dochody miasta i wzbogaca mieszkańców tworząc
miejsca pracy w obsłudze tego ruchu (przewodnicy, pracownicy muzeów),
gastronomii, komunikacji, transporcie czy hotelarstwie. Pamiętajmy jednak, że
w takich turystycznych miastach jak Kraków czy Gdańsk turystyka jest zaledwie
jedną z gałęzi przynoszących dochód do budżetu. Dlatego należy zrównoważyć
rozwój turystyczny z innymi gałęziami.
Moim zdaniem powinny to być „pomysły na Bydgoszcz” – ciąg dalszy:
16) Specjalna Strefa Ekonomiczna
17) Tworzenie nowych tras tramwajowych
18) Rozwój Portu Lotniczego
19) Rozwój bydgoskich uczelni
20 ) DAG
21) Podnoszenie poczucia przynależności lokalnej mieszkańców
22) Imprezy masowe
23) Atrakcyjne zawody sportowe
24) Zwiększenie atrakcyjności turystycznej centrum miasta
25) Skuteczny lobbing władz miasta na szczeblu ogólnopolskim
26) Promowanie bydgoskich przedsiębiorców
27) Bydgoszcz jako punkt wypadowy do innych atrakcji turystycznych
28) Bydgoski Węzeł Wodny
    • leszek21 Re: Pomysły na Bydgoszcz - 0 (suplement) 12.01.08, 01:42
      Nareszcie jakiś głos z rozsądnymi propozycjami dla miasta.
      Osobiscie mam już dość nieudacznictwa Dombrowicza i jego
      wazeliniarstwa wobec Torunia.
      • tahitanczyk Re: Pomysły na Bydgoszcz - 0 (suplement) 12.01.08, 02:01
        Wszystkie powyższe propozycje są już od dawna znane i po wielokroć przez nas
        przedyskutowane. Patriota to tylko wreszcie zebrał do kupki i pokrótce
        poopisywał, i za to wielkie mu dzięki. Będzie można trochę te tematy później
        powałkować.

        > Nareszcie jakiś głos z rozsądnymi propozycjami dla miasta.<

        Czy te "nareszcie" znaczy, że dotychczas żadnych innych rozsądnych propozycji na
        tym forum nie było? Przez tyle lat? A ostatnie "pomysły na Bydgoszcz" bydgostka?

        • leszek21 Re: Pomysły na Bydgoszcz - 0 (suplement) 12.01.08, 10:51
          Ostatnie pomysły byd-gostka byłyby dobre dla Grudziądza, Lipna, albo
          Mogilna (z całym szacunekim dla tych miast).

          Miasto które jest 8 co do wielkości w kraju winno aspirować do
          czegoś więcej niż pominków, ławek i latarń w centrum.

          Z resztą byd-gostek (Eskadra) nie wysiłiła się biorąc pod uwagę ile
          dostała za to pieniędzy.
          • kongresowy_pepek_europy Radosne dywagacje forumowiczów... 12.01.08, 12:22
            Ciekawe to zjawisko... Skąd Twa pewność Leszku21? Jeszcze przecież niedawno byd-gostek był Grześkowiakiem, a teraz Eskadrą? A może to Pan Konstanty D.? Albo Zaleski? A może Sikorski? A może po prostu zwykły Bydgoszczanin, którego nikt "szeroko" nie zna, ale któremu bliskie są lokalne sprawy.

            Leszku21, proszę o dowód na to, iż byd-gostek = Eskadra.

            --
            Pomysły byd-gostka to faktycznie drobiazgi, ale bez nich miasto jest "suche" i nudne. Wyobraźcie sobie Gdańsk bez Neptuna, Poznań bez Trykających się Koziołków itd. Te wszystkie elementy stanowią o "duszy miasta". Wszystkie one, jak zostało słusznie zauważone przez jednego z forumowiczów - są... TANIE, koszty ich realizacji można wciskać w coroczny budżet i realizować bez problemu.

            Natomiast sprawy ogólnomiejskie, wielkie inwestycje itd. Są przecież Plany Zagospodarowania Przestrzennego, Rozwoju na lata X-Y itd. O kanalizacjach, wodociągach, S5 itp. planach nie ma co pisać. Nie trzeba specjalnie kontrolować codziennej prasy, by wiedzieć co się w tych sprawach dzieje. To ZUPEŁNIE INNE dyskusje. Nic odkrywczego w opisaniu np. S5 czy dajmy na to portu lotniczego, uczelni wyższych NIE MA. Uważam, patrioto_lokalny, iż tytuł "Plany dla Bydgoszczy" byłby o wiele lepszy niż "Pomysły", które pomysłami de facto nie są, ale "Przypomnieniami"... wręcz "Apelami do Ratusza" ;|

            Razi też brak linków do Twoich postów w tym topicu...

            Konkretniej:
            16) Specjalna Strefa Ekonomiczna
            17) Tworzenie nowych tras tramwajowych
            18) Rozwój Portu Lotniczego
            19) Rozwój bydgoskich uczelni

            Hmmm, to my o tym nie wiemy?
            O SSE i korzyściach z tego płynących?
            O tramwajach i 6 liniach przechodzących przez węzeł na Rondzie Jagiellonów? Kierunki nowych linii?
            O rozwoju Portu Lotniczego? Cytujesz Pomysł na Bydgoszcz byd-gostka nr 13, który de facto linkuje do pomysłu morbusa_neglecticusa o Shuttle Busie nr 99. Pozostałe pomysły w dużej mierze pokrywają się z tym, co morbus napisał u siebie... Zresztą brak linku do zacytowanych postów...
            O bydgoskich Uczelniach? To oczywistości, żadnych konkretów. Przytyk w kierunku UMK. Które budynki zatem proponujesz dla UKW, UTP? Co dalej z CM UMK/AM Bydgoszcz? Jak zachęcić do pozostania absolwentów etc. 1 akapit, wybacz, nic niewnoszący ;(

            20) DAG
            24) Zwiększenie atrakcyjności turystycznej centrum miasta
            27) Bydgoszcz jako punkt wypadowy do innych atrakcji turystycznych
            28) Bydgoski Węzeł Wodny

            O DAG-u raczej wiadomo mało, ale wiemy, że... "robi się". Nowa zaproponowana rzecz - dojazd do DAG-u z miasta, nie z obwodnicy. Brakuje linków, np. do www.bunkry.pl itp.
            24 - mało, krótko, ogólniki, zbyt dużo poruszonych wątków. Przeciętny forumowicz, a wręcz nawet niezarejestrowany Czytelnik, którego taki wątek ma zachęcić do rejestracji... z pewnością nie będzie w temacie. Dla Niego "synagoga" może oznaczać odtworzenie "starego kina w Fordonie". Wybacz, ale odgrzewane kotlety, podsumowanie centrum miasta w kilku wersach ;(
            27 - tu pozytyw za zwrócenie uwagi Czytelników forum na okolice. Są to wprawdzie oczywiste sprawy, ale zdaje się, że bardzo pomijane. Rażąco brakuje linków do wymienionych atrakcji turystycznych. Kwestia tylko... w podstawach tego pomysłu punktu wypadowego jest... promocja innych miast i "wypędzanie" turystów z miasta. Choć fakt, faktem, iż takie dodatkowe atrakcje w tzw. "okolicach" zachęcają potencjalnych turystów do zatrzymania się w "centrum", w dużym mieście, gdzie po dziennych zwiedzankach wieczorem "idzie na miasto". Warto tu zaznaczyć o zapleczu hotelowym. Co do atrakcji - www.zaurolandia.pl , Rogowo, po drodze do Biskupina.
            28 - nie widzę w tym żadnego "pomysłu", nic o Kanale Bydgoskim, żadnych linków, konkretów. Odbieram to jako "pstryczek w ucho Urzędu Miasta". OK... nikt Ci tego nie broni, ale gdzie tu "pomysł"? Raczej "Apel na Bydgoszcz" czy "Przypomnienie władzom"...



            22) Imprezy masowe
            23) Atrakcyjne zawody sportowe
            26) Promowanie bydgoskich przedsiębiorców

            Do nas żaglowce nie dopłyną jak do Szczecina ;) Imprezy kulturalne z reguły przyciągają mniejszą widownię, niż np. wspomniane przez Ciebie imprezy sportowe. Sport to faktyczny atut Bydgoszczy i nie należy go przecieniać! Euro 2012... tu byłbym spokojny, mamy "na karku Ukrainę". Gdyby Euro było TYLKO w Polsce, zdziwiłbym się OGROMNIE braku Bydgoszczy, Szczecina, Łodzi, Lublina... A tak? Bydgoszcz to 8 miasto w Polsce, mamy przed sobą Warszawę, ogromny Górny Śląsk, "milione aglomeracje" (Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław, Trójmiasto), co czyni już 7 sztuk, a za tym "wiecznie 4 miejsce na Olimpiadzie", czyli Szczecin, Bydgoszcz, Lublin. Fakt, atut stadionu... Miastami rezerwowymi są Chorzów i Kraków, nie widzę tutaj szans na nagłe zmiany. Ale na przyjęcie atrakcyjnej drużyny na czas zawodów - moim zdaniem pewniak po IAAF 2008 ;)
            26 - nie znam tak dobrze prawa... Lokacja siedzib różnych firm... Nie tylko Warszawa. Korzystam z różnych usług, z wielu dziedzin i wielokrotnie kontaktowałem się z Katowicami, Poznaniem, Wrocławiem (z tymi co ciekawe najczęściej), Krakowem, rzadziej z Gdańskiem i Łodzią. Warszawa to sprawa oczywista. Rzadko były to inne miejscowości, niestety... Ale... Gdzie tu "pomysł"? Znów "Apel na Bydgoszcz" ;(


            25) Skuteczny lobbing władz miasta na szczeblu ogólnopolskim

            Niestety, kwintescencja tego forum - ataki na władze. Nie twierdzę, iż nie masz racji, jednakże krytyka nie jest zawsze najlepszą drogą, chyba że konstruktywna. Bodajże w 2010 roku kolejne wybory samorządowe... wówczas okaże się co wolą mieszkańcy, trzecią kadencję "tego samego" czy "powiew świeżości".
            Gdzie tu "Pomysł"? Chyba "Atak na Bydgoszcz" ;P


            I na koniec:

            21) Podnoszenie poczucia przynależności lokalnej mieszkańców

            Tu akurat pochwalę, gdyż z 15 zaproponowanych przez Ciebie tzw. "pomysłów" tylko praktycznie jest faktycznym pomysłem. Wprawdzie mało konkretów, ale wywoływanie w mieszkańcach poczucia lokalnego patriotyzmu to dobra inicjatywa. Szczególnie uświadamianie najmłodszych mieszkańców - możliwe, iż przyszłych studentów i absolwentów bydgoskich uczelni, którzy być może pozostaną w mieście, które kochają od najmłodszych lat.


            PS. Prosiłeś o kontakt na priv - niestety nie korzystam z poczty GW.
            • patriota_lokalny Do Kongersowego_pepka_europy 12.01.08, 20:23
              kongresowy_pepek_europy napisał:

              > Ciekawe to zjawisko... Skąd Twa pewność Leszku21? Jeszcze przecież niedawno byd
              > -gostek był Grześkowiakiem, a teraz Eskadrą? A może to Pan Konstanty D.? Albo Z
              > aleski? A może Sikorski? A może po prostu zwykły Bydgoszczanin, którego nikt "s
              > zeroko" nie zna, ale któremu bliskie są lokalne sprawy.

              Pozwolę sobie zwrócić uwagę, ze nie przypominam sobie, aby Leszek21 wysuwał
              sugestie, na temat tożsamości Byd-gostka, a zwłaszcza, aby łączył go z osobą
              Grześkowiaka. Choć rzeczywiście takie głosy na forum były. Zresztą ta dyskusja
              nie powinna sprowadzać się do snucia domysłów na temat nazwiska Byd-gostka. Dla
              mnie to on może być w realu Harrisonem Fordem. Nie ma to jednak żadnego
              znaczenia, a liczy się, to co dany internauta ma do napisania o naszym mieście.

              > Uważam, patrioto_lokalny, iż tytuł "Plany dla Bydgoszczy" byłby
              > o wiele lepszy niż "Pomysły", które pomysłami de facto nie są, ale "Przypomnie
              > niami"... wręcz "Apelami do Ratusza" ;|
              >
              > Razi też brak linków do Twoich postów w tym topicu...
              >
              > Konkretniej:
              > 16) Specjalna Strefa Ekonomiczna
              > 17) Tworzenie nowych tras tramwajowych
              > 18) Rozwój Portu Lotniczego
              > 19) Rozwój bydgoskich uczelni
              >
              > Hmmm, to my o tym nie wiemy?
              > O SSE i korzyściach z tego płynących?
              > O tramwajach i 6 liniach przechodzących przez węzeł na Rondzie Jagiellonów? Kie
              > runki nowych linii?
              > O rozwoju Portu Lotniczego? Cytujesz Pomysł na Bydgoszcz byd-gostka nr 13, któr
              > y de facto linkuje do pomysłu morbusa_neglecticusa o Shuttle Busie nr 99. Pozos
              > tałe pomysły w dużej mierze pokrywają się z tym, co morbus napisał u siebie...
              > Zresztą brak linku do zacytowanych postów...
              > O bydgoskich Uczelniach? To oczywistości, żadnych konkretów. Przytyk w kierunku
              > UMK. Które budynki zatem proponujesz dla UKW, UTP? Co dalej z CM UMK/AM Bydgos
              > zcz? Jak zachęcić do pozostania absolwentów etc. 1 akapit, wybacz, nic niewnosz
              > ący ;(

              Zadajesz jeszcze więcej pytań ode mnie. Ale ja nie mam patentu na nieomylność i
              wiedzę. Sygnalizuję problem, ale nie rozpisywałem się, bo to są tematy, na które
              mógłby napisać o wiele szerzej, tylko kto przebrnąłby przez lekturę takie tekstu?
              Oczywiście, że nie napisałem tez niczego odkrywczego, ale nie o to tu chodziło.
              Bardziej chciałem zrobić coś, co wyśmienicie udało się kiedyś przewodniczącemu
              rady osiedla Stary Fordon - Jarosławowi Kubiakowi, który zebrał kwintesencję
              wszystkich argumentów za budową słynnej już wirtualnej linii tramwajowej w jeden
              zwięzły tekst i opublikowała go "Wyborcza" w wdaniu papierowym. Efekt był taki,
              że ta publikacja pociągnęła za sobą szeroką dyskusję w mediach na ten temat,
              która zakończyła się zbieraniem podpisów w tej sprawie. Większość tych "planów"
              to właśnie wybór argumentów używanych tutaj przez Was, drodzy forumowicze.

              > 24 - mało, krótko, ogólniki, zbyt dużo poruszonych wątków. Przeciętny forumowic
              > z, a wręcz nawet niezarejestrowany Czytelnik, którego taki wątek ma zachęcić do
              > rejestracji... z pewnością nie będzie w temacie. Dla Niego "synagoga" może ozn
              > aczać odtworzenie "starego kina w Fordonie". Wybacz, ale odgrzewane kotlety, po
              > dsumowanie centrum miasta w kilku wersach ;(

              Uznałem, że "pomysł " czy "plan dla Bydgoszczy" nie może być rewolucyjny, bo nie
              można zmieniać diametralnie charakteru miasta ze względów turystycznych czy
              jakichkolwiek innych. Pewnie, że możemy zburzyć starówkę i postawić replikę
              krakowskiego Starego Miasta. Tylko za jakie pieniądze i po co? I czy takie
              działanie byłoby sukcesem? Powinniśmy wypromować to co mamy. A przytoczone
              przeze mnie teatr, synagoga (przy Jana Kazimierza) czy zachodnia pierzeja
              właśnie nadawały charakter naszemu miastu.

              > Co do atrakcji - www.zaurolandia.pl , Rogowo, po drodze do Bi
              > skupina.

              Rzeczywiście, zapomniałem o tym. Cenna uwaga. Dodałbym też podobny park w Solcu
              Kujawskim.

              > 28 - nie widzę w tym żadnego "pomysłu", nic o Kanale Bydgoskim, żadnych linków,
              > konkretów. Odbieram to jako "pstryczek w ucho Urzędu Miasta". OK... nikt Ci te
              > go nie broni, ale gdzie tu "pomysł"? Raczej "Apel na Bydgoszcz" czy "Przypomnie
              > nie władzom"...

              Zgoda, masz rację. Ale od jak dawna czytamy w prasie plany, jak to będzie
              wspaniale, ale lata mijają, a plany się nie zmieniają, podobnie jak poziom ich
              realizacji. Cieszę się z postępów prac na Wyspie Młyńskiej i liczę też, że w
              końcu powstanie marina przy Mennicy. Ale obawiam się, że jeśli działania będą
              postępowały w obecnym tempie, to któreś miasto podkupi pomysł i nas wyprzedzi, a
              my obudzimy sie z ręką w nocniku.

              > 22) Imprezy masowe
              > 23) Atrakcyjne zawody sportowe
              > 26) Promowanie bydgoskich przedsiębiorców
              >
              > Do nas żaglowce nie dopłyną jak do Szczecina ;)

              Nie upieram się przy żaglowcach. Chodziło mi bardziej o pokazanie przykładu
              celowości takich działań. Cieszmy sie z pokazów lotniczych czy nawet z
              mniejszych imprez. Niech pracownicy ratusza siedzą i główkują, co przyciągnie
              tłumy i choć kosztowne, to zwróci się. A później niech to realizują. Uważam, ze
              mogą do Bydgoszczy sprowadzić nawet radzieckie sputniki czy japońskie rzeźby
              lodowe. Nieistotne co, ale każdy ciekawy, niespotykany w kraju czy Europie
              pomysł gwarantuje tłumy turystów i darmowa promocję miasta.

              Imprezy kulturalne z reguły prz
              > yciągają mniejszą widownię, niż np. wspomniane przez Ciebie imprezy sportowe.

              Oczywiście, że tak. Jednak zwróć uwagę, że na Bydgoski Festiwal Operowy
              przyjedzie tysiąc osób, a na mecz piłkarski - 15000. Ale jeśli porównasz
              zasobność ich portfeli i kwoty przez nich wydawane, to wcale nie uważam, że nie
              opłaca się takich imprez organizować i je promować. Co więcej wydarzenia
              kulturalne zajmują inne miejsce w mediach.

              > PS. Prosiłeś o kontakt na priv - niestety nie korzystam z poczty GW.

              Ja tez kiedyś tego nie robiłem, ale teraz sprawdzam pocztę, bo dostaję czasem
              różne maile od innych forumowiczów, którzy z różnych względów nie zawsze chcą
              pewne rzeczy adresowane do mnie publicznie pisać.

              Może nasz pogląd na pewne sprawy się różni, to zapewniam Cię, że gramy w tej
              samej drużynie. Bardzo na sercu leży mi los naszego miasta. Nie jestem
              nieomylny. Może czasem moje posty sprawiają odmienne wrażenie, ale uważam, że
              patriotyzm lokalny nie może ograniczać się tylko do gloryfikowania swego miasta.
              Uważam, że gdy coś uważam za złe, to trzeba to pokazać w trosce, aby uległo to
              zmianie.
    • byd-gostek Odpowiadam lokalnemu patriocie-1 12.01.08, 15:01
      Dawno na to forum nie zaglądałem, uczyniłem to dopiero dzisiaj, zauważając całą
      serię nowych wątków przedłużających serię "Pomysłów..." i prawdę mówiąc jestem
      nieco zdumiony Twoją inicjatywą. Owszem, bardzo fajnie, że zająłeś się dalszym
      ciągiem naszych dyskusji, ale dlaczego zatem nie wpisywałeś się do moich wątków,
      skoro tak Ci zależy na sprawach naszego miasta? Ale mniejsza z tym, masz pełne
      prawo nie ustosunkowywać się do spraw, które Ci się nie podobają lub ich nie
      akceptujesz, ale wobec tego ja także mam prawo się nieco zdziwić, prawda? Ale do
      rzeczy...
      Postaram się odpowiedzieć Ci po kolei na tezy z Twojego postu - i zaręczam, że
      wszystko co poniżej jest w pełni szczere i prawdziwe.


      > Seria „Pomysły na Bydgoszcz” wzbudza wśród nas sporo kontrowersji. Jedni
      bardzo pozytywnie odbierają pomysły forumowicza Byd-gostka, inni – wręcz
      przeciwnie – uznają to za spam, pokazując, że dziwnym trafem zbiegło się to z
      zakończeniem strategii krakowskiej Eskadry. Ja osobiście bardziej przychylałbym
      się do poglądu tej drugiej grupy.<

      Otóż nie, nie jestem z Eskadry, a co więcej, uważam ich "pracę" w naszym mieście
      za wielkie nieporozumienie. Dokonali bowiem "odkryć", o których my wszyscy
      doskonale już od wielu lat wiemy. A wnioski z ich działalności, czyli wytyczne
      na promocję Bydgoszczy, są delikatnie mówiąc, nietrafione. Ale pocieszmy się, że
      w innych miastach dali znacznie większe "plamy", bo ich strategia promocyjna
      opracowana dla Olsztyna i Torunia to przysłowiowy "śmiech na sali".
      Zwykła amatorszczyzna. Czy więc już Cię to przekonuje? Gdybym był z Eskadry to
      chyba bym sobie na takie kalanie swego gniazda nie pozwolił, czyż nie?
      Co do "Pomysłów..."; to, iż wzbudzają kontrowersje, są krytykowane, wyśmiewane
      lub popierane, to oczywiście bardzo istotne, jednak najważniejszy jest fakt, że
      w ogóle zostały dostrzeżone. Szkoda tylko, że tak wielu z Was ciągle na tym
      forum się udziela (np.Ty), ale swoich opinii nie dorzucili. Ale nic to - nie mam
      ambicji być zbawcą świata i wyrocznią w tych sprawach. A czy to spam..? No
      trudno, jak zwał tak zwał, nie mi oceniać...


      >Bardzo zastanawia mnie pomysłodawca 15 „pomysłów” - Byd-gostek.
      Pojawił się nagle 20 grudnia i od razu zaczął pisać jedynie bardzo dużo i
      jedynie na ten jeden temat. Czy nie jest to dziwne? Normalnie nowo pojawiający
      się forumowicz rozkreca się ostrożnie, powoli, obserwując, czy jego pogląd
      zyskuje akceptację wśród pozostałych.<

      "Pojawił się nagle..." Cóż, "pojawił się nagle", bo niedawno przyjechał po
      dłuższej nieobecności, i tyle. Przepraszam jeszcze raz za "jedynie bardzo dużo"
      i za "jedynie na ten temat", ale to już gdzieś wyjaśniałem, że początkowe posty
      każdego z wątków są fragmentami z obszerniejszego opracowania, a ukazanie się
      ich na tym forum miało być próbą sprowokowania Was, czyli lokalnych patriotów,
      do dyskusji, skoro ciągle na temat dobra Bydgoszczy się wypowiadacie.
      Ale, jak widać, nie wszyscy się do tego przyłączyli, m.in. Ty. A szkoda, bo
      jeśli masz taki nick...
      A ja już się na tym forum "rozkręcać" nie muszę, udzielałem się tu kiedyś, ale
      rzecz jasna pod innym nickiem.

      >Tu zaś co więcej regularnie wszystkie wątki są niespodziewanie podbijane przez
      także nikomu nieznanych innych forumowiczów jednorazowo się uaktywniających i
      wątek ciągle jest widoczny<

      Nie ja to robię, więc za kogoś odpowiedzialności brać nie będę. Mogę im tylko za
      to podziękować, że się choć trochę tymi pomysłami zainteresowali, niepozwalając
      im spadać w dół. A może i Ty coś tam "doskrobiesz"? Jesteś z Bydgoszczy, sprawy
      miasta znasz, więc Twoje opinie mogą być bardzo cenne. Nie krępuj się, krytykuj
      ile chcesz jeśli uznasz, że "Pomysły..." są do kitu.

      > Martwi mnie co innego. Przynajmniej część z piętnastu przedstawionych przez
      Byd-gostka pomysłów można uznać za ciekawe i warte realizacji. Tylko w przypadku
      miasta wielkości Bydgoszczy nie są to tematy warte wielkiej dyskusji. To są
      tematy dla dziennikarzy, które po jednej – dwóch publikacjach u dołu strony
      powinny zostać zrealizowane (skoro urzędnicy do tego powołani sami nie potrafią
      tego dokonać)<

      I tu trafiłeś w sedno. Temat dla dziennikarzy..? A co oni zrobili..?
      Właśnie się tym zainteresowali, zamieszczając odpowiedni artykuł w sobotnim
      wydaniu GW!!! Więc chwała im za to, bo właśnie po to niniejsze forum istnieje, a
      co więcej, nadali nawet temu dalszy bieg, bo "Pomysły..." trafiły do Ratusza! A
      poza tym, zaprosili czytelników do dyskusji, polecając swój adres mailowy, na
      który można nadsyłać swoje opinie. Wysłałeś im coś od siebie?

      Pozwól, że na tym zakończę ten post, bo jeszcze chwila a się nie zmieszczę w
      limicie znaków. Zapraszam do postu-2.
      • byd-gostek Re: Odpowiadam lokalnemu patriocie-2 12.01.08, 15:27
        >Przytoczona „piętnastka” ma zwiększyć atrakcyjność Bydgoszczy w oczach przyjezdnych i przyciągać turystów. Oczywiście cel jak najbardziej słuszny,ale nie możemy zapominać, że tak duże miasto nie może nastawiać się wyłącznie na turystykę.<


        Otóż to, trzeba koniecznie zwiększyć atrakcyjność, w tym turystyczną, naszego miasta, jeśli chcemy coś więcej znaczyć w Polsce. A zawsze służą takim celom większe lub mniejsze inicjatywy, nawet najdrobniejsze, które w sumie mogą dać znacznie lepszy obraz danego miejsca. W tym wypadku, Bydgoszczy. Bo całe życie składa się ze szczegółów, i właśnie o ich jakość należy w pierwszej kolejności zadbać. A wszystko co nas otacza, a będące dziełem ludzkich rąk nie natury, zawsze zaczyna się od pomysłu! Nie tylko urzędników, choćby nawet najlepszych i najsprawniejszych, ale przede wszystkim od mieszkańców, lokalnych patriotów, którzy tym urzędnikom będą się starali pomóc, a nie wiecznie ich krytykować! Każda inicjatywa bierze się z impulsu, potrzeby serca, konieczności, itd - ale od czasu do czasu trzeba z czymś takim wyjść. Bez aktywności niczego tu nie zmienimy, nawet żarliwymi dyskusjami na tym forum, np. na temat pozarastanych chwastami, już od miliona lat nieczynnych dworców.

        >Pamiętajmy jednak, że w takich turystycznych miastach jak Kraków czy Gdańsk turystyka jest zaledwie jedną z gałęzi przynoszących dochód do budżetu. Dlatego należy zrównoważyć rozwój turystyczny z innymi gałęziami.<


        Jeśli pod względem turystycznym nigdy nie dorównamy wspomnianym powyżej miastom, to mamy w ogóle nic nie robić? Ruch turystyczny na świecie jest przeogromny i zawsze należy dbać o to aby z tego "tortu" jak najwięcej wyrwać także dla siebie, bo każdy turysta ma to do siebie, że pojedzie wszędzie tam, gdzie coś warto zobaczyć i przeżyć.
        Najpierw zwiedzi Gdańsk i Kraków, a potem zajrzy do mniej atrakcyjnych miast, czyli m.in. do nas. Tylko trzeba mieć co mu pokazać! Oczywiście gorsze niż Wawel i Długi Targ, ale też na swój sposób atrakcyjne. Ale do tego potrzebne są pomysły, w dalszej kolejności inicjatywa i pieniądze, a na końcu realizacja. Tyle.


        >Moim zdaniem powinny to być „pomysły na Bydgoszcz” – ciąg dalszy:
        16) Specjalna Strefa Ekonomiczna
        17) Tworzenie nowych tras tramwajowych
        18) Rozwój Portu Lotniczego
        19) Rozwój bydgoskich uczelni
        20 ) DAG
        21) Podnoszenie poczucia przynależności lokalnej mieszkańców
        22) Imprezy masowe
        23) Atrakcyjne zawody sportowe
        24) Zwiększenie atrakcyjności turystycznej centrum miasta
        25) Skuteczny lobbing władz miasta na szczeblu ogólnopolskim
        26) Promowanie bydgoskich przedsiębiorców
        27) Bydgoszcz jako punkt wypadowy do innych atrakcji turystycznych
        28) Bydgoski Węzeł Wodny<


        Pozwól, że nie ustosunkuję się do tych pomysłów, przynajmniej nie teraz, gdyż są to sprawy, o których nie nam, forumowiczom, decydować.
        Bez urazy, ale czy masz nadzieję na jakikolwiek wpływ na rozwój SSE, bydgoskich uczelni, czy bydgoskiego lotniska??? Na Boga, znajmy miarę! Przynajmniej ja nie roję sobie możliwości wpłynięcia na rozwój linii tramwajowych, bo nie jestem ani prezydentem, ani radnym, ani urzędnikiem lokalnej instytucji.
        A pomysły, które ja przedstawiłem są drobnymi wycineczkami naszego lokalnego życia, mogącymi poprawić nasz wizerunek, a w przypadku powodzenia bardzo tanimi w realizacji.
        Ale skoro Ty od razu chcesz się porywać na rozwój lotniska, lobbing w Warszawie, BWW, itd...
        Pozdrawiam.
        • patriota_lokalny Re: Odpowiadam lokalnemu patriocie-2 12.01.08, 21:04
          byd-gostek napisał:

          > Jeśli pod względem turystycznym nigdy nie dorównamy wspomnianym powyżej miastom
          > , to mamy w ogóle nic nie robić?

          Ależ ja tego nie napisałem.

          > Najpierw zwiedzi Gdańsk i Kraków, a potem zajrzy do mniej atrakcyjnych miast, c
          > zyli m.in. do nas. Tylko trzeba mieć co mu pokazać! Oczywiście gorsze niż Wawel
          > i Długi Targ, ale też na swój sposób atrakcyjne.

          Całkowicie sie z Tobą w tym względzie zgadzam. Pamiętajmy jednak, że się
          zdecydowanie różnimy od Krakowa czy Gdańska. Pewnych rzeczy, które mają te
          miasta nie mamy i nigdy mieć nie będziemy, ale mamy inne atuty, których
          wspomnianym ośrodkom brakuje. Przecież nie będziemy żądali dostępu do morza, nie
          mamy też ogromnego zamku czy fortyfikacji średniowiecznych. Pamiętajmy jednak,
          że turysta zawsze szuka czegoś, czego u siebie nie ma. Ci znad morza urlopują
          więc w górach, a górale - odwrotnie. Nie każde miasto ma piękną secesyjną oraz
          popruską koszarową zabudowę, nie każde ma dużo zieleni i nie każde leży "nad
          kanałami". To są nasze atuty, które wraz ze "standardami" jak starówka, muzea
          czy kościoły oraz przeurokliwa okolica już mogą być magnesem dla odwiedzających.

          > Bez urazy, ale czy masz nadzieję na jakikolwiek wpływ na rozwój SSE, bydgoskich
          > uczelni, czy bydgoskiego lotniska??? Na Boga, znajmy miarę!

          Może jestem więc naiwny, ale uważam, że władze miasta muszą się liczyć z głosem
          społeczeństwa. Pewnie, że mój pojedynczy głos, niewiele znaczy, bo stanowię
          kilka tysięcznych część promila wyborców, ale wraz z innymi osobami myślącymi
          podobnie ten odsetek rośnie. Jeśli zaś temat podejmą jeszcze dziennikarze (tak
          jak to było z Twoimi pomysłami) i zaczną wypytywać, przypominać i strofować
          władze miasta, to nie tylko wymuszają takie działania, ale również uświadamiają
          pozostałą część społeczeństwa.
      • patriota_lokalny Do Byd-gostka 12.01.08, 20:47
        byd-gostek napisał:

        > Owszem, bardzo fajnie, że zająłeś się dalszym
        > ciągiem naszych dyskusji, ale dlaczego zatem nie wpisywałeś się do moich wątków
        > ,
        > skoro tak Ci zależy na sprawach naszego miasta?

        Wyjaśniłem to już w jednym z moich wpisów, ale cieszę się, że Ty nie miałeś
        przed tym oporów. Owszem nasze wpisy mogą sprawiać wrażenie, że bardzo się
        różnimy w widzeniu rozwoju Bydgoszczy. Czy tak jest w rzeczywistości? Na to
        pytanie nie potrafię odpowiedzieć.
        Podstawowa różnica jednak pomiędzy naszymi wpisami polega na ich skali. Twoje
        pomysły są (przynajmniej niektóre) ciekawe i warte realizacji lecz powinny być
        zrobione na poziomie niższych urzędników ratusza lub nacisku poprzez jakiś
        artykuł interwencyjny w gazecie. Jak to ktoś trafnie tu jednak napisał dla
        miasta wielkości i znaczenia Bydgoszczy samo stawianie na turystykę jest
        niewystarczające. Musimy być bardziej ambitni.
        Moje pomysły są z pozoru bardziej ambitne/nierealne (niepotrzebne skreślić), ale
        uważam, że jako pracodawca utrzymujący oraz zatrudniający władze miasta (wraz z
        blisko 400 000 innych bydgoszczan) mam prawo od władz miasta wymagać. Nie są to
        wbrew pozorom zadania przerastające możliwości osób do tego powołanych. Pewnie,
        że obywatel to taki człowiek, który chciałby, aby wszystkie pozytywne zmiany
        wchodziły w życie w parę dni po rozpoczęciu ich realizacji. Z większością moich
        pomysłów jednak tak nie jest. Ale niektóre można (z)realizować od ręki. Czy moja
        plany są kosztowne i czy miasto nie stać? Tylko pozornie tak jest. Poza rozwojem
        komunikacji tramwajowej, Bydgoskim Węzłem Wodnym i dopomaganiem uczelniom do ich
        realizacji trzeba włożyć odrobinę serca, spotkań, wyjazdów, faksów, telefonów i
        spotkań? Czy to jest aż tak wysoki koszt? Oczywiście jest jeszcze jedna rzecz,
        jaką trzeba poświecić. Własny czas i zrezygnować z wielu przyjemności, które w
        tym czasie rzekomo służbowo można wykonywać. Bo tak naprawdę większość tych
        postulatów zależy od zaangażowania i lobbingu. Dlaczego doskonale załatwienie
        czegoś dla miasta wychodzi np. we Wrocławiu, Kielcach czy Rzeszowie? W czym my
        jesteśmy gorsi od tych miast?

        > Otóż nie, nie jestem z Eskadry, a co więcej, uważam ich "pracę" w naszym mieści
        > e
        > za wielkie nieporozumienie.

        Uważam za pewien swój błąd, że ujawniłem swoje domysły na temat Twojej osoby.
        Nie interesuje mnie, kim jesteś. Nie chcę się też na ten temat spierać. Może
        zgodzisz się ze mną, że nasze pomysły choć tak odmienne to się uzupełniają?
        Twoje bardziej przyziemne są bardziej dostrzegalne dla przeciętnego mieszkańca.
        Moje - dalekosiężne i lekko marzycielskie nawet gdyby były realizowane, to wielu
        tego nie dostrzeże, ale swoje efekty też by przyniosły. To tak jak w ratuszu.
        Jeden dyrektor jest od kwiatków na rondach, a drugi od planów rozwoju. Wydawać
        by sie mogło, że jeden jest ważniejszy od drugiego, ale stanowiska mają
        równorzędne, zaś pensje dostają takie same.

        > Szkoda tylko, że tak wielu z Was ciągle na tym
        > forum się udziela (np.Ty), ale swoich opinii nie dorzucili.

        No cóż, nie ma takiego obowiązku. Tak jak nie liczę, że w "moim" wątku
        wypowiedzą się wszyscy internauci. Ale może jeszcze to nadrobię...?

        > I tu trafiłeś w sedno. Temat dla dziennikarzy..? A co oni zrobili..?
        > Właśnie się tym zainteresowali, zamieszczając odpowiedni artykuł w sobotnim
        > wydaniu GW!!! Więc chwała im za to, bo właśnie po to niniejsze forum istnieje,
        > a
        > co więcej, nadali nawet temu dalszy bieg, bo "Pomysły..." trafiły do Ratusza!

        Czyżby jednak pisanie na tym forum odnosiło czasem jakiś efekt?
    • krysmat Re: Pomysły na Bydgoszcz - 0 (suplement) 12.01.08, 21:17
      Wtrace swoje 3 grosze w dyskusje.Uwazam ze niepotrzebnie Patrioto
      uczepiles sie Byd-gostka.Ma jakies pomysly na uatrakcyjnienie miasta
      i chwala mu za to .Jedne sa lepsze drugie gorsze ale mam przekonanie
      ze zadne nie szkodza a wplynelyby na atrakcyjnosc miasta.Jezeli
      twierdzisz ze sa to pomysly na miare Sandomierza lub innych
      mniejszych miast to tylko zle swiadczy o naszym miescie skoro nie
      mamy atrakcji podobnych jak inne male miasteczka.Twoje pomysly tez
      sa godne uwagi ale Ty skupiles sie racze na rozwoju gospodarczym i
      na rozwoju infrastruktury miasta .Nikt przeciez nie neguje rozwoju
      miasta ale Bydgostka pomysly to raczej pomysly na kosmetyke miasta i
      na wykorzystanie mozliwosci jakie ma to miasto .Malo tego mozna to
      osiagnac malym kosztem.Pomysly Bydgostka idealnie pasuja do Twojego
      punktu 24.O zwiekszeniu atrakcyjnosci turystycznej miasta.Jego
      pomysly nie koliduja z Twoimi takze slusznymi .Takze zamiast sie
      krytykowac mozna to zgrac i stworzyc plan czego oczekuja
      mieszkancy .Podsumowujac mamy razem zalezy nam na dobrze tego miasta
      takze skupmy sie na merytorycznej dyskusji a mniej skakania sobie do
      gardel.Pozdrawiam
    • byd-gostek Re: Pomysły na Bydgoszcz - 0 (suplement) 15.01.08, 01:55
      Witam ponownie.
      Złapałem trochę wolnego czasu, wprawdzie w nie najlepszych godzinach, ale
      postaram się w poszczególnych Twoich wątkach "Pomysłów..." dorzucić coś od
      siebie. W myśl zasady, że każdy głos w dyskusji jest cenny i się przyda.
Pełna wersja