yanko
17.01.08, 03:38
Moze to dziwne, ale juz dawno nauczylem sie nie zauwazac psich kup na trawnikach, zwlaszcza kiedy lzeja mrozy. Widok to zupelnie nieestetyczny, a wrecz obrzydliwy, ale jakos nauczylem sie powstrzymywac odruch wymiotny i uwazac. Ale nigdy nie zrozumiem tego, ze ktos, kto obdarza uczuciem swojego czworonoga, wiaze go pod sklepem i pozwala mu nie... nie sikac, ale lac na potege na slup, do ktorego jest przywiazany. Kolo domu mam sklep, do ktorego wejscie znajduje sie 2 metry od geometrycznego obrysu budynku. Przestrzen przed sklepem podtrzymuja trzy slupy, kazdy z dolu oblozony aluminiowa blacha (bo Wasi pupile szczaja bez opamietania). Wracam pozna noca do domu (lekki mroz) i co widze? Ciemnobrunatne plamy psiego moczu wokol slupow (jeszcze bym przebolal), rozciagajace sie na asfaltowym, lekko pochylym, chodniku na dlugosc ok. 5 metrow. Jak Wam nie wstyd??? - pytam. Czerpiecie przyjemnosc z rannego taplania sie w psich fekaliach? Rano kupujecie twarozek ze szczypiorkiem, a przy okazji niech piesek zrobi co jego, bo to przecie Boskie stworzenie? Kochajcie swoje psy, ale SPRZATAJCIE PO NICH, na litosc Boska! Bylem, jestem i bede dla Was bezlitosny - ilekroc zobacze defekujacego na trawniku (lub, nie daj Boze, pod sklepem)psa, po ktorym nikt nie sprzata, bede wzywac Straz Miejska. Mam juz na koncie kilka mandatow dla Was, wiec strzezcie sie!