Nikt mnie nie rozumie..... :-(

13.08.03, 22:56
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=301&w=7375661&a=7375661
Jestem taki samotny...
    • Gość: Ted® Re: Nikt mnie nie rozumie..... :-( IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 23:10
      nie rozumiem
      powtorz
      • lokator Re: Nikt mnie nie rozumie..... :-( 13.08.03, 23:12
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > nie rozumiem
        > powtorz

        Powiem inaczej: brzydal jesteś.
        • Gość: Ted® Re: Nikt mnie nie rozumie..... :-( IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 23:19
          lokator napisał:

          > Gość portalu: Ted® napisał(a):
          >
          > > nie rozumiem
          > > powtorz
          >
          > Powiem inaczej: brzydal jesteś.

          moja mamusia mnie kochala, nie zostalem zeslany do przedszkola
          nie powiem jaki ty jestes, dosc pedalskich watkow
          • lokator Re: Nikt mnie nie rozumie..... :-( 14.08.03, 23:30
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > moja mamusia mnie kochala, nie zostalem zeslany do przedszkola
            > nie powiem jaki ty jestes, dosc pedalskich watkow

            W przedszkolu było fajnie i nie byłem jedynym zesłańcem. Po tym co napisałeś to
            już na pewno nikt sie nie odważy przyznać....
            • Gość: LJane Ja Cię rozumiem ;) IP: 213.25.95.* 15.08.03, 16:36
              lokator napisał:

              . Po tym co napisałeś to już na pewno nikt sie nie odważy przyznać....

              A do czego tu odwaga? Do czego się przyznawać, co?!
              Ja byłam "zesłana" zarówno do złobka (na Gajową), jak i do przedszkola (na
              Powstańców Wlkp.) i wbrew pozorom byłam (jestem!) bardzo kochanym dzieckiem ;)
              Dzięki tym instytucjom m.in. jestem zakochana w ludziach ;P

              I choć generalnie istnieje pogląd, że tego rodzaju instytucje to ostateczność
              dla Rodziców - wiem, ile zawdzięczam tamtym latom mojego życia. Przede
              wszystkim z przedszkolem wiąże bardzo wiele ciepłych wspomnień, które gdzieś
              tam pielęgnuję w swojej pamięci. Pierwsze przyjaźnie i znajomości na całe życie
              (przynajmniej do dziś z niektórymi osobami utrzymuję kontakt) Z jednym
              chłopcem, który ubóstwiał wręcz ciągnąć mnie za moje blond warkoczyki w zerówce
              potem już, będąc "absolwentką" PP nr 8 bodajże... byłam hmmm ale to już inna
              historia ;)
              Pozdrawiam wszystkich byłych przedszkolaków z Powstańców rocznik 1977 ;)

              Was też pozdrawiam Stare Konie ;P

              Pozdrawiam @ll

            • Gość: Ted® Re: Nikt mnie nie rozumie..... :-( IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 14:39
              lokator napisał:

              >
              > W przedszkolu było fajnie i nie byłem jedynym zesłańcem. Po tym co napisałeś
              to
              >
              > już na pewno nikt sie nie odważy przyznać....

              e, bez przesady, podobno przedszkolakow juz po 30 latach resocjalizacji udaje
              sie wyleczyc
              najgorzej zlobek, nieuleczalne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja