leszek21
23.02.08, 13:52
Argumenty za Sądem i Prokuraturą Apelacyjną w Bydgoszczy:
Bydgoski okręg sądowy to ok. 55% rozpatrywanych spraw przez Apelację
gdańską, a pozostałe 45% to sprawy z okręgu toruńskiego i
włocławskiego razem wziętych.
Prokuratura - znów najwięcej spraw nadzorowanych z naszego
województwa pochodzi z Bydgoszczy. Na marginesie warto dodać że
wielu bydgoskich prokuratorów już pracuje w Apelacji gdańskiej, a do
niedawna szefem Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku był bydgoszczanin
prok. M. Rewers.
Bydgoszcz posiada najlepsze w regionie zaplecze specjalistyczne
konieczne do funkcjonowanie Sądu Apelacyjnego. W Bydgoszczy działa
Laboratorium Kryminalistyki, Zakład Medycyny Sądowej, delegatura
Najwyższej Izby Kontroli, jednostka Straży Granicznej, Komenda
Wojewódzka Policji, delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Tylko istnienie tych instytucji w jednym ośrodku wraz z apelacją
spowoduje możliwość szybkiego współdziałania organów wymiaru
sprawiedliwości w razie potrzeby.
W Bydgoszczy działa też szereg instytucji pokrewnych z którymi
współpracuje Sąd i Prokuratura Apelacyjna – są to Wojewódzki Sąd
Administracyjny Urząd Kontroli Skarbowej, Izba Skarbowa, Regionalna
Izba Obrachunkowa. Zaoszczędzi się wiele środków finansowych na
dojazdy, kosztowne delegacje, wysyłanie akt. itd.
Bydgoszczy jest miastem gdzie znajduje się ośrodek szkolenia
aplikantów sądowych (zarządzenie Prezesa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku-
który uznał, że tylko bydgoski Sąd Okręgowy spełnia warunki).
W mieście gdzie powstaje sąd apelacyjny powstaje także oddział IPN,
jako że w Bydgoszczy jest już delegatura IPN - powstanie Apelacji w
innym mieście oznaczałoby to konieczność wydatkowania dużych środków
finansowych na przeprowadzkę, kosztowne przeniesienie kilometrów
tomów akt, konieczność adaptacji nowego lokalu itd.
Bydgoszcz zaoferowała dwa doskonale zlokalizowane budynki na
siedzibę Prokuratury i Sądu Apelacyjnego (neogotyckie gmachy po
szkole nr 8 i WKU).
W Bydgoszczy mieszka najwięcej prawników regionie, w tym sędziów i
prokuratorów.
W znanych rankingach kancelarii (np. Rzeczypospolitej) najlepiej w
regionie wypadają bydgoskie kancelaria prawnicze.
Bydgoszcz posiada historyczne duże tradycje w zakresie sądownictwa.
Już w XVIII działał w Bydgoszczy (na przemian z Poznaniem) Trybunał
Koronny, najwyższy sąd ówczesnej Rzeczypospolitej. W latach
późniejszych pod pruskim zaborem w bydgoskim sądzie aplikację
odbywał Józef Wybicki – autor słów do Hymnu Narodowego.
Akademia Bydgoska – od października Uniwersytet Kazimierza Wielkiego
w Bydgoszczy posiada już Instytut Prawa, Administracji i Zarządzania
składający się z następujących katedr:
- Katedra Historii Ustroju Samorządu Terytorialnego
- Katedra Podstaw Prawa Cywilnego i Prawa Egzekucyjnego
- Katedra Prawa Administracyjnego i Prawa Ochrony Środowiska
- Katedra Ustroju Państwa i Teorii Prawa
- Zakład Finansów Publicznych i Ekonomii
- Zakład Podstaw Prawa Karnego i Karno-Skarbowego
- Zakład Prawa Gospodarczego i Zarządzania
- Zakład Propedeutyki Informatyki
Wykłada tam wielu profesorów prawa nawet tych, którzy także
wykładają na UMK: m. in. prof. A. Marek, prof. R. Łaszewski, prof.
K. Lubiński, prof. M. Dragun-Gertner, dr Rączka… Na koniec warto
wspomnieć, że wielu wykładowców prawa UMK mieszka w Bydgoszczy:
prof. T. Jasudowicz, prof. W. Mossakowski, dr D. Kala, dr Biliński,
dr Szalewska.
Toruń wysuwa argument, że posiada Wydział Prawa. Należy tylko dodać,
że najwięcej studentów na tym wydziale (podobno aż prawie połowa) to
bydgoszczanie. W Bydgoszczy odbywają się także wykłady i zajęcia
zaocznych studiów prawniczych UMK (odbywały się w 1 LO, zaś zajęcia
z zaocznej administracji w CM UMK).
Inną kwestią jest to, że doktryna prawnicza nie jest w Polsce
źródłem prawa, którym nawet nie jest orzecznictwo (a do takiego
każdy Sąd ma dostęp za pomocą programu Lex i obecność wydziału prawa
jest niepotrzebna).
12Bydgoszcz jest ponadto największym miastem regionu, najsilniejszym
gospodarczo i dysponującym najlepszymi węzłami komunikacyjnymi.