beatricesp
07.02.08, 21:22
Może po prostu obrano złą taktykę i wysłano nie do tych osób, które są
zainteresowane i czują taką potrzebę. Osobiście mimo ryzyka (rak piersi w
rodzinie i 40 na karku) nigdy nie dostałam takiej propozycji a ginekolog też
uważa że ciągle mam czas. Jakoś z marnotrawieniem pieniędzy u nas instytucje
publiczne nigdy nie miały problemów i jak widac dalej wolą wyrzucać pieniądze
do kosza.