Alarm - Toruń chce zabrać nam Apelację !!!

23.02.08, 13:39
Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu
Karol Dolecki2008-02-23, ostatnia aktualizacja 2008-02-22 20:20

Ważą się losy sądu apelacyjnego w regionie. Jeśli miasto nie zacznie
działać, jego siedzibą będzie Bydgoszcz. - Toruń chce dużo, ale nic
w zamian nie oferuje - mówi prezes gdańskiej apelacji sędzia
Kazimierz Klugiewicz


Temat lokalizacji sądu apelacyjnego w regionie odżywa na nowo.
Koncepcja była rozważana już dwa i pół roku temu, ale umarła wraz z
nastaniem rządów PiS. Teraz wraca i... jest już mocno zaawansowana.

W czwartek toruńska Okręgowa Rada Adwokacka podjęła uchwałę, w
której wyraża "potrzebę utworzenia Sądu Apelacyjnego w Toruniu". -
To inicjatywa oddolna, o której poinformujemy resort
sprawiedliwości - mówi mecenas Jan Kwietnicki, dziekan ORA. - Ale
najpierw chcemy namówić do wydania podobnych uchwał inne samorządy:
radców prawnych, notariuszy itp. oraz zachęcić do współpracy władze
Sądów Okręgowych w Toruniu i Włocławku. Bierzemy na siebie ciężar
utworzenia koalicji dobrej woli dla pomysłu utworzenia apelacji w
Toruniu. Myśleliśmy o tym od dawna, ale wreszcie jest odpowiedni
klimat.

Ustaliliśmy, że dokument przyjęty przez ORA nie jest dziełem
przypadku. Adwokaci wyszli naprzeciw oczekiwaniom toruńskich posłów
Tomasza Lenza (PO) i prof. Mariana Filara (LiD), który jest
członkiem Krajowej Rady Sądownictwa. Obaj od kilku tygodni lobbują
na rzecz powstania w województwie sądu apelacyjnego. W sprawę
wtajemniczony jest również marszałek i wojewoda. Ten ostatni już
koresponduje na ten temat z prezydentami Torunia i Bydgoszczy oraz
prezesem SA w Gdańsku Kazimierzem Klugiewiczem.

Dowiedzieliśmy się też, że Lenz i Filar kilka razy rozmawiali o
apelacji w regionie z różnymi lokalnymi środowiskami prawniczymi, a
w najbliższą środę mają spotkać się i omówić koncepcję z ministrem
sprawiedliwości Zbigniewem Ćwiąkalskim. - Liczę, że dostaniemy
konkretną odpowiedź: tak lub nie - mówi Lenz. - W tym drugim
przypadku będzie przynajmniej jasne, że nie ma co dalej zawracać
sobie apelacją głowy.

Bardziej prawdopodobne jest jednak, że Ćwiąkalski powie "tak".

Filar: - Rozmawiałem z nim w czwartek na zebraniu PAN i zgodził się,
że niektóre apelacje są zbyt obszerne i mają kłopoty z
funkcjonowaniem. Szczególnie dotyczy to Gdańska i Olsztyna.

- Pod względem obszar jesteśmy jedną z największych apelacji w
Polsce - przyznaje sędzia Klugiewicz. - Sięgamy aż pod Krośniewice i
Mogilno. Aby stamtąd dojechać do naszego sądu trzeba pokonać blisko
300 km. Podlega nam aż sześć sądów okręgowych, żadna apelacja tylu
nie obejmuje.

W odpowiedzi na list wojewody Klugiewicz wyliczył, że za utworzeniem
apelacji w kujawsko-pomorskim przemawiają m.in. wspomniana odległość
do Gdańska, bliskość wydziału prawa UMK, trudności lokalowe
gdańskiego SA a także antymotywacyjny system płac, który nie sprzyja
temu, by sędziowie spoza Gdańska starali się o awans do tamtejszej
apelacji (rezygnują z tego choćby sędziowie z Torunia). Te same
informacje ma od niego Ćwiąkalski.

Jeśli resort zgodzi się na powołanie apelacji w naszym regionie,
będzie ona najmniejszą w kraju - nawet gdyby zostały włączone do
niej sądy płockie, co odciążyłoby SA w Warszawie. Problemem będzie
wtedy lokalizacja, bo aspirują i Toruń, i Bydgoszcz. - Chcemy, aby
SA był Toruniu, bo to prestiż dla miasta - mówi mec. Kwietnicki. -
Poza tym Bydgoszcz ma już Wojewódzki Sąd Administracyjny, więc
apelacja powinna powstać u nas.

Ale pewne jest, że ten argument nie wystarczy. - W tę grę wciągnąć
się nie damy, apelacja będzie tam, gdzie będą lepsze warunki -
zaznacza Lenz. - A prezydent Michał Zaleski nie wykazał się w tej
materii wielkim wysiłkiem. Inaczej niż Konstanty Dombrowicz, który
proponuje w Bydgoszczy wyremontowany budynek po szkole nr 8.

Obiekt ten nasi sąsiedzi oferowali już podczas poprzednich
przymiarek do utworzenia apelacji w regionie, zawstydzając Toruń. -
W czerwcu 2005 r. do obu miast przyjechali wizytatorzy z
ministerstwa, aby obejrzeć proponowane budynki - opowiada jeden z
naszych rozmówców. - W Bydgoszczy zobaczyli piękny gmach z kwiatkami
w oknach, a w Toruniu ruinę po młynach przy ul. Kościuszki. Nawet
nie chcieli wysiąść z samochodów.

Alternatywą był wtedy równie zniszczony budynek po komisariacie przy
ul. Bydgoskiej i sypiąca się kamienica po szkole muzycznej przy ul.
Mickiewicza.

Przez dwa i pół roku zmieniło się tyle, że teraz Zaleski oferuje już
tylko gmach po policji na Bydgoskim Przedmieściu. Problem w tym, że
należy on do Agencji Mienia Wojskowego i został wystawiony na
przetarg.

Prezydent odpowiadając na list wojewody, który niedawno przypomniał
mu o sprawie, twierdzi, że miasto ma alternatywną lokalizację, ale
nie podaje szczegółów. Przytacza za to te same argumenty, jakimi
przekonywał do utworzenia SA w Toruniu w 2005 r. tj.: że nasze
miasto "ma bogatą tradycję", "SA istniał tu w latach 1920-1933 oraz
1938-1939", a "kolejnym atutem jest znakomite środowisko
prawników". - Toruń chce dużo, ale nic w zamian nie oferuje -
komentuje sędzia Klugiewicz.

Zdaniem Filara oba miasta powinna pogodzić forsowana przez niego w
resorcie propozycja utworzenia w regionie filii krakowskiej szkoły
dla aplikantów sądowych i prokuratorskich. - Tym samym nie będzie
już jednej kości tylko dwie. I jak rzucą się na nie dwa brytany,
może łatwiej będzie rozmawiać. W całej sprawie nie chodzi o ambicje,
a o to, by ludzie mieli bliżej do sądu - mówi profesor.

karol.dolecki@torun.agora.pl


    • leszek21 Re: Alarm - Toruń chce zabrać nam Apelację !!! 23.02.08, 14:35
      W poniedzialek rano jest spotkanie u wojewody w tej sprawie.
    • bartolini-bartuomiej Re: Alarm - Toruń chce zabrać nam Apelację !!! 23.02.08, 22:30
      No lesiu, teraz czas aby z kolejnym dramatycznym apelem wystąpiło
      TMMB, jak to wstrętny Toruń
      • bartolini-bartuomiej Re: Alarm - Toruń chce zabrać nam Apelację !!! 23.02.08, 22:32
        No lesiu, teraz czas aby z kolejnym dramatycznym apelem wystąpiło
        TMMB, jak to wstrętny Toruń ZNOWU chce ZABRAĆ Bydgoszczy coś (czego
        jeszcze ta Bydgoszcz nawet nie ma).
        • leszek21 Re: Alarm - Toruń chce zabrać nam Apelację !!! 24.02.08, 16:03
          Zaalarmujmy posłów w sprawie apelacji:

          Bańkowska Anna, LiD
          Brejza Krzysztof, PO
          Katulski Jarosław, PO
          Kłopotek Eugeniusz, PSL
          Latos Tomasz, PiS
          Mojzesowicz Wojciech, PiS
          Olszewski Paweł, PO
          Piotrowska Teresa, PO
          Roszak Grzegorz, PO
          Sikorski Radosław, PO
          Walkowiak Andrzej, PiS
          Zemke Janusz, LiD

    • felix1001 Ja pie.., ale z Ciebie lesiu niezly szajbus 24.02.08, 16:20
      ups....
      • leszek21 Re: Ja pie.., ale z Ciebie lesiu niezly szajbus 24.02.08, 19:07
        Drogi toruński prowokatorze feliksie - ja dopiero się rozkręcam. A
        radziłem sobie już z dużo lepszymi od ciebie.

        Apelacja musi być w Bydgoszczy !!!
        • felix1001 Leszek21 jest z Torunia!!!??? 24.02.08, 19:09
          leszek21 napisał:
          > Apelacja musi być w Toruniu !!!

          Jestem w szoku!!!!
          • leszek21 Re: Leszek21 jest z Torunia!!!??? 27.02.08, 01:20
            Będziesz w szoku gdy Apelacja powstanie w Bydgoszczy
Pełna wersja